A co powiecie o porcelanie ? Jakieś szkatułki, filiżanki, korale, ozdoby na kominek itd.
Wydaje mi się, że smyczy i obróżek to na bazarku jest mnóstwo, ale... temat otwarty. :)
Monisiu, przecież nikt nie zostawi Was z psiakami. W ten sposób żadna pomoc nie byłaby możliwa.
Od czwartku do poniedziałku oprócz Uszki miałam jeszcze kolaka. Dziś jest już w swoim domu w Rybniku. To się dzieje bardzo szybko, jeśli ludzie pomagają.
U mnie kontakty z ogłoszeń pobrane. [COLOR=darkorange][B]Nie było żadnych telefonów ?[/B][/COLOR]
Jeszcze sobie wykombinowałam, że ludzie boją się odległości, bo gdyby coś z psem było nie tak to nie mogą go zwrócić. Taki punkt w umowie adopcyjnej musi być. Ludzie potrzebują tego komfortu.
Mów [B]Koss,[/B] że w razie czego mogą oddać ją mnie.
Daleka jestem od krytyki kogokolwiek.
Ale teraz dopiero [B]Czarna [/B]określiła psa jak należy.
Nie przeczę,że na końcu należałoby dodać ,że już ugryzł starszego pana.
[B]Nigdzie nie napisałam,że chciałabym to ukryć przed przyszłym właścicielem.[/B]
Przeczytajcie pierwszy post i bądźcie sprawiedliwe.