Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. Myślę, że z numerem pisma. Niech naród czyta, może coś zostanie w głowach :eviltong:
  2. Borysek bardzo lubi drapanko i głaskanko. Najpierw patrzy wystraszony, a potem nawet brzusio pokazuje. Kochany koteczek. Dzięki Malagos za zdjecia, a już miałam iść spać ;)
  3. Tylko jest Frania ( jakaś dobra dusza zreperowała). Jakby ktoś miał uzywany, ale na chodzie automat.
  4. [quote name='Charly']Ale ja mam to tylko jak sie przytule do siersci Filipa:-( albo kota (tylko koty to juz mam odjazd szpitalny, ale psy mialam zawsze i nic. koty nie, wiec rozumiem...) Jeszcze pare miesiecy temu z naszym dalmatem nie mialam tego:-([/quote] ale dla każdego co innego jest alergenem. Dla Ciebie sierść kota i Filipa. Pamiętaj, że każda sierść jest inna. Słyszałam o tym kiedyś od wetki, która też była alergikiem. I też reagowała na niektóre gatunki psich kudełków.
  5. Ja też już się melduję w odwiedzinach u ślicznej suni, ale dzisiaj mam straszne zaleglości w wizytach ;)
  6. Ja też mam zdjęcie, jak mój trzyłapek Karol je obiad z jednego talerza z córką :evil_lol: i do dziś żyją w zdrowiu obydwoje :lol: Gacusiowa, obroża Tazi iście królewska :lol:
  7. Jaka ogromna różnica w spojrzeniu, w postawie, między zdjęciami z okresu gdy Alterek szukał domku a tymi zrobionymi już we własnym domku. Cudny, szczęśliwy pies, to widać :lol: :multi:
  8. Charly, to wygląda na alergię. I nie ważne, że do tej pory nigdy tego nie miałaś. Ja też nigdy nie miałam, a teraz jak byłam na Dniu Ziemi na Polach Mokotowskich dostalam strasznego kataru, pieczenia i łzawienia oczu oraz kichania. Następnego dnia po południu przeszło. Czyli uczulenie na trawy, mlecze lub coś takiego. Jeśli chodzi o te plamki suchej skóry, też to miałam i bez dermatologa się nie obeszło. Pierwszy dał jakieś smarowidło, które nie pomogło, a drugi trafił i plamki zeszły. Czasem jednak pokazują się, ale po jakimś czasie znikają.
  9. Misiu, ja też już do Ciebie zaglądam. Jak Twoja łapeczka? Dopóki Wujek Zmysł nie wróci świeżych informacji nie będzie, ale to już niedługo.
  10. Tanitka, dziękuję za jedzonko i żwirek dla koteczków Teresy. Dzisiaj dopiero wróciłam do Warszawy, ale na jutro jestem już umówiona na przekazanie darów.
  11. Tomcug, Ty zawsze dobrze tłumaczysz. Też kiedyś mi pomogłaś coś zrozumieć, pamiętasz? i zdziwiłaś się, że się nie obraziłam ;). A Borysek nie potrzebuje obserwatorów, tylko kochający domek.
  12. [quote name='tomcug']Nie kuś, nie kuś, bo jestem skłonna rzucić wszystko i przyjechać :diabloti:.[/quote] Przypominam, że kilka stron wstecz już Cię zapraszałam, łącznie z noclegiem. To nadal aktualne :lol:. Acha, widziałam się dzisiaj z Malagos, która powtórnie zaprosiła nas na festyn do Krasnosielca nad Narwią. " Maja " może wystawić stoisko. Już się zapowiedziało kilka innych fundacji i stowarzyszeń. Jeśli byłby taki składany pawilon i kilka chętnych osób, fanty mamy, jeszcze trochę ulotek i gotowe. Co Wy na to?
  13. No to i ja już jestem w domku. Tweety, melduję, że zadanie zostało wykonane ;). Malagos, miło Was było poznać :lol:. Cieszę się, że Borysek już we własnym domku. Tyle Chłopak wycierpiał, tyle doznał bólu i stresów. Dobrze, że apetyt dopisuje to i zdrówko będzie szybciej wracać. Bądź szczęśliwy :loveu: Borysku z cudnymi oczami.
  14. [quote name='Gacusiowa'] poszłyśmy na pusty o tej porze plac zabaw, żeby się pies troszkę wybiegał... po chwili Tazi położyła się na chwilkę w piaskownicy, a przejeżdżająca w tym czasie akurat babka z wózkiem oznajmiła mi, że 'mam zabrać tego psa z czystego piasku, w którym się dzieci bawią'... hmmm ja nie przypuszczałam w swojej naiwności, że piasek w kociej kuwecie może być 'czysty' - bo tak naprawdę tym są te nieprzykryte piaskownice - kuwetą dla wszystkich piwnicznych kotów w okolicy... :shake: [/quote] Tylko, błagam, nie mów tego takim babom, bo gotowe wytruć wszystkie okoliczne koty :angryy:
  15. A tak robią Boryskowi niepotrzebną nadzieję :angryy:. Borysek ,cudny pies, bardzo prosi o własny domek.
  16. Borysek już po śniadanku i relaksuje się przed podróżą w nasłonecznionym pokoiku. A w nocy było sioo i qoo ( trochę za jasna i za mało kształtna) i to gdzie zrobiona: w KUWECIE :multi: Borysek to super kot, ale bardzo boi się podniesionej ręki. Trzeba przy nim poruszać się bardzo powoli, bo każdy gwałtowniejszy ruch powoduje, że kot ucieka i chowa się.
  17. Malagos, jeśli wszystko dobrze pójdzie to postaram się przyjechać jutro po południu. Jak będę wyjeżdżać z Warszawy zadzwonię do Ciebie.
  18. [quote name='tomcug']Dzisiaj wysłałam paczkę ![/quote] Ale będzie bogata loteria :lol:. A przyjedziesz na festyn do nas? Serdecznie zapraszamy.
  19. [quote name='tomcug']No ja też tak myślę. Znowu ktoś obserwuje nową aukcję Boryska. Że też im się to nie nudzi :angryy:. Bo nie wierzę, że to ktoś, kto chce go adoptować. Gdyby tak było, to by się kontaktował, a nie obserwował.[/quote] Niestety, masz rację :angryy:
  20. [quote name='GreenEvil']Ej, no pilnowac musisz, zeby a) nie utopil sie z ciekawosci w otwartym kiblu b) nie wkladal pyska w palnik c) nie sprawdzal, czy daje sie jesc prosto z gotujacego sie garnka d) nie sciagnal sobie zelazka na glowe ... itp... poza tym nic mu nie bedzie ;) (spadniecie z szafy grozi tylko zawalem serca wlasciciela oraz stluczeniem nogi.. ale 3 nogi wystarczaja w zupelnosci, wibrysy przypalone o swieczke w dzikiej zabawie odrastaja, na zamkniecie w szafie wystarczy darcie japy - ktos przyjdzie i otworzy, nie wspomne, ze fajnie jest tez schowac sie w poszwie na koldre i tam sobie smacznie chrapac w momencie, kiedy duzi z panika przewalaja po raz drugi caly dom do gory nogami... a chwile pozniej wysunac pysio i slodko zapytac "miau?") [quote] Ad pnkt. b - jak to zrobił mój trzyłap Karol, że nadpalił sobie brwi a wąsy zostały całe. Nadmieniam, że zawsze pilnuję, żeby gaz pod garkiem był mały i nie wystawał poza jego dno. Odeszłam tylko 5 kroków, aby odebrać telefon :razz:
  21. [quote name='GreenEvil']lubia sie :loveu: to takie troche konskie kocie zaloty :) panowie ustalaja sobie hierarchie i bawia sie jednoczesnie ;) a cala reszta.. coz... jest kotem :) nic mu nie bedzie ;) pzdr GreenEvil[/quote] Też mam takich dwóch facetów co uwielbiają taką zabawę, walkę czy jak to nazwać. Czasem jest fukanie, ale za chwilę ring znowu jest otwarty :evil_lol:.
  22. Na dzień dzisiejszy dla Teresy są wpłaty: [B][SIZE=4]1.[/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=black]Aleksandra B - 30 zł.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4]2. Tomo - 50 zł.[/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=darkorange]Dziękuję[/COLOR][/SIZE][/B]
  23. [quote name='tanitka']w jakim kierunku od Warszawy mieszka p. Teresa?:lol:[/quote] w kierunku Radzymina
  24. [quote name='Tweety']pieniędzy co raz bardziej zaczyna brakować, kończą się darmowe sterylki, sezon maluchów zaczyna się. a ja sie dowiedziałam dzisiaj, że idę na kolejną operację ale na szczęście dopiero za miesiąc albo półtora, bo trzeba czekać na termin więc mam jeszcze troche czasu aby pomóc tym nieszczęśnikom ale ... bez Was nie dam rady, nie ma takiej opcji:shake:[/quote] W związku z tym apel do Wandul, żeby sprawdziła na poczcie co z tymi pieniędzmi, bo na koncie dzisiaj ich jeszcze nie było. To chyba niemożliwe żeby tak długo szły. Co do operacji, Tweety, też się dowiedziałam, że muszę jak najszybciej dać się pokroić, ale najpierw trzeba znaleźć jakiegoś sensownego lekarza co by człek wyszedł z tego jakoś w całości ;)
×
×
  • Create New...