-
Posts
329 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dahme
-
dzięki, zapraszamy w odwiedziny :) teraz przynajmniej możemy :) z psami, bez psów obojętne, miło nam będzie jak ktoś nas odwiedzi tylu tu nas jest na forum - ja tu nie mam zbytnio znajomych ... więc jeśli ktoś z forum ma ochotę to zapraszamy (tylko miejcie na uwadze ze żółta ma kaszel kenelowy więc może zarazić)
-
Domowe fotki tylko z telefonu :oops: ... mogą być takie? :roll: [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/317/img2057rx.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/3623/img2047nm.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/3458/img2069w.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/2205/img2076by.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/1542/img2079y.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/4562/img2056a.jpg[/IMG]
-
a nic bo nie umiem skasować postu a jakieś głupoty napisałam heh a odnośnie fotek tujszych - to "ciągle pada ... la la la"
-
dziękujemy wszystkim za miłe przywitanie ;) a tak było przed wyjazdem [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/721/dahmeusmiech1.jpg[/IMG]
-
jeśli chodzi o hetele to polecam Travel Lodge - najlepiej wygoglować. Nie wiem czy mają w centrum L. ale mają mnóstwo hoteli rozsianych po całej Anglii i wtym sporo w Londynie. My z tz nocowaliśmy w Travel Lodge Wembley. Polecam.
-
wróciłam od weta. zapłaciłam 88 funtów. jeszcze ujdzie. za sam antybiotyk 63, za syrop 7 i za wizytę 18. antybiotyk się nazywa synulox, oby pomogło. mam nadzieję, że lecznica jest tak profesjonalna jak miła :) chora Dahmusia pozdrawia kolegów i koleżanki :)
-
... Dahme ma chyba kaszel kenelowy. pewnie złapała na katowickiej wystawie :( idziemy do weta dzisiaj. nie zdążyłam jej jeszcze ubezpieczyć. błagam powiedzcie że nie wydam majątku ... ile to może kosztować? liczę że do 100 funtów... ? idziemy do medivet w Kingsbury, mam nadzieję, że to nie jest zła klinka
-
Ja też jeszcze nic nie wiem. Nie mam jak dojechać. Chcę jej najpierw dać czas na przyzwyczajenie się troszkę do nowego miejsca. Więc spacerek może za 2 tyg ... w zależności jak tam Kamili będzie też pasowało... Zobaczymy.
-
[quote name='osho'] [COLOR=DarkSlateGray][COLOR=DarkGreen][B]marta[/B][/COLOR], ta "zdrada" to nie tak do końca dobrowolna była... ale i tak cię namówimy na wycieczkę do nas, nie pożałujesz, mieszkamy w takim miejscu że właściwie możesz chodzić z parku do parku pewnie przez caly dzień... a poza tym to kamili ciężko byloby się na północ wybrać z pięcioma psami, znaczy wróć, czterema psami i konikiem :diabloti:. nie wiem jaki masz dojazd do kentish town ale stamtąd możesz pociągiem na raz do nas bryknąć... [może jest lepsze połączenie nawet, nie sprawdzałem, to akurat pamiętam] [/COLOR][/QUOTE] :) Już jesteśmy w Londynie !!! Huraaaa ! udało się :) z chęcią odwiedzimy jak się troszkę już zaklimatyzujemy narazie D. jest strasznie ciekawa wszystkiego .. okolicy i wogóle Dziś bł pierwszy spacer i bardzo smutno mi się zrobiło jak najpierw pan listonosz jak szłyśmy to schował się za murek, a potem pani która szła za nami schowała się za samochód a D. tylko spojrzała w jej stronę (wiecie jak to jest jak pies myśli że ktoś nas śledzi i ogląda się na tyły) ehhh ... mam nadzieję że nie będę tu miała problemów z psiną ... Jechałyśmy z firmą: [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/9641/img6785.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/7962/img6784kx.jpg[/IMG] Przyjechali pod dom w Sosnowcu i zabrali mnie pod dom w Londynie Podróż trwała około 20 godzin co 2-3godziny mała przerwa przejazd eurotunelem - więc nie musiałam się przemycać (zostawać) w samochodzie na promie piesa siedziała na 2,5 fotelach a ja na 0,5 fotela :lol: jeszcze cały przedni rząd był wolny (3 siedzenia) bo jechałyśmy same! ale było nawet spoko. 