ostatnio widziałam szczeniaka przywiązanego pod sklepem.Zamiast obroży miał coś co przypominało wstążkę,a zamiast smyczy zwykły sznur.Przecież porządna smycz i obroża świetnie wyglądają i robią dobre wrażenie
pamiętam sytuację jak wracałam z psem ze spaceru a za nami pobiegła młoda sunia husky.Facet który z nią był tylko stał i się patrzał nie zawołał psa ani nic.To sunie dalej szła za nami a ten facet nagle podszedł do niej i zaczął ją bić smyczą :-o Ani nie zawołał psa tylko od razu zaczął lać :angryy: Ciekawe co to za nowe metody szkolenia
mnie też już wkurzają te podbiegające dzieciaki i głaskające mojego psa.Jak podbiega takie stado dzieci,a pies zestresowany bo nie wie co się dzieje.Już dla spokoju gadam że niby mój pies gryzie żeby się odczepili :angryy: