Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. Czy nikt nie może wziąć tego pięknoty na tymczas? On potrzebuje pomocy weta na już ! Na leczenie choć trochę dołożę.
  2. Boluś :loveu:, wreszcie doczekaliśmy się tej cudnej wiadomości :lol::laola:.
  3. Czekamy, czekamy.......chociaż i u nas też się dzieje........
  4. Rudasio podobno uciekł ??????????? :-(:-(:-( Przepraszam, ale nie wierzę.......:shake::shake::shake:
  5. Dona, szczęściaro :lol:. Tak szybciutko Ci się udało :multi:. Bądź już zawsze szczęśliwa śliczna dziewczynko :lol:.
  6. Kciuko - łapki za Bolusia i za Donę :thumbs::thumbs::thumbs:, bo w kolejce.........Rudasiek.
  7. A co z domkiem dla Dony? Chodziły jakieś słuchy......... Jak Boluś?
  8. ...jejku, a było już tak dobrze...... Teraz mam też taki przypadek padaczki u kota koleżanki. Dostaje luminal.
  9. Cieszę się, że Boluś dobrze się czuje. Kciuki za Donę i Bolusiowe wyniki.
  10. Ciekawe co tam u Gumisia. Czy ktos coś wie?
  11. Też tak myślę, że on potrzebuje towarzysza, bo teraz też sobie znalazł kumpla. Tylko, że razem chodzą na polowania i to już fatalny nawyk.
  12. U mnie był ( jeszcze z Mc Gaywerem) w domu i na podwórzu. Zachowywał się bardzo dobrze. To po śmierci Mc Gaywera tak się zmienił.
  13. Dona jest coraz piękniejsza :lol:
  14. Ja o tym wiedziałam. Przecież Neigh zawsze dokonuje cudów :evil_lol:.
  15. Piękna dziewczynka :lol:. Oby dobry domek szybciutko znalazła.
  16. Rozmawiałam z p. Ewą. Rudasio jest na antybiotyku po tym pogryzieniu z psem sąsiadki. Uzyskałam zapewnienie, że do dnia kiedy Go zabierzemy będzie wykastrowany. Pani Ewa może Rudasia przywieźć. Myślę, że jak tylko przyjedzie trzeba bedzie podawać mu te kropelki, żeby się uspokoił, wyciszył i był taki jak kiedyś. Gdzie zamawia sie te kropelki i jak długo trzeba czekać na dostawę? Kto dobiera odpowiednie krople? Zmysł, dobry duchu, dziękuję :loveu:
  17. oki. To do niej dzwonię i powiem, żeby dała nam 2 - 3 tygodnie. Dobrze?
  18. Ja też, ale nie mam pomysłu gdzie Go umieścić, żeby nie wychodził. Ja nie mam takich warunków. A w domu super zagęszczenie psio - kocie i ..........na dodatek Mama z Altzhaimerem. W tej sytuacji nawet zamknięcie w jednym pomieszczeniu zwierzaka nie gwarantuje mi, ze jak wrócę z pracy będzie tak jak zostawiłam. Przykro mi........:-(
  19. A co tam u Bolsa słychać?
  20. Jeśli byłaby taka możliwość, byłoby cudownie. Wtedy mogę prosić Panią Ewę, żeby jakoś Go zabezpieczyła, aby nie wychodził. Jak będziesz coś wiedział to daj znać, proszę :-(.
  21. Kropelek nie da się podawać ze względów organizacyjnych. Schronisko tak sie rozrosło, że mieści się w dwoch, odległych od siebie, miejscach, a poza tym Rudasio nie podchodzi do ręki. Tak bardzo szkoda mi tego psa. On był bardzo proludzki. Niestety nie moge znależć żadnego sensownego rozwiązania, a Pani Ewa między wierszami mówi o uśpieniu.....:placz::placz::placz:. Może znalazłby sie ktoś kto ma porządny boks, doswiadczenie i mógłby poświęcić Rudasiowi trochę czasu. Nawet odpłatnie........ To naprawdę kochany pies.
  22. Wieści są niestety złe. Przed chwilą rozmawiałam z Panią Ewą. Rudaś znalazł sobie nowego kumpla i poczuł swoją siłę. Ze spokojnego potulnego misia stał się agresywnym, polującym psem. Uciekają już drugą noc przez ogrodzenie i choc są najedzone, zagryzają kaczki sąsiadowi. Poza tym rano napadł na psa sąsiadki i mocno go pokaleczył. Sam też ucierpiał - ma naderwaną wargę. Dzisiaj również był sasiad ze skargą na niego, bo zaatakował rower. Na dodatek Rudasiek nie chce podejść do ręki. Tak więc sytuacja sie mocno skomplikowała. U mnie nie może być, bo na tym terenie błyskawicznie go złapią jak tylko będzie poza ogrodzeniem. Pani Ewa zaproponowała, że załatwi kastrację w Warce, aby Go nie stresować transportem i zobaczymy co będzie później. Może trochę się uspokoi. A jak nie........:-(:-(:placz:
  23. Dzięki za dobre wiadomości. To duży krok w kierunku nowego kochającego domku.
×
×
  • Create New...