Jump to content
Dogomania

maggie1971

Members
  • Posts

    888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maggie1971

  1. [quote name='Alicja']psiaczkowi ?? też mam taką nadzieje .....a co do czytania to cały czas czytają ...[/quote] To chyba dobrze,ze czytają
  2. [quote name='Alicja']pan kierownik poczytał wątek i ONek pojechał do wetki podobno na kroplówke[/quote] Nareszcie, mam nadzieję ze mu to pomoże
  3. [quote name='Alicja'][SIZE=3][COLOR=Red][FONT=Arial][B]ONEK ..... skóra i kości .... nie je nie pije .... leży , boki zapadnięte , oczy też , kości udowe i żebra wystają .... mimo że inne niby zdrowe ONek leży załatwia się wśród innych szczeniaków ... wczoraj dostał [SIZE=4]jakiś[/SIZE] zastrzyk , stan określiła pani wet . jako [SIZE=4]dobry [/SIZE].... pies [U][SIZE=4]nie był nawadniany , nie dostał kroplówki[/SIZE][/U] ....ale to [U]nie my skończyłyśmy studia i się nie znamy[/U] ......[SIZE=4] :shake: Jako że [U][SIZE=5]Clockwork nie ma prawa do podejmowania decyzji[/SIZE][/U] ...[U]prosimy[SIZE=5] osoby kompetentne[/SIZE] o kontakt z weterynarz[/U] w celu wywiezienia Oneczka do kliniki .... [/SIZE][/B][/FONT][/COLOR][/SIZE][/quote] O matko :-(. Czy ktoś tego biedaka wyda ze schronu??
  4. Ale one są cudowne:loveu:, maluchy szybciutko do domków
  5. Ale ta Pani wet upierała się ze to nie parwo u Czekoladka [*] , tylko zapalenie trzustki, mimo ze objawy byłe ewidentne.
  6. Kurcze , czy to ten szczeniak , który gonił wczoraj po placu:-(, bosh przecież jego tzreba ratować, moze go zabrać do kliniki do Gliwic , te ceny w dąbrowie są powalające
  7. To chyba troche nieodpowiedzialne ze strony weta, żeby tak zostawić psiaka , który miał kontakt z parwo. Przecież w poniedziałek moze być już za późno, na cokolwiek. Powinien mieć podaną surowicę natychmiast. Surowica co prawda nie daje 100% pewności ,że pies nie zachoruje lub że wyzdrowieje gdy jest już zarażony, ale daje wysoki procent na to ze pies jednak da radę zwalczyć chorobę. Poza tym najlepszą skutecznoć uzyskuje się przy podaniu surowicy zanim wystąpią objawy. Apropos tego , co z surowicą dla pozostałych maluchów, czy została już przez kogo zamówiona? Czas ucieka, oby nie było za późno........
  8. Słuchajcie, moja wetka nie mam teraz możliwosci załatwienia surowicy, wyjechała na weekend. Mogłaby to załatwiać dopiero w poniedziałek a to jak sama powiedziała moze być już za późno. Oni w lecznicy nie mają, używają krwi ozdrowieńców, poniewaz surowica jest trudno dostępna. Halbina może więc Formica spróbuje załatwić.
  9. Tego właśnie nie wiem, rano bede do niej dzwonic to sie dopytam jaka byłaby cena surowicy.
  10. [quote name='zulugula']Po takich kosztach surowica [COLOR=red][B]dla 7 szczeniaków = ok 210 zł.[/B][/COLOR] Na razie zostało wydane na leczenie 30 zł. Nie wiem w jakiej wysokości przyszły wpłaty i ile brakuje ewentualnie. Czy ktoś może udzielić odp. na to pytanie?[/quote] Ja niestety tej kasy która mi wysłano nie mam jeszcze na koncie wiec nie wiem ile jej bedzie, powinni sie wypowiedziec Ci co wpłacali.
  11. Jest tylko jeden problem , nie mamy kasy:-(, dałoby sie z odroczonym terminem płatności? Kasę sie uzbiera ale nie na jutro , a surowica potzrebna na już
  12. [quote name='halbina']Czekoladku [*] Jeśli do schronu trafi coś małego, do 2 mies. bierzcie pod pachę i przetrzymajcie... dajcie mi znać...[/quote] I dajcie mi od razu znać, ja zawsze jak tylko bede na miejscu pomoge w transporcie
