-
Posts
5010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vitka
-
No no! :D Gryfina wróciła. :) Jeszcze nie wiadomo czy jest zaźrebiona, dopiero za kilka dni (14 od odbicia) będzie można sprawdzić za pomocą USG, więc czekamy. :) Już na niej jeździłam, cudnie chodzi, tak za nią tęskniłam. No bo kto mnie tak wywiezie wszędzie, pobryka przy zagalopowaniu, popędzi bez opamiętania, że prawie zawału dostanę, spłoszy Maxia i zaskoczy przy skoku, jak ona? :D Moje szalone słonko. Jedyne co się stało złego to to, że jak z niej schodziłam ostatnio to Maxiu się bardzo cieszył i skakał do mojej nogi, potem wszedł pod Gryfię, a ona w tym czasie, zupełnie przypadkiem przestąpiła z nogi na nogę i stanęła Maxowi na łapkę... kulał 2 dni, ale dziś już jest dobrze. Nie jest złamana, bo sprawdzał wet. Kilka fotek. [img]https://lh4.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/TdpRcXNwFVI/AAAAAAAAiLE/o7OsyS9xalE/DSC03025.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/TdpRbfuAVuI/AAAAAAAAiII/Y8sZkBfoI7k/DSC03024.JPG[/img] nowa DT'owiczka w Wilkowie. Rodowodowa suczka rasy Entlebucher (wygląda jak kundelek...) Gracja. [img]https://lh5.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/TdpRx8t_lzI/AAAAAAAAiJc/M9CLtXt9b9w/DSC03081.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/TdvRFPt4k8I/AAAAAAAAiKM/Sw0cnuHK2fY/DSC02865.JPG[/img] Gryfciak [img]https://lh3.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/TdvRGYoyZ1I/AAAAAAAAiKQ/_0NKae43UOQ/DSC02956.JPG[/img]
-
[quote name='Patyś_']Z tą Gryfią, to wiesz jak to mówią... Zwierze upodabnia się do właściciela :D ... ^.^[/QUOTE] Polly i Asia też tak mówiły... -.- [quote name='gops']a glodnemu chleb na mysli :evil_lol: czekamy na powrot Gryfi i kinder niespodzianke, co tam sie wykluje :lol:[/QUOTE] hahaha! Niech się kluje, bo jego/jej przyszły właściciel (mąż koleżanki u której mieszka Gryfia) nawet przeczytał całą historię rasy i bardzo nie może się już doczekać. :D Już teraz nawet płeć jest mu obojętna, ale trzymać kciuki za klaczkę! :) Szkoda, że to aż 11 miesięcy... ;p
-
To jest mniej więcej nawet w wieku Maxa. ;) W takim razie ja muszę ją poznać. Mojej kuzynce bardzo się podoba! :) Ona trochę boi się przyjść do schroniska, mówi że będzie płakać... więc najpierw ja mam określić czy pies jej się spodoba (znam ją dobrze :) ), a potem ona się zdecyduje na wizytę. Wiadomo - o żadnych zwrotach nie ma nawet mowy! Oferuję dobre warunki, mnóstwo miłości, (bo kuzynka od dawna chciała mieć psa, ale studia medyczne nie pozwalały jej na to) i fotorelacje. :) Czy ok?
-
A ja? A ja? Mogę coś wiedzieć o tej siwiutkiej maxiowej istotce? :) Specjalnie przyjdę z Maxem i Gops na spacer zabrać Pigi i tą suczkę (jak ma na imię?) W mojej rodzinie jest wielu miłośników urody Maxia, a moja kuzynka już dorosła kobieta chciałaby bardzo małego kudłacza pokroju Maxia. Muszę tylko poznać Pigi i maxiową. Wtedy zobaczymy. ;)
-
Koń raczej sam by nie uciekł. :evil_lol: Jak już to stadem lub przynajmniej parami. ;) Gryfciakowi po prostu się spodobało. :mad::diabloti:
-
Doskonale wiem, bo sama ją tam zawiozłam. ;) Nie wróciła, bo może wrócić dopiero jak 'odbije' czyli nie przyjmie ogiera. To będzie znaczyło, że skończyła ruję i teoretycznie powinna być pokryta. Więc mogę dopiero wtedy ją spokojnie odebrać. Niestety tak jak na początku nie chciała dopuścić ogiera, tak teraz jej się spodobało i nie chce odbić. :D
-
[quote name='hop!']Jak ostrzyżesz Maxia, to koniecznie zrób zdjęcia (ze wszystkich stron) i wstaw na wątku. ;)[/QUOTE] Obowiązkowo. ;) Będzie mi szkoda jego kłaczków. Są takie mięciutkie i śmieszne. :) Dziś trochę Medżika! ;) [img]https://lh5.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/TdVApogFMLI/AAAAAAAAiFs/tMOt7ctFY6Q/DSC02853.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/TdVAqn9BBSI/AAAAAAAAiFw/glcAZOs1ABU/DSC02854.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/TdVArfLrsaI/AAAAAAAAiF0/Pxf4yUzpOgg/DSC02858.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/TdVAsKGXaSI/AAAAAAAAiF4/98Q97P1aznQ/DSC02865.JPG[/img] Jak widać ma się dobrze. :) Nowa karma mu służy. Brzuszek powoli, ale zarasta, w moczu nie ma krwi! :) Do tego znów ma swoje głupie poranne pomysły typu - zrzućmy Vitce coś na głowę, przebiegnijmy tacie po brzuchu, zwalmy kaktusy z parapetu Maćka(brat). :D Mój kot powraca, koniec przespanych nocy. ;p Maxiu przedwczoraj był ze mną na działce, kopał grządki. Wczoraj byliśmy w Wilkowie, biegał za końmi, potem bawił się z psami, a potem padł i spał. Dziś trochę mniej ciekawie, wybraliśmy się na spacer, po 5 minutach zaczęło padać! :D Jeszcze może pojedziemy na działkę, bo trzeba coś tam posadzić. ;) Gryfia wciąż jeszcze nie wróciła...
-
Nie wierze!!! Przecież ona ma nawet tak krzywe łapki jak Max!!! :crazyeye: Tylko ogonka brak... Co o niej wiadomo? Pani Agnieszko, miałam wczoraj ostatnią maturę, teraz potrzebuję kilku dni na ogarnięcie wszystkiego i możemy się spotykać. :) edit: Jeszcze pytanie czy nie trafił wczoraj/dziś do schroniska czarny kot z czipem? (pierwszy raz spotkałam się, że kot ma czipa! ;) )
-
Jeeejku, ale czad! :D Czy prócz czerwonej sofy w pokoju są jakieś meble?:evil_lol:
-
Ale paskudy. :D Masz dobre serce... ;)
-
Kiku genialna! A to imię jakby dla niej stworzone! :D
-
[url]http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0511/img_84990a33.jpg[/url] Jaki on śliczny!!! :)
-
[quote name='deer_1987'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zgwM76zI/AAAAAAAAiCw/ZZ3U4mCiYFw/DSC01684.JPG[/URL] Bardzo fajnie tu wyszedl![/QUOTE] :) [quote name='paulina122']Maksiu trochę zarósł :D[/QUOTE] Troooszkę. ;) Mam tylko nadzieję, że jak go ostrzygę to się nie okaże, że jest za tłusty. ;) Niby żeberka mu czuć, ale z tymi klaczkami to różnie... ostatnio jakaś bezczelna kobieta pod sklepem powiedziała, że Maxio jest SPASIONY! :crazyeye: Zazwyczaj grzeczna i uprzejma ze mnie dziewczyna, ale miałam ochotę jej powiedzieć, że sama jest spasiona. :mad: W rezultacie powiedziałam jej, że wcale nie, może powinna zainwestować w okulary. :evil_lol:
-
Ja mu takie strzępki zrobiłam. :D Ale od tamtej pory już mu odrosła bardziej i wyrównałam (chyba). :) To strasznie ciężka sprawa. On się nie rusza, daje sobie podciąć, ale podetnę ładnie, on chwile pochodzi i nie wiadomo skąd wyskakują nowe kosmki. :D A chcę żeby jednak coś widział, bo uczymy się komend optycznych, a jak on nie widzi to lipa. ;) Swoją drogą to słyszałam anegdotkę, że ludzie poszli z psem do weterynarza i mówią, że ich pies obija się o meble, ściany i nogi. Chyba traci wzrok... lekarz poradził obciąż grzywkę i pomogło. :evil_lol: Twoje zdjęcia są super!! Co ty gadasz... :mad:
