Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. Baśka trzymam kciuki dalej za Ciebie i maluszka.
  2. [COLOR=red][I].............[/I][/COLOR] [I][U]cytat Gackn:[/U][/I] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=1624640&postcount=8[/URL] [I]Vademecum adopcyjne to najbardziej potrzebny temat zaraz po poszukiwaniu domów dla piesków.Ludzie działają często pod wpływem silnych emocji (może i dobrze) jednak ludzie powinni kierować się przede wszystkim rozwagą i rozsądkiem, czyli myśleniem przyczynowo-skutkowym. Tak się zdarzyło, że trzy dni temu adoptowałam starego, schorowanego psa, z nieznaną przeszłością oprócz tej, że pięć lat spędził w schronisku, gdzie stracił ogonek, zęby i zdrowie.Decyzję o Jego przyjęciu do naszego domu podejmowałam wspólnie z rodziną przez trzy tygodnie, zadałam ze sto pytań Wolontariuszce Wienia i Kochanej Dogomaniaczce pixie. ZA DECYZJĘ O ADOPCJI PSA MUSZĄ BYĆ ODPOWIEDZIALNI WSZYSCY CZŁONKOWIE RODZINY.A teraz Wam coś zdradzę. Gdy Wienio przyjechał do nas, zrobił w godzinę spustoszenie w ogrodzie, nie łapał z nami żadnego kontaktu a na dodatek skrzywdził naszą"pierwowziętą" sunię, myślałam tylko:"Boże spraw, żeby to wszystko dało się odwrócić, żeby to był tylko koszmarny sen".Ale to nie był sen.Mój mąż przybity sytuacją, zamknął się z naszą kochaną sunią w sypialni a ja? Ja usiadłam w legowisku przygotowanym dla Wienia na tarasie i zaczęłam tak żałośnie szlochać, że chyba sąsiedzi słyszeli. I wiecie co? Wtedy Wienio podszedł do mnie, lekko musnął mnie w nogę i ułożył się obok mnie. Wtedy to był już MÓJ PIES, dla którego poświęcę ogród i perskie dywany, byle tylko wyzdrowiał. Piszę to wszystko,aby tym którzy podejmują właśnie decyzję o adopcji psa, bądź już to zrobili uświadomić, że nawet jeśli przemyśą wszystkie "za i przeciw", mogą przeżyć rozczarowanie a nawet szok;-) .I teraz najważniejsze:PSIEGO CZŁONKA RODZINY MUSICIE ZAAKCEPTOWAĆ TAKIEGO JAKIM JEST nawet jeśli zawiódł Wasze nadzieje i plany.[/I]
  3. wow. poszukam w necie Mru- ja w takim razie prosze o ogloszenie małej w piątek...:) .........powariowali...
  4. [quote name='Rodzice Maciusia :)']słuchajcie, ja nie zdąże teraz wątku na transportowym założyć, już i tak powinnam dawno wyjechać. Więc jak ktoś będzie miał czas to zróbcie to, a jak nie to ja wieczorem się tym zajme.[/quote] spoko spoko- koordynator się tym zajmie:) a teraz musze sprzatac, bo zapowiedziala sei wizyta syna wlasciciela (glownego wlasciciela więc) az ... z USA (hihihi- cudowny absurd..ech..)
  5. Czyli od przyszlego tygodnia szukamy transportu do W-wy i chętnych na przechowanie małej? Edit: Lola jest w kolejce do ogloszenia w DP (Dziennik Polski zdaje się) ze zdjeciem:) Dzięki Tamb:) Ale to troche potrwa Edit: napisalam do Rybci o zmiane tytulu. no i szukam dalej na watkach itp
  6. [quote name='Rodzice Maciusia :)']dzwoniłam :-( jednak mru miała rację - 220 zł. jakby nie było - moja propozycja jest taka, ja wam ją [przestawię, bo musze zmykać, a Wy zdecydujcie - ja wstrzymałabym się z kupnem kropli. Przykro to mówić, ale tyle już przecierpiała, to takjak pisałam teraz to byłoby nic, w porównianiu z perspektywą wolności od bólu do końca życia. Mamy u Loli 140 zł + Angie chce dorzucić 100 = [B]240[/B] mamy na operację + 20 zł na nieoczekiwane sprawy, ewentualnie Angie dorzuca tylko 80 zł i mamy równo na op. Czekamy na transport za free albo z Zamościa (to podrodze) albo z Lublina, ale wtedy jeszcze trzeba 50 zł dla nas, jakby ktoś z Lublina ją przejął i do WAWY dowiózł. tak wygląda mój punkt widzenia. ;)[/quote] Popieram. Czyli tak- od przyszlego tygodnie Lolson moze jechac. Tak Mru? wtedy szukamy transportu do warszawy i jakos potem z powrotem. tyle, ze teraz nastepne sprawa. podejrzewam, ze Lolson po zabiegu bedzie musial ok. 10 dni zostac u Mru... Mru...:oops: I nadal przyjmujemy dobroczynne datki, bo Lolson po zabiegu na bank bedzie jakis kropli potrzebowal. Pewnie nie za stówe, ale jednak. Jesli tak- to ja szukam transportu
  7. :scream7::scream7::scream7: Edit: to było pod post Mru
  8. słuchaj..to brzmi makabrycznie--ON jej wstrzyknie jakąs medycynę do oka...;):loveu:
