Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. To szykujemy po świętach bazarki na Polcię, bo domku nadal nie widać.
  2. Można dużo chcieć, tylko jak się ma taką ilość zwierząt, że nie ma gdzie ich trzymać, to każdy dobry domek się liczy. Już wysyłaliśmy do Wrocka onkowatego szczeniaka i trafił na super domek. Nie pamiętam nicku dziewczyny, ale weszła na forum, były wiadomości o psie na bieżąco i bardzo pomagała Joli. Można ją poprosić o sprawdzenie domku. Jola będzie pamiętała o kim piszę.
  3. To my też trzymamy kciuki za Goliacika. Dorotko, robisz bardzo dużo, żeby Goliacik wrócił do sprawności. To bardzo ciężka praca i ogromny wysiłek. Wierzę, że się uda. Moje rude chłopaki też obiecali trzymać swoje 7 łapek ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img838/6355/dscn3632x.jpg[/IMG]
  4. Dziękuję za pocieszenie :)
  5. Ja też się zbierałam z bazarkiem, ale nie dałam rady przed świętami, więc zrobię po świętach. Tylko kupujących coraz mniej :( Mam spore ciuchy, więc może panie w rozmiarze XL uda się jakoś zaprosić.
  6. [url]https://www.facebook.com/pages/Zrezygnuj-z-fajerwerk%C3%B3w-dla-zwierz%C4%85t-to-koszmar/364245030388307#[/url]
  7. Co u Goliacika? Czy są, choć minimalne, postępy w rehabilitacji?
  8. Przyszły pieniążki od Pucki69 i od P.Ani. Bardzo dziękuję :)
  9. [quote name='Kara.']Hymn polskiego pacjenta. Obowiązkowo na [B]pamięć!!! EVA na miau są perfumk[/B]i:cool3:[/QUOTE] Gdzie? :hmmmm:
  10. Do mnie też miała dzisiaj przyjechać Szefowa. Zapowiedziała się ok godz 18. Do tej pory nie odezwała się ...... [B]UWAGA na dom:[/B] [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159150[/url]
  11. Polcia ślicznie się bawi :) A teraz przeczytajcie wierszyk, byłby wesoły, gdyby nie był prawdziwy.... [I]Wierszyk - proza życia Pan Kotek był chory Lekarzom, satyrykom czarnego humoru Pan kotek, choć chory, nie leżał w łóżeczku, bał się stracić pracę, bo skąd wziąć na mleczko. Dzień cały harował(nikt nie chce być głodny), pod wieczór cichaczem poszedł do przychodni. W przychodni mu dali numerek z terminem; termin nieodległy, miesiąc szybko minie. Nic wyskokowego przez miesiąc nie pijał, mimo to choroba jakby się rozwija. Opadły mu wąsy, nos na kwintę zwiesił, nadal gorączkuje, życie go nie cieszy, czka, kaszle, bojowe na rząd puszcza gazy, z wściekłości o bliskim końcu rządu marzy, lecz sam bliższy końca z dniem każdym jest kotek. Miesiąc jakoś wytrwał, lecz co będzie potem? Lekarz go wysłuchał i westchnął; "Na Boga! Idź kotku czym prędzej do laryngologa!". Na wizytę czekał kolejne pół roku, chudł, marniał, coś w płucach go kłuło i w boku, lecz doktor do gardła mu nawet nie zajrzał: "Nie tego- koteczku- wybrałeś lekarza. Nie z gardła ten kaszel, on z płuc się dobywa, do pulmonologa idź!- Śmierć zbiera żniwo!". Kolejne pół roku. Doktor mięsem rzucał: "Diagnozę postawię jak prześwietlisz płuca. Niech lekarz rodzinny da ci skierowanie. Do diabła koteczku, lecz się,skończysz marnie!". Na wizytę czekał koteczek znów miesiąc i na prześwietlenie dni jeszcze pięćdziesiąt, aż dzień wreszcie nadszedł, czas iść do rentgena. Jest termin, jest rentgen, lecz... koteczka nie ma. Kotek nie doczekał. Już leży w mogile a dusza do Boga uśmiecha się mile: "Najwyższy Doktorze, znajdź miseczkę mleczka, w rajskim sanatorium dla mnie, dla koteczka. Będę Tobie mruczał i grzał Twoje kości, tylko mnie w Twym Raju chciej u siebie gościć". "Cóż mogę, koteczku - rzekł Bóg- wobec faktu; nie chciał ze mną zawrzeć NFZ kontraktu". A morał? Morału napisać nie zdążę, bo też za koteczkiem niedługo podążę. Lecz mnie nie żałujcie, wszak byłem ladaco- choć żal, że nie dowiem się: umarłem na co? Zbigniew Radosław Szymański, pacjent Przychodni Gdynia - Śródmieście[/I]
  12. Fakt, zbiórka kasy w okresie przedświątecznym, to dobry pomysł, bo ludzie chcą być lepsi chociaż ten jeden raz w roku.
  13. Pola, nie ma 10 lat. Ma jakieś 7-8, nie więcej.
  14. Nie, w klubie seniora nie, bo ona lubi się bawić i na spacerki chodzić też lubi. Jedynie konkurencji nie lubi :evil_lol:
  15. Czyżby Pola ukradła Panu skarpetkę ? :evil_lol: Z tego co wiem, to Dziewczyny od kotów z krakowskiego AFN działają bardzo prężnie. Kiedyś bardzo często zaglądałam na ich wątek, a nawet był u mnie na tymczasie jeden z ich kotków, którego potem zawiozłam do malagos. Jednak szukanie domu dla kota w supermarkecie nie wydaje mi się dobrym pomysłem. Jest to ryzykowne, bo może zostać jednym z pezentów, które po świętach zostaną wyrzucone, jak niepotrzebne już zabawki :(
  16. Słuchajcie, jestem przeciwnikiem namawiania ludzi, gdy zgłaszają chęć oddania psa. Znam kilka podobnych historii i wszystkie skończyły się źle. Ktoś niby rezygnował z oddania psa i w bardzo krótkim czasie pies w niewyjaśnionych okolicznościach ginął. Nie ryzykujcie, proszę.
  17. Jakoś tak cicho na forum. Chyba porządki przedświąteczne się zaczęły......
  18. [quote name='danka1234']Trzymam mocno kciuki za Goliacika,musi maluszek stanąć na łapki i biegać za piłeczką[/QUOTE] Też bardzo w to wierzę.
  19. Pimpek, to jest gość. Widziałam, wiem co mówię. Polcia przy nim to młodzież ;)
  20. Szkoda, że tak daleko mieszkacie, bo w Warszawie na Ursynowie jest wspaniała rehabilitacja. Franka z Przytuliska Znajdki, mimo zapewnień sław np dr Sterny i kilku innych, że sunia nigdy nie będzie chodzić, po serii ćwiczeń i bieżni wodnej biega jak szalona. Tylko na zakrętach się nie wyrabia i czasem upadnie, ale szybko się zbiera i leci dalej. Na dowód tego co piszę powyżej przedstawiam Frankę :) [URL]http://www.znajdki.pl/index.php/przygarnij/wirtualne/54-franka[/URL] Dorotko, nie słuchaj sław ( oni naprawdę często się mylą), tylko rehabilituj. Rehabilitacja działa cuda.
  21. Zaglądam do Goliacika.
  22. Finanse to Paros. Jak zajrzy to na pewno potwierdzi.
  23. UWAGA !!!! [url]https://www.facebook.com/events/1424361877794586/1425561861007921/?ref=notif&notif_t=event_mall_reply[/url]
  24. UWAGA !!! [url]https://www.facebook.com/events/1424361877794586/1425561861007921/?ref=notif&notif_t=event_mall_reply[/url]
  25. Elu, miło Cię znowu widzieć :). Urlop widzę pomógł, bo wracasz z nadzieją :) Liduś, dobrze, że o nas nie zapominasz. Nie zrobiłabyś Polci takiego ślicznego szarpaczka polarowego pod choinkę?
×
×
  • Create New...