Jump to content
Dogomania

monika083

Members
  • Posts

    14381
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by monika083

  1. teraz jest publiczne, powino byc widoczne. http://www.facebook.com/#!/events/290500707715993/
  2. kurcze ,nie wiem co ja tam narobilam ..
  3. [quote name='monika083']biedna mala:( Marta, zapisz mnie na 20zl poki co na 6 miesiecy.W srode zrobie zlecenie stale,[/QUOTE] Martka, moja deklaracja byla na 6 msc , niestety mam niepewna sytuacje z praca,dlatego wole nie skladac stalych dekl. postaram sie w lipcu przelac grosz.W tym miesiacu nie dam juz rady.
  4. jutro sprawdte czy sa u mnie jakies nowe wplaty i przeleje wszystko do lilu.
  5. takie ladne ma fotki..moze wykupic mu pakiet ogloszeniowy?
  6. kurcze ,koniecznie trzeba dozbierac deklaracje i znalezc dla niej bezbieczny tymczas..mam nadzieje, ze nic jej nie jest
  7. wlasnie Lilu, czy domek zdecydowal sie na ktoregos?
  8. moze warto napisac do cioteczki Javeny, ona robi cudowne bazarki cegielkowe ,zawsze uzbiera sporo kasy,
  9. na wydarzeniu totalne pustki, prosze o udostepnianie
  10. a jakis hotelik w ogole bylby, gdyby znalazly sie dekl.? Ja moge byc skarbnikiem jak nie ma nikigo chetnego.
  11. paulinken,ja mam Aramisa w subskrypcjach, zagladam tu , ale co robic...moge dac 10zl przez 6 msc poki co, bo niestety nie mam pewnej sytuacji z praca,a deklaracji juz po uszy.
  12. tez mysle, ze schronisko powinno delikatnie panstwu wytlumaczyc , ze to po ich stronie lezy odpowiedzialnosc finansowa za Szarika, a ewentualna pomoc to tylko dobra wola darczyncow.Poza tym te pieniadze Szariczka tez sie kiedys skoncza i co wtedy..
  13. juz mu robie wydarzenie, ale wychodze do pracy za godzinke ,wiec prosze o rozsylanie http://www.facebook.com/#!/events/290500707715993/?context=create
  14. [quote name='Gabi79']Jasne. Może powinna to zrobić Dżdżowniś w pierwszym poście, skoro ona założyła wątek i zbiera kasę? Z tego, co wyczytałam, to na razie wpłynęło 10zł ode mnie, a zadeklarowanych jest 100. Dżdżowniś pisała, że potrzeba ok. 500-550. Monia dzięki za rozsyłanie wątku, ja też wczoraj rozsyłałam. tak, Dzdziwnis powinna i wpisac te deklaracje w pierwszy post, tylko jej nie ma :/ a dobrze byloby wiedziec na czym stoimy , kto ile deklarowal i ile jeszcze potrzeba. OK . Dzdzownis pewnie zaktualizuje jak tu wejdzie. Czy ktos moglby zrobic mu wydarzenie na FB???
  15. Gabi , mozesz zebrac wszystkie deklaracje z watku i spisac? Tak, zeby bylo wiadomo na czym stoimy.
  16. dzieki cioteczko , zawsze mouna na Ciebie liczyc :) ..lece dalej rozsylac:P
  17. ode mnie z bazarku bedzie tez jakis grosik, chyba 50zl
  18. zrobcie mu wydarzenie na fb, na pewno sie uzbiera, mozna tez bazarek cegielkowy, no bilet do dt stalego za 5zl.. ja dorzuce 20 , poprosze nr konta.
  19. no nie, calkiem mlodego nie, ale takiego podrostka, znajomy z pracy ma 13 letniego mixa ONka i wzial niedawno ze schronu 8-miesiecznego kundelka, swietnie sie dogaduja.
  20. to jest dobry pomysl z tym drugim psem:) starsze psy czesto przy takich mlodziencach odzywaja :)
  21. no to lipa,ja ten tekst skopiowalam z jakiegos linka ,ktory na watku znalazlam,czyli wszedzie taki numer..
  22. to teraz trzymamy :thumbs::thumbs::thumbs:
  23. [quote name='tatankas']Ogłoszenia zrobione,mam nadzieję,że się szybko znajdzie domek dla małej ;)[/QUOTE] dzieki kochana:loveu: wszystkie linki na maila aktywowalam
  24. [quote name='Jaaga']Aniu, nie chcę przeszkadzać Ci w czasie dyżurów. jak będziesz wolna, to zadzwoń proszę. Też byłam za zostawieniem chociaż jednego maluszka dla zdrowia i psychiki suki. Skoro stało się inaczej, to mam pomysł. Gdyby ktoś tu mógł zgłosić sunię do sterylkowej skarbonki lub załatwić opłacenie zabiegu przez jakąś organizację, to nie musiałaby w Starachowicach siedzieć tyle czasu w oczekiwaniu na zabieg. Mogłabym ją wziać do domu, do moich suczek z dziećmi. W jej stanie psychicznym zabawa z maluchami, wylizywanie ich, na pewno dużo dałyby. do tego moje sunie pokazałyby jej normalne zachowania, że człowiek nie jest zły i nie trzeba przed nim pełzać ze strachu. Od mamy suczka, jak straciła swojego maluszka, to odchowała kilka miotów schroniskowych kociąt. Jej było obojętne, jaki gatunek potomstwa ma. Ważne, że miała kogo lizać i przytulac, kim się opiekować. Do tego stale byłaby z człowiekiem, bo śpię u maluchów, a w dzień często dzieci się u nich bawią. Ja jestem tam ciagle , bo w pokoju szczeniakowym mam jeszcze na odkarmieniu gołębie sieroty.[/QUOTE] mysle,ze to swietny ponysl, na sterylke mozna sie zrzucic i skarpeta moze pomoze.
×
×
  • Create New...