-
Posts
99 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by APPALACHIAN
-
Orzechowska Viki - WRESZCIE W NOWYM DOMU!!!
APPALACHIAN replied to masienka's topic in Już w nowym domu
Viki wczoraj o 17:00 miala sterylke. :lol: -
Orzechowska Viki - WRESZCIE W NOWYM DOMU!!!
APPALACHIAN replied to masienka's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Blue][B]Viki mowi DZIEN DOBRY[/B][/COLOR];) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/33/85b837250a9e8b94.jpg[/IMG][/URL] -
Orzechowska Viki - WRESZCIE W NOWYM DOMU!!!
APPALACHIAN replied to masienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']ale i tak bylam zszokowana, ze flaki nie lataly po scianach:evil_lol:[/quote] :roflt::roflt::roflt: -
Orzechowska Viki - WRESZCIE W NOWYM DOMU!!!
APPALACHIAN replied to masienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='havana']Viki i butelka :loveu: [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=_b0aI8D9LYE"][/URL][/quote] To sa nasze "dyzurne" butelki. Jak widac las jest zanieczyszczony bo od miesiaca leza w tych samych miejscach:evil_lol: -
Orzechowska Viki - WRESZCIE W NOWYM DOMU!!!
APPALACHIAN replied to masienka's topic in Już w nowym domu
A pozniej zapraszamy jeszcze do kina na filmik:cool3: W roli glownej Viki :smokin: -
Orzechowska Viki - WRESZCIE W NOWYM DOMU!!!
APPALACHIAN replied to masienka's topic in Już w nowym domu
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/33/8f3c4a1c4ea94ec8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/297/44715ec9395647d4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/296/195896bf2a20a52c.jpg[/IMG][/URL] W tej chwili dziewczynka nam straszszsznie linieje. Konca nie widac:evil_lol: -
Orzechowska Viki - WRESZCIE W NOWYM DOMU!!!
APPALACHIAN replied to masienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']Pokaz sie panna :razz:[/quote] juz juz sie pokazuje :p na spacerku bylo baaaardzo fajnie:multi: [SIZE=4][COLOR=SeaGreen][B]skakalam[/B][/COLOR][/SIZE]:laugh2_2: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/33/fa2d7cb846cc22bc.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=4][B][COLOR=SeaGreen]biegalam[/COLOR][/B][/SIZE] :Dog_run: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/404/e7247c0c2e093509.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=4][COLOR=SeaGreen][B]nawet latalam !!![/B][/COLOR][/SIZE] :lilangel: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/404/ee655c242243330a.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=4][COLOR=SeaGreen][B]az sie zamotalam...[/B][/COLOR][/SIZE] :help1: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/33/1b93d47d5af8e685.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=5][COLOR=Blue][B] chcecie jeszcze ???[/B][/COLOR][/SIZE] -
... i malamuciki :)
-
Anubisowe maluchy slodziutkie:loveu: Takie sa wlasciwie najlepsze, bo pozniej to juz tylko demolka:evil_lol: Frodo bedzie w Lodzi tak ze jak masz ochote wytarmosic to zapraszam :) Bedzie tez Yokusia czyli matka i babacia spiacych lachonow i prababcia Frodo. Spimy w Arturowku.
