Jump to content
Dogomania

Karolcia_ko5

Members
  • Posts

    4034
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karolcia_ko5

  1. Nie mogę w tej chwili wam nic odpowiedzieć... Pogadam dziś ze schroniskiem. Przedstawie sytuacje. Tak wczorajsza szansa Rudolfa przepadła... trochę nie rozumiem tej pani ale ok, nic na siłe nie.
  2. Jasne będę gadać... No ja już od wczoraj wieczór się wkoło rozglądam i ciężko naprawdę...ale myślę.... zaraz ogłosze go na naszym konińskim portalu.
  3. A co z transportem w razie czego?
  4. Sama się nad tym zastanawiałam, ale nie mogę wam nic odrazu deklarować bo mam nad głową rodziców i nie wiem czy wszystkim podobało by się to że Morus zostawał by sam 8 godzin w czasie mojej szkoły... choć teraz dużo wolnego.... Pogadam z rodzicami, ale ja nie mogę wam nic obiecać dla tego trzeba szukać..
  5. Eh Pani odpisała, że nie da rady należycie zająć się Rudolfem bo ma inne obowiązki.... Przykro mi. :(
  6. Renata5 a skąd dokładnie jesteś??
  7. Ojej... ketunia zaskoczyłaś mnie.. Nie wiem naprawdę co powiedzieć, będziemy szukać mu DT!!! Super;)
  8. Już odpowiedziałam. Eh pozostaje trzymać kciuki!!!
  9. Ah i jego allegro nadal widnieje, nie pamiętam kto się tym zajmował.. można już usunąć.
  10. Pan od Granda był odwieźć kaganiec i mówił, że u niego wszystko dobrze, biega po podwórku. Nawet zaprzyjaźnił się z drugim pieskiem państwa, co mnie osobiście mocno zdziwiło bo on nie nawidził psów... są bardzo zadowoleni. Transport, wszystko czeka by odwiedzić małego, ale ja chora..................................:angryy: :mad:
  11. Nie wiem sama czemu tak późno zrobiłam mu wątek, tak bardziej jakoś zaczął leżeć mi na sercu....... Totalna bida :(:(
  12. W górę Otto... nawet na wątku zapomnieli.. :(
  13. Druga bieda, jeszcze biedniejsza niż Rudolfik :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/175692-Morus-mA-j-wA-aA-ciciel-odszedA-a-mnie-oddali-do-schroniska?p=13698689#post13698689[/url]
  14. [SIZE="3"]Morus żył sobie wraz ze swoim właścicielem przez wiele lat, był szczęśliwym psem i nigdy niczego mu nie brakowało. Niestety los zapewnił mu bolesną rozłąkę z człowiekiem - jego właściciel odszedł - Morus został sam, a rodzina właściciela nie chciała dalej opiekować się pieskiem. I tak odwieźli Morusa 16 sierpnia 2007 roku do schroniska. Morus to jeden z najstarszych psów w schronisku, liczy sobie już 17 lat (ur. 1992). Od początku był zdystansowany, po śmierci właściciela zamknął się w sobie, mimo ubytków w uzebięniu przy dotyku ludzkiej ręki próbował złapać, nie chciał być głaskany, brany na ręce. Nie chciał również jeść, bardzo przeżył tą bolesną rozłąkę ze swoim człowiekiem. I tak w mgnieniu oka minęło 2, 5 roku. Wiek Morusa już dawno dał się we znaki, problemy ze słuchem, słaby wzrok, niestety przez ostatni rok czas poszedł do przodu, Morusek nie widzi i nie słyszy już kompletnie :( Nasz staruszek pozwala się już brać na ręce. Ale co taki mały bezbronny, głuchy, ślepy pies ma do gadania, już się nawet nie przeciwstawia. Morus przebywa wraz z innymi psami w pomieszczeniu, przeważnie śpi sobie słodko na posłaniu. Niestety jest tym psem, który potrafi wejść pod nogi on nie wie gdzie jest, nie ma orientacji przestrzennej, nie słyszy..... :shake: Załatwia się tam gdzie chce, nie rozróżnia czy jest na dworze czy w pomieszczeniu :(. Jest mi tego psiaka okropnie żal, taki zapomniany, mały bezkonfliktowy, nitk nie daje mu szansy. Ile jeszcze mu zostało ? Czy doczeka się domu? Czy te ostatnie chwile spędzi we własnym posłaniu ? Bardzo chciała bym, aby ktoś dał mu taką szanse........... Chciałabym wierzyć, że tak się stanie. :-( Morusek to już ślepy i głuchy starszy pies. Czy takie psy nie zasługują na miłość? :roll::shake: Ogłoszenia Moruska: [SIZE="3"]http://www.e-zwierzak.pl/oddam/0,1,0,0,0,0/7825/ http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,9740,Lw==.html http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/morus-nie-widze-nie-slysze-trace-nadzieje/10664 http://www.przygarnij.pl/index.php?action=SHOW&id=1486 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3119559_zabierz_moruska_do_siebie_daj_mu_dom_do.