-
Posts
5096 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Weronia
-
[quote name='doddy'] Czy Luis jest zaszczepiony? Gdzie i kiedy mniej więcej będzie kastrowany?[/quote] Luis ma szczepienia p.wściekliznie, wirusówkom, dziś został odpchlony, przekazałam Saintowi i Lince tabletki na odrobaczenie. Adresówkę dostał, coby się chłopak nie zgubił przypadkiem, bo pech go prześladuje. A o kastracji trzeba pomyśleć poważnie..
-
[quote name='andzia69']z kotami zawsze jest problem...czasem jest tak, ze kot najpierw atakuje obcego psa, choć psa w domu toleruje - ja nie mam pojęcia jak to sprawdzić...obiektywnie:shake: i to samo pies - obcego kota zeżre, swojego nie ruszy...i bądź tu mądry człowieku:p[/quote] Osobiście nie widzę Luisa z kotem w przyjaznych stosunkach :roll:
-
[quote name='Dagula']Ładnie to tak kłamać panie Grzegorzu? Nigdy nikomu nie mówiłam, że pies gryzie meble. Nie wiem skąd to wziąłeś, ale te słowa ode mnie nie wyszły. Krótko i na temat - babcia miała mi pomóc w zajmowaniu się psem. Zrezygnowała i zostałam z dwoma psami w domu. Luis nigdy mebli nie pogryzł. Potem chciałam go do budy - lepsze to niż schronisko. ale ekipa remontowa przyjechała do mnie bo mi piecyk wybuchł w ŁAZIENCE A NIE W KOTŁOWNI - a propos bzdury Twojej, że piec w kotłowni zagraża życiu - i muszę wymienić rury w łazience. Ciężko żyć w domu bez wody i z remontem, więc od wczoraj mieszkam u teściów - nie mogłam zabrać Luisa ze sobą bo nie wyrazili na to zgody. Piecyki i rury nie psują się na życzenie. Rozumiem jednak brak zrozumienia dla mnie, bo jest wielu krętaczy i jak się potem komuś coś naprawdę wali, to się uważa, że to bzdura. Co do Twojego śmiesznego telefonu - po co miałam komuś całą historię opowiadać, co by to kogoś obchodziło? Czy pies jest u mnie 2 tyg czy tydzień i z jakiego powodu... najważniejsze były informacje o psie. I tu sama prawda była powiedziana. Pies łagodny dla dziecka, z psami raczej też by się zgodził a ze starszymi psami może nie byłoby wariacji, więc co jest nie tak? Te podchody to dziecinada, no trudno. W każdym razie miałam nadzieję, że Luis znajdzie dom ale skoro to byleś Ty szkoda. Piszcie co chcecie ale nie miałam wyjścia z powodu remontu - samo życie pełne jest miłych i nie niespodzianek. Przykro mi, że Luis nie mógł u mnie zostać, ale dobrze, że nie trafi do schroniska.[/quote] Ty śmiesz jeszcze komuś zarzucać, że kłamie? Żaden piec Ci nie wybuchł - nie ośmieszaj się. Dałaś Luisowu dt??? Nie, nie moja droga- Ty mu dałaś nadzieję, a potem skrzywdziłaś najmocniej jak można. Teraz mówisz, że cieszysz się, że nie trafił do schroniska? Jeżeli zaszłaby taka okoliczność to tylko i wyłącznie przez Ciebie. Wszyscy staneliśmy na głowie, żeby naprawić to, co spartaczyłaś przez swoją nieodpowiedzialność. I jeszcze będziemy się musieli niemało namęczyć! Więc swoje tłumaczenia i krętactwa zostaw dla siebie. Zacznij leczyć swojego szczeniaka, bo chyba z nim też nie jest chyba wszystko w porządku. Pies to nie jest zabawka Dagulo ! Zmień swój podpis o mediamarkcie, bo pasuje Ci on jak świni siodło.
-
MAXIMUS - młody amstaffik JUŻ W NOWYM DOMU.... POZNAŃ
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Max w góręęę!!!! -
[quote name='Charly'][SIZE=1]a w Tarnowskich Górach się z lekka zasiedzialam. no ale juz jestem od wczoraj:)[/SIZE] Filutkowi też lapki zamarzają na spacerkach, wtedy staje podnosi lapkę i trzeba ją obejrzec. w sumie wystarczy dotknąc i pożalić się, aby mały radosnie pobieżył dalej;).Jesli jest bardzo zimno, chce na ręce na kilka minut, ogrzewam mu wtedy łapulki w moich dloniach no i po paru minutach wyrywa się znow do biegania i tak w kólko. dobrze ze waży tylko 7kg:multi: czasem lize lapy po spacerach. wtedy idą (łapy:)) pod prysznic. Widzę ze Czaruchna się zasiedzial na calego i korzysta z wszelkich komfortów. kto by pomyslał...łapki mu wycierają:-D:fadein:[/quote] AAAA to się Charly po kurortach rozbija !! :eviltong::eviltong: Ja robię tak samo, jak łapki piesom zmarzną . A Czarecki korzysta, a jak !:cool3: Zobaczcie jaki numer odwaliła dziewucha z psem ze Swarzędza :angryy::angryy::angryy: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaff-luis-w-schronie-przez-lata-wyszedl-na-moment-teraz-znow-schron-potem-129361/[/url]
-
[quote name='orpha']jak znam życie pewnie to był jakis rarytac :roll:[/quote] Taaa, jakiś zbutwiały lub zgniły przysmaczek :roll: Moja Elza jest smakoszem takich rzeczy :shake: a Czarecki chyba się uczy od niej :evil_lol:
-
Mam smutną wiadomość :( Marcelek został uśpiony :( Dostał nagłego ataku agresji (P.Wanda ma jeszcze ślady na nogach), nagle zaczął wykazywać dużą agresję również do innych psiaków. Być może, że bezpieczny w przytulisku poczuł się pewniej.. Martali napisz w tytule , że Marcelek za TM :( I może wstawisz w 1 post świeczkę dla pieska??
-
STARSZE PIESKI w Przyborówku... Zapraszamy do adopcji wirtualnych
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Weronia'] [B]Malamut [SIZE=4][COLOR=Blue]ZA TM :(:-([/COLOR][/SIZE][/B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/9759/p1110176ul1.jpg[/IMG][/URL][U] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img161.imageshack.us/img161/7762/swieczkaki5.jpg[/IMG][/URL] [/U][/quote] :placz: :-(:-(:-(:-(:-( -
[SIZE=4][B]Malamut odszedł za TM :(:-([/B][/SIZE] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/9759/p1110176ul1.jpg[/IMG][/URL][U] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img161.imageshack.us/img161/7762/swieczkaki5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img161/swieczkaki5.jpg/1/][IMG]http://img161.imageshack.us/img161/swieczkaki5.jpg/1/w500.png[/IMG][/URL] [/U]
-
Byłyśmy, byłyśmy :cool3: Nawet w większym gronie :) Niektórzy ładowali słomę do bud, inni sprzątali we wnętrzu, jeszcze inni robili zdjęcia :) [B][SIZE=4] POTRZEBNE są gazety w dużych ilościach, proszek do prania, stare szmatki, ręczniki, prześcieradła, koce itp.[/SIZE][/B] Jest dużo nowych psiaków :( Wieczorem powklejamy z Martali zdjęcia. (Pani Romo, wieczorem wyślę fotki na maila)
-
[quote name='Poker'][B][SIZE=4][COLOR=Red]WYśLIJCIE MI JEJ KSIąZECZKę [/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=Red][SIZE=4][B]ZDROWIA[/B][/SIZE][/COLOR][B][SIZE=4][COLOR=Red] PLIZZZZZZZZZZZZZ[/COLOR][/SIZE][/B], pani Wanda ją odnalazła.[/quote] o kurcze, a ja z Wandą wczoraj gadałam i mówiła, że rozmawiałyście, że już wszystko wiesz.. książeczki mi nie dała, podobno jest w niej tylko szczepienie p. wściekliźnie, które i tak się kończy chyba.. Słuchaj, jak będę w Przyborówku, myślę, że w ciągu kilku dni, zabiorę książeczkę i wyśle, ok?
-
[quote name='Owczarkowa']Bannerki: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaff-luis-w-schronie-przez-lata-wyszedl-na-moment-teraz-znow-schron-potem-129361/"][IMG]http://img4.myimg.de/b82cb08.jpg[/IMG][/URL][/quote] Super bannerek!! Jestem kompletna noga we wstawianiu bannerków.. Neczkooo :evil_lol: jesteś tu?? :eviltong:
-
[quote name='Saint'] Powiem tylko tyle.. Gdyby nie Grzegorz i Weronika oraz Andzia (bo to Ty chyba początkowo Grzegorzowi całą sytuację opisałaś?) to pies już siedziałby w schronie.. Weronika to chyba potrafi się teleportować, że tak szybko dojechała do Daguli :eviltong: 10 minut później byłoby już za późno.. DZIĘKUJEMY !![/quote] A ja powiem tylko tyle: takiej kłamliwej dziewuchy jak Dagula jeszcze nie spotkałam. Sprawa z wybuchającym piecem to ściema, tak samo jak kafelki, itd. Po prostu chciała się psa pozbyć i to jak najszybciej. Oddała go lekką ręką bez cienia żalu na twarzy. Choć po pytaniu jak może robić takie rzeczy, usłyszeliśmy, że jej bardzo szkoda ojojoj itd. :shake: (w domyśle: ale idźcie już sobie:evil_lol:) :angryy: Można teraz mieć nadzieję, że swoim psem będzie się dobrze opiekować i nie zapragnie mieć następnego. Pies ze schronu już by nie wyszedł, gdyby trafił do niego przywieziony przez Dagulę - to jest pewne. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w akcję (dobrze, że tak się skończył pierwszy etap tej historii, bo mogło być tragicznie, teraz czeka nas kolejny), oraz aktywną obecność na wątku. [B]I mam nadzieję, że teraz się wszyscy sprężymy i znajdziemy dobry dom Luisowi - zasługuje na to.[/B]
-
[CENTER][SIZE=3][B]UWAGA !!![/B] [B]Poznań, ul. Browarna, nick na dogo: Dagula, Pani Dagmara!![/B] [B]Nigdy, przenigdy nie dawajcie tej osobie psa na dt czy ds !![/B] [B]Jest nieodpowiedzialna, kłamie, kręci - nie nadaje się na osobę, której można wyadoptować jakiekolwiek zwierzę !! Dagula piec Ci wybuchł?? A nie wyglądał tak jakby się zepsuł:angryy: Kafelki zmieniasz? Czy może dziecko nie akceptuje psa?? [/B] [/SIZE][/CENTER] Przez tę osobę, amstaff o imieniu Luis o mały włos nie trafił do schroniska !!! [SIZE=5][B] Dagulo: Pies jest jak Mediamarkt: nie dla idiotów.[/B][/SIZE] :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:
-
[quote name='Dagula']Odnośnie końca tego postu - oj oj nie tak to miało wyglądać :evil_lol:- przypomnij sobie jak do Ciebie dzwoniłam to mówiłam, że na jakieś 2 tyg mogę psa wziąść, ale nie na stałe, miałam mu dać dwutygodniowy DT, jak się potem okazało trzeba adoptować psa bo nie ma innej opcji w tym schronisku, to już nie chciałam się odwracać i wzięłam psa tylko mieliśmy myśleć co będzie za te 2 tyg. Psa mam prawie tydzień i poprostu jego dalszy pobyt u mnie nie jest możliwy, ale już są pieniążki na budę, a w nocy pies będzie w piwnicy spał. W dzień go będę brała do siebie jak tylko córa będzie u babci czy u teściów, także jakoś wyszliśmy z opcji schroniska. Dziękuję Wam za pomoc Saint i Linka szczególnie duża buźka za pomoc w wyciągnięciu psa i za jego transport i pieniążki na budę!!! CHITA także dzięki za wsparcie finansowe. Ogólnie będzie to tak wyglądało, że Luisek będzie spał w piwnicy, na codzień w budzie i codziennie 2, 3 godzinki w domu w czasie, kiedy córa odwiedza dziadków albo teściów, więc już schronisko może iść w zapomnienie Luiska.:multi:[/quote] [SIZE=3][B]Nigdy, przenigdy nie dawajcie tej osobie psa na DT czy DS !!![/B][/SIZE] Przez Dagulę Luis ze Swarzędza przeżył tylko niepotrzebny stres i o mało co nie wylądował w schronie lub Bóg wie gdzie jeszcze :angryy: Lecę na Czarne Kwiatki.. :angryy: :angryy: :angryy:
-
Saba- niezwykła 5 letnia sunia w typie basseta JUŻ W DS!! ;)
Weronia replied to KasiaO's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dark Lord'] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/7558/tnhpim5595jt3.jpg[/IMG] Już późnym wieczorem Saba napiła się dużo wody a za chwilę zwymiotowała wszystko na kanapę:mdleje:, noc minęła koszmarnie, Saba wyła, stękała nie wiedziała co ze sobą zrobić, nasikała na dywan w drugim pokoju, dobierała się do rany, na szczęście nic nie rozwaliła.Rano ładnie zjadła śniadanie (nie dawałam jej dużo tyle ile wet mówił), potem chciała na spacer, powypróżniała się, teraz śpi i postękuje od czasu do czasu.Z majtek nic mi nie wyszło, zrobiłam bardzo prowizoryczny kubrak podobny jak te z lecznic, zawiązywany na górze, pilnuję żeby nie kombinowała, jak gdzieś wyjdę to wolę założyć jej kaganiec mimo wszystko.Ufff, niech się to zagoi raz dwa bo zwariuję.Niewyspałam się:sleep2:.[/quote] No kubrak profesjonalny :loveu::cool3: Miejmy nadzieję, że już ją będzie mniej bolało. Ale dobrze, że już po wszystkim. Wyspij się Dark ;) -
[quote name='Linka']znaleźliśmy budę -200zł.. stówe i dowóz możemy zapewnić sami.. potrzebne jest aktualnie drugie 100zł. Nie mamy jednak pewności na jak długo Luis zostanie u Daguli.. \:placz: daruje sobie docinki osobiste, ale z całym szacunkiem.. to wszystko jest conajmniej niepoważne.[/quote] Conajmniej Pies jest jak mediamarkt - nie dla idiotów.