Jump to content
Dogomania

Asta17

Members
  • Posts

    2199
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asta17

  1. Nie wierzę, że zniszczył im tą kanapę. Bo na początku twierdziła, że rzuca się na psy na spacerach i dlatego chce go oddać a jak ja przyparliśmy do muru to powiedziała o kanapie. Nie wierzę w to! To młody pies, który od szczeniaka jest w schronisku więc nawet jakby coś zniszczył to trzeba go wychowac i się poświęcić, bo jak nikt go nie wychowa to będzie cały czas oddawany? To jest chore! Też dostałam kiedyś tą wiadomośc o Dt w Niemczech więc jak Pianka nie znajdziesz tego to ja poszukam i wyślę.
  2. Wrócił do schroniska ten Dobuś, bo jest młody i zjadł kanapę. Pianko mogłabyś wstawić zdjęcie..
  3. Jakoś nie wierzę w lepsze jutro :( od wczoraj trafiło do nas 8 nowych psów i 2 zwrócono, które brano wcześniej :shake: Masakra....trzeba pełno ogłoszeń. Mam nadzieję, że odbiorą je właściciele.
  4. No ona musiałaby dostawać Betamox albo jakiś inny antybiotyk. Jest też po sterylizacji. Przekazałam kartę leczenia. Cieszę się, że na razie wszystko w miarę ok. :)
  5. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w pomoc Suni. Uratowaliście jej życie :multi: Teraz tylko musi dojśc do siebie i bedzie wspaniałym psem rodzinnym. :razz:
  6. podnoszę kochaną Sabunię :)
  7. Lara pojechała dzisiaj do domu do Zabrza. :multi: Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. :)
  8. No pewnie, że się ją ściągnie, o ile już nie jest ściągnięta. To zdjęcie było robione na szybko, zaraz po tym jak trafił do schroniska. On jest zapięty na normalną obrożę, którą ma pod kolczatką. ;) Już są nim zainteresowani jacyś ludzie.
  9. Mam wspaniałe wiadomości :multi: Lara pojechała dzisiaj do domu, do Zabrza. Ludzie zrobili na mnie i na pracowniku pozytywne wrażenie. Powiedzieli, że będzie się miała dobrze, w razie czego zadzwonią. byli tacy dość konkretni. Lara tez bardzo się cieszyła, przynajmniej już nie będzie marzła. Jenny19 to chyba dzięki Twoim ogłoszeniom, bo rano dzwonili i za parę godzin przyjechali. Dziękuję Tobie i wszystkim zaangażowanym w jej sprawę:loveu: Lara trzymam za Ciebie kciuki, bądź grzeczna, a o fotki postaram się za jakiś czas, żeby teraz mogła się u nich dobrze zaaklimatyzować.
  10. Jaaga wszystkie te dane przyślij nam do schroniska. :)
  11. Witam Proszę bardzo o pomoc w znalezieniu domu dla tego psa. Wstawiłam jego zdjęcia na wątek schroniska w Rudzie Śląskiej i porobiłam trochę ogłoszeń. Kontakt do mnie. [email]amstaff2@autograf.pl[/email] kom. 509 450 480 [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/308/23215eabeb09c9ec.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/44/8c14abdb95b95111.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/307/1fdecc95ad9deb96.jpg[/IMG][/URL]
  12. [SIZE=4][COLOR=DarkRed][B][U]Ares [/U][/B][/COLOR][/SIZE]to 4 letni rottweiler oddany z powodu śmierci swojego właściciela. Pies jest bardzo zadbany, dobrze zbudowany i łagodny. Zna podstawowe komendy. Trzymany był w mieszkaniu. Jest zaszczepiony. PILNIE potrzebuje domu, gdyż pobyt w schronisku bardzo źle wpływa na takie psy. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/425/e114d9dc1a514c46.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/43/8354662533cbd537.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/307/77f05d31339cad03.jpg[/IMG][/URL]
  13. Kopiuję słowa Pana Jacka: Witam, z tego co zdolałem przeczytać, suczka w schronisku przeżywa rzeczywiście duży stres. Jakakolwiek praca z nią byłaby możliwa jedynie wtedy, gdyby udało się ją wydostać ze schroniska i umieścić przynajmniej w hotelu, gdzie miałaby chociaż namiastkę poczucia bezpieczeństwa. Bez tego jej stan psychiczny może się tylko pogarszać :-( Suczka czując się niepewnie włącza "system przetrwania" - czyli pierwotne instynkty, których zadaniem jest obrona przed zagrożeniem. Ona nie rozumie, że ludzie chcą dla niej dobrze. W jej odbiorze to co się z nią dzieje jest zagrożeniem i dlatego prawdopodobnie reaguje agresją. Niestety, jeśli to zachowanie przynosi oczekiwane przez nią rezultaty (czyli np. ludzie dają jej spokój), to jest to duże wzmocnienie dla takich zachowań. :-( Rzeczywiście bardzo to przykra sprawa :-( Jak jej pomożemy? Nas tu jest trochę mało na tym wątku :(
  14. Przed chwilą wysłałam PW. No to czekamy na odpowiedź.
  15. Ona już miała 2 właścicieli i Ci ostatni oddali ja właśnie z powodu agresji do dziecka ( ok 7 letniego).
  16. Ona jeszcze nikogo nie ugryzła i mam nadzieję, że da się tego jakoś uniknąć. No w sumie spacery tylko ze mną i raz z jakimiś innymi wolontariuszami. Nie były zbyt częste, gdyż mam tez inne obowiązki, szkoła, dom, i inne jeszcze psiaki w schronisku-trzeba posprzątać, pokarmić. Sami wiecie ile jest roboty. Zaraz napiszę do tego Pana.
  17. A teraz patrzcie i zachwycajcie się tym Cudeńkiem :loveu: Fux zrobił sobie drzemkę na wielkim czerwonym serduchu :razz: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/43/4263eb72ea4078ba.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/43/15d9539487784a45.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/431/9ea0ff98f659449c.jpg[/IMG][/URL]
  18. Ted był dzisiaj na długim spacerku, był bardzo zadowolony kiedy wrócił. tak bardzo pragnie wspólnych spacerów z człowiekiem :-(
  19. Wiecie ile razy pisałam już do fundacji bullowatych. Umiesciłam już tam nawet wątek, ale po jakimś czasie go usunęłam bo spadał w dół i nikt się nie zainteresował tymi psami. Nie wiem co się z nią dzieje, ze mną ma najlepszy kontakt. Pomóżcie:-(:placz:
  20. U Blanki wszystko ok. Całe dni spędza w biurze, jak chce wychodzi sobie na podwórko. Pochodzi sobie troszkę, pozagląda to tu to tam i idzie położyć się do koszyczka. Uwielbia jeść żółty ser. :P Wydaje mi się, że troszeczkę przytyła, ale to dobrze bo wyglądała jak szkielecik. Nadaj jest chudziutka, ale nie tak tragicznie jak wcześniej i nie może być znowu taka ciężką, żeby nie obciążać tej operowanej łapy. Ogólnie mówiąc ma dobre samopoczucie, przychodzi się tulić. czasami tylko siada na środku biura i zrobi taką minę jakby miała depresję ;) ale szybko jej o mija, to chyba oznacza, że jest zmęczona albo znudzona.
  21. Powiem Wam szczerze, że jestem w dołku. Nie chciałam tego wcześniej pisać, ale zauważyłam od 2 tygodni, że Ajsi zrobiła się bardzo agresywna w stosunku do obcych. Wyskoczyła już na 2 wolontariuszy i 1 pracownika. Żadna z tych osób nigdy nie zrobiła jej nic złego ani się nie naraziła. Wręcz przeciwnie starali się jej przymilać. A ona na nich z warczeniem, ujadaniem i kłami. Nie wiem co robić...nawet jak ludzie przychodzą oglądać psy to ich bardzo intensywnie obszczekuje pokazując zęby...Tak niestety się dzieje z psami, które są długo na łańcuchu albo w boksie. Niestety razem nie można ich trzymac, bo doszłoby do tragedii, a nie zawsze się ma czas, zeby wszystkie wyprowadzić i poświęcić im czas. Błagam pomóżcie mi jakoś w sumie tym psom. Mamy 2 amstaffki i 4 mieszańce astowate, które są ok i mam nadzieję, że się to nie zmieni o ile w odpowienim czasie znajdą domy.
  22. Teraz tak poczytałam ten wątek z tymi ciepłymi kubraczkami. No powiem, że to dobry pomysł. Chyba się zdecydujemy :D
  23. Hmm nie wiem czy to dobry pomysł, bo jak ona się położy na śniegu albo jej to zamoknie jak będzie stała na zewnątrz to będzie jej jeszcze zimniej...niestety nigdzie indziej nie mamy dla nich miejsca. :shake::-(
×
×
  • Create New...