Jump to content
Dogomania

AniaMag

Members
  • Posts

    58
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AniaMag

  1. ogłaszam wszem i wobec że Rubi dziś pojechała do nowego domku:multi: Bardzo sympatyczne, młode małżeństwo z doświadczeniem w wychowywaniu psa więc powinno być dobrze:cool1: @Isadora7 chyba trzeba zmienić allegro, że został już tylko piesek i zmienić nr tel na Gosi(mmu) bo on jest pod jej "opieką" i ja niebardzo moge umawiać się na wizyty bo mieszkam po drugiej stronie miasta:shake: Moniu kochana, to już nie dawaj ogłoszeń na Rubi, teraz całe siły trzeba skupić na czarnym podpalanym piesku
  2. Tak Monia, dziś rano miałam telefon(Isadora7 miałaś rację):multi:, Pani ma przyjechać do mnie po 16 obejrzeć pieska więc może może kto wie:cool3: Gosia a jak czarny podpalany "pasztecik"?
  3. super, że psiaki tak dobrze "schodzą", do mnie niestety jeszcze nikt nie dzwonił w sprawie suni:shake:
  4. Gratulacje dla Gosia!!!-jej pierwsza adopcja:razz: Monia, Gosia do mnie dzowniła i "nakręcam" ją żeby wstapiła w nasze szeregi:cool1: Tak tak Rubi ma piękne oczka ale nie zapomne jej tej nieprzespanej nocy;), nie wspomne o mokrych skarpetkach:eviltong: - kurcze nie mam jak jej nauczyć siusiania na podwórku bo jest zimno i pada deszcz no i moje aspołeczne psy - owczarek biega po podwórku, dogo w kotłowni urzęduje a Rubi "rządi na chacie";) i z tych trzech ocpji nie ma jak zrobić kombinacji z Rubi, ale próbujemy ją uczyć żeby chociaż na gazetach TO robiła
  5. jak tam Gosiu, nikt nie dzownił w sprawie piesków?
  6. moja Rubi jutro do nowego domku??a ja już zapowiedziałam rodzince przyjazd na święta z niespodzianką:eviltong: co do wyglądu to z tego co kojarze to wszytskie są takie "parówy";) hehe i jeszcze przednie łapki ma któtsze niż tylnie - ciutnie basset:cool3: Monia ten mix dobermana z jamnikiem to ma jakiś wątek na dogo?a może masz zdjęcia szczeniaka?musze to koniecznie zobaczyć!!!i mama tez bo nie wierzy;)
  7. [quote name='marmara_19']DA na podworko puszczac bo cieplej sie robi;p[/QUOTE] puszczamy puszczamy ale to jeszcze nie są optymalne warunki dla niego,czyli 30 stopni i bez chmurne niebo:loveu: kiedy to może wyłożyć się "podwoziem" do góry i spiec na buraczka:p natomiast co do zamykania bramy na klucz to fakt jest to mega uciążliwe, tym bardziej że u mnie zamek jest w mało ciekawym miejscu i dopchnięcie bramy aby "zaskoczyła" wymaga troche siły a my tu same kobitki:cool1:(ja i mama), no i jak jest ciemno to nie ma opcji trafić w dziurke bo nam wójt jeszcze drogi nie oświetlił;) i nasunęło mi się jeszcze jedno pytania, jak to u was jest z wjeżdżaniem na podwórko gdy psy biegają luzem?u mnie brama jest od raz przy drodze więc aby wjechać musze najpierw psy zamknąć(inacz4ej od razu wybiagają za bramę)albo upycham je do samochodu jeśli nie chce mi się biegać do kojca, więc jak to u was wygląda? pozdrawiam
  8. Ludzie są pozbawienie wyobraźni- po pierwsze szkoda psiaka, po drugie- kierwoca też może ucierpieć bo znam to z autopsji.Była zima, koło godziny 18 czyli zupełna ciemność, jechałam do miasta i wiadomo na liczniku około 90km/h i to nagle wypadł dorosły ON-ek, nie zdążyłam wyhamować i boom:crazyeye:, oczywiście odruchowo wyskoczyłam z samochodu i pobiegłam do psa zobaczyć czy żyje , no ale niestety uderzenie było zbyt silne a pies wyjątkowo piękny, było mi go bardzo szkoda:-( ale większym szokiem był dla mnie stan samochodu - cały przód "poszedł" włącznie z chłodnicą:angryy: naprawa-8tyś zł i gdybym nie miała autokasko to byłoby ciężko.Dowiedziała się kto jest właścicielem psa ale nic nie można było mu udowodnić.Przez jego głupotę pies stracił życie, ja poważnie uszkodziłam samochód a gdyby było ślisko być może straciłabym i zdrowie:shake:.
  9. [quote name='mch']suka chocby sie zawarczala na smierc nie jest realną zaporą mogącą powstrzymac wlamywacza ,zlodzieja itp. [/QUOTE] doskonale zdaje sobie z tego sprawe, ona nie ma być "ochroną" przed złodziejami tylko przed hmm sąsiadami, znaczy się mieszkamy na wsi gdzie panują trochę inne "zwyczaje" w stylu wchodzenia do nas na posesje bez dzwonienia a nawet pożyczania np. taczki bez uprzedniego zapytania się:2gunfire: i to strasznie mnie wkurza!!!!! @ayshe chętnie bym sobie sprawiła małego stróża ale mam drugiego psa- DA ktory z kolei cierpi na autyzm:eviltong: - więc póki co, przynajmniej przez pare najbliższych lat, zostaje mi inwestycja w elektryczną brame,domofon i alarm:p
  10. @ania skala chodziłam pare miesięcy do Krzyśka ale nie za bardzo mi się podobało więc zrezygnowałam @ayshe ja bym wolała żeby obwarkiwała "obcych" a nie przynosiła im patyczek:/, wiem że azjaty to psy swtorzone do pilowania - niestety jak decydowałam się na kupno psa wtedy jeszcze bardzo mało widziałam o tej rasie , dlatego mój wybór padł na ON, które też są dobrymi stróżami, zresztą nie ma co gdybać, mam owczarka i będę miała jeszcze pare dobrych lat i się zastanawiam czy coś się zmieni w zachowaniu mojej suki czy będę musiała zainwestować w alarm;)
  11. witam serdecznie wszystkich właścicieli owczarków niemieckich!!! mam do was pytanie ale najpierw przedstawie moją sytuacje.Posiadam 2-letnia suczke ON , jest piękna, kochana, zrównoważona, nie boi sie huków, samochodów, dużych psów czyli generalnie tchórzliwa nie jest, za to ma zero instynktu terytorialnego:shake:!!!Dzisiejsza sytuacja która mnie rozbroiła:angryy:- wyglądam przez okno, patrze a tu jakiś obcy facet łazi mi po podwórku, a co robi mojasuczka!!??chce się z nim bawić i przynosi mu patyczek:crazyeye:!!!!!generalnie rzecz biorąc dobiła mnie tym:placz:W sumie to jeszcze młody pies, zachowuje się jak szczeniak i w tym miejscu [U]pada moje pytanie[/U]: czy ona z tego wyrośnie?czy wogóle psa można nauczyć pilowania terenu czy "musi mieć to we krwi"?a może gdyby została mamą coś by się zmieniło? bardzo proszę o szczerą odpowiedź i ewentualne pozbawienie mnie złudzeń że "będą jeszcze z niej ludzie".
  12. [IMG]http://img68.imageshack.us/img68/1152/s5005362tv9.jpg[/IMG] a to Lola a raczej Maja w nowym domku:loveu: zdjęcie niestety tylko jedno bo padł mi aparat:/ ale tak w skrócie: dalej jest taka malutka i słodka, domek to istny raj jest mega rozpieszczana jak dla mnie aż za bardzo;), ma kolege - kocura którego notorycznie męczy i ogólnie wszyscy są w niej zakochani włącznie ze mną:p , jest już po wszytskich szczepieniach a co do chipowania to właścicielka powiedziała mi że w lecznicy kosztuje to około 90zł ale dowiedziała się że w schronisku robią to za darmo więc umówiłyśmy się że do mnie zadzowni i przejedziemy się razem - czyli generalnie happy end:multi:
  13. tak drogie Panie potwierdzam Lola też już w nowym domku:multi: również jestem w szoku że akcja tak sprawnie przebiegła, wszytskim bardzo dziękuje - szczególnie Moni bo praktycznie to ona znalazła oba domki:) to teraz troche o nowym państwie Loli- bardzo fajna rodzinka, wyczekiwali mnie w oknie , nie zdążyłam podejść do klatki a tam już stała córa(myśle że tak 19-letnia), wypiliśmy kawke i w tym czasie poznałam wszytskie historie ich zwierzątek +zdjęcia i nawet filmiki!!!Pani jak mówiła o swoim 3-dni temu zmarłym piesku to zaczynała płakać:-( , ogólnie to niesamowici ludzi, mieszkanie mają tak zdemalowane przez kocura(swoja drogą megawielki kto:crazyeye:) a i tak jest pupilkiem - śpi na fotelu gdzie ma rozłożony kożuch i pije śmietanke do kawy bo nie lubi mleka;):evil_lol:, oczywiście gdzież za 2 tyg odwiedze moją Lolcie i agaciaaa na bank zrobie fotki, a i oczywiście umowa podpisana!!! strasznie smutno i pusto bez Lolki, mogła jeszcze u nas pobyć troche dłużej:razz:, ale cóż za tydzień wracam z gór i na życzenie moje mamy bieżemy kolejnego tymczasowicza/tymczasowiczke:multi: pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje !!!!
  14. tak tak kochana Monia pisze prawde:loveu: , ja również jestem umówiona z Panią na 17, już wydrukowałam umowę adopcyjną, wszystko skrupulatnie sprawdze i być może Lola będzie miała nowy domek:razz:, choć w sumie nie chce mi się jej oddawać:eviltong:, mama to ma prawie łzy w oczach:shake: ale cóż taka kolej rzeczy......
  15. [QUOTE dziewczyny kochane, to proste, piesek chłopczyk ma dzyndzelek na środku brzuszka. A sunia ma narząd siusiający przy pupci, między nóżkami.:p[/QUOTE] hehe dziękujemy, już rozwiązałyśmy tę misterną zagadke;)
  16. kurcze Monia mogę Ci tylko pozazdrośić z tymi siuskami bo u mnie non stop ktoś wdepnie w jakąś minę wodną:P - choć na podworku też robi siusiu ale u mnie jest podłoga podgrzewana i Lolka dużo wody pije, pewnie temu taka duża produkcja;), a co do TOZ to chętnie się zapiszę tylko teraz czeka mnie na uczelnie ciężki semestr i nie będę zbytnio dyspozycyjna, do schorniska też się zapisałam na wolontariat ale jeszcze nie dotarłam - trochę z lenistwa a troche ze strachu - nie ukrywam że łatwiej mi jest kupić karme i zawieźć psiakom niż patrzeć na nie przez kraty:shake: ehh.... @pixie nie wiem czy to zazdrość czy głupota, w sumie to jeszcze młody pies, dziś podeszłam z Lolka do kojca Iry ale szybko musiałyśmy "uciekać" bo ta durna zaraz by się zabiła w tym kojcu tak się rzucała i pieniła ehhh ale ja tak łatwo się nie poddaje:cool3: - coś wymyśle, natomiast mój DA zachował się rewelacyjnie, dał sie obszczekać i obwarczeć Lolce, nawet go troche poganiała:D -wykazał się megadelikatnością i zrozumieniem a tu na potwierdzenie: [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/7109/s5005314ly6.jpg[/IMG] tu Lolka i jej najlepszy przyjaciel i poduszka w jednym;) [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/4950/s5005319gn0.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/7271/s5005320xn0.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/6815/s5005323sw3.jpg[/IMG] @Agaciaaa - ja intensywnie szukam suni domku , wieczorem powiem Ci co i jak
  17. @pixie - przekaże mamie i nie ma za co ale dziękuje za miłe słowa:) ja jutro wrzuce zdjęcia Loli bo mi bateria w aparacie padła:/ Widze że Buba zaklimatyzowała sie , super!! Lolka też już buszuje po całym domu i kradnie kapcie:razz: + oczywiście wszechobecne siuski i kupki:eviltong: niestety moje psy dały plamy:( - Magik(4-letni DA) obwąchał ją tylko przez "kraty"(poki co nie będę ryzykować bezpośredniego kontaktu) w sumie nie warczał ale obsikał kwiatka w domu:crazyeye:-nie wiem chyba chciał zaznaczyć teren , z suką poszło gorzej(2-letnia ONka) wyniosłam Lolke na dwór na rękach a ta podbiegła i nawet nie powąchała wogóle nic z tych rzeczy od razu skoczyła i ciapnęła -normlanie byłam w szoku, ale spróbowałam jeszcze raz, postawiłam Lolke na ziemi a Irę trzymałam za obroże , żeby popatrzyła chociaż powąchała ale ta jak w transie od razu chapnęła Lolke, która momentalnie się rozpiszczała - ja też się rozkrzyczałam bo ledwo trzymałam Ire(nie wiem co w nią wstąpiło) mama wybiegła i szybko przechwyciła Lolke do domu i cóż , nie ukrywam ciężko będzie bo musze wypuszczać psy na zmiane i ciężko będzie mi nauczyć Lolke toalety poza domem bo nie mogę jej często wynosić na dwór.....dlatego agaciaaa jeśli mamy koleżanka nie zdecydje się na adopcje Loli(a było by wspaniale bo to fajna babeczka:cool3:) to jutro trzeba będzie zacząć robić ogłoszenia po prostu podam kontakt do mamy na czas mojej nieobecności kurcze strasznie się rozczarowałam zachowaniem moich psów:angryy: - teraz wiem że myśl o 3 piesku moge sobie wybić z głowy:shake:....
  18. @pixie nie ma sprawy rozumiem:) Lola(tak ją nazwałyśmy:D) jest już mnie, jest bardzo żywiołowa - cholierka;) wylazła mi w samochodzie z wysokiego kartonu i zasiusiała całe tylne siedzenie:eviltong:, teraz odpoczywa ale już podbiła serce mojej mamy, chodzi za nią krok w krok:) ogólnie straszny słodziak z niej:loveu: byłyśmy już u weterynarza, suńka jest w bardzo dobrym stanie, ma około 8-10 tygodni, została odrobaczona,szczepienie za tydzień, wet powiedział że janprawdopodobniej będzie średniej wielkości, potem zrobie i wkleje zdjęcia narazie dam jej troche spokoju bo i tak wieczorem czeka ją nielada wydarzenie-zapoznanie ze starszym koleżeństwem aa i muszę się pochwalić jaka mam cudowną mame:D już rozpoczęła poszukiwania nowego domku dla Loli i kto wie może coś z tego będzie!
  19. [quote name='pixie']Prosze prosze...jak pieknie sie wydluza lancuszek pomocy. AniuMag, czy maluszek nie skomplikuje zycia w rodzinie? czy bedziesz miala czas, by nim sie zajac? Pytam, bo widze, ze jestes calkiem nowy dogomaniak..tj z ilosci postow, stad ten niepokoj. Napisz prosze. ..[/QUOTE] no właśnie miała więcej postów nie wiem może mi sie pokasowały:eviltong: ale chyba liczba postów nie ma tak dużego znaczenia;) skłamie jeśli powiem że nie skomplikuje, ale to w sumie taka miła komplikacja:) mieszkam z mamą i 2 psamia - mama jest pozytywnie nastawiona jedyne co mnie martwi to jak zareaguja moje psy, ale to nie mój pierwszy i epwnie nie ostatni szczeniak wiec damy rade:razz: @agaciaaa jeśli nie masz jak przyjechać z dwoma psiakami do Białego to moge po was przyjechac, tylko to musi być szybka decyzja bo jak coś musiałabym zaraz wujeżdzać
  20. jasne, dobra czyli wstępnie umawiamy się na 12(przyjedziesz na dworzec pkp czy pks?) ja od razu śmigne się z nią do weta potwierdzić płeć:eviltong: ogólnie sprawdzić stan zdrowi, może podadzą mi przybliżony wiek i docelową wielkość psiaka, dobra ide już spać bo nie wstane rano;), zadzwonie przed 8 wszytsko potwierdzić
  21. jasne, dobra czyli wstępnie umawiamy się na 12(przyjedziesz na dworzec pkp czy pks?) ja od razu śmigne się z nią do weta potwierdzić płeć:eviltong: ogólnie sprawdzić stan zdrowi, może podadzą mi przybliżony wiek i docelową wielkość psiaka, dobra ide już spać bo nie wstane rano;), zadzwonie przed 8 wszytsko potwierdzić
  22. przeczytałam cały wątek i jeśli inne cioteczki pomogą porobić ogłoszenia(ja mam w tym temacie 0 doświadczenia) i znaleźć domek dla psiaka to żeby uspokoić nerwy już teraz mówie, że na 99,9% wezme suńke -właśnie i tu moje beznadziejnie głupie pytanie normlanie wstyd:oops:- może ktoś napisze jak się sprawdza płeć u szczeniaka? - bo ja moge wziąć tylko suczke, agaciaa widze że jeszcze jesteś, to przyjedziesz z psiakiem do Białego-jak nie masz jak to ja przyjade do Sokółki
×
×
  • Create New...