-
nieee... to tylko Maxio! :loveu: [img]https://lh6.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zqHAmPDI/AAAAAAAAiDc/RQUCccLuoX8/DSC01711.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zq5rJwoI/AAAAAAAAiEI/fYZ9M77krCQ/DSC01714.JPG[/img] Wiadomo kto pierwszy po smakołyk! :diabloti: [img]https://lh6.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zsD62AhI/AAAAAAAAiDk/va-8mmR8d5g/DSC01728.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_ztILKYZI/AAAAAAAAiDo/wEgvbnMH81I/DSC01733.JPG[/img] Zdjęcia są kiepskie, bo założyłam jakiś filtr na obiektyw, którego nie umiem obsługiwać, no ale się kiedyś nauczę. ;)
-
[img]https://lh5.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zksV7bbI/AAAAAAAAiDA/4pvde59fFOE/DSC01692.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zl3bOXkI/AAAAAAAAiEA/bmBFVVNNYT8/DSC01696.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zmlpePLI/AAAAAAAAiEE/Gx0u98aVyfs/DSC01697.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zodiEXAI/AAAAAAAAiDU/P-1ZI35F9Vo/DSC01702.JPG[/img] Jeż? [img]https://lh3.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zpMx7FaI/AAAAAAAAiDY/92iPWDRrjvI/DSC01709.JPG[/img]
-
Max i Dafne, zdjęcia nie są najświeższe, ale ich nie wrzucałam. ;) [img]https://lh3.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_ze4rMiGI/AAAAAAAAiCo/taC6l6fD7Z0/DSC01679.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zgwM76zI/AAAAAAAAiCw/ZZ3U4mCiYFw/DSC01684.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zh0sqChI/AAAAAAAAiC0/x1pJaDUtsbI/DSC01685.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_ziym05cI/AAAAAAAAiC4/kuai0A6ByYk/DSC01688.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zjvro6RI/AAAAAAAAiD4/GxkvNlc3Rcc/DSC01691.JPG[/img]
-
[quote name='gops']w takim razie czekamy na zrebaka! :lol: niestety moja tez zabezpieczona kroplami a klescze przynosi :roll: ps. wejdz na gg[/QUOTE] [quote name='hop!']Niestety, ale te preparaty nie działają w 100%. Kleszcze uodparniają się i atakują mimo zabezpieczania. Dużo osób chwali obroże. To trzymam kciuki za to, żeby urodziła się klacz. ;)[/QUOTE] To jeszcze 11 miesięcy, ale racja, kciuki się przydadzą. Oby klaczka i zdrowa! :) Wtedy będzie pełnia szczęścia. ;) Dziś byłam w Pasłęku oglądać zawody jeździeckie, Maxio popływał w jeziorze i tak sobie miło spędziliśmy pół dnia, a wieczorem wybieramy się do Malborka.
-
Oczywiście, że Maxia zabezpieczam, ale nigdy nie ma 100% pewności, niestety. Staram się też korzystać z różnych preparatów, żeby była zmienność. Na szczęście po mojej stronie miasta nie często zdarza się babeszjoza, nie to co po drugiej stronie, pan wet mówi, że już przestał liczyć przypadki zachorowań na tę chorobę, bo jest ich tak dużo. :( Maxio na szczęście jest radosny, apetyt ma, wszystko standardowo. ;) Planujemy żeby źrebaczek po Gryfii został z nami, będzie to bardziej możliwe i pewne, gdy urodzi się klacz, a jak urodzi się ogier to jeszcze pomyślimy, ale jest kilka chętnych osób, aby go kupić, bo i Gryfia i ogier są bardzo urodziwi i oryginalni - może być piękny źrebak. Oczywiście jak już będę sprzedawać to w dobre ręce, żebym miała go na oku. :)
-
Dziękuję ! Magiczny mnie zaskakuje. Zawsze głowiłam się jak tu pobrać mocz do badania, a on sam od 2 dni popisuje się pomysłami. Sika do szufelki! :evil_lol: Perfekcyjnie trafia do niej, nie to co do kuwety. :roll: Chociaż ma ją ogromną, krytą i wchodzi cały do środka. Pomysłowy jest bardzo. Wolę do szufelki niż do łóżka, więc wcale jej nie zabieram z podłogi, niech ma na zdrowie. Przy okazji widzę też czy w moczu nie pojawia się krew. :cool3: Maxiutek miał dwa kleszcze wczoraj, ale je szybko unicestwiłam. Na razie wszystko z nim okej, jest pod moją stