Jump to content
Dogomania

Karolcia_ko5

Members
  • Posts

    4034
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karolcia_ko5

  1. Wciąż trzymam za Ciebie kciuki! W górę psiaczku!
  2. Wybawiliśmy się dziś! W górę mordko . .
  3. Ogłoszenia psinki na pierwszej + dwa czekają na aktualizacje. No i allegro ;)
  4. [B]agaga21[/B] może być ? ? Jak myślisz ile może trwać psie szczęście u boku człowieka, we własnym domu, cieple i miłości? Tydzień? Miesiąc? A może całe życie? Szczęście Muki trwało 5 miesięcy. Jak myślisz to dużo? Czy przez ten czas dostała szanse na lepsze życie? Czy zrobiono wszystko dla jej dobra? Muka pierwszy raz trafiła do Konińskiego schroniska 10 sierpnia 2009r.po tym jak okrutnie potraktował ją jej poprzedni właściciel a mianowicie przywiązał sunie w lesie do drzewa niedaleko Konina. Ta 7 letnia, spokojna sunia przez te wszystkie lata przeżywała koszmar - urodziła „X” szczeniąt, których los był pewnie równie nie ciekawy jak jej, wydane byle gdzie, byle komu. Na łapach, ogonie, zadzie, uszach i łokciach odgnioty i odleżyny, które goją sie do dziś! Gdzie leżała? Czyżby zimny piwniczny beton? Gdzie spała? Gdzie chowała małe? Gdzie żyła? O tym nie wie nikt. Muka 31.10.2009r. dostała szanse by zacząć nowe, lepsze życie u boku człowieka, otoczona ciepłem. Jak się okazało życie Muki wyglądało inaczej. Jak twierdzili właściciele sunia ciągle im uciekała. Ale czy nie można było temu zapobiec ? Wątpię.. Może niedopilnowana urządzała sobie spacery po okolicy. Do schroniska przyprowadzili ją obcy ludzie, a po telefonie do właścicieli okazało się, że suni już nie chcą!! Gdzie tu ludzka odpowiedzialność? 7 letnia amstaffka Muka, jest spokojną, zrównoważoną, kochającą mimo wszystko suczką z przerażającą historią. Suczka jest wspaniała, szybko się przyzwyczaja i tęskni za człowiekiem. Uwielbia spacery, wodę, zabawę z człowiekiem. Nigdy nie wdaję się w konflikty z psami bez powodu - potrafi zaakceptować innego psa. Reakcja na koty nie znana. Muka prosi o dom, chce nauczyć się wszystkiego czego nie mogła nigdy w życiu doznać. Potrzebuje opieki, ciepła i miłości. Nie chce już bólu, cierpienia i wszelkiej krzywdy jaką ją spotakała. Chce w końcu normalnie żyć!! Pozwól jej na to! Pokochaj! Muka jest już po zabiegu sterylizacyjnym. Szukamy dla suczki odpowiedzialnych właścicieli!! Zastrzegamy sobie prawo do wizyty przed i po adopcyjnej.
  5. Dziś byliśmy na spacerku bardzo się ucieszyła ;). Już zabieram się za teskt. . .
  6. Nie nie już sobie poradzimy, spokojnie ;). Nie trzeba nic dawać. Proszę Cię napisz na PW adres, numer telefonu i co wiadomo o tych ludziach itd.
  7. Cioteczki, możemy przeprowadzić wizyte. Ale dopiero w weekend. Bo druga wolontariuszka pracuje do późna i byśmy się nie zgrały. Może tak być ? ?
  8. Hej. Ja jestem z Konina. Korespondowałam już mgie. Jak tylko się dowiem od drugiej wolontariuszki z Konina czy ze mną pojedzie to wykonamy tą wiztye. Bo sama nie mam jak.
  9. Płomyczki dla kochanej Bajki. . [']['][']['].
  10. [B]Muka wróciła do schroniska - nowe foto!![/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/144186-Muka-mamusia-X-szczAE-niAE-t-z-odleA-ynami-przywiAE-zana-do-drzewa[/url]
  11. Muka i jej nowe foto. Psinka jest bardzo smutna! :( [img]http://img641.imageshack.us/img641/5342/mukam.jpg[/img] [img]http://img42.imageshack.us/img42/9189/muka2.jpg[/img] [img]http://img52.imageshack.us/img52/4016/muka3.jpg[/img] [img]http://img18.imageshack.us/img18/3791/muka4.jpg[/img] [img]http://img265.imageshack.us/img265/7640/muka5.jpg[/img] Czy któraś z cioteczek da radę zrobić psince allegro? ?
  12. No tylko chodziło mi o to, że w hotelu nie spędzi reszty życia.. a dom miałby już swój. No nic . . Trzymam kciuki za pieska dalej!
  13. Mam złe wieści!! Muka wróciła do schroniska.. Uciekała właścicielą. Została znaleziona przez jakiś ludzi. Właściciele się na nią wypieli!! ... :(:( Nie byłam jeszcze w schronisku nie wiem co z nią. Będę to zrobie foto i wszystko. . . :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
  14. Plus, że wogóle psiakiem jest zainteresowanie!. Trzymam za Ciebie kciuki . . Choć osobiście chyba uważam, że lepsze takie życie tym bardziej, że Pan był chętny do pracy z nim i wiedzieli byśmy, że nie siedzi cały czas w tym kojcu tylko jest wypuszczany. . Ciężko znaleźć osoby samotne czy pary, które chciały by takiego psa. Dużo par, które nie mają dzieci, kiedys będą je chciały mieć. To oczywiste. No ale może gdzieś już ten ktoś dla Baronka jest i jeszcze nie wie, że pokocha właśnie Barona ;)
×
×
  • Create New...