Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. myslałam o proboszczu. Może Dorota wie, gdzie pomieszkuje. Może w ogłoszeniach parafialnych ująl by Rudego? Mozna by powiedzieć, ze dzięki niemu (Rudemu of course) ludzie dobrego serca stali się wspólnotą i tak naprawdę nie chodzi o psa, a o te serca itd itd..hm?
  2. Strasznie mi przykro dziewczyny. Nie wiem co napisać. Czemu ludzie nie dzwonią, tego nie rozumiem. To duzy pies jest- nie mógł się tak ulotnić
  3. [quote name='inga.mm']Trzymam kciukasy nadal[/QUOTE] Ja też- tylko już ciemno, a dziewczyny nic nie piszą, smsów nie ma. Jejku.
  4. Sliczna jest. Futerko widać, że kąpana:) Tylko troszku niepewna jeszcze, ale co się dziwić. Wywalona z domu wpadła - albo jej ktoś pomógł- do kanalilzacji. Potem schronisko, nowy "dom", walęsanie się po mieście przez tydzien. Teraz znowu w nowym miejscu. Strasznie mi żal tych wszystkich psów- one jeszcze bardziej niż my ludzie potrzebują rutyny i stabilizacji, a niestety rzeczywistość jest inna:(
  5. [quote name='Dorota-Rudy']Ja zapłaciłam i przesłałam faks. Byłam dziś w Postoliskach i przejechałam obok torów na trasie Tłuszcz-Chrzęsne .Rozmawiałam z ludzmi ,wszyscy wiedzą o nim ,byłam pod szkołą w Postoliskach z dzieciakami pogadałam.Pojechałam też na Łysobyki bo dostałam inf że tam widzieli mojego Rudzielca.Ale to fałszywy trop.Kochani schronisko p.Celiny z Klębowa znam i rozmawiałam z nią .Wysłałam jej email ze zdjęciami ma kontakt do mnie i do Pawła.W Wólce P.Liliana też wie ,to dziwna kobietka ale krzywdy nie zdobi .Znamy się ma do mnie kontakt.Wet w moim mieście tez mnie znają(P.Olszewska prowadziła Rudego) i wiedzą ,wiszą u nich plakaty.Wróciłam dopiero.Dam dzieciakom leki i znowy pojedziemy.Prosze nie rezygnujcie.Ja dalej mam nadzieje że go jeszcze wygłaszcze. Miłość, posłanko, miseczka, czekają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Rudel wracaj[/QUOTE] Tak będzie!
  6. trzymam kciuki. Znajdziecie go w końcu! To kwestia czasu!!!
  7. [quote name='Tundra']A skadt podejrzenia, ze jest inaczej? Juz moge tu pisac. poprosilam o zdjecia i maja wkrotce byc.[/QUOTE] Tundra zobacz, to "wkrótce" trwa dwa miesiące (a sam pies wyjechał 3 lata temu). Proszę zapytaj osoby, które poprosiłaś o zdjęcia, czy mamy jeszcze czekać, czy po prostu nie otrzymamy żadnych informacji. Zwyczajnie.
  8. [quote name='Dorota-Rudy']Ja dzisiaj jak dowiedziałam się że widzieli go w Równem to serce mi zabiło mocniej. Pojechałam tam pełna nadzieji ale nic, znowu nic..Pewnie się zdziwicie ale wiarę w Boga tracę. Jak wreszcie Rudy znalazł dom a ja przyjaciela niedoli to zły los nas rozdzielił a jego na tułaczke skazał (oboje mamy tyle za sobą,myślałam ze sobietak razem swoich dni dożyjemy w ciepłym domku). Ciesze że was poznałam, wspaniali z was ludzie. Brak mi słów żeby to przekazać. W miare moich sił i finansów będe wspierać fundacje.DZIĘKUJE ŻE JESTEŚCIE[/QUOTE] Takich psów jak Rudy jest tysiące, dziesiątki tysięcy-giną, gniją w schroniskach i komórkach..zdychają "jak psy" (Boga tam już dawno nie ma) Rudy to szczęściarż, najpierw wydostany ze schroniska. Potem dom znalazł, a teraz tyle osób go szuka. I znajdzie! Trzeba wierzyć.
  9. Monika to Twój Mąż zabral ją do łózka taką poschroniskową nie wykąpaną? Podziwiam Męża coraz bardziej. Tapiczek ślicznie śpi. Bidulka się boi tych wszystkich zmian, ale wkrótce zrozumie, że więcej już nie będzie nic zmieniane:)
  10. Taki empatyczny mąż to skarb:loveu:Od razu wyczuł jej strachy:loveu::multi:;) A czy Tapinia na spacerkach sprawia wrażenie jakby chciała zwiać?
  11. jeszcze tylko troszkę:) To będzie wielkie przeżycie dla niej. Dom, miękki kocyk, posłanko. Niewyobrażalne.
  12. ja wiem, że to glupio tak gadać, bo nie jeżdżę z Wami, ale Magda ma rację. Nie poddawajcie się!!! Magda pamiętasz Bambaryłkę i tego innego dużego. To trwało kilka tygodni. W koncu jednak pies się odnalazł. (jak szukałam Tapini to odpusciłam nawet jeden dzień, bo się rozchorowałam, ale potem znowu. nie trzeba sie zabijać, ale też nie odpuszczać). Znajdziecie go. Na pewno! edit: boze Magda, ja nie wiedzialam ze Ty codziennie dojeżdżasz tam 60 km w jedną stronę!
  13. [quote name='Monika z Katowic'][FONT=Comic Sans MS]Krasnalek poszedł jeszcze na mały spacerek i wreszcie było siku:multi:. Oczka znowu przemyte świetlikiem. Prawa "patrzałka" brzydko zaropiała - chyba w poniedziałek pójdziemy jednak do lekarza. Dzisiaj do niego dzwoniłam - kazał przemywać solą fizjologiczną, rumiankiem albo świetlikiem. Zdjęcie robione 10 minut temu i oczywiście ozdobione. :)[/FONT] [IMG]http://img4.glitery.pl/dev4/0/102/805/0102805477.jpg[/IMG][/QUOTE] zawsze płaczę jak o niej piszesz. No takie szczęście ma Krasnalek.
  14. faktycznie! zapomniałam, że jestem założycielką. lecę zmieniać
  15. Fredzia kocham niezmiennie- to nie łatwo, nagle już nie być królem:) A Ciebie Moniczko za te podwójne smyczki, obrózki, szeleczki. Po prostu jestem totalnie odprężona i nie spinam się na mysl o niej w nowym domku- bo jest u Ciebie. za każdym razem robię ufff
  16. [quote name='Szalony Kot']Ta osoba za drugi miesiąc chce wpłacić bezpośrednio na konto hoteliku - ma złe doświadczenia z przelewami na prywatne konto. Nie wnikałam, po prostu jak TWZ i Anuk będą mieli nr hoteliku, to podadzą i prześlę do Moniki :) A co do brakujących wpłat - dostałam od niektórych osób informację, że będą mogły dopiero po pierwszym przelać. Ale jest dobrze, mamy prawie na dwa pierwsze miesiące :)[/QUOTE] bardzo dziękuję za informację:)
  17. hihihi kocham dużego złosliwego Mrówa
  18. jak miło słyszeć, że Tapiczek już w swoim domku:loveu: Psichole;) się dogadają i będzie dobrze Jejku, jaka ulga, że ona trafiła do Ciebie:mdleje::iloveyou: ale tych 4 godzin nie zazdroszczę:evil_lol: ps. oczko faktycznie brzydkie, no ale jest w domciu to i pewnie oczko wydobrzeje po kropelkach:)
  19. Kochane dziewczyny (i chłopaki) trzymam za Was kciuki. Mała Tapinia z TG przekoczowała kilka dni w chlewiku u rolnika. Nie pomagał jej, ale nie wygonił. Może Rudy gdzieś leży w sianie...taką mam nadzieję
  20. z fb: " Mobilizacja!!!!!!!! To co tam dzisiaj wdziałam, nie pozwoli mi zasnąć.... jutro około 10 - 15 psów,trzymanych w skrajnych warunkach zabieramy , nie wiem jak to okreslić, kolo budynków, jakby male getto, deski obite folią, plotki, bez bud, puste miski...psiaki różne i nie mam pojęcia ile :( podobno dalej, w trawie tylko jakies beczki poprzewracane... w totalnej ciemności, siatka obita folią chyba, średni piesek , rudy collie też w beznadziejnych warunkach POTRZEBUJEMY Transport jutro kolo godziny 12 tej Ochotników do ogarnięcia tego i dokładnego przeszukania tych "działek" Karmy Osób z dobrymi aparatami Domów tymczasowych Obroży, smyczy , kocy Pieniędzy , bo na pewno trzeba będzie wiele z nich leczyć, pewnie wszystkie poszczepić i odrobaxczyc" jutro (15 pazdziernika, sobota) ok godziny 12 zbiórka w Zbrosławicach na Wolności 28 (to jest ośrodek jezdziecki) [URL]https://www.facebook.com/event.php?eid=109709402473087[/URL] [B][/B]
  21. [quote name='Dorota-Rudy']Jestem winna wszystkim wyjaśnienie.W czwartek mój 7 letni syn wracając ze szkoły około 15-tej przechodząc przez bramę wypuścił niechcący Rudego. Niestety nie było mnie w domu i nie miał kto odrazu za nim pobiec(w domu była tylko 84 letnia ciocia z moim 4 letnim chorym synkiem). Kiedy dostałam telefon z informacją co się stało ,odrazu zadzwoniłam do moich sąsiadów którzy [FONT=Calibri] rozpoczęli poszukiwania . Byłam pewna że się odnajdzie bo nie odszedł daleko . Jednak kiedy się okazało że nie mogą go znaleźć powiadomiłam Dorotę. Do domu dotarłam ok. 21.30 i również go szukałam. Dziś od 6,30 rano szukałam go w rowach w kierunku Wilczeńca oraz na cmentarzu i jego okolicach. Sprawdziłam rowy na odcinku Wilczeniec- Tłuszcz. Mówiłam grzybiarzom że go szukamy ,byłam w gminie, dzwoniłam do schroniska ,rozwiesiłam plakaty w sklepach na stacji kolejowej i na stacji gazowej po prostu wszędzie gdzie się dało. Jeśli macie jakieś pomysły to piszcie, dzwońcie. BARDZO WSZYSTKIM DZIĘKUJE ZA POMOC W POSZUKIWANIACH ,WSPANIALI Z WAS LUDZIE-).Tylko wybaczyć sobie nie mogę że tak się stało. Obiecałam Rudemu że będę się nim tak zajmować jak bym chciała żyby się mną zajmowano. Zawiodłam-Przepraszam[/FONT] Trzeba go szukać szukać i szukać. Nie ma co się winić. To duży psiak i jeśli wystarczająca liczba osób będzie go wytrwale każego dnia szukać -znajdziecie go. Na pewno. Tylko jest coraz zimniej i czasu coraz mniej:( KWL dobrze też radzi. Rozmowy z ludzmi z każdym napotkanym na drodze są na wagę złota. Plakaty ok., ale najważniejsze jest nagabywanie ludzi i wręczanie im plakatów do ręki.
  22. [quote name='Szalony Kot']Dziś przerozmawiałam z Wujkiem dobre 20 minut :D Oczywiście, wszystkie wpłaty i wydatki będą w pierwszym poście - mam nadzieję, że Kasia też będzie zaglądać do nas i mówić, co u Płoszki :)[/QUOTE] Też mam taką nadzieję- na pewno tak będzie:) Super, że to będzie w pierwszym poście, bo na dzień dzisiejszy (o ile dobrze liczę) Płoszka jest na minusie. Jest 640 zł, z tego 350 za pierwszy miesiąc od jednej osoby. Drugi chyba też ktoś chciał opłacić. Ale 640 zł oznacza, że nie ma deklarowanej sumy wpłat- a były w wysokości 350 zł. Na dzień dzisiejszy na 3 miesiąc Płoszce brakuje 60 zł. [quote name='Szalony Kot']Płoszka prawdopodobnie będzie umieszczona w hotelu. Na pewno wybierzemy taki, który będzie najlepszy dla jej chorych stawów i nieznajomości życia w domu, oraz który będzie mógł otoczyć odpowiednią opieką taką starowinkę. W związku z tym zbieramy deklaracje. Annika obiecała pokryć cały pierwszy miesiąc! :multi: A Monika B. z Facebooka cały drugi :multi: Stałe miesięczne: an-na: 100 pln krooppka: 100 pln Szalony Kot: 50 pln Annika: 30 pln Kmurdz: 30 pln anonim z fb: 40 zł Monika B. Suma: 350 pln [/QUOTE]
  23. [quote name='TWZ']Ok. Zrobię to pod koniec miesiąca. Czy tak się możemy umówić?[/QUOTE] Tzn to nie jest dla mnie. Zrobicie jak chcecie. Ale tak będzie przejrzyście i jeśli chodzi o hotele taka jest przyjęta zasada i tak wygląda pierwszy post każdego wątku "hotelowego". Darczyńcy zobaczą, czy ich wpłaty zostały uwzględnione itd itd. Czasem ktoś zapomni zapłacić..wtedy od razu wiadomo ile brakuje. Po prostu lepiej od razu dbać o przejrzystość, niż potem doszukiwać się wpłat, darczyńców itd. ps. ja np nie dostałam żadnego powiadomienia o wpłacie od pani z fb, która deklarowała wpłaty. Nie wiem czy po prostu wpłaciła nie informując mnie już o tym, czy być może (czasem tak sie dzieje na fb) w ogóle nie otrzymała mojej wiadomości z nr konta. Dobrze wiedzieć wcześniej, czy piesek ma faktycznie wszystkie zadeklarowane wpłaty:) Mam nadzieję, że wytłumaczyłam o co mi chodzi;) Bardzo proszę, zróbcie jej zdjęcia, jak będzie wchodzić do samochodu, jak wysiądzie:) Resztę pewnie zrobi kasia.
  24. [quote name='TWZ']Na konto Płoszki wpłynęło do dziś 640 zł od 4 darczyńców. Bardzo dziękujemy! Będę jutro w schronie, więc poinformujemy (razem z Julią, mam nadzieję) co słychać u Płoszki. Jeśli chodzi o przeprowadzkę naszej psiny, to wczoraj gruntowny przegląd i naprawę za sporą kasę przeszedł samochód, którym Płoszka i my będziemy podróżować. Samochód jest wygodny, obszerny i bezpieczny, więc mamy nadzieję, że wszyscy dojedziemy w jednym kawałku.[/QUOTE] Czy można wyszczególnić indywidualne wpłaty na Płoszkę? Tzn kto (nick albo imię i pierwsza litera nazwiska) i ile wpłacił? czyli mniej więcej tak: [B] "Wpłaty na pobyt Płoszki w hotelu od 29 marzec 2011: Miesiąc I wpłacili: X: 35 zl Y: 20 zł itd dnia 29 marca 2011 na konto hoteliku przelano kwotę w wysokości xxx zł Miesiąc II wpłacili: x y z dnia 29 kwietnia 2011 na konto hoteliku przelano kwotę w wysokości xxx zł Miesiąc III wpłacili x y z dnia 29 maja 2011 na konto hoteliku przelano kwotę w wysokości xxx zł itd Wpłaty na leczenie i pozostałe wydatki: x: 15 zł[/B] itd" Takie rozliczenie powinno pojawić się na pierwszej stronie=taki jest regulamin dogomanii
  25. znajdziecie go. Jeśli faktycznie kilka osób pojedzie i będzie szukać to go znajdziecie. Oby w "zdrowiu"
×
×
  • Create New...