Przytulam Dorotko :(
Wiem jak to boli. 7ego minęło dwa miesiące jak odeszła moja Nusia. I choć przeżyła z nami 17 lat, jak na dużego psa, to bardzo dużo, cały czas za nią tęsknię i nasłuchuję jej charakterystycznego ( niepewnego) stąpania.
Zapomniałam napisać, że faktura za hotelik jest o 80 zł większa niż zwykle, bo było odrobaczenie wszystkich pensjonaruszy i dlatego przelałam 399,90 zł za marzec.
Dziękuję Wam bardzo. Mam nadzieję, że wyczerpałam już limit chorowania i teraz będzie już tylko lepiej. We wtorek po świętach mam badania i wtedy będzie wiadomo czy komplikacje pogrypowe zrobiły duże szkody w organiźmie.
Wszystkim Przyjaciołom Poli życzę radosnych, rodzinnych, pogodnych Świąt :)
Maszeńko [*] :(
Wróciłam po chorobie i to co tu zobaczyłam przerosło moje najsmielsze oczekiwania :(
Nie, nie przeczytalam do końca tych pyskówek. Tego się nie da czytać, bo od razu widać iż to są porachunki międzyludzkie.
Chciałam tylko grzecznie przypomnieć iż jest to wątek Maszy i do tego, że Masza jest już za TM
W związku z tym tu powinna panować spokojna atmosfera. Proponuję wszelkie kłótnie przenieść na nowy wątek. Maszy należy się spokój i szacunek.