-
Posts
5096 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Weronia
-
Słuchajcie dziewczyny, jeśli uda się zabrać tego psa od właścicieli, to może się stać tak, że na jego miejsce wskoczy nowy psiak. I będzie powtórka z rozrywki. Trzeba im sprawe wytoczyć i zakazać trzymania jakichkolwiek zwierząt domowych... Bo co z tego,że psa zabierzecie? Ten Pan Zenek z TOZu będzie w poniedziałek, tak? A czy Toz mówił, że pomoże? Czy olał sprawę??? Kto tam w Tozie u Was jeszcze jest oprócz tego Pana Zenka?
-
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='oktawia6'] a zdjęcie tego pieska wyciągnęła Missiek.[/quote] A ona jest na dogo? Pan właściciel mówi, że to nie jest pies z Chrcynna.:) -
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='oktawia6']z katów i morderców psów chcecie zrobic dobrego Tadka-czy w to wierzycie naprawdę? wodzić was będzie za nos i sprytnie manipulowac a potem jak Księżna za plecami "te nawiedzone głupie k....rwy" o nas.......... [/quote] ...............:D -
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']Kanzaj, wczoraj na miejscu rozmawialysmy z wlascicielem i jezeli znajdziemy osobé, która chce porobic zdjécia i porozmawiac o kazdym psie indywidualnie w celu zamieszczenia ogloszenia na wátku- nie ma najmniejszych przeszkód, pomogá nam w tym a ja osobiscie zadzwonié i polecé taká osobé, zeby zostala wpuszczona. Czy mam rozumiec ze zglaszasz sié na ochotnika? [/quote] tak jak Emila napisala. Teraz ktoś kto mieszka bliżej musi pojechać z aparatem. I poopisywać psy, każdego. [B]Wszystkie 150 psów.[/B] -
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Oktawia, napisz skąd masz to zdjęcie, które zamieściłaś na wątku tutaj (zmasakrowanego psa).. kto je robił i kiedy.. (zacytowałam Cię na poprzedniej stronie) -
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kamila2101']Nie wiem co się dzieje ale wygląda nato że wszystkie maile do ciebie niedotarły.[/quote] a moje do Ciebie dotarły? wiadomości, tu na dogo? napisałam kilka.. To napisz mi jeszcze raz, na dogomanii( prywatna wiadomośc) albo na gg: 9713846 -
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
Weronia replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy Wisełko kochana! -
Poznałam się z Kajtkiem kilka dni temu:) Wklejam zdjęcia mojego ulubieńca: [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/725/p1010967qt3.jpg[/IMG] [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/2548/p1010989sj7.jpg[/IMG] bieganie po trawce: [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/1684/p101099l3em4.jpg[/IMG] tak się ładnie z cioteczką bawi piesio;) : [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/5461/p1020005xc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/9343/p1020010sk8.jpg[/IMG]
-
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
Weronia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
......?????? -
[quote name='xxxx52']zostawie bez komentarza ,gdyz nie mam czasu na wywody,mam tylo nie pierwsza nauczeke.!nie bede sie dalej wypowiadala ,gdyz dla mnie jest najwazniejsze oobcowanie z tymi biedakami ,niz sie rozpisywanie dalej w internecie! PS-nie mam zaufania do ........A tak na przyszlosc nalezy i lekarza kontrolowac,nawet i kiedy chodzi o obcinanie pazurkow.pani wie swoje ,ja co innego slyszalam ,i innego psa dostalam Noie bede sie juz w tym watku wypowiadala ,bo juz nie mam co do przekazania! pozdrawiam[/quote] ja nie zaczęłam i nie wywlekałam wszystkiego na publiczne forum:) To mogła Pani lekarza skontrolować, jak jest Pani doświadczona. Przecież się znacie. Proszę się zgłosić pretensje do Magdy z TOZu, bo ona miala z wetem załatwić. Ja tylko pośredniczyłam przez telefon. A jeśli wet zle załatwił, to proszę do niego zadzwonić i z nim dyskutować.
-
[quote name='naikari']Byłam tam wczoraj. I niestety muszę powiedzieć, że w tym schronisku tak psy trzymają. Jeśli to suczka to żeby się nie gryzła z inną suczką wsadzają ją do boksu z psem. Obojętnie kastratem czy nie. Zerknełam tylko jak przechodziłam koło klatki na mieszańce-na suczke skakały 3 psy. Tam warunki są naprawde okropne! :shake:[/quote] na którą suczke skakały?? w którym boksie??
-
[quote name='xxxx52']ten rudy ponoc sie troszczke boi ,a okazalo sie ,ze gryzie . Do tego prosilam o calkowite szczepienie p(wirusowkom ,a mial tylko wscieklizne.Nie mowic o pazurkach,wycieku z nie zagojonej ranie po kastracji.zal mnie tych sierot.mysle ze wszystko bedzie okey,ale juz.................... Tak sie na przyszlosc nie robi.nalezy byc szczerym ,bo "papier jest "cierpliwy"nalezy pamietac ,ze to nie towar ,gdzie wady mozna czasami ukryc.Nalezy informowac ,gdyz jak to bedzie choroba zakazna ,nie mam mozliwosci izolowanaia ,gdyz sama mama 9 letnie psy. ps jak moze lekarz ocenic ,ze to alergia p/pchlom,bez pobrania zeskrobiny czy badania krwi.Dlaczego nie dal zadnych lekarstw!!! Pani Weroniko ,"swiezo po sterylce",a slyszalam: tzn 10 dni wczesniej mialy,a pani powiedziala ,ze jedzie do sciagniecia szwow.Nigdy bym nie wziela swiezo i nie bralam psow po sterylce.To panie musza same wiedziec i nosic odpowiedzialnosc ,czy wydac psa czy nie!!Mnie nie bylo ,psy widzialam tylko na zdjeciu i opowiadania.To Panie mogly nie wydac tak chorych psow.tego nie rozumiem .Moja kolezanka chcaila mnie dac pieska ,ale mial mala temp.,to powiedziala ze nie wyda bo jest nie calkiem zdrowy,i tak powinno byc. Kocham zwierzeta ,wszystko zrobie zeby byly zdrowe i poszukam dla nich dobre domki ,ale zaufanie do osob wydajacych zaocznie pieski to znaczy TOZ poznanski-zostalo w duzej mierze nadszarpniete.[/quote] A co ja Pani poradzę na to,że ruda suka ugryzła????? Nie robiliśmy jej testów psychologicznych! Mnie ani Magdy nie gryzła. Proszę ode mnie nie wymagać tego, żebym przewidzała jak sie zachowa w transporcie. My też prosiłyśmy weterynarza o całkowite szczepienie- zrobnił źle, to do niego proszę mieć pretensje- kazała Pani iść do niego to Magda poszła. Jak Pani chce wiedzieć jak było z weterynarzem, proszę do niego zadzwonić, albo do Magdy- ona to załatwiała, ja tylko pośredniczyłam. Właśnie Pani Romo: "to nie towar". Mówiłam, że pies jest łysy, kazała Pani iść do weta, zapytać. on powiedział, że to uczulenie- przekazałam Pani wszystko i co Pani powiedziała????? że może jechać! Nie było tak? Proszę teraz nas za wszystko nie winić. Ja niczego nie ukrywałam, byłam tylko pośrednikiem. Dlaczego nie dał lekarstw? To proszę jego zapytać- znacie się. Ja nie jestem weterynarzem. Mówiłam Pani, że suki sa po sterylce.
-
[quote name='xxxx52']takiego chorego pieska otrzymalam ,nie zostajac informowana o jego stanie zdrowia(piesek jest dla mnie tzw" kukulczym jajkiem" [/quote] Pani Romo- czy ja Pani nie mówiłam, że pies ma łysy tył????? mówiłam. Kazała Pani spytać lekarza co mu jest... Lekarz powiedział, ze to uczulenie od pcheł, powiedziała Pani, że taki pies może jechać. Ruda suczka byla swiezo po sterylce, też Pani o tym mowilam.
-
[B][U][SIZE=5][COLOR=red]Czy znajdą się osoby, które mogłyby pomóc w przytulisku????????????[/COLOR][/SIZE][/U][/B] [B][U][SIZE=5][COLOR=#ff0000]Tam [COLOR=blue]nie ma wolontariatu[/COLOR]!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/U][/B] [B][U][SIZE=5][COLOR=#ff0000]Ludzie, pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/U][/B] [B][U][SIZE=5][/SIZE][/U][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]Jak jest ładnie, czysto, psy zadbane, to już się nie trzeba interesować i pomagać????????[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]To jest tylko 30 km od Poznania!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]P.Wanda zarobi się tam na śmierć jak nikt jej nie będzie pomagał!!!! i co z psami wtedy????? Przyjdzie ktoś inny kierować przytuliskiem i zrobi z niego Krzyczki :([/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B]
-
[quote name='Asia & Ginger'][B]Weronia[/B], Pani Wanda mówiła mi, że ma zdjecia spanielki z oczyszczania ucha pod narkozą. Czy możesz jakoś te zdjęcia wziąć i wstawić na forum? Chciałabym wystawić aukcję na Allegro na leczenie tej suni, ale potrzebne są jakieś poruszające serca zdjęcia. :roll: [/quote] no właśnie z takimi sprawami mamy problem. Bo ja muszę brać od Pani Wandy aparat, który jest potrzebny, ostatnio nie mogłyśmy znalezć kabla.. i tak wiesz..:/ A nie mogą być jakieś normalne zdjęcia na razie (ale też nie wiem kiedy uda mi się zrobić.. ja nie mam samochodu:shake:, a wyprawa do przytuliska wiąże się z pociągiem, fatygowaniem P.Wandy, która musi po mnie na dworzec pojechać. i tam się spędza z pół dnia, więc nie mogę tam codziennie jezdzić)