-
Posts
5096 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Weronia
-
[quote name='Saint'] Wychodzi chyba na to, że póki co, prawnie pies jest 'niczyj'? Bądź, z racji tego, że to Pogotowie i Straż dla Zwierząt dokonały interwencji - na tą chwilę piesek jest prawnie ich? Szczerze to pojęcia nie mam :razz:[/quote] PiSdZ może podpisać umowę adopcyjną z przyszłymi właścicielami Luisa, spokojnie:) Umówmy się, że to nasz wspólny piesun jest teraz :evil_lol:
-
[quote name='Linka']Napisz nam może na PW gdzie mieszkasz, czy ewentualnie jak będzemy mogli odeberać tą maść ;)[/quote] [B] Już mam wstępne wyniki badań[/B]- Luis ma grzybka. Nie jest to chyba nic poważnego. Kupiłam maść, którą jutro odbierze ode mnie Saint (już jesteśmy umówieni). Trzeba nią smarować te strupy 2 razy dziennie. Na początku przyszłego tygodnia będą szczegółowe wyniki badań.
-
Kochany Tollerek już w nowym domu, w Warszawie! Dziękujemy za pomoc!
Weronia replied to Martali's topic in Już w nowym domu
W górę sympatyczny psiaku !!! -
[quote name='Asia & Ginger'][URL]http://img262.imageshack.us/img262/8847/dscn1535mm1.jpg[/URL] Jaka księżniczka. :cool3: :loveu: :loveu: :loveu: A może to Miss? :cool3:[/quote] No raczej księżniczka :loveu: Asia, nie jest ogłaszana, bo jak na razie jest "zawieszona w próżni" i musi siedzieć w dt:/ Ale chętni już są..
-
[quote name='Poker'] Ustawia łapki jak baletnica w pozycji zasadniczej , uśmiecha się i ciągle chce na kolanka, jest bardzo ufna,łagodna i przyjazna.Pies ANIOŁ.Takiej przytulanki jeszcze nie mieliśmy. :loveu: .[/quote] Ale uśmiech ma rozbrajający, prawda..?? :loveu:
-
[quote name='Linka']Mamy kogoś z okolic Żagania, kto mógłby pokusić się o wizyte przedadopcyjną? ;) niestety dalej nie mam pojęcia jak to wygląda z Luisem w kwestiach prawnych i kto oficjalnie mógłby przeprowadzić taką wizytę?[/quote] [SIZE=3][B]To bardzo ważne !!! Czy jest ktoś z dogo, kto mogłby odwiedzić agaci-x w Żaganiu..???? [/B][SIZE=2]No ja sądzę, że kazdy może.. ktoś zaufany. A o czym konkretnie myślisz?? P.S. Jeszcze sie nie wygrzebałam, ale już się zbieram do weta po te wyniki ;) [/SIZE][/SIZE]
-
[quote name='Martali']Hm, coś mi się pokręciło z Filipkiem :oops::oops: Weronika, poczytaj nasze poprzednie posty bo straaaaasznie skaczą. :mad:[/quote] Chodzi o wątek adopcyjny?? No wiadomo:) Pewnie, że zakładaj! a tu będziemy się umawiać, obgadywać różne sprawy, dogadywać zbiórki, inne wątki, petycje itd. :) Jak myślicie??
-
[quote name='irysek']Przekopalam sie przez kilkadziesiat stron watku, zeby weroni pomoc. oto psiaki, ktore znalazlam. jamniczka jest juz na pierwszej stronie. Marlin dawac nie trzeba, bo ona i bez tego dom znajdzie taka jest slodka. a ponizej te znalezione potrzebujace. [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Ewa/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-3.jpg[/IMG][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/Ewa/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-4.jpg[/IMG][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/2995/p1090622cd3.jpg[/IMG] Hasiu, w jakim wieku nie pamietam [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/8043/pa230456jm7.jpg[/IMG] poszukiwania zakonczylam na stronie 55 :)[/quote] dzieki Irysek !!:loveu: Hasia nie ma już - zabrał go właściciel, jamniczek dlugowlosy jedzie do Niemiec.. a amstaffka już jest na 1 stronie, tak jak kudłacz, którego wstawiła Martali oraz onkowata sunia.. [B]Martali, Filipek to roczny psiak, a nie 3 letni ! ;[/B])
-
[quote name='Linka']Piesek miał robione badania.. bodajrze dzisiaj Weronia miała odebrać wyniki;)[/quote] Ogarnę się tylko, posprzątam (psy mi sie czymś struły i haftują dalej niż widzą :/ ) i lecę do weta uregulować rachunek, po wyniki i pewnie dostanę jakąś maść czy coś. Od razu po powrocie napiszę.
-
[quote name='agaci-x']Witam. Co do fretki to przebywa zamknięta w klatce. Raz dziennie zostaje wypuszczona żeby się wybiegać. Nie lubi chodzić po całym domu, przebywa tylko w jednym pokoju. Uważam, ze nie byłoby problemu z ralacją pies-fretka gdyż nie mieliby ze sobą jako takiego kontaktu. A co do kastracji to jestesmy w stanie się tym sami zająć. :) Nie jest to wielki koszt a swoje pieniadze możecie poświęcić dla innego psiaka. Bardzo mi zależy na Luisie. Mam nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży. :loveu:[/quote] [B]O matko!! Dom się pojawił na horyzoncie !!;)[/B] Agaci-x przygotuj się teraz na "100 pytań do", po akcji z Dagulą Luis jest pod szczególną kontrolą.. nie ma co się dziwić :( Ja myślę, że jeśli fretka nie lata luzem po domu, to nie byłoby problemu ;)
-
[quote name='Linka']dzisiaj postara się sprawdzić reakcje Luisa na suczki.. (bedzie test na jego biednej staruszce :eviltong:) Czystość w domu.. pies mieszka na dworze, więc ocenić ciężko - należałoby zapytać Grzegorza, u którego Luis nocował wczoraj ;) ale wydaje mi się, że gdyby załatwiał się w domu, wyjechałby od Daguli już drugiego, góra trzeciego dnia.. [/quote] Jezu :-o uważajcie na starowinkę:roll: Poprawka - Luis nocował nie u Grzegorza a u mojego TZ-a Denisa. Jak mu wlazł do łóżka, już wyjść nie chciał. [B]Nie nasiusiał w domu!![/B] :)
-
[quote name='andzia69']dzisiaj rozmawiałam z panią z W-wy zainteresowaną Luiskiem - tu potrzeba sprawdzić reakcję na kota - kot był wychowywany z psami i pani nie chciałaby kociny stracić druga zainteresowana pani -miasto Żagań...ma fretkę:p więc nie wiem jak to sprawdzić - można na króliku. Fretka jest w klatce i byłby puszczana w zamkniętym pokoju, wiec jest mniejsze ryzyko. generalnie - dalej upieram się przy kastracji...jak chcecie wyda psa w ciągu 3 tyg. nie kastrując go?:cool3: i proszę o info: - jaki do ludzi (obcych) - czy faktycznie umie zachowywać czystosć w mieszkaniu - czy do innych psów tylko powarkuje czy chce bardzo pokazać jaki to nie on? to ważne...[/quote] Ja z tym kotem byłabym ostrożna. Kastracja musi być. Z reguły doba w szpitaliku (o ile jest takowy przy klinice) kosztuje ok 20, 30 zł.. więc może pieniądze da się uzbierać.. W stosunku do obcych ludzi jest bardzo przyjazny, garnie się do głaskania. Uwielbia się bawić bardzo intensywnie:evil_lol: (nieźle mnie poturbował:evil_lol:)
-
Kochany Tollerek już w nowym domu, w Warszawie! Dziękujemy za pomoc!
Weronia replied to Martali's topic in Już w nowym domu
Psiaczku w górę !!! :( -
[quote name='irysek']masa? ja napewno wiem o jednej suczce, a ta reszta calej masy to ktore? nic mi pani wanda nie wspominala o tym, ze masa nie jest z nich do adopcji. i z tego jak wchodzilam do kazdego boksu po kilka razy nie zauwazylam, zeby byly jakies agresywne czy cos. no sa jeszcze 2 dziczki, one tez pewnie jeszcze nie do adopcji. a reszta chyba nie ma przciwwskazan... :roll:[/quote] Co Ty mówisz?? Pół Ruścia nie jest do adopcji.
-
[quote name='irysek']e tam, po co watek. jak sa juz laski od jamnikow to sunia szybko dom znajdzie. a ja musze chyba w koncu zalozyc watek Ruśca. kawal czasu minal od kiedy tam bylam a zdjecia sie kisza w folderze... prawko mi zdazyli zabrac, a ja nadal ich nie ukazalam swiatu (tych psiakow).[/quote] Tylko pamiętaj Irysku, że tam masa psów nie jest do adopcji.
-
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][B]Dokładnie ...Weroniu , moderator moze to zmienić i bedziesz miała kontrolę nad wątkiem [/B][/FONT][/quote] No można i tak zrobić. Wtedy powklejam zdjęcia, filmik itd.. A kto się orientuje, do którego moda pisać? Czy może wszystko jedno? edit: napisałam do Laluny :)
-
[quote name='orpha']no Czarecki cudny jestes :loveu: Weroniu a tak przy okazji , to korzystajcie z tego mojego konta youtubowego do woli , no problemo bo wczoraj dzwonil Grzesiek do mnie z prosba o pomoc na innym koncie , cos tam nieaktywne chyba dodawanie filmów na tym jego koncie , nie meczcie sie i walcie z mojego[/quote] Korzystamy, korzystamy. Grzegorz nie mógł hasła chyba znaleźć do Twojego, czy czegoś, więc nowy profil stworzył chyba. Nie mogłam mu znaleźć hasła, bo w terenie akurat byłam. Dzięki Orpha :loveu:
-
[quote name='Charly']Czarus chyba nie wie ze nie widzi:loveu:. Bo patrzy w góre i szuka tego makaronu:evil_lol: hihihihihi. Super to wygląda. Jaki on jest szczęśliwy:loveu::loveu::loveu: [COLOR=black]Czytałam historię tego psiaka. PiSdZ jak zwykle stanął na wysokosci zadania.[/COLOR][/quote] Dokladnie, on czasem nie wie, że nie widzi. Albo wiecie, patrzy na mnie i człowiek w życiu by nie pomyślał, że jest niewidomy :roll: Nie bez powodu przez pół roku(w Swarzędzu) myślałam, że widzi i że wszystko z nim ok. Ale pamiętam, że na samym początku, jakieś 1,5 roku temu nie miał tych oczek takich pustych. I w ogóle nie był taki siwutki.. postarzał się nam Czarula :( A Luis ma pecha maksymalnego :( Babka z ulgą go oddała, poważnie- bez cienia żalu na twarzy. :shake::angryy:
-
[quote name='Ra_dunia']Jak on ślicznie tańczy :) Ale wiesz co Weroniu, tak naszego ślepka męczyć ;) Przecież on tego makarony nie widział :cool1: Dobrze, że węch jak widać ma świetny :razz:[/quote] Ale ja go nie męczę :D On tak zawsze u góry jedzonka szuka :evil_lol: Jakby dać mu z ręki, to zjadłby z ręką. A widziałyście jak ładnie prosi ?? :)