-
Posts
2199 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Asta17
-
Wątek Gumisia: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215472-Gumi%C5%9B-w-typie-cane-corsco-ju%C5%BC-p%C3%B3%C5%82-roku-czeka-na-dom!-POM%C3%93%C5%BB!?p=17733144#post17733144[/url] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/27/gum1z.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1046/gum1z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Wątek Gumisia: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215472-Gumi%C5%9B-w-typie-cane-corsco-ju%C5%BC-p%C3%B3%C5%82-roku-czeka-na-dom!-POM%C3%93%C5%BB!?p=17733144#post17733144[/url] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/27/gum1z.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1046/gum1z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Tequila ma ok. 1,5 roku. Jest wysterylizowana. To takie małe, kochane psie adhd. Do ludzi jest przecudowna, radosna, wesoła, rozdaje buziaki. Potrzebuje dużej dawki ruchu, uwielbia spacery, aportowanie, bieganie i pływanie. Zgadza się z innymi psami. Ma braki wychowawcze, które trzeba by podciągnąć szkoleniem. Zna kilka komend. Bardzo pozytywnie nakręcona sunia. Może mieszkać z dziećmi. Najlepszy byłby dla niej dom z ogrodem, ale z wysokim płotem, bo większość potrafi przeskoczyć. To typowy sportowy psiak. Idealna sunia dla całej rodziny. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/17/tekila1.jpg/][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/7913/tekila1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/215467-Tajger-1-5-roczny-pi%C4%99kny-amstaff%21-Albo-hotelik-ze-szkoleniowcem-albo-TM%21%21%21?p=17732869#post17732869"]http://www.dogomania.pl/threads/215467-Tajger-1-5-roczny-pi%C4%99kny-amstaff!-Albo-hotelik-ze-szkoleniowcem-albo-TM!!!?p=17732869#post17732869[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/703/tajgeri.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/7686/tajgeri.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Tajger młody 1,5 roczny amstaff, albo hotel ze szkoleniowcem albo TM! :(
-
[url]http://www.dogomania.pl/threads/215467-Tajger-1-5-roczny-pi%C4%99kny-amstaff!-Albo-hotelik-ze-szkoleniowcem-albo-TM!!!?p=17732869#post17732869[/url]
-
Uploaded with ImageShack.us Tajger został przywiązany do drzewa w kagańcu na kolczatce! Straż Miejska, Policja, Inspektorzy TOZ Fauna i okoliczni mieszkańcy szukali go w lesie 2 dni. Pies wył, płakał a nie było wiadomo gdzie. W końcu udało się go znaleźć i przywieźć do schroniska. Pierwsze dni psiaka były bardzo trudne, ponieważ był okropnie zestresowany, nie dał do siebie podejść, warczał i atakował wszystkich. Po ok. 2 tygodniach przekupowania, przemawiania i pocieszania go, pozwolił mi i kilku pracownikom zabrać się na spacer. Uwielbia ciągnąć i gryźć smycz, uwielbia wielkie kijki i aportowanie ich, podczas zabawy bardzo się nakręca i trudno nad nim zapanować. Jest bardzo dużym i silnym psem. Pilnuje też misek z jedzeniem. Jednak największym problemem jest to, że nie toleruje obcych! Żadna nieznana osoba nie może podejść do jego kojca, bo zaraz wyskakuje z zębami i obszczekuje. Lepiej zachowuje się, kiedy mam go na smyczy i przechodzę obok ludzi wtedy nie zwraca na nich uwagi. Cieszy go tylko spacer. Do mnie i znanych mu osób jest przekochany, łagodny, uwielbia się tulić. Zna kilka podstawowych komend. Jednak jest niesforny. Na spacerach nie rzuca się na psy, w ogóle nie zwraca na nie uwagi i ani razu nie wykazał w stosunku do nich agresji. Jedyną szansą jest dla niego kastracja, którą jesteśmy w stanie mu zapewnić, ale na pewno nie obejdzie się bez szkoleniowca. Nie wydam go do adopcji bez kontroli fachowca, który oceni jego zachowanie. Poza tym jest w schronisku jeszcze 5 innych bullowatych, które są łagodne a niestety też ich nikt nie chce, dlatego jego szanse maleją z dnia na dzień. BARDZO PROSIMY O POMOC DLA TAJGERA! To młody psiak, pełen zycia i radości. Tylko trzeba pomóc mu nabrać manier. To typ psiego sportowca, potrzebuje dużo ruchu. Zwykła osoba "z drogi" bez doświadczenia nie poradzi sobie z nim! DAJMY MU SZANSĘ! Może napisałam wszystko trochę chaotycznie, ale mam nadzieję, że podczas rozwinięcia wątku wszystko się jeszcze wyjaśni. Kontakt: 509 450 480 gg 8429081 amstaff2@poczta.fm
-
Ulka jak byłam u Ilony to Lakiego też widziałam, bardzo fajny, spokojny psiak. Szkoda, że nie zrobiłam mu zdjęć, postaram się, żeby teraz ktoś mi wysłał to wstawię. Franię i Nutkę wstawiłam na inne wątki. A psiaki mieszkają w domu, mniejsze są oddzielone od większych. To jest bardzo duży dom. Dziennie psiaki wychodzą kilkakrotnie na ogród a jak jest ciepło to mogą siedzieć albo w domu albo na dworze, gdzie wolą. Zawsze mają dostęp do jedzenia i picia. Popołudniu i wieczorem Ilona tuli, przytula i sprawdza wszystkie psy. Zresztą reszta domowników robi to samo. Kiedy psiakowi coś jest wtedy Ilona zaraz jedzie do weta, nawet w nocy. Powiem szczerze, że sama chciałabym tam mieszkać. :) A jeśli chodzi o adopcje to psiaki są wystawiane na portalach ogłoszeniowych tak jak tu w Polsce. Jesli ktoś zadzwoni jest dokładnie sprawdzany, nie każdy kto dzwoni dostanie psa. Czasami Ilona ma psa kilka miesięcy u siebie aż znajdzie się odpowiedni dom dla psiaka. Podpisuje się umowę adopcyjną, i nowi właściciele albo przysyłają zdjęcia albo tylko dzwonią. Jeśli sytuacja zmusi nowych właścicieli do oddania psa, Ilona zawsze bierze go do siebie z powrotem i wtedy od nowa szuka się domu. Jeśli ktoś nie ma pewności co do wywozu zwierząt niech pojedzie do Niemiec i trochę poobserwuje, mimo wszystko, zawsze da się większość rzeczy sprawdzić. A jeśli ktoś psa adoptuje to nie musi zaraz ujawniać całego swojego życia prywatnego. Zrozumcie, że pies żyje minimum 15 lat i ktoś ma wysyłać 2 razy w tygodniu przez tyle lat zdjęcia? Wiadomo, że istnieje też w pewnym sensie bariera językowa, nie każdy jest taki otwarty, ale to nie znaczy, że wszystkie psy są tam maltretowane, meczone czy cokolwiek podobnego! Rozumiem Was, ale z tego wszystkiego trzeba wyselekcjnować tych dobrych i złych ludzi. A ktoś też pisał o pojedynczych adopcjach! Jaki to ma sens? Przejechać tyle kilometrów po jednego psa? To chyba warto wziąć więcej i szukać kolejnym domów. Ilona nie raz robi tak, że ogłasza jakiś czas psy i ma kilka rodzin na 5 psów na przykład. Weźmie jeszcze dodatkowo, a te jedn od razu po przyjeździe wydaje do nowych domów. Czyli co też to się zalicza do masówki? Chyba nie bedzie jeździć 10 razy, żeby psy zabierać pojedynczo?
