-
Posts
888 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maggie1971
-
*** dwa collie z Częstochowy w domkach stałych
maggie1971 replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lucyja']Melduję, że Rudziaszek już jest u nas w Krakowie. Przyjechałam do domu wziąć szelki, bo jest troszkę wystraszony i boimy się, żeby z obróżki nam nie zwiał. Jest piękny i kochany !! Magdzie trzeba było wyrywać kolaska z rąk, bo przez drogę już się do niego przyiązała :loveu:[/quote] Tak to prawda, juz po drodze się poryczałam ,że go nie oddam:-(, on jest taki kochany i piękny pies marzenie,grzeczy , spokojny , przymilny no i ładnie jedździ autem, ech..... Będę za nim tęsknić, mam nadzieję ze będą wieści z nowego domku. A jak kiedys i tak będę miałam collie:evil_lol: -
*** dwa collie z Częstochowy w domkach stałych
maggie1971 replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Jedzie , jedzie około 10 wyjeżdzamy z katowic:evil_lol:. Mam nadzieję ze psiak dobrze zniesie podróż. Będę się musiała ostro bić po łapach żeby go nie zabrać do siebie do domu. :cool3: Mam straszną słabość do tej rasy:loveu: moja Fantunia miała być collie ale jej nie wyszło:diabloti: no i jest colliepodobnym dużo mniejszym psiakiem co nie zmienia faktu że kocham ją nad życie.:loveu: Może kiedyś jeszcze uda mi się mieć collie.... -
Jak to ostatnia tymczasowiczka Bianko? Już nigdy nie weźmiesz tymczasów?:crazyeye: Halbina , jaki wątek??
-
Jeśli nikt nie da rady go podrzucić bliżej mnie to najwyżej go odbiorę z częstochowy. Wtedy niestety będę potzrebowała troszkę pieniędzy na zwrot kosztów paliwa.:oops:
-
Przed weekendem to pozostaje czwartek lub piątek, myslę ze mogłabym go zawieźć. Tylko ze zabrałabym go po drodze do pracy więc byłoby to rano i komu miałabym go dostarczyć w Krakowie? Czy dałoby radę żeby dowieźć psiaka gdzies bliżej mnie abym nie musiała jechać do częstochowy po niego.? Wydawało mi się że ktoś mówił że mógłby go podrzucić do Katowic.
-
OWCZARKOWATA Ziuta JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!
maggie1971 replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Kurcze, niech oni przestaną wreszcie kombinować, przecież to jest żywe stworzenie, a nie zabawka. Nie można tak co chwilę zmieniać zdania. -
6-tyg. szczeniaki. Wszystkie w nowym domu!
maggie1971 replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Obiecuję,że jak pojadę do cioteczki po weekendzie to zrobię zdjęcia -
jastrzębski schron-czy nikt nie chce pomóc tym psom???
maggie1971 replied to clockwork's topic in Schroniska
Madziu , jesteś wielka:loveu: -
Wyżełek- Ma DOM, nareszcie! Fotki str 1, 10
maggie1971 replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Wspaniale wiesci :multi: mam nadzieje ze mu ten wyskok nie zaszkodzil , na serce -
6-tyg. szczeniaki. Wszystkie w nowym domu!
maggie1971 replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']Maluchy już w porządku, odespały stres, przespały całą nockę... i kupka idzie ku lepszemu... żarłoczne strasznie na jedzonko i na pieszczoty... ale u mnie zimny wychów... i starszaki wychowują tymczasy... śpimy, ile się da... bawimy się z wujciem Platonem i wujaszkami kotami... tulimy... i uczymy się zasad współżycia w stadku ludzko-psio-kocim... uczymy się przytulać do ludzi i błągać o pieszczotki i domki (Maggie doświadczyła, to niech opisze :evil_lol: ). Maluchy śpią na razie w klateczce i wcale nie płaczą... jak sie kupki ustabilizują, zaprosimy na rogówkę... :razz: Cioteczka Formica maluchy obejrzałą i niczego nie zaaplikowała, kazała tylko obserwować... nie dawać się tak nażerać Aktywiście, bo ma brzuszek jak bania po jedzonku... i za tydzień na szczepionko... aha i mają tydzień kwarantanny, więc zgodnie z zasadami fundacji, nie wydajemy w tym czasie![/quote] Oj prawda prawda, stadko Halbiny umie się domagać o pieszczoty, zwłaszcza najmniejszy pies w stadzie czyli Inka:evil_lol:. Jest przeuroczym i przekochanym i przymilastym psem.Ciężko było wyjść spod jej uścisku:evil_lol: Dla nie zorientowanych dodam tylko ze Inka to dog:cool3: Cieszę się ze maluszki juz lepiej się mają. Ale z tym jedzeniem to prawda, Brzuszyska maja jak balony.:crazyeye:Może niedługo odwiedzę ciotkę Halbinę i zwierzyniec zobaczyc jak maluchy rosna:loveu: -
Jakby trzeba było to mogę pomóc w transporcie do krakowa
-
6-tyg. szczeniaki. Wszystkie w nowym domu!
maggie1971 replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Maluchy już u Halbiny, niestety wcześniejsza tymczasowiczka Halbiny odgryzła ją znowu od neta:evil_lol:. Martwi mnie trochę Aktywista, co chwileczkę strasznie skomle. Mam nadzieję że będzie zdrowy. On w ogóle jest potwornie wystraszony. Jutro zobaczy go inna wetka i zobaczymy co powie. Trzymajmy kciuki za zdrowie maluszka. A mnie się łezka w oku kreci za nimi. -
6-tyg. szczeniaki. Wszystkie w nowym domu!
maggie1971 replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Ja już pisała Bazyliah , maluchy są u mnie na razie. Halbina dała znać ze będzie dobiero po 21:30, więc szczeniory nadal u mnie. Wracając z Katwic wstąpiłam od razu do weta , bałam sie o małego. Aktywista został nawodniony kroplówką z glukozą i dostał jakiś zastrzyk na biegunkę, był trochę odwodniony biedulek. Mały musi być leczony jeszcze kilka dni. Wszystko przekażę Halbinie. Jak przyjechały do mnie to dałam im jeść, ryżyk z kurczakiem, strasznie wcinały:crazyeye::crazyeye:, W życiu nie widziałam tak zżerających psów. Potem się pobawiły i poszły spać. spały na rekach i mojej córki i jej koleżanki:evil_lol:. Moje dzieciaki całkiem ogłupiały na ich punkcie. Aktywiscie już wrócił humorek bawi się ja szalony a i kupka już lepsza trochę , nie jest już zielona i taka całkiem rzadka. Mam więc nadzieję ze idzie ku lepszemu. Ciężko mi się bedzie z nimi rozstać... -
6-tyg. szczeniaki. Wszystkie w nowym domu!
maggie1971 replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Transport już załatwiony, ja przejmuję maluchy od zuluguli i zabieram je do siebie a potem do Halbiny. Wszystko już z Zulugula ustaliłyśmy. -
6-tyg. szczeniaki. Wszystkie w nowym domu!
maggie1971 replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Jeśli tylko uda mi się zgrać to z innym transportem to je odbiorę na pewno, i zabiorę do siebie do domu, bo Halbina będzie dopiero po 19, ku wielkiej radości moich dzieci i mniejszej radości moich psów:evil_lol: