Jump to content
Dogomania

Anastazja&Aleksander

Members
  • Posts

    685
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anastazja&Aleksander

  1. właśnie dostałam linka i od razu wklejam [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/6156159_kupie_suczke_york_zdrowa_po_badanych.html[/url] dla odmiany ktoś chce kopic a nie sprzedać :P ale pisze zdecydowanie co chce .
  2. jedyna możliwość to sprzedaż psa już po kastracji, takie umowy można dosłownie wsadzić sobie w kieszeń, najprostszy przykład, czy ktokolwiek z was sprzedających będzie jeździł i sprawdzał co pól roku te psy, wątpię. sprawa cywilna ok 600 zł wiec jedyne wyjście to ciąć i później sprzedawać a nie pisać umowy których nikt przestrzegac nie bedzie. tak poza tym tematem, uważam ze ludzie którzy nie robią masówek ale kochają swoje psy są lepsi niż ci co szczycą się jakie to wystawowe psy maja a co 2 miot na lewo lub podstawiają szczeniaki od innych suk, tacy są po stokroć gorsi bo wiedza co robią i robią to z premedytacja Jednak wszedzie sa skrajne przypadki a widzę to oglądając codzie n ogłoszenia z psami, na zdjęciach widać dużo a z opisu tez można dużo wywnioskować.
  3. [quote name='dorotan']1416557263 Miniaturka. Mole ją wygryzły czy co?[/QUOTE] mole to wygryzły zapewne włosy :). ale tak na poważnie to ten pies przypomina mi psa którego poznałam poprzez ogłoszenie gdy sprzedawałam ciuchy po psach. wyglądał podobnie, i była to mieszanka yorka z pinczerem czy czymś takim, miał mniej włosów tych dłuższych a sierść pod spodem czarna i sztywna, komicznie to wyglądało ktoś tej pani powiedział ze ma toya rosyjskiego.
  4. 1425284237 niby nie powinnam ale się uśmiałam.
  5. 1428577801 -- [B] MICRO REPRODUKTOR[/B] Aktualna cena [B]2 900,00 zł[/B]
  6. [quote name='pa-ttti']nie wiem jak można wysłać swojego szczeniaka pocztą...nie wiem też jak można kupic psa i poprosić o wysyłkę pocztą....[/QUOTE] to już tylko wiedza ci co kupują i sprzedają, komu na czym zależy, po swoje psy żółwie czy rybki jeździłam osobiście, ale gdy robię wysyłki codzien na poczcie, notorycznie widuje pana co gołębie wysyła. na gratce widuje ogłoszenia ze kupie mioty yorkow, po takim ogłoszeniu wiadomo ze ci co sprzedają i kupują, traktują psy przedmiotowo i są dla nich tyle ważne co poranny papieros.
  7. [QUOTE=kingusssia_<3;16144952]Weim, że nikt by go za darmo nie oddał. Tylko jestem ciekawa jak go potem transportują.?[/QUOTE] transportują osobiście to chyba oczywiste to nie pająk, a swoja droga poczta polska tez przewozi psy.
  8. moja suczka wazy 3,5 kg i wcale nie uważam aby była duża, za to gdy ostatnio siedziałam u weta z druga suczka 2,2 kg pani powiedziała ze ciocia ma miniaturkę a pani to jaki ? zobaczcie jakie dziś ogłoszenie znalazłam z allegro, nr. aukcji 1419291447
  9. facet jest fanem dwóch Królów :-)
  10. [url]http://www.dogomania.pl/threads/189485-Psie-piek%C5%82o-na-Martenowskiej-w-STARACHOWICACH.-Jest-nas-10.POM%C3%93%C5%BB!/page29[/url]
  11. [quote name='pa-ttti']a skąd wiesz że to hodowla OSKAR a nie po prostu taka nazwa użytkownika? słuchajcie za bardzo nie wiem o co Wam chodzi z tą maluśka suczką...Wygląda na zadbaną, a że jest mała...no cóż. Jeśli celowo rozmnożyli jakąś mikroskopijną sunię z jeszcze mniejszym pieskiem, to nie jest to godne pochwały. Ale tak małe szczenięta rodzą się czasem po normalnych rodzicach. Ja np kiedyś swoją sunię 2,5kg pokryłam pieskiem o wadze 2,2kg i w miocie była sunia która teraz dorosła waży 1,3kg... Teraz mam w miocie sunię jeszcze mniejszą od niej, po tej samej mamie(czyli widocznie ona ma w genach mniejszych przodków). A że cena jest taka wysoka-2500zł za yorczkę bez rodowodu...wiecie co, mi się wydaje że z dwojga złego to lepiej dać taka cenę za tą sunię, niż np 800zł..bo ktoś 2 razy się zastanowi zanim ją kupi. A jej właścicielowi widać nie zależy na bardzo szybkiej sprzedazy suni skoro taką cenę wystawił. typowy rozmnażacz wystawiłby ją połowę taniej, byleby szybciej ją opchnąć i ruszać dalej z produkcją. no i wiek suczki-nie ma ona 5 tygodni, tylko kilka miesięcy. nie wiem co prawda czy specjalnie czekali do tego wieku żeby ją sprzedać, ale jeśli tak, to jest to jednak godne pochwały. większośc ludzi sprzedaje yorki zdecydowanie za wcześnie, szczeolnie w przypadku pseudo. A przy tak małej yorczce należy szukać jej domu w wieku dopiero kilku miesięcy, chociażby po to żeby mieć pewnośc że sprzedaje się zdrowego psa.[/QUOTE] uważam ze skoro była ona za 3 tys później 2,5 i następnie na licytacji tylko ze cena była niska zakończyli aukcje przed czasem, wydaje mi się ze zależny im na sprzedaży, skoro tyle możliwości zakupu, a cena z zachłanności, myślą ze maja cuda i kokosy zbija na niej, a moze sie znudzili, kto wie, sprzedawca i tak prawdy ci nie powie.
  12. zeszli z ceny było 3 tyś już jest 2,5 a licytacja od 1 była. tak swoja droga, jeśli ten pies jest taki mały to w razie 'W' to po psie, bo kto mu się wkłuje w żyłę ?
  13. nie czytam od początku, ale czy ex dt jest tu tez na forum?
  14. A ja znalazłam dosłownie klona mojej suczki, nie pokaże aby mi nikt jej nie zawiloł, bo może uda mi się ja kupić, miniaturkę tu wstawiam [url]http://d.ale.gratka.pl/g2/o/f9/4e/ad/10563211_1_db7b_s.jpeg[/url]
  15. [SIZE=4][COLOR=#FF16D0][B]aukcja allegro nr 1403981290 główka niewiele większa od pingponga :-) [/B][/COLOR][/SIZE]
  16. [url]http://allegro.pl/yorki-likwidacja-hodowli-i1410640301.html[/url]
  17. Psa zastrzepilismy i zalozylismy ksiazeczke.----to miło z ich strony ze piesek ma książeczkę i legowisko, zapewne bazarek i pospiech, okazja kupuj wiecej sie nie powtórzy rasowy u naciągaczy po 2 tys u mnie 500 zł, pisali ze samczyk nie moze być bo maja też samca dużej rasy, a gdyby byla suczka to moglaby zostać, ja to tak zrozumiałam.
  18. [quote name='IVV']tak jak sama napisalas masz doswiadczenie ,wiekszosc ludzi nie -widza w yorkach zabawki- i tu zaczynaja sie schody...[/QUOTE] doświadczenia nabrałam gdyż było mi potrzebne, gdy brałam psy nie były zdrowe, ostatni który trafil do mnie nawet miesni nie mial wyrobionych, skrajnie wychudzony i z paradontoza. kiedyś gdy szlam na szczepienia była pani z yorkiem zawiniętym w koc, za drzwiami śnieżyca, zagadałam ja, pani szczęśliwą ze ma yorka a tu przyszła bo chciała się dowiedzieć co one jedzą. kilka dni temu koleżanka oznajmiła mi ze swego psa dostała w wieku 4 tygodni a tylko dlatego sie o tym dowiedziałam gdyż znajoma kupiła szczeniaka w wieku 5 tyg i w czasie rozmowy ta informacja wynikła.
  19. w XXI wieku można kupić yorka w worku :P
  20. [url]http://allegro.pl/tanio-york-i1407580301.html[/url] kupilismy go jako suke zawinietego w kocyk.W domu okazalo sie,ze to piesek
  21. na swoje psy wpływu nie miałam w ich wychowywaniu gdyz wszystkie trafily do mnie w starszym wieku i mimo to ze nic nie umiały poza laniem w domu, nie mam z nimi problemu przy wyjściach, chodzą w smyczy i bez niej nawet lepiej są usłuchane nie szczekają, choć na początku Tosia rzucała się do rowerów i brudnych panów. na dzień dzisiejszy jest leniwym psem który większość dnia przesypia. Maja kokardki wychowują się z dziećmi rozpieszczamy je a mimo to są nadal psami. dlatego razi mnie to gdy widzę psy które są zaniedbane otyłe czy wychudzone, brudne czy w kołtunach, ludzie kupują psy a później nic kolo nich nie robią, suczka która znalazłam właśnie tak wyglądała była zaniedbana, rodzice kupili córce prezent i mimo to ze mieszkają w domu i wystarczy tylko drzwi otworzyć aby się pies załatwił tego nie robili, pies w kołtunach i dużym kamieniem nazębnym. dobra karma wbrew pozorom nie jest droga biorąc pod uwagę ile york je a i smakołyki które ścierają kamień tez majątku nie kosztują. przy tych psach nie trzeba tańcować aby wyglądały przyzwoicie.
  22. [quote name='IVV']...podejscie ludzi do yorka mnie przeraża, chętnych na nie jest bardzo duzo...nie interesuje ich nic poza tym by był to york...ręce opadają... mnie tez !!! sama mam yorka i wiem ile pracy te psy wymagaja i poswiecenia ...i ile jest z nimi problemow...[/QUOTE] ludzie są na nie chętni gdyż są małe podręczne i takie małe maskotki, często prezenty dla dzieci. A poważnie ich wielka zaleta to włos i to ze są małe. szczerze mówiąc nie wiem o jakiej pracy czy poświeceniu mówisz, to taki sam pies jak każdy inny, a to ze się je kąpie czy czesze to zadem wyczyn, o problemach też nic nie wiem. A doświadczenie z ta i innymi rasami mam, i większy problem miałam przy buldogu francuskim.
  23. [quote name='Chefrenek']Wierzycie w kuzynkę? :D[/QUOTE] w coś trzeba wierzyć, można wierzyć w święte jeże.
  24. zostalam mama chrzestna psinki, idac na chrzciny :p wzielam ciuszki i obrozke, jak na fox-teriera był strasznie mały, ale przecie miał pięć tygodni wiec czego tu się spodziewać:mad: Argument dlaczego go sprzedali w takim wieku ? bo sam je.:angryy: Masakra !:shake:
  25. [quote name='*Jot*']Tak wywnioskowałam z postu Pauliny. A jeśli oddał to co? Zrobił ksero metryki i piszę,że to jego suni ? A czy jest [U]potrzeba[/U] odbierania ? Według mnie jest.[/QUOTE] nie chce mi się teraz tego sprawdzać, gdyż muszę wyjść ale podawana jest metryka suczki a pauliny kuzynka ma pieska(bynajmniej ja tak zrozumiałam) ich sprawa co robią z metrykami, my tu nie wiemy czy maja jakiś układ czy metryka została czy tylko skan zrobiono i oddano. a może maja jakąś współprace o której się nie pisze. muszę przyznać jakiś nie fart, najpierw suczka pauliny jest na obcych aukcjach a teraz metryka u kogoś w aukcji. Ja bym dokumentów swoich psów nikomu nie dala ani NIE POŻYCZYŁA. dowodu osobistego tez nie pożyczam, są to moje prywatne dokumenty, ew. do wglądu przez np.policje czy urzędy. a psiowe do weta.
×
×
  • Create New...