-
Nie wydaje mi się, żeby takie ilości zwierząt trafiały na eksperymenty. Każde zwierzę wykorzystywane w laboratorium powinno być zdrowe i przebadane. Nikomu nie opłacałoby się jeździć po takie ilości psów, żeby je później "zabijać". Jakie to są koszty: paliwo, szczepienia, czip, paszport, itp.! Poza tym cały czas chcielibyście nowe wiadomości o psach w domach, a przecież osoba adoptująca psa nie adoptuje również wszystkich osób z forum. Pewnie kontaktują się z niemieckimi organizacjami i tam wysyłają zdjęcia, itp. A ilość tych zwierząt jest zbyt duża, żeby ogarnąć każdy jeden dom i sprawdzić go. Tak jak Polsce są szajbusy to w Niemczech pewnie też. Jednak już bardziej prawo chroni tam te zwierzęta niż tu w Polsce. Mnie się wydaje, że ludzie chcą zrobić bardziej aferę. Spójrzmy jak zwierzęta sa traktowane w Bułgarii, Rumunii i Hiszpanii-jedna wielka tragedia. Może tym też warto się zainteresować. Przecież Państwa te są w UE a zwierzęta traktuje się gorzej niż w buszu! Tak samo w Polsce lepiej przyjrzeć się schroniskom, zwłaszcza tym przy wsiach, gdzie psy są gorzej traktowane niż śmieci. Nie mówcie, że o tym nie wiecie. Jeśli organizacja jest sprawdzona to uważam, że warto wydawać psy za granicę. Nie raz widziałam zwierzęta w nowych niemieckich domach, nieporównywalnie lepsze warunki niż tu w Polsce. Niemcy też mają trochę inną mentalność niż my Polacy-tam chcą faktycznie pomóc i czują się dowartościowani pomagając kalekim, chorym, zwierzętom. A co u nas chcą? Same yorczki, malutkie, puchate kolorowe psy albo bez kastracji. Z wieloma takimi ludźmi się spotkałam. Oczywiście ode mnie psa nie dostali! A Polacy nie chcą zarobić na psach? Tyle pseudohodowli i sami się doprowadzamy do takich ilości zwierząt. Powinien być odgórny obowiązek sterylizowania psów, a jeśli nie to mega wielki podatek i zanim ktoś psa weźmie trzy razy się zastanowi. Tak można pisać i pisać, a i tak pewnie do połowy nawet to nie dotrze. Nikogo nie usprawiedliwiam, ale bez jawnych dowodów nie można nikogo oskarżać. Nie wszyscy są tacy sami!
-
Tragedia...zapisuję wątek.
-
U Nutki świetnie, biega za swoją Panią, dużo odpoczywa, lubi podjadać innym psom i "żebrać" przy stole, oj nie zrozumcie mnie źle, ma dużo jedzenia, ale sępienie ma we krwi. ;) Bardzo ceni sobie wygodę co widać na zdjęciu jak wdrapuje się na kanapę. Jest zdrowa i zadowolona z życia. Szkoda, że Nutka nie może sama o sobie napisać...
-
Wstawiam bez komentarza.... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/831/p7262910.jpg/][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/4299/p7262910.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/84/p7262918.jpg/][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6374/p7262918.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Bunia absolutnie nie toleruje kotów, innych suczek ani małych psów. Jest w stosunku do nich agresywna. Była już kilkakrotnie sprawdzana, bo nie jedna osoba tu w KRAJU się nią interesowała. Nie nadaje się tez do mieszkania, jest to dla niej ogromny stres-przebywanie w pomieszczeniach. Nawet u nas w biurze nie chciała być ani chwilę, uciekała i dyszała ze stresu.
-
Jeszcze nie, bo teraz jestem w pracy. Jak się uda to wieczorem.
-
Nie wstawiłam fotek, bo może nie mam czasu? Wiesz...zamiast godzinami przesiadywać na dogo wolę zająć się czymś pożytecznym i szukać domów dla psów. Wiesz... jak nie przestaniesz mnie inwigilować to przestanę pisać, bo prostu wkurza mnie takie naciskanie i przypieranie do muru.