Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. To szukamy kogoś kto napisze nowy tekst. Ja nie mam zdolności w pisaniu "wyciskaczy łez". Kto pomoże?
  2. Ja myślałam, że to tylko u mnie tak jest, ale widać więcej facetów tak ma ;) Cieszę się, że Semik ma dobre samopoczucie, co podnosi Wam nastrój. Oby tak dalej :)
  3. Coś optymistycznego: http://facet.wp.pl/kat,70996,wid,17474890,wiadomosc.html
  4. Znam. Ale generalnie masz rację, że wiele z tych tworów nie powinno istnieć, a już na 100% nie powinno nazywać się fundacjami.
  5. A my ciągle młode ;) Pola też ;)
  6. Też tak myślę, bo przecież już trzy lata mineło jak Polcia jest u Ani.
  7. Ewuś, miło się czyta takie optymistyczne relacje. Oby cały tydzień był taki, potem kolejny i kolejny.......itd
  8. Polcia myśli, że hotelik to jej domek, a Ania i TŻ, to jej Państwo.
  9. Isabel, u ludzi, jeśli jest to złośliwa postać nowotworu, a o takiej tu mówimy, rokowania też są kiepskie, niestety :( Ewuś, faza strachu nie ma chyba związku z nowotworem. Moje suczki też miewają takie fazy. Zdarza się to najczęściej jak pada deszcz, albo wieje silny wiatr, nie mówiąc już o okresie sylwestrowym i strzałach. Zdarza się to też gdy nagle wyłączą prąd i robi się w domu ciemno. Nawet jak zapalę świeczki też zdenerwowanie nie przechodzi. I nie potrafię im wytłumaczyć, że nic złego się nie dzieje.
  10. Dziękujemy Ewuś :) Wam też życzymy zdróweńka i ciepełka, bo za oknem zimno i grad pada.
  11. Tak mówi Ania, że to na tej karmie Polcia schudła :)
  12. Proszę o potwierdzenie przelewu z bazarku: http://www.dogomania.com/forum/topic/144835-kalendarze-z-psami-i-kotami-na-znajdki-do-1501-godz2200/page-14
  13. Maszeńce nie udało się już pomóc, więc niech Mufka skorzysta.
  14. Chyba już jej to nie grozi, tak jak mnie ;) Jedzonko zamówione - Happy Dog fit&well light - 149,80 i smaczki........tradycyjnie ode mnie.
  15. Dobrze, że śpi, bo organizm się regeneruje. Kiedy następna?
  16. Jolu, to nie ja, to moja wetka i ofiarodawcy, którzy pomogli mi finansowo walczyć o Kacperka. Jego leczenie kosztowało ok 5.000 zł. Sama nie dałabym rady, bo w domu było wtedy 11 ogonków. Teraz jest 10 sztuk, bo 7 lutego w wieku 17 lat odeszła Nusia. Dziękuję Jolu, że do nas zajrzałaś :)
  17. Ja przez długi czas marzyłam o rudym kocie, ale wiedziałam, że rudzielce są "chodliwym towarem", więc nie dla mnie. I trafiłam na cudnego rudzielca trzyłapka, o imieniu Karolek, w schronisku w Łodzi. Wiedziałam, że to kot dla mnie, bo niepełnosprawny ( później okazało się, że sprawniejszy o pozostąłych moich kotów ;) ), rudy i Karol ( imię mojego pierwszego kota). Bardzo cieszyłam się, że wreszcie mam rudego kota. Los okazał się bardziej hojny i niedługo potem Margo obdarzyła mnie koplejnym rudzielcem, ciężko chorym Kacperkiem, którego walkę o życie wiele osób śledziło, a jeśli ktoś nie zna, to może przeczytać klikając w banerek w moim podpisie :)
  18. Polcia czuje się dobrze, trochę schudła, więcej się rusza i czeka na nową dostawę jedzonka ;) Zamówię dzisiaj Happy Dog fit&well light, bo ostatnio miała to jedzonko i to na nim trochę schudła.
  19. Ewuś, cieszę się, że Semik poczuł, choć prze chwilę, że jest zdrowym młodzieniaszkiem i pogonił za zajączkami. Myślałam, ze coś się zmieniło na Dogo i można już robić bazarki na swoje zwierzaczki, gdy przyjdzie ciężka choroba i wydatki zaczynają nas przerastać. To jest niesprawiedliwe. Proponuję przenieść bazarek i fb lub na Miau i podać link na wątku Semika.
  20. Ewuś, zaglądam do Was z zaproszenia na bazarek, które od Ciebie dostałam. Nie zaglądam nas nowe wątki, bo i sama czuję się byle jak i już nie bardzo mogę pomagać. Bardzo mi przykro, że macie taką chorobę. Wiem co czujesz....... Jestem z Wami. Gdybyś potrzebowała fantów na bazarek, to mogę porobić zdjęcia i Ci wysłać.
×
×
  • Create New...