-
No Magda, jak tak dalej pojdzie to trzeba bedzie inbredowac zeby uzyskac wilczaste :lol: wilczasty Frodo [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/368/b0f84c32e5e2a498.jpg[/IMG][/URL] i spiace lachony czyli jego mama i rownie wilczasta babcia [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/362/6e4e91792c54c69a.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Certusowa'][FONT=Trebuchet MS]Witajcie. Mialam nadzieje, ze wiecej tu aktywnych watkow:-([/FONT] [FONT=Trebuchet MS]Nasz Certus ma 9 lat. Zauwazamy w nim zmiany. Moze to wiek, a moze cos innego. Chetnie wymienilabym sie wiadomosciami z wlascicielami starszych malamutow. Prosze o ujawnienie sie, jesli tacy tutaj jestescie?....[/FONT][/quote] Nasz Bruno (TURM DE Bricassart) w sierpniu skonczyl 10 lat. W zaprzegu nie biega od 2 lat. 2 lata temu na treningu dostal ostrej zadyszki po przebiegnieciu doslownie 500 m. Wystartowal jak zawsze z energia i wyciem, ale po 500 m.zatrzymal sie, zaczal dyszec, polozyl sie i kuniec. Po krotkim odpoczynku zaprowadzilismy go do domu. W ciagu dnia czul sie normalnie. Na drugi dzien pojechalismy do weta, ktory po RTG i badaniu osluchowym stwierdzil zmiany zwiazane z wiekiem - lekko powiekszone serce. Powiedzial, ze tragedii jeszcze nie ma, ale biegac to powinien juz tylko tyle ile sam chce na spacerach. Przez te 2 lata trzymamy sie zalecen i juz w zaden sposob go nie forsujemy. Samopoczucie zalezy od dnia. W upaly mamy wrazenie, ze juz niewiele czasu przed nim. Chodzi ze spuszczonym ogonem, ma znuzenie w oczach, duzo spi... po prostu dziadek. Kiedy nie ma upalow jest wesoly, chetnie sie bawi z mlodszymi psami, ma duzo energii, ale na spacerach juz sie zbytnio nie oddala. Kilka dni temu nasze suki mialy cieczki i Bronek odmlodnial o jakies 6 lat. Robil kilometry wokol kojcow, w ktorych zamkniete byly cieczkujace suki, szukal zadymy z Silverem (8 lat), a nocami nucil po cichutku serenady. Dziwne, ze robiac kilometry wokol kojcow nie dostawal jakos zadyszki:cool1: Silver (Chakeba SIMBA) ma 8,5 roku. U niego nie widac jeszcze zadnych zmian. Jest w super kondycji. Yoko (LADY SNOW STORM Huk Amarok) - 8,5 roku. Zawsze byla i jak do tej pory jest w bardzo dobrej kondycji. W zeszlym roku zostala wysterylizowana. Przytyla nieco i zrobila sie bardziej leniwa, ale poza tym nie widzimy u niej zadnych niepokojacych zmian.
-
Mozna miec duzo sprzetu a nic talentu;) Trzeba miec ogromne wyczucie zeby wiedziec kiedy zrobic "pstryk". Naprawde super zdjecia. Z przyjemnoscia sie oglada :)
-
Na ringu gr V odbywal sie podobno egzamin sedziowski (badz rozszerzenie uprawnien). Czy ktos wie kto zdawal egzamin lub "sie rozszerzal"?
-
[quote name='Asiaczek']Pewnie. Juz podaję. [/quote] WOWW!! Ale blyskawica :) Dziekuje bardzo!
-
[quote name='Asiaczek']Dzieki! A stawki nie mogę podac, bo katalog sobotni dotyczył tylko 1-5-6-8-9 grupy... [/quote] Czy mozna prosic o malamuty?
-
[quote name='Daniel ED']W takim razie do zobaczenia w Łodzi i sukcesów Życze, a szaszłyk po robocie :-)[/quote] tak tak, zapraszam na szaszlyka po robocie :) powodzenia w Lodzi!
-
