Jump to content
Dogomania

monika083

Members
  • Posts

    14381
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by monika083

  1. [quote name='Agnieszka103']Już raz miałam przesłane konto dla Zenusia, ale wpłaciłam pieniądze i wykasowałam... Czy mogłabym prosić ponownie? Wpłacę 10 zł[/QUOTE] wielkie dzieki! nr konta znajduje sie w drugim poscie, tam tez aktualne rozliczenie:)
  2. przelalam 150 do Lilu, za wrzesien trzeba doplacic 50 zl , za pazdziernik 310 zl, a dlug a poprzednie miesiace to 244,
  3. [quote name='Diora']Nie, jej pękł samoistnie (przez przepełnienie), albo sama mu pomogła. U nas to też się stało błyskawicznie. Na porannym spacerze saneczkowała, w domu 'zaglądała' pod ogon, aż okazało się, że ma przetokę... Leczymy antybiotykami (podaję podskórnie) i przemywamy od zewnątrz. Niebawem kontrola u weta. Naprawdę się martwię, bo ( jak już pisałam) wcześniej wystarczyło oczyścić jej gruczoły raz na 3 miesiące. Ostatnio byłam u weterynarza 1,5 miesiąca temu i przez myśl mi nawet nie przeszło, że znów mogły się zatkać :( Pomyślę o tych dodatkach 'utwardzających' do karmy. Może faktycznie coś to da :) [B]Zęby czyściliście w narkozie? Długo to trwa[/B]?[/QUOTE] Brusiek dostal glupiego jasia i wetka kazala poczekac 10 minut,az zrobi sie senny, powiedziala,ze czasami to wystarczy,i faktycznie on po 5 minutach byl jak niezywy(okropne przezycie dla mnie). On mial czyszczone zeby i usuwany gruczolak ,ktory mial na dolnej powiece,taki jeczmien jakby.Po poltorej godziny moglismy go odebrac i byl juz calkiem rozbudzony. Dostalismy paste ( o smaku kurczaka:lol:) i szczoteczke i musimy codziennie pol minuty zabki szorowac:)
  4. [quote name='Diora']Kurczę, współczuję :( Ale najważniejsze, że macie już to wszystko za sobą. Moja też chodzi teraz w kołnierzu, gdy nie mamy możliwości żeby z nią być. Jest strasznie cwana - gdy ktoś jest z nią w jednym pomieszczeniu, to nawet nie zajrzy pod ogon... Jak tylko się po coś na moment wyjdzie, to zainteresowanie dupskiem jest ogromne :/[/QUOTE] A tez miala przecinane te ropniaki? Jak to leczycie? Marchewa ponoc sprawia,ze kupki sa twardsze,ponoc pomagaja tez surowe kosci raz na jakis czas. Gdzies wyczytalam,ze gruczoly zapychaja sie przy duzym kamieniu zebowym,nie wiem czy to prawda,ale kamiec napewno na wiele rzeczy w organizmie zle wplywa,nasz Bru mial juz spory, i przez to ciagle zapalenie gardla,ale dwa tyg. temu bylisy usunac.
  5. Diora, u nas trwalo dosyc dlugo,ale chyba dlatego bo trafilismy na taka beznadziejna wetke..Brusiowi zrobily sie takie dwa ropniaki, wlasciwie przez noc, dzien wczesniej zauwazylam, ze pupa jest zaczerweniona,a w nocy uporczywie lizal odbyt.No a rano juz byly te gulki.Nie mialam pojecia co to jest( moj pierwszy pies saneczkowal,wtedy bieglismy do weta wycisnac) .Wetka ogolia mu pol tylka i naciela te dwa ropnie w dwoch miejscach,krew sie lala, Bruno sie darl, bo pewnie bolalo niemilosiernie,no i tak chodzilsmy co 2-3 dni na kontrole podczas ktorej za kazdym razem odrywala mu te strupki i przemywala jakims roztworem...po zdaje sie pieciu razach byam juz u schylku wykonczenia nerwowego:angryy: bo nie dosc,ze nic to przemywanie nie pomagalo ,pies sie meczyl, musial nosic znienawidzony kolnierz,to za kazdym razem placilam 40 euro.Jechalismy akurat do wroclawia i poszlam tam z nim do wetki, ktora kedys leczyla mojego pierwszego psa.No i calkwicie inne podejscie do rzeczy, przede wszystkim porzadnie wyczyscila mu te gruczoly(czego pierwsza wetka w ogole nie zrobila! wiec jak mialy zdrowec) wprowadzila do srodka masc z antybiotykiem PANALOG,powiedziala,ze trzeba powtorzyc to dwa,trzy razy.Napisala po lacinie co zrobila i po powrocie do Niemiec poszlismy do innej wetki, powiedziala,ze ta masc jest dobra i faktycznie po trzech razach jeszcze mielismy spokoj, tylkoze ta rana po tym nacieciu u pierwszej wetki sie paprala..no ale to tez w koncu wyleczylismy, Bruno musial brac przy tym wszystkim oczywiscie antybiotyk, po ktorym mial begunke i wymiotowal....no nie zycze nikomu tych problemow u psa...