  9. [quote name='Angie :)']to teraz ja nic nie rozumiem:oops: podsumowujac: Lolcia potrzebuje co miesiac na kropelki 60zł na transport do lekarza i z powrotem? na operacje oczek max 220zł min 110zł? usmiech Lolci po operacji - bezcenne :lol:[/quote] Hihi- jak bedzie op- to nie trza kropelek sęk tkwi w tym, ze teraz nie wiemy czy 220 za operacje to juz znizony koszt czy 110. Ale RM się dowie
  10. hehe. Zaraz dam numer strona [URL]http://www.garncarz.pl/[/URL] tel: (022) 858 80 52 (do 12:00 i potem od 16:30)
  11. [quote name='mru'] mieszkanie w bloku no i jeszcze ci sąsiedzi... :angryy: [SIZE=1][COLOR=red]co im kur... komar przeszkadza jak leci po 22... (albo i przed...) :mad:[/COLOR][/SIZE][/quote] MASAKRA. nie wiem czy pisałam, jakies 2 tygodnie temu rano wkroczyl wynajemca i stanowczo zaządał skontrolowania łazienki. bo znow stróż z parkingu powiedział, że przyjęlismy nastepnego psa. Okropnie sie tym zdenerwowałam. I w takim szoku byłam, ze rzeczywiscie go wpusciłam. a przeciez według prawa nie musze...I tak sie denerwowalam i denerwowalam, az mi TZ przypomniał, ze prawnie to nie mamy pozwolenia na Filipa i podpisalismy umowe, ze oprocz kaucji wlasciciel o kazdej porze bedzie mogl sprawdzac chalupe...No i mam...zero prywatnosci:roll::placz:
  12. [quote name='Rodzice Maciusia :)']Charly - 220 zł... choć to jeszcze nie jest takie pewne : bo ja np. zrozumiałam, żę to już na oba oczka, ale mru i jej siostra zrozumiały inaczej...[/quote] Teraz odpada przywiezienie malej z powodów oczywistych. Nie ma nikogo w Warszawie kto by ja przejął. Zreszta tranportu tez tak szybko nie zalatwimy raczej RM- czy moglabys zadzwonic do Garncarza i zapytac jeszze raz? Edit: acha czyli 220 zl. RM- tzn ze jak nie kupisz teraz kropelek plus ta kasa od Angie to mamy w sumie na op?
  13. O Mru:) słuchajcie to ile trzeba na ten zabieg? wiecie- z Zamoscia ludziki biorą psy ze schronu. Zobacze na ich watku jak i kiedy- potem trzeba to dograc z Garncarzem. No i potem mala odwiesc z powrotem. Postaram się to jakos zegrać
  14. Angie jestes aniołem małej Lolci i jak widze nie tylko:) RM- mysle, jak nie ma to nie ma. trudno. i tak lepiej jej niz było. jest tyle psow w potrzebie. tyle psow, u ktorych takich zabiegów ze wzgledow bezpieczenstwa nie za bardzo da sie wykonac (np. Drwalik z watku slepkow). Zrobiłas juz tak wiele dla Lolsona. Piszę to dlatego, bo walka o te psiaki, to zawsze takie wirowanie nad taflą wody..
  15. okropnie. wiesz co myśle, ze nie ma bata tylko trzeba czekac z tą op. do momentu az Wy znow pojedziecie do W-wy, lub znajdzie się DS. Wtedy można dalej kombinowac Lolcia jest w DT, ma cos jesc, jest kochana. Nie atakują ją inne psiaki. Oczki zostaly obejrzane, kropelki ma...odrobaczona jest:lol:. Na razie poczeka
  16. Dyzio widzi:loveu: Nie załapie się na wątek ślepków:evil_lol::loveu:
  17. [quote name='Rodzice Maciusia :)']tak, miłego urlopku :) a od Lolsy mokre całusy[/quote] RM nie wiem czy przeoczyłam. Ale napisz proszę raz jeszcze ile mała ma w skarpecie:) i ile w takim razie jeszcze trzeba na Garncarza
  18. w szczególności niegrzeczną dziewuchę wiewióchę:krolik::krolik::krolik:
  19. Nie będę pisac swojego zdania, bo były już różne. Generalnie jednak irytuje mnie przyjęty zwrot:"usypianie ślepego miotu'.Myślę, że warto mówic jasno: -usypianie ślepego miotu= zabijanie nowonarodzonych szczeniąt wsjo.
  20. Ach Ra- dunia:Rose::Rose::Rose:
  21. mysle ze to koszt do 50 zl. ja u nas w Elblagu w zaleznosci od weta placilam ok46 zl. Ale ja robilam morfologie też. zresztą nie znam się na tym wszytkim. Weronia w każdym razie skontaktuje się z wetem, który tam dochodzi. no to wpisze w tytul, ze potrzeba 50 zl. To mozna wtedy wszystko mu sprawdzic. morfologie zrobic itd.
  22. życzę Fąflowi jak najlepiej:loveu: Ale jesli dostaje tą karme i jest ok. wątpie ze cokolwiek innego mu pomoze. Karma z kukurydzą, pszenica itd raczej tez nie. sprobowac mozna, ale mnie proby nic nie daly (tylko jeszcze wiecej kasy udałam) W każdym razie warto go dobrze obserwowac po podaniu innej karmy. Może być niespokojny, sie drapac, ciezko oddychac itd. Ale Wy już wiecie najlepiej jak zadbac o faflaska:)
×
×
  • Create New...