[quote name='Eskimoski Domek']Oczywiście Pani Ewo mieszkamy na wsi i słome bardzo często używamy w okresie zimowym nie do wypełniania butów lecz do wypełniania "budów" dla naszych psiaków.[/quote] Ja rowniez mieszkam na wsi. Moje psy wyrzucaja slome z bud. Pracowicie wyrzucaja ja nosami na zewnatrz. Pewnie zle odczytuja moje intencje i mysla, ze im nabrudzilam w budach :) [quote name='Eskimoski Domek']Czy nie podała by Pani do publicznej wiadomości,że jest nieuczciwy i nierzetelny?[/quote] NIE. Nigdy. A na pewno zanim nie porozmawialabym probujac polubownie zalatwic sprawe. [quote name='Eskimoski Domek']W Pani przypadku na jednym numerze włącza się poczta głosowa a na drugim nie ma takiego numeru.[/quote] Raczej nie ma problemu z dodzwonieniem sie do mnie. Chyba, ze akurat z kims rozmawiam lub telefon jest wyladowany. Na jednym numerze mam hodowle, salon i adopcje. Czesto moze byc zajete.:oops: [quote name='Eskimoski Domek']Telefon we wtorek a w czwartek krycie,to rzeczywiście ewenement ta Pani sunia.[/quote] Nie Pani Tereso, nie do konca tak. Mowilam Danielowi, ze w ostatecznosci zabiore razem psy gdyby krycie wypadlo w tym samym terminie co wystawa, ale nie mam kratki rozdzielajacej i nie udalo mi sie nic pozyczyc. Nikt z moich znajomych nie ma Berlingo czy Partnera. Wspominalam zreszta Danielowi o mozliwosci zabranie mnie z Nowego Sacza. To prawie po drodze. Rozwazalam mozliwosc zabrania psow razem, ale to byloby jednak zbyt niebezpieczne jesli nie ma kratki. Co by bylo gdyby pies sie przedostal do sunki na autostradzie?? W poniedzialek od rana samochod przestal odpalac. Pozostal pociag. A wiezc pociagiem psy, ktore non stop maja na siebie ochote... Wspolpasazerowie mieliby chyba dodatkowe atrakcje :lol: Niektorych rzeczy po prostu nie da sie przeskoczyc. [quote name='Eskimoski Domek']no szkoda,że ten "prosty wieśniak" przejechał się na " PANI Z MIASTA" [/quote] Tak, przepraszam. Przesadzilam z tym sformuowaniem :oops: Ale ja rowniez mieszkam na wsi.:lol: [quote name='Eskimoski Domek'] i jeszcze powinien ją publicznie przeprosić i opłacić zgłoszenia by nie widnieć na rumuńskiej liście dłużników.[/quote] Przeprosic owszem, ale za co innego. Za zaistniala sytuacje PRZEPRASZAM JA. A mnie chodzilo wylacznie o forme i... pewna kolejnosc w zalatwianiu spraw. [quote name='Daniel ED']Witam,jednak są telefony i idzie sie dogadać,ja przepraszam ,że mnie nerwy poniosły,może za dużo napisalem i zbyt pochopnie Ewe potraktowałem,wszystko jednak na dobraj drodze,pełne porozumienie niebawem-przynajmniej tak sie deklaruje,ale teraz to już w nią wierze:-)ona zrozumiała swój błąd a mnie też ponioslo,nie roztrzegajmy już racji ,między nami jest ok.z:-)i chwała za to:-)[/quote] Daniel, bardzo sie ciesze, ze Ty rowniez zrozumiales gdzie tkwil blad i co bylo przyczyna tego na pewno niemilego spiecia. Ciesze sie z przeprowadzonej rozmowy, ze wszystko zostalo wyjasnione, zrozumiane i dogadane. Ja podobnie jak Wy tez mialam nadzieje na jakies wyniki z tej wystawy choc oczywiscie nic nigdy nie jest pewne. Przykro mi, ze nie bylo okazji zeby powalczyc. Przepraszam, ze narobilam Wam apetytu:oops: Oczywiscie zgloszenia zostana oplacone. Do zobaczenia w Lodzi. Pozdrawiam.
-
[quote name='BabyCakes']Rozumiem, ze chcesz oplacic jego zgloszenia bez wzgledu na to, czy jedzie na wystawe, czy nie? Ja zrozumialam, ze chcesz oplacic zgloszenia wlasnych psow :roll: Nie wiem, jak sie umawialiscie, ale mnie wydaje sie uczciwe zaplacenie Twojej czesci kosztow podrozy, a zgloszenia placi kazdy za siebie. [/quote] Uczciwe wg mnie jest oplacenie zgloszen. Tak jak napisalam powyzej. Jesli ktos podejmuje decyzje, ze pomimo wiekszych kosztow jedzie, to wg mnie jest to juz tylko jego decyzja. Jesli zdecyduje sie nie jechac to przy oplaconych zgloszeniach nie ponosi przeciez zadnych strat jesli zgloszenia sa oplacone. Nigdy nie korzystalam sama z takich uslug. Mam swoj samochod i to raczej mnie zdarzalo sie zabierac kogos na wystawe za dorzucenie sie do paliwa. Nigdy nie pobieralam dodatkowych oplat za to, ze to ja prowadze, uzyczam swojego samochodu, przywoze kogos pod dom z powrotem... Nie jestem przeciez firma