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=6020 http://www.adopcje.org/adopcja41043.html Kontakt: Kontakt: tel. 793-505-810 e-mail: Renatalew5@poczta.onet.pl
  15. Rudolf codziennie zarzywa lekarstwa na stawy - arthroflex.
  16. Ogłoszenia Miltona: [url]http://www.adopcje.org/adopcja20761.html[/url] [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,9723,Lw==.html[/url] [url]http://www.e-zwierzak.pl/oddam/0,1,0,0,0,0/7815/[/url] [url]http://www.przygarnij.pl/index.php?action=SHOW&id=1433[/url]
  17. Wieści z nowego domku Benity :) [b]Witam serdecznie, Zgodnie z obietnica pisze co slychac u Benity. Po przyjezdzie dalismy jej czas na zapoznanie sie otoczeniem, w samotnosci, bez naszej suni - Binki. Dziewczyny zobaczyly sie tylko na chwilke, w celu obwachania. Benita bardzo szybko zajela sobie centralne miejsce widokowe przed domem. Wieczorem udalo nam sie nawet pojsc na krotki spacer! Oczywiscie razem z 0.5kg parowek, ale to tylko taka mala lapowka:-) A dzisiaj bylysmy, podczas gdy inni domownicy jeszcze spali, na dlugim spacerze w lesie. No a potem nadszedl czas na konfrontacje z Binka. Ganialy sie po calym ogrodzie, Benita jednak nie pozostawiala cienia watpliwosci, kto jest szefem tej zabawy:-) Poki co, bijatyki nie bylo, nawet jak dostaly po cielecej kosci na deser. Benita, wydaje mi sie, ze teskni, ale z kazda godzina jest lepiej. Mozemy juz glaskac bez smakolykow, zasluzylismy nawet na kilkakrotne pomachanie ogonem, no i najwiekszy sukces: pozwolila wyczesac sobie 1/4 futra! Potem, po prostu odwrocila sie na piecie i poszla sie polozyc:-) w zalaczeniu zdjecia, poki co tylko dwa, bo jak sami Panstwo wiecie, to nie jest taka prosta sprawa.[/b] [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images48.fotosik.pl/238/a286670cad92cd0amed.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images41.fotosik.pl/234/b37e3420bcdf87e8med.jpg[/img][/URL]
  18. Strona 37, post przed ostatni, przed moim...
  19. Hm, z tego co widzę, brakuje 220 zł stałych deklaracji.. to połowa. Ogłoszenia nie wszystkie się otwierają. A czy sunia ogłoszona jest na stronie owczarków w potrzebie, ma taką posturę owczarka, naprawdę wstawiają tam różne mixiory.....
  20. Zaznaczam sobie wątek. Niestety finansowo nie mam jak wspomóc. A czy są już jakieś wpłaty, deklaracje na suńke?
  21. [quote name='Kasia77']Zaglądam Bandziorku, jak już powiesz gdzie mieszkasz,będziemy Cię pilnować...[/QUOTE] Kasiu wysłałam już dance dane, wam dwóm je powierzam i nikomu innemu same wiecie jak to jest z tymi danymi. Okazało się, że to 40 km od Słupska, czego nie wiedziałam, bo Pan mówił, że jest z Słupska. Myślałam o tym dużo i z takim psem jak Bandzior naprawdę poczekała bym z wizytą. Nie lepiej i zobaczyć jak Bandzior wpatrzony jest w Pana, a nie na niego burczy??????
  22. [quote name='agaga21']nie wiem, musiałabym poszukać w mailach. jaki to jest rozmiar normalny?z którego postu to zdjęcie?[/QUOTE] Zdjęcie jest z postu 37. Jeśli uda ci się znaleźć to będę wdzięczna. Chcę to zdjęcie po prostu większe... bo po otrzymaniu je zmniejszałaś tak?
  23. Tak Lawenda ma na główce taki wyłysienia... Pobrany był wymaz do badania, ale niestety sierść nie odrasta....
  24. Dostaje lekarstwa napewno bo mu dawałam. Ale nie wiem na co są, żebym nie skłamała.. Na serce? Musisz zapytać Marty.
×
×
  • Create New...