2 kierowców, niezbyt rozmownych, ale nawet miłych w podróży na ekranie - maraton filmowy ... Dahme spokojna - aż szok! spała ciągle albo grzecznie leżała, miałam tabletki antystresowe ale nie musiałam jej podawać nie wiem czemu nie chciała wogóle pić wody ... ? dawałam jej za to 2-3 baaardzo skromne porcje jedzenia na granicy - nawet nie zajrzeli do poszpartu - chociaż kierowca im podał ... może my do złego okienka podeszliśmy ?? nie mówiąc już o sprawdzaniu czipa, a tym bardziej zerknięciu w dokument z badania na przeciwciała ... nic kompletnie nie sprawdzili ... dziwne Podsumowywując dotrłyśmy szczęściwie bez przygód, z czego nieukrywam jestem bardzo zadowolona. a teraz zwiedzamy nowy domek i okolicę ... Firmę*mogę polecić, nie robili problemów - mimo że Dahme to taki wielki kuń! :) a nawet podkreślali, że bardzo jest grzeczna i spokojna :razz: Samochód mieli dość komfortowy, ale niestety palili bardzo dużo papierosów :angryy: niby otwierali okno ale i tak bardzo czadziło. A noi cena! Zapłaciłam[B] jedyne 400 zł[/B] (350 za mnie i 50 za psa) :crazyeye: strasznie tanio !! Chyba nie wozili wcześniej zwirząt i nie wiedzieli ile zawołać, bo normalnie ceny wahają się od 520-900 zł. Piszę to wszystko bo wiem, że tu ludzie szukają przewoźników czasem, więc może się przyda. noi najważniejsze ____ ____ ___ ____ ___ ____ ___ ____ ____ _____ ___ ___ [B][SIZE="3"][COLOR="red"]Szukam osób chętnych na wspólne spacery[/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR="green"]z moją suczką (dog niemiecki). Kocha wszystkie pieski i suczki. Ma dopiero 11 miesięcy. Uwielbia się gonić. Jest delikatna w zabawie z mniejszymi pieskami. Dla mnie najlepszym miejscem do spacerków jest okolica Kingsbury (Londyn, NW9) czyli parki: Roe Green Park, Fryent Country Park, Silver Jubilee Park, Brent Reservoir. Zapraszam do kontaktu ;)[/COLOR] ____________________
-
Kingsbury - dzielnica Londynu. (:niesmialy:) dzieki za rady i za zaproszenie do poludniowego L :) a moze to wy przyjedziecie do mnie? he he :P osho - za kare - za twoja zdrade polnocnego L. :P
-
Skoro o mieszkaniach mowa. To wlasnie pisze z telefonu ( bo netu jeszcze nie mamy) z nowego mieszkania. Jestesmy tu 2gi dzien i jeszcze nie rozpakowani do konca. Od stycznia widzielismy sporo roznych flatow ale nie zawsze ladnych i czystych w ktorych zgadzali sie na trzymanie psa w moim przypadku powinnam raczej powiedziec - konia :D no ale udalo sie na ostatnia chwile! czynszkoszmarnie wysoki jak na nasze mozliwosci ale generalnie jest fajnie, dosc czysto. Kingsbury. Blisko do 3 parkow w tym 2 z nich ogromne! Mam nadzieje ze sie nam bedzie tu dobrze mieszkalo. Zgoda na psa - najpierw bez problemu, bo jak to pan z agencji powiedzial - tu wczesniej byl pies ( czuc ) ale jak przyszlo do podpisywania umowy to musielismy sie prosic zeby wykreslil z noej punkt mowiacy "no pets". Jutro (poniedzialek) lece juz do polski. Ale mam problem z powrotem. Bo nikt Z przewoznikow nie jedzie do anglii w wielki piatek ani w srodku tygodnia tuz przed swietami. Wiec boje sie ze bede musiala przeczekac 3 tyg w polsce - a nie zabardzo mnie na to stac - w pracy mowilam ze jade na 2 tyg. Wiec moze byc "niefajnie" jak wroce po 3. Gdyby ktos z was znal firme lub prywatna osobe kogos kto jedzie z pl do londynu w okresie przedswiatecznym i chcialby zabrac mnie z psem to prosze dajcie znac. Pozdrawiam z nowego mieszkania :)
-
o matko dziewczyny !!! straaaaszne rzeczy mówicie ... :-o ja nie wiem jak ja dojadę ... chyba się obie z Dahme nafaszerujemy tabletami ... żeby tego było mało - to ja odkąd zrobiłam prawko - to mam straszne lęki przed jeżdżeniem z kimkolwiek jako pasażer mogła bym śmiało powiedzieć że zrobiła się z tego taka moja fobia ... i mam mdłości na punkcie przysypiających kierowców to z jaką firmą ja mam jechać?
