az czytac nie moge jak to mozliwe ze tacy ludzie zyja na tym swiecie :-( ona pewnie zostala ewidentnie wyrzucona z domku w ktorym mozliwe ze byla szczesliwa. szkoda slow na to co robia ludzie.bardzo chcialabym jej pomoc ale naprawde nie wiem co robic. nie mam obecnie warunkow na wziecie psa :-( a jej tylko tego naprawde potrzeba ... popytam - ale cudow nie obiecuje ....
ps. moze by tytul watku zmienic na bardziej dramatyczny??