  6. Diora,a czym karmisz? Mi wetka polecila dodawanie platkow owsianych, no ,kupka musi byc jak najtrwardsza.Moj Bruno dostal zapalenia gruczolow wlasnie po zmianie royala light na platinium, teraz wrocilismy do royala i jest ok,
  7. [quote name='LILUtosi']455zł plus październik[/QUOTE] tak, w tej chwili jest 455,plus pazdziernik, ale na koncie powinno byc ponad 100zl, z nowymi wplatami ok 150 jutro dokladnie sprawdze i wysle, posylam wlasne zaproszena na watek, moze ktos nowy zajrzy
  8. Lara jest w poscie rozliczeniwym aktulne zadluzenie, jutro przeleje co tam jest na koncie , kolo stowki, to bedzie ok 350 zl dlugu
  9. hmm ,zachowuje sie jakby byla kedys calkiem domowym,rozpieszczonym psiakiem,co?
  10. tylko jak zrobic, zeby Nora sie wybiegala, jak bidula boi sie wychodzic z klatki ,:cool3:
  11. [quote name='wiosenka']Małe psy często mają skłonność do kamienia i czasem już 4-5 letnie mają ubytki w zębach...W ogłoszeniach to lepiej ją odmłodzić ;).[/QUOTE] mysle,ze lepiej pisac jak jest, pozniej ktos moze miec pretensje...
  12. podesle 20 zl , tylko prosze o nr konta. Takie bezplatne tymczasy na wage zlota..wiec chetnie wspomoge.I porozsylam watek.
  13. [quote name='feliksik']no to czekamy na wątek malutkiej nowej sunieczki[/QUOTE] juz jest, [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234723-Nika-malutka-suczka-z-guzem-znaleziona-pod-cmentarzem-ZBIERAMY-DEKLARACJE?p=19906470#post19906470[/url]
  14. [quote name='Roland_De']Czesc, trzeba pomóc panience dorzucam sie 20PLN co miesiac - pls o numer konta[/QUOTE] dziekujemy za pomoc:) Ja tez prosze o numer.
  15. rozliczenie zaktualizowane, prosze o sprawdzenie czy wszystkie wpaty zanotowane, na koncie Raja ma 110 zl
  16. jaki on malutki:loveu: wydawal mi sie zawsze ciut wiekszy, slodki.Kuleczka z niego.
  17. raczej nie Gosiu, jutro rano juz zaktualizuje, bo wrocilam teraz z pracy ,jestem zmeczona.
  18. [quote name='hotel_lilki']U Rajki bez zmian wygląda dobrze, jest wesolutka, zdrowiutka...zaszczepiłam przeciw wsciekliżnie koszt 20zł i dostałam za hotelowanie od OTOZU 150zł.[/QUOTE] a za pazdziernik ode mnie 16.10 tez polecialo 200, prosze potwierdz
  19. tak, ale ma stalych 300 zl czyli jesli sie nie wykrusta to mozna doplacac z tego tysiaka kilka miesiecy, ja posle po 14 stym ,po wyplacie grosza, teraz leze finansowo po perypetiach zdrowotnych mojego psiura.
  20. niestety nie mam polskich liter na klawiaturze, dlatego warto tekst poprawic do ogloszen, niech ma kilka nawet , bo jak Ania pisala czesto nie mozna wrzucac tych samych tekstow na portalach.
  21. [quote name='michelle04']Proszę się nie wyśmiewać ze mnie,bo poszczuje psami :)[/QUOTE] hehe no przed takimi psiurami to tylko uciekac:evil_lol:
  22. no widac, ze wystraszona..bidulka nie wie, ze chce sie jej pomoc..
  23. Milva czeka na Ciebie! Delikatna, rozumna, o madrych , psich oczach, w ktorych wyczytasz jej smutna historie..Milva. Wystraszona i wychudzona psinka pojawila sie nagle na jednej z dzielnic.Ktos czasem rzucil jej resztki z obiadu..ktos probowal poglaskac..ktos przegonil.. w takiej beznadziei zyla Milva ,rok w rok rodzac potomstwo.. W koncu losem suni zainteresowaly sie psolube osoby. Po dlugich probach lapania wystraszonego stworzonka udalo sie! Sunia zostala umieszczona w domu tymczasowym, w ktorym juz odzywiona ,zaszczepiona i wysterylizowana czeka na cieply i kochajacy dom. Milva to przecudowna psinka,jest bezproblemowa, swietnie dogaduje sie z innymi psami ,lubi koty, kocha dzieci! Grzecznie zostaje sama w domu, nie niszczy. Az trudno uwierzyc ,ze kilka lat zyla na ulicy.. Milva ma ok 5 lat, przebywa w domu tymczasowym w Lodzi, Warunkiem adocji jest podpisanie umowy adopcyjnej ,oraz wizyty przed i poadopcyjna.
×
×
  • Create New...