-
Judith, ja lecę do PL 22 marca a wracam z dozią 2 kwietnia - taki przynajmniej jest plan Autobajer mi polecił Adam od Bastera (nie ma go tu na forum chyba) ale z tego co zajrzałam na stronkę to oni gdzieś z Białegostoku jadą - co kompletnie nie jest po drodze do mnie ... ja jadę z Sosnowca k/Katowic więc wątpię*że pode mnie podjadą ... zależałoby mi na firmie która odbierze mnie z pod domu i zawiezie pod dom A skąd znasz tą firmę speedtrans ??
-
kochani ... widzę że temat przejazdów znów aktualny i gorący Dahme przyjeżdża 2 kwietnia o ile załatwię*transport, bo firma z którą miałyśmy jechać - matspeed poinformowała że mają urlop w tym czasie i nie jadą (mimo mojej wcześniejszej wstępnej rezerwacji) teraz z kolei załatwiałam z firmy Expresbus Podkarpacie - prosili o szczegółowe dane ale potem kompletnie mnie olali Bardzo was proszę kto zna jakąś sprawdzoną firmę, która zabierze mnie i psa spod Katowic do Londynu. Pisząc sprawdzona - nie mam na myśli takiej która działa idealnie - a taką z którą ktoś jechał i może mi powiedzieć z dwa słowa jak było. Artur - Osho polecił mi firmę Polang - ale oni sobie liczą 900 zł za nas obie. Wiem że da się*o wiele taniej. Pozdrawiam gorąco.
-
[quote name='gosia.marta']Dahme: sorry za zagadanie Twojego pytania (czy ktos nie mial kiedys dobrego pomyslu, zeby watek Anglia podzielic na podfora???) i tak wlasnie mysle, ze osobiscie nie moge polecic nikogo z NW, ale zajrzyj sobie na strone Association of Pet Dog Trainers, moze cos ciekawego znajdziesz: [url]www.apdt.co.uk[/url] ten gosciu jest dobry, ale chyba gdzies w centralnym Londynie prowadzi zajecia, chyba w Fulham, ale zawsze warto sprawdzic: [url]http://www.rossmccarthy.com/[/url][/QUOTE] dzięki ;) zajrzę tam
-
skrzynka ponoć zapchana wiec piszę tu niestety ja też nie jadę do pl, a już na pewno nie autem - bo nie mam trzymam kciuki za bruna szkoda tylko że nikt nie zauważył mojego pytania kilka stron wcześniej :( ehh
-
Mam prośbę za jakiś czas - czyt jak Dahme przyjedzie - chciałabym iść na szkolenie tylko nie wiem gdzie znajdę coś fajnego, szkolenie PT czyli wydaje mi się że po angielsku obedience w grę wchodzą jedynie pozytywne metody noi blisko mnie czyli tylko North - West jeśli coś znacie to będę bardzo wdzięczna
-
[quote name='Emigrantka']Dahme - sliczna dzidzia :) Nie chce kumpla Rotka? :D[/QUOTE] dzięki :) niestety nie da rady na razie na kolejneg psa - choćbym nie wiem jak chciała przykro mi
-
jeju ale sie tu pozmieniało - a fe!!! przepraszam, że tak ni z gruchy ni z pietruchy ale chciałam się pochwalić moją dzidzią małą 7 miesięcy [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/603/img5401a.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/4796/img5432n.jpg[/IMG] [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/3774/img5445g.jpg[/IMG]
-
ale to się kłóci z "bdanie na przeciwciała jst ważne przez całe życie psa, pod warunkiem dotrzymania terminów szczepień" paranoja czyli po 3 miesiąca poza anglią badanie od nowa? - koszmar
-
apropo penisów wołowych [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1379/img2386thumb.jpg[/IMG]
-
Osho jest vegetarianinem - i Morea chyba też nie je mięsa ... jeszcze taki mały bonusik ode mnie :) [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/3897/img3225thumb.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/9198/img2904thumb.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7254/img3121thumb.jpg[/IMG]