  13. A tu zaświadczenie z lecznicy [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/2061/zawcs9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=401&i=zawcs9.jpg"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/2061/zawcs9.d6f1461432.jpg[/IMG][/URL] Madziu , czy to ci wystarczy czy mam załatwić co innego?
  14. Ja też będę rozmawiać rano z moja wetką o surowicy
  15. Aha zapłaciłam w klinice tylko 30 złotych, Moja kochana:loveu: Pani wet potraktowała mnie bardzo ulgowo, za to wszystko co zrobili dla niego i testy to w ogóle symboliczna opłata. Później wstawię rachunek. Tak więc nie wiem ile osób już wpłaciło i jaką kwotę dostanę na konto, odliczę te 30 złotych a z resztą nie wiem co zrobic. Może przeznaczyc te pieniądze na surowicę dla pozostałych maluchów??
  16. Mam niestety złą wiadomość:-(, Czekoladek odszedł za TM*, był zbyt słaby i mimo przetoczenia krwi i podania leków, nie udało się go uratować:-(, strasznie mi przykro , było za późno. Miał zrobione testy i to była w 100 % parwowiroza. Nie chce nawet myśleć o losie pozostałych w schronie szczeniaków i innych nie sczepionych psów. Trzeba by wszystkim podać surowicę, tylko skąd wiąć na to pieniądze..........
  17. Na razie nie mam pojecia jakie będą koszty,nie pytalam o to jeszcze, ale mam nadzieję ze uda mi się wynegocjować po znajomosci zniżkę, :diabloti: bo moja wetka jest wetem z wyboru i z serca a nie tylko dla kasy.
  18. Ja już kilka postów wcześniej pisałam ze Figgi to cudowny i uroczy psiak:loveu:, zakochałam się w niej i :evil_lol:sama chciałabym mieć takiego:diabloti:
  19. [quote name='zulugula']O której godzinie będą wyniki badań? Ja nie mogę niestety zabrać psa, który może być nosicielem wirusa, bo moja suńka nie jest jeszcze zaszczepiona. Błędne koło... Wygląda na to, że do jutra się nie dowiemy, czy inne szczeniaki nie są chore.[/quote] Obawiam się że musimy czekać, na razie chyba nie mozesz ryzykować brania szczeniaka do siebie w takim przypadku. Jak tylko będę coś wiedziała to dam znać, ale jak już pisałam wetka mówiła ze to na pewno choroba zakaźna, tylko nie wiadomo czy to parwo.
  20. Dziękuję bardzo ciotki:loveu:, jesteście kochane. Już wysłałam Pw z numerem konta. Będę na bieżaco wpisywać wpłaty na watek.
  21. Czekoladek już w klinice. Moja Pani wet powiedziała ,ze jest to na 100 % choroba zakaźna anie żadna trzustka. Powiedziała że to czuć. Nie wie jeszcze jaka ale to się okaże jak zrobi pierwszą kooo , wtedy zrobią badania co to jest. Na razie mały ma przetaczaną krew z przeciwciałami i leczenie objawowe. Niestety jego stan jest bardzo poważny i szanse są znikome, ale są. Pani wetka powiedziała ,ze będą próbować go uratować. Trzeba trzymać kciuki za małego. Obiecała że zadzwoni do mnie co i jak. On jest strasznie słaby cała drogę leżał, a ja tylko wciąz patrzyłam czy oddycha. Biedulek kochany. Podejrzewam ,ze to leczenie nie będzie tanie a ja nie mam no to srodków, na razie umówiłam się z nią że zapłacę potem, wiec jeśli mi ufacie to moze wszyscy którzy się zadeklarowali będa wpłacać na moje konto, a ja zapłącę rachunek w klinice i będe się rozliczać na bieząco na wątku. Co o tym myślicie?
  22. [quote name='GameBoy']ciotka halbina jaka fotorelacja :crazyeye: a psice przepiekne - wszystkie :loveu:[/quote] A goście to niby nie?:evil_lol::diabloti:
  23. Musimy tylko teraz trzymać kciuki żeby ich nie uśpili:shake:
  24. A ja sobie też wstawiłam banerek:lol:, Figgi jest przekochanym i przeuroczym psiakiem,:loveu:, byłam dzisiaj u ciotki Halbiny w odwiedzinach i mogę coś na ten temat powiedzieć:evil_lol:. Zresztą całe stado jest super łącznie z Pania:diabloti:
×
×
  • Create New...