Jump to content
Dogomania

caelestis

Members
  • Posts

    491
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by caelestis

  1. [quote name='Seaside']nazbieramy :) Tylko może być na raty :( oczywiście w jak najkrótszym czasie ale tak jak mówiłam pewnie grosik do grosika i szybko zbierzemy ;) [B]ZBIERAM DEKLARACJE: SEASIDE 20 ZŁ[/B] i oczywiście najpierw czekamy na decyzję ;) A na wątku ONeczki już mamy chętną na transport :)[/quote] Witam No i ja dalej nic nie wiem. Dzisiaj spędziłam pół dnia w szpitalu, żeby mi powiedzieli, że mam przyjechać po "termin" jutro ok. 10:00.:mad: Bardzo Was wszystkich przepraszam, ale niestety nie mam na to wpływu.:-( Więc mam nadzieję, że jutro już się określę (oni się określą) :roll:
  2. Może ja bym mogła pomóc z transportem, tylko jak pisałam wcześniej na wątku ONki, dostałam skierowanie do szpitala i jutro dowiem się kiedy mnie położą:roll:. Tylko ja mam auto z silnikiem 2,5l v6, a z tym się niestety wiąze duże spalanie, bo ok. 14l benzyny na 100km, a sama niestety nie mogę dopomóc finansowo, bo narazie płacę fortunę za swoje leki :( Zmieścić się pies zmieści napewno, bo to kombi. Także ja jutro (ok.13:00) powiem jak z moim czasem, a Wy się zastanówcie nad "opłacalnością" przejazdu moim mondeo, bo to wychodzi ok.130 zł.:-(
  3. Witam Ja jadę do schronu po książeczkę BETI (jutro albo czwartek), a jak nie ja to mój mąż, także z wyciągnięciem ONki możemy coś pomóc. Z transportem to dopiero jutro ok. południa bym coś wiedziała, czy miała bym możliwości, bo mam dostać jutro skierowanie do szpitala, no i nie wiem jeszcze na kiedy:niewiem:. A męza samego gdzieś nie wyślę, bo i tak zostawię mu dwoje dzieci, nasze dwa psy i tymczasową BETI :look3:
  4. Witam U Beti wszystko O.K. Wczoraj się kąpałyśmy. Walki nie było, tylko próby ucieczki :scared: :). Dzisiaj byliśmy w Karpaczu na dłuuugim spacerku po lesie, no i musiałam Betince z pyska wyciągać grzyba:crazyeye: , bo Ona jest wszystkożerna :evil_lol:. Potem już na krótkim spacerze u nas koło domu odkryłam kolejną jej cechę, mianowicie Beti boi się bardzo burzy. Musieliśmy błyskawicznie wracać do domu, bo myślałam, że smycz urwie:painting:. W domu już o.k. Położyła się i śpi. Wczoraj zaglądałam na dogo, ale nie mogłam się zalogować. Dzisiaj zresztą też nie od razu poszło :icon_roc:
  5. [quote name='Agathee']Udałoby Ci się to jakoś sprawdzić?[/quote] Nie wiem, ja takowych nie posiadam :mdrmed: i sąsiedzi też :) Chyba, że jakiegoś na spacerze spotkamy:painting::painting::painting: Dobra, biorę się do domowych obowiązków :eating: No i muszę BETI wykąpać, bo wczoraj nie chciałam ją już stresować, a śmierdzi schronem niemiłosiernie :crazyeye: Zamelduję się później :lol:
  6. Acha, i jeszcze jedno. Ja nie sprawdzałam, ale pan w schronie powiedział, że BETI kotów nie lubi :diabloti:
  7. [quote name='Agathee']To super wiadomość Seaside :razz: Może zmień tytuł na taki, gdzie będzie wiadomo, że sunia już w DT? A jak sunia szybko znajdzie dom to może uda nam się uratować też jamniora samca, co caelestis? :cool3: Albo tą bidulkę starszą...[/quote] Zaraz zmienię ten baner, na tą siwuskę. A jak to zrobić, żeby mieć kilka, bo ja próbowałam i próbowałam:oops:, i zawsze mi się zamieniają jeden na drugi, a w tej instrukcji, co dostałam na nią namiar nic nie piszą na temat kilku na raz :shake: Ja w czwartek, lub piątek jadę do schronu po książeczkę Beti, bo od razu mi nie dali, to wezmę w końcu aparat i porobię fotki temu psu. Miałam to zrobić wcześniej, ale z tego wszystkiego zapomniałam tych zdjęć porobić:roll:. Ja samca do domu nie wezmę, bo to się źle skończy. Mój standard by go zjadł. Jak Beti znajdzie DS to jak nie będę miała swoich suk w tym czasie, to pomyślimy o Siwusce :)
  8. [email]caelestis@wp.pl[/email]
  9. Oj biedna, biedna...:placz: A jak ja tam byłam to ona rółnież skakała do krat :-(
  10. Acha, i jeszcze jedno. W schronie powiedział mi pan, że ona ma jakieś 3 lata, ale wg mnie to ok.2. Przed chwilą się ważyłyśmy i Beti Waży 5 kg. Musiałam jej przed chwilką już zabrać kość, bo to studnia bez dna:eating: , także przy okazji przetestowany charakter pod kątem jedzenia i agresji i ocena 5 z tego testu :lol: . Kości oddać nie chciała, trzymała mocno w zębach, ale w końcu się udało i oddała wez buntu ;). Jest przezabawna :D Przed chwilą, żeby już sie troszkę wyciszyła położyłam jej pod swoimi nogami kocyk, a ona zwinęła go w rulon, wzieła w zęby i poszła sobie na przedpokój, po czym wróciła już bez kocyka :D
  11. [quote name='Isadora7']Hheh to u mnie moje jamole przemiennie się ustawiają. Ruda jest zaborcza i dominantka, ale Rambo też nie lepszy. Bywa wesoło. :p Przypomnę że allegro mogę robić, danka1234 pakiecik ogłoszeń. Tylko potrzeba danych kontaktowych (telefonik). .[/quote] Napisałam już wcześniej, ale posty się jakoś poprzestawiały ;) Ale jak coś, to jeszcze raz :) Kasia Gawron Jelenia góra tel. 698176231 :) Starczy, czy coś jeszcze?
  12. Z DS to u mnie kiepsko, dlatego, że ja mam jeszcze swoje dwie suki, które mieszkają u mojej mamy, ale co jakiś czas, jak ona wyjeżdża, to są u mnie. To też są seniorki, szczególnie jedna - ma 15 lat. A poza tym właśnie ta najstarsza, jest u nas od szczeniaka i jest straszną dominantką :diabloti:. Ona jest królicza, a ustawia całą resztę, czyli psa miniaturę, oraz psa i sukę standard. No i to by się żle skończyło :shake::shake::shake:
  13. Idziemy zrobić na dwór nocne siku, zaraz wrazam :)
  14. Kasia Gawron Jelenia Góra tel. 698176231 dokładny adres też?
  15. Co to samej suni, to: To jest raczej większa miniatura, albo malutki standardzik. Jest zaszcepiona, odrobaczona i zaczipowana. Na brzuchu ma guzka wielkości orzecha laskowego, ale schroniskowy wet powiedział, że to nic takiego i żeby narazie tego nie ruszać (z tego co zrozumiałam to tłuszczak). Faktycznie charakter ma niczym szczenię, cały czas chce się bawić, biega z moim standardem po całym mieszkaniu. Można zgłupieć od tego galopu :D :evil_lol: Do dzieci na początku dosć nieśmiale podchodziła, ale teraz jak usiądą koło niej, to wystawia brzucho do drapania :) No i żebrak z niej nieprzeciętny ;D,ale wagę ma w sam raz :) Chodzi za mną i jak coś chce, to delikatnie mnie szczypie w łydki ;) Teraz chwila spokoju, bo stadko padło i śpi :multi:
  16. A w między czasie Wam opowiem:) Pojechałam do schronu ok. 14:00. Jak tam weszłam to pan od razu wybiegł z biura z pytaniem w czym może mi pomóc, więc od razu powiedziałam o jamniku. No i pan mnie zaprowadził, ale do psa, a nie suki. Moim oczom ukazał się duży, mocny, czerwony standard krótkowłony, jak najbardziej w typie rasy!!! Ale w końcu dotarłam do boksu suni :) Jamnisia razem ze swoją towarzyszką niedoli wciskały mordki w kraty. Dodatkowo ta druga strasznie piszczała. Musiałam szybko z tamtąd wyjść, bo nie mogłam łez opanować, a więcej nie mogłam wziąść ze soba. :( No i w ten sposób BETI, bo tak nazwały ją moje dzieci (w schronie była bezimienna, miała tylko numer) wylądowała u mnie w domu ok godz.15:00
  17. Już wysłane na maila :)
  18. o cholewcia, no to trochę to potrwa :P
  19. Witam :) Powie mi ktoś, jak się wkleja fotki? :razz:
  20. no to do zobaczenia mała :smile:
  21. Mam tylko nadzieję, że mnie jutro tam wpuszczą :eviltong: I wezmę aparat, co by udokumentować stan rzeczy :) no i jakieś fotki pstryknąć innym bidom :(
  22. A tak poza tym, to nie ma problemu z wejściem do schronu w niedzielę ? Są tam jakieś godziny otwarcia?
  23. No to jutro jadę :multi::multi::multi:
  24. Mam tylko nadzieję, że nie za cznie od razu cieczkować :nono: :D
  25. Ja też mam nadzieję, że nie będzie chciała zjeść mi dzieci :roll:. Co do psów tak się nie obawiam, bo mam dwóch chłopaków (avatar), więc z dziewczyną nie powinno być problemu :lol:
×
×
  • Create New...