przewozowa ;) Milo mi gdy moge komus pomoc, kto autem nie dysponuje, a chce psa wystawic, nie ma czym dojechac... Przeciez oboje jedziemy na te sama wystawe wiec dlaczego nie :) W tym przypadku umowa byla taka, ze osoby ktore jada dziela sie kosztami drogi i zgloszen 2 psow. Daniel stwierdzil, ze moze spac z psami w samochodzie, ale mnie sie to w glowie nie miescilo, ze my bedziemy spali w hotelu, a on uzyczajac nam swojego samochodu mial spac w aucie z psami. Psy tez mialy spac w hotelu. Przeciez tez musza odpoczac po podrozy. Mial byc wiec tez hotel dla niego i psow, ze sniadaniem. Pozniej jednak okazalo sie, ze mam robic za drugiego kierowce ! Sytuacja sie jednak skomplikowala gdy moja suka dostala cieczke o 2 miesiace za wczesnie. Wg dotychczasowych terminow kryc powinno sie to odbyc tydzien przed wystawa. Jednak jak kazdy:roll: hodowca wie, czasem natura plata figle. Przy poprzednim kryciu tej suki (w kwietniu bylam z nia w Belgii) doszlo do rozkleszczenia sie psow, suka doznala pekniecia pochwy, zalala sie krwia... nikomu nie zycze takich wrazen. Nie jest wiec chyba dziwne, ze chcialam, a nawet musialam byc przy niej i teraz. Zwlaszcza, ze to juz ostatni raz. Jak juz pisalam wczesniej jest mi bardzo przykro, ze do tego wyjazdu nie doszlo. Nie potrafie jednak zrozumiec sposobu zalatwienia sprawy. Daniel dzwonil do mnie w nocy z wtorku na srode o wpol do pierwszej w nocy. Wyrwana ze snu powiedzialam, ze niestety nie ma mnie teraz w domu i moj wyjazd jest niemozliwy i ze zadzwonie do niego nastepnego dnia (nie bardzo kontaktowalam o takiej porze). Kiedy jednak weszlam w internet wieczorem zeby spisac numer zajrzalam najpierw na dogomanie i zobaczylam ten chamski list. I to juz bylo wszystko:crazyeye:... Nie rozumiem jak ktos, kto mowi o sobie jaki to jest znany, szanowany i wogole... mogl sie zachowac w taki sposob. Ja takze nie jestem z pierwszej lapanki. Tym bardziej powinnismy sie z soba dogadac i tak chcialam sprawe zalatwic, ale Daniel mnie uprzedzil swoim listem, o ile to wogole mozna nazwac listem. To jest szczyt chamstwa. Tak sie nie robi. Normalni ludzie nie tak zalatwiaja swoje sprawy. Jeszcze do tego grozby, ze napisze gdzies tam... Niech sobie pisze. To swiadczy o nim. [quote name='BabyCakes']A nastepnym razem takie rzeczy dogadywac na etapie umawiania sie na wyjazd, i najlepiej na pismie, zeby potem nie bylo niespodzianek i watpliwosci.[/quote] Dokladnie. [quote name='BabyCakes'] A propos oplacania zgloszen - rumunski ZK wlasnie opublikowal liste dluznikow. Kto zglosil sie na jakas rumunska wystawe, nie dojechal i nie zaplacil, moze miec w Tg Mures problemy z wystawieniem psa, jesli nie ureguluje wszystkich zaleglych naleznosci :diabloti:[/quote] Mnie to nie dotyczy. Pozdrawiam.
-
Koszty podrozy? Chyba rzeczywiscie czegos tu nie rozumiem. Jesli ktos pomimo tego ze bedzie jechal sam nadal decyduje sie jechac, to sam ponosi koszty. Ma zatem alternatywe: albo nie jechac wogole, nie tracic pieniedzy na podroz i miec oplacone zgloszenia, albo miec oplacone zgloszenia i samemu pokryc koszty wyjazdu. Wybor nalezy juz do niego. Najbardziej mnie razi jednak sam sposob zalatwienia sprawy, co caly czas podkreslam. W dzisiajszych czasach sa maile, smsy, telefony. Takie sprawy zalatwia sie na spokojnie, prywatnie i mysle, ze nie byloby zadnego problemu gdyby [B]tak[/B] to wlasnie zostalo zalatwione. A teraz niestety... to bylo zupelnie niepotrzebne, bo padly slowa, oskarzenia, proby znieslawienia... Cywilizowani ludzie [B]ZAWSZE[/B] beda potrafili sie z soba dogadac. Jesli oczywiscie sa cywilizowani, a ich celem jest porozumienie sie, a nie bicie piany.
-
[quote name='piotrek_b']Problem nie dotyczy tego ze pani ixińska nie jedzie na wystawę tylko tego ze pani ixińska nie chce za siebie zapłacić ( za zamówiony i ustalony transport)[/quote] Pani ixinska niczego takiego nie powiedziala ani nie napisala. Chciala oplacic przelewem kwote za zgloszenie, bo swoj honor ma, ale po takim potraktowaniu bez publicznego [B]PRZEPRASZAM[/B] na pewno tego nie zrobi.
-
[quote name='Daniel ED']jestem hodowcą i wiem że trzeba suczke kryc w 13 dzien! [/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Suke sie kryje wtedy gdy jest do tego gotowa. Moze byc 7 a moze 21 dzien... ale co ja bede tlumaczyc chodowcy... [quote name='Daniel ED'] zadarłaś z niewłaściwa osobą i Ci tego nie popuszcze [/quote] Przy nadmiarze emocji latwo popuscic ;) Reszty zalosnych wywodow nie skomentuje nawet. Sloma z butow... nie ten poziom...
-
[quote name='dzamal']pies mlodziez - Mc Mounty's Shouting Amadeus posrednia - Artic Sunshine"s Blueberry Freeze - Windrift"s This The Time [/quote] BARDZO dziekuje za stawke :)
-
[quote name='Daniel ED'][B][COLOR=indigo]A więc tak to jest ludziom ufać na słowo-****!!!:mad:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#4b0082]Dysponuje busem ,Appalachian wynajał mnie na dracule ,mam też zgłoszone 2 psy,jednak dzisiaj powiedziała mi Ewa-właścicielka tak po prostu,że wyjazd nieaktualny bo coś tam,zrobiła mnie w bambuko zapewniając mnie przed moim wyjazdem do Mołdawii(wróciłem w poniedziałek w nocy,poszło ok),ze jedziemy i wszystko ok,mój błąd nie wziąłem zaliczki....[/COLOR][/B] [B][COLOR=#4b0082]No cóż-odnośnie zgłoszeń stwierdziła ,że nie mam co sie przejmować bo to wystawa zagraniczna i nie ścigają-nonsens,itp,itd.:angryy:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#4b0082]Zachowała sie conajmniej poniżej krytyki,a wystawe-Dracule w plany wziąłem,niewiem co naopowiadała innym ludziom których to organizowała do wyjazdu ze mną to ona sie tym zajomowała:mad:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#4b0082]Ja o niczym nie wiem,także ewentualnie kontaktujcie sie ze mną,może i Was wykiwała!!!!!!!!!!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Tak więc reasumując ,mam wolne miejsca na wyjazd ,może ma ochote ktoś sie dołączyć,bo i tak pojade,dysponuje busem na 4 osoby+kierowca,niewliczając miejsca na klatki i bagaże.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Prosze pilnie o namiary na jakiś tani nocleg w okolicy.;)[/COLOR][/B][/quote] Danielu, czy wszystkim tak obrabiasz d.. na dzien dobry? Probowalam sie z Toba skontaktowac, ale nie odbierales. Teraz wiem dlaczego. To "[B]cos tam"[/B] to ostatnie krycie mojej 7 letniej suki (poprzednie nie wyszlo), ktorej owulacja wypadla akurat teraz. Dzis mielismy krycie - niestety nie bardzo udane wiec musze zostac co najmniej do piatku. Czy mowie prawde bedziesz sie mogl zorientowac po dacie urodzin miotu (jesli sie powiedzie). Niestety takich rzeczy nie mozna sobie zaplanowac z dnia na dzien. Rozwazalam tez mozliwosc zabrania psa zgloszonego na wystawe na krycie, lecz nie bylaby to bezpieczna droga (nie mam kratki rozdzielajacej). Ostatecznie o wszystkim zdecydowala awaria imobilaisera w samochodzie w poniedzialek. Wiec juz nie bylo o czym wogole mowic. Ze swojej strony powiem, ze jest mi bardzo przykro, ze tak wyszlo. Mam rowniez zgloszonego psa. Jesli trzeba bedzie za niego zaplacic to zaplace. To jest takze moja strata. Jednak Twoj list jest do bolu chamski. Nigdy bym sie nie odwazyla na cos takiego w stosunku do osoby, ktora ledwie znam! Potraktowales mnie jak nagminnego oszusta!!! Nikt nie robil takiej tragedii z powodu odwolania wyjazdu. Oprocz Ciebie. Moze troche wiecej zrozumienia, a mniej wyrachowania.