Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. Ania zawsze pokazuje Polę, jak tylko ktoś przyjeżdża po psiaka, ale powiedzmy to szczerze, Pola nie jest już ani młoda, ani super piękna, a to, że jest gryzoniem i to takim z zaskoczenia, prawie przekreśla jej szansę na dom, Ogłoszenia na bieżąco są wznawiane i to z różnymi tekstami i nic........ cisza. Moim zdaniem tańszego hoteliku nie znajdziemy, chyba że z boksami zewnętrznymi, ale to chyba w wieku Poli i dotychczasowymi warunkami w jakich żyła, nie najlepszy, delikatnie powiedziawszy, pomysł. Wydaje mi się, że należy przypomnieć na Dogo o istnieniu Poli i o jej trudnej aktualnie sytuacji. Do tej pory każdy myślał, że jakoś sobie dajemy radę i tak już zostanie. Niestety, zapas finansowy z jakim Polcia wchodziła w ten rok skończył się i powstał dług. Proszę o pomoc w jak najszybszym zebraniu środków, bo nie możemy zostawić Ani beż środków do życia, a Jej dzieci bez prezentów na zbliżające się święta. To jest Jej praca i musi mieć za to zapłacone. Poli nie możemy zrobić "prezentu świątecznego" w postaci oddania do schroniska. Wierze, że pomożecie!!!!
  2. Ewuś, szkoda, że nie dane było Wam wypocząć przed trudnym dniem, ale na szczęście szczeniak trafił na Ciebie historia dobrze się zakończyła. Strach pomyśleć, jakby trafił do schroniska :(. Czy pan by go szukał, czy wziął kolejnego psa...... Trzymam kciuki za dzisiejsze badania i czekam na dobre wieści.
  3. Ponieważ, jak wiecie, nowe Dogo zabrało mi kilka pierwszych postów, więc przenoszę rozliczenie ( starsze lata), aby zrobić trochę miejsca na początku i podać podstawowe dane i kilka zdjęć Polci. Na pierwszej stronie zostawię tylko rozliczenie 2015 r.
  4. Dziękuję terro, bo już jestem przerażona, że za kilka dni potrzebne będzie na hotelik ponad 300 zł
  5. Ze smutkiem donoszę, że zrobiłam rozliczenie Polci za bieżący rok i tak jak się domyślałam, Polcia jest na dużym minusie :( A wygląda to następująco: Stałych deklaracji mamy w tym roku tylko 170 zł miesięcznie, a więc za 10 miesięcy to jest 1700 zł Z wpłat jednorazowych i bazarków mamy: 456,40 zł ( 3x40 zł bianka0; bazarki terry - 61,70 zł, 63,20 zł mój bazarek - 211,50 zł) Z ub roku zostało 759,73 zł Czyli razem przychody mamy: 2916,13 zł Wydatki do października włącznie to 4.096,15 zł BRAKUJE NA OBECNĄ CHWILĘ - 1.180,02 zł Bardzo proszę o mobilizację i pomoc, bo sama nie jestem w stanie ponieść kolejnych wydatków, a pewnie dzisiaj lub jutro wpłynie kolejna faktura. Nie możemy Poli wywieźć do schroniska, a hotelik nie będzie jej trzymał za darmo :(
  6. Dobrze, że zjadł i że chociaż troszkę siusia. To prawda, że dr Marciński jest najlepszy. Ja też tylko jemu ufam. Ewuś, nie martw się, bazarek nawet z gorszymi opisami będzie się cieszył dużym zainteresowaniem. Masz to jak w banku :)
  7. Semiś ma dobre wyniki, zdrowe serduszko i w tej sytuacji pewnie nie będzie innego wyjścia, jak operacja. Wiem, że to trudna decyzja, ale on nie może cierpieć, a ból związany z kamieniami zatykającymi przewody moczowe jest okropny. Czekam na jutrzejsze wyniki usg. Trzymajcie się Ewuś.
  8. Ewuś, to Ty??? bo jakiś nick inny, a styl jakby Twój. Dziękujemy za pozdrowionka. U Kacperka nochal zawalony, czyścimy na okrągło, ale jakoś dajemy radę :)
  9. Ewuś, dzisiaj jest bardzo niskie ciśnienie i chyba każdy zasypia na siedząco. Jutro też tak ma być. Ja gdybym nie musiała dzisiaj wstać do pracy, to chyba bym cały dzień przespała.
  10. Oby Ci pomógł. U mnie zadziałał bardzo szybko. Nie skończyłam pierwszego opakowania, jak ku mojemu ogromnemu szczęściu wydaliłam dwa kamyczki w odstępie kilkunastu minut.
  11. ......jak starsza pani. Oby tylko nam nie chorowała.
  12. Ewuś, jesteś dla Semika prawdziwym Aniołem. Tak sobie myślę, że też bym chciała takiego Aniołka, który tak wspaniale pomaga przejść przez trudne chwile w życiu. Spokojnej nocki Wam życzę i rano miłego spacerku. Semiku, nie denerwuj pańci i zjedz ładnie śniadanko.
  13. Dziewczyny, choć było to dawno, ale opakowanie zostawiłam, taka byłam zachwycona tym lekiem. Nazywa się to Rowatinex - kapsułki elastyczne. Oby się udało Semisiowi pomóc i uniknąć operacji. Buziole w słodki nochal :)
  14. Przepraszam, ale post się powielił.
  15. Przepraszam, ale post się jakoś powielił.
  16. Ewuś, decyzja o operacji, to w Waszej sytuacji, bardzo trudna decyzja. Jednak nie można pozwolić żeby Semiś cierpiał, a kamienie to okropny ból. Wiem coś na ten temat. Miałam okropne ataki, ale na szczęście dostałam kapsułki, które p. dr zapisała mi z komentarzem, że pewnie nie pomogą i trzeba będzie operować. Na szczęście pomogły i pozbyłam się kamieni bez operacji. Wracając do Semika. Jeśli nie będzie innego wyjścia,a wyniki będą ok, to operacja będzie dla niego szansą. Wiem, że choroba i chemia bardzo osłabiają organizm, ale Semik jest dzielny i przy Waszym, i naszym, wsparciu, da radę. Cieplutko o Was myślę. Semisiu, nie daj się !!
  17. Wetka mówi, że nie ma się czego czepiać łapek Poli. To diagnoza ze zdjęcia, ale chciałaby jeszcze Polcię zobaczyć i zbadać, bo coś może się okazać przy badaniu.
  18. To biedna jesteś, bo koty to cudowne istoty i kto ich nie pozna, nie wie co traci.
  19. Terro, ona nie kulej tylko tak dziwnie stawia łapki, jakby do środka. Kasiu, nie ma samego początku wątku, bo ja przejmowałam wątek i miałam dodane kilka pierwszych postów. Tam były najładniejsze zdjęcia Poli, teksty ogłoszeń, skrócony opis historii Polci, rozliczenia itd. Po zmianach na Dogo, te dodane mi posty zginęły i moje kilkukrotne prośby do adminów o poprawienie tego zostały bez odpowiedzi. Na inne tematy też pisałam, ale nikt nie odpowiedział. Teraz myślę, żeby te rozliczenia przenieść i spróbować w tych wolnych postach zrobić jakiś początek, ale nie bardzo wiem jak to ogarnąć. Nie mam zdolności po pisania tekstów, a zdjęcia, trzeba by przelecieć cały wątek i kilka wybrać.
  20. Wysłałam rtg do mojej wetki i czekam na odpowiedź. mnie martwi ta przednia łapka, bo ona jest tak dziwnie ułożona.
  21. Osiem lat......jak ten czas leci. To mój pierwszy kot, którego przez chwilę tymczasowałam, a potem wiozłam do Ciebie. Nie tak dawno myślałam o Borysku i o jego kolegach [*], którzy nie mieli takiego szczęścia jak on. Biedak tak bardo się wycierpiał, ale tylko jemu udało się przeżyć te dziwne sterylki w Krakowie. Trzymaj się Borysku i nie daj się tak wykorzystywać do ciężkiej pracy
  22. Ale zobacz jak ma dziwnie ułożone te łapki, szczególnie prawą.
  23. Dziękuję :). Poleciało.
×
×
  • Create New...