Jump to content
Dogomania

Ada-Vebby

Members
  • Posts

    6852
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ada-Vebby

  1. Daszeńko,baardzo mocno zaciskam kciuki.Musi być dobrze! Podajcie proszę nr konta,wpłacę jakiś grosz.
  2. Jesli Wet.,który operował nic nie sugerował,żeby coś dalej zaraz robić w związku z tym wynikiem histopatologicznym to wg.mnie należy tylko obserwować,być czujnym tak jak wcześniej mówiłyśmy.Nie zalecił wizyty u onkologa więc zaufajmy...Nie wiem czy dobrze zrozumiałam,Ty ten guzek zauważyłaś u Kangusia teraz po wizycie (operacji),prawda? Jeśli tak ,to może warto byłoby doradzić się Weta,może faktycznie pomyśleć o USG.
  3. Dokładnie tak-nie zamartwiaj się :)Systematycznie kontrolować i będzie dobrze:)
  4. Cudna Zosieńka!Takiej roześmianej jeszcze chyba nie widzieliśmy :):)
  5. Kiedyś Kanguś nam powie-nuda ;)wciąż te same ciotki odwiedzają...:)
  6. Witam również!U nas dziś też jak w środku Anglii ;)Śniegiem zacina nieżle !!;):)
  7. Martiko,czekam na odp.odnośnie fantów,pisałam do Iwonki..;)
  8. Baardzo cieszą takie wiadomości o naszej Zosi :)
  9. Zaglądam i ja,pomyślę jak pomóc biedakowi :(
  10. gosia7,spróbuj podawać psiakom tzw.śmierdzidełka tak jak wcześniej pisałam,tam są te "witaminy" :)Ja swoim psiakom daję żwacze,tchawice..,oczywiście nie każdego dnia,no i potem SOLIDNIE wietrzę mieszkanie;).Można dać też takiego smaczka na spacerze,byle daleko od innych psiaków...:)
  11. [quote name='gosia7']NIE DA SIĘ dobrze zabezpieczyc kuwet na 30m mieszkania. Koty MUSZĄ mieć dostęp do swoich kuwet w znanych sobie miejscach. Inaczej zaczną robić na podłogę,do łożka - nie mogę sobie na to pozwolić i tak ciągle piorę pościel-jak zapawiują, oblezie sierścią. Jestem wyrozumiała,ale bez przesady ja też tam mieszkam i muszę jakoś żyć, w miarę normalnie.[/QUOTE] To prawda,przepraszam ..,nawet nie pomyślałam,że nie zawsze jest taka możliwość,żeby zabezpieczyć..Rozumiem Ciebie ,wiem ,że to może być problem gdy jest małe mieszkanie.Jedno co jeszcze przychodzi mi do głowy to może kuweta zamykana,wiem,że to wydatek ale,może rozwiąże problem...
  12. cytuję ; "Jednym tylko mnie ostatnio zasmucił i rozzłościł. Przyłapałam go jak napoczynał kupę mojej kotki:mad: a wczoraj brakowało kupy kocura w kuwecie:crazyeye: Nie może być głodny,przy takiej ilości jedzenia,które dostaje... Chyba zapach go zwabia:roll:" Możesz być pewna,że to nie ma nic wspólnego z niedojedzeniem,czy głodem.Nazwę to "przypadłością" ;)Czasem jest tak,że to mija,pies przestaje się tym interesować.Niestety bywa też i tak ,że ta przypadłość nie mija i nie ma na to rady.Czasem tłumaczy się to tym,że psu "czegoś "brakuje....,można próbować dawać psu jakieś "śmierdzidełka";)mam na myśli takie różności do nabycia w sklepach,ale czy to pomaga..,są rożne zdania na ten temat.Myślę,że w domu wystarczy dobrze zabezpieczyć kuwety,żeby nie kusiły..,natomiast na spacerkach??hmmm,mieć oczy dookoła głowy;) a i tak nie upilnujesz..
  13. Witaj Maluszku-Karinko na Świecie :)Gratulacje dla szczęśliwych Rodziców!Najlepszego życzę całej rodzince :)
  14. Tak,tak Zosiu,teraz musisz być "już tylko grzeczna" :):)
  15. ..no to przyjmujemy,że brak wiadomości-to dobra wiadomość :)
  16. gosia7,nic nie piszesz..,powiedz ,że wszystko ok,tylko czasu brak...;)
  17. Teraz może być już tylko lepiej,mizianko dla Zosi i pozdrowionka dla rodzinki,która cierpliwie znosi Jej psikusy;)
  18. gosia7,jesteś bardzo dzielna,dobrze sobie radzisz choć domyślam się,że nie masz łatwo,oj nie!Podziwiam i gorąco pozdrawiam!:)
×
×
  • Create New...