ciężko oduczyć psa bania się wszystkiego.Ciągle próbuję odwracać uwagę psa,już jest coraz lepiej,ale za chwilę jacyć idioci zaczynają trzastać butelki pod blokiem i wszystko od początku trzeba zaczynać :shake: i tak jestem zadowolona z postępów Maksa bo ostatnio kompletnie zignorował wystrzały i chciał żebym dalej rzucała zabawką.Najgorzej jest jak tak niespodziewanie zaczną hałasować,przy spokojnym spacerze,bo nawet nie zdąże wyjąć zabawki a pies już ciągnie do domu,a jak zacznie szarpać w kierunku domu to już nic nie odwróci jego uwagi :shake: