Jump to content
Dogomania

ida47

Members
  • Posts

    959
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ida47

  1. Ja to rozumiem , czy juz macie jakis pomysl na zorganizowanie tego , wiem ze to trudne
  2. Nie , nie chce sie wycofac , bardzo chce pomoc Lucjuszkowi , , tesknie za nim:p
  3. Moze beda dzisiaj zdjecia Lucjusza ze spacerku :p
  4. Bardzo sie ciesze ,ze jest w dobrej formie ,tesknie za nim ,chcialabym juz go zobaczyc ,i sie nim zajac, :p ,ale tak mysle, ze ta moja decyzja,adopcji ,wywolala dodatkowe klopoty, mam,na mysli ten transport i zaczynam sie nad tym wszystkim zastanawiac
  5. juz dzisiaj dziala dobrze:p
  6. co slychac u LUCJUSZA:p:-(
  7. najczesciej sa rozni w zachowaniu
  8. mieszkam w bloku 4 pietrowym , wsrod zieleni nad rzeka , blok jest bez windy , mieszkam na 1 pietrze , nie ma problemu ze schodzeniem
  9. ja wlasnie myslalam o takiej wersji wynajc i jechac jako pasazer:p
  10. , jest potrojny post bo byla awaria na dogo:diabloti:
  11. ,ja moze wytrzymalabym podroz w ta i zpowrotem, ale nie wiem jak Lucek, rok temu mialam do zalatwienia w Warszawie sprawe, jechalam cala noc autobusem , a powrotnie pociagiem , bylam w Legnicy nastepnego dnia po poludniu, przez tydzien bylam obolala,bo niewygodny autobus:-(
  12. ja nie mam samochoddu:-(
  13. , chyba ta sytuacja przerasta nas wszytkich
  14. jezeli pojechalabym po LUCKA to musze zostawic psiaki , na conajmniej 2 dni , a nie posiadam samochodu
  15. tak wiem , , ale myslalm o innej opcji , moze bedzie w tym czasie w tym kierunku , transport , i wtedy mozna podjechac tym samochodem z Luckiem, nie wim mysle
  16. , czy sparawdzalyscie watek transportowy
  17. tez tak uwazam , bo myslalam , ze moze przyjechac pociagiem do Warszay , ale nie mam, z kim zostawic psiakow
  18. , dziekuje Pancia , ale ten transport, dobija, chce pomoc i mysle jak
  19. Ojej, niedobrze,widze ze nastroje nienajlepsze, nie wiem jak moge pomoc:-(
  20. Bardzo dziekuje, Lucus jest sliczny , bardzo czekam na niego ,dzieki Wam zyje , :p:multi::multi:
  21. Olena jestes niesamowita z tym misiem , ale sie usmialam :evil_lol:, ale mis to wazna sprawa dla Lucka
  22. , czy LUcek juz spakowany, . :mad::p
  23. Misia Lucka , koniecznie odszukajcie :evil_lol::diabloti:
  24. Ciotki , pomyslcie , jak go najszybciej do mnie dowiesc,:p
  25. Witajcie , to o czym piszecie , to wasza, troska o wszystko, jezeli beda naq poczatku roznego rodzaju klopoty, -to o czym piszecie -, to nic , stane na uszach aby pogodzic towarzystwo , nawet jezeli nieraz mnie Lucek ugryzie , to nic , na poczatku bedzie stres, psiakow , glownie Lucka , nowy dom , nowe warunki , itd. , to wszytko , kwestia czasu , ja juz rozmawialam ze znajomym wet.ma lecznice niedaleko , mojego miejsca zamieszkania, rozmawialam o Lucku , ma w swoim , gabinecie cwiczenia , -rehabilitacje dlam psiakow-, ;LUCEK JEST JUZ UMOWIONY , wet, tez rozejrzy sie za rehabilitanka , Lucus juz ma w drodze nowe lozeczko , , pisze troche chaotycznie , w moim zyciu psy byly od zawsze ,ja nie znam innego zycia , mieszkam sama , jak pisalam , wiec moje zzycie to psiaki , jak czlowiek z ktorym bylam zwiazana , dal mi warunek albo on , albo psy , nie zastanawialam sie ani chwili , decyzja dla mnie byla prosta ,:p, i mimo ze ze strony ludzi mama ciagle problemy , wyzwiska m itd , , to znieczulilam sie na to , i zyje dalej , kiedy wracam z pracy do domu , juz geba mi sie smieje , ze ich zaraz zobacze,i jak witaja , to cale zmeczenie po pracy, znika :p
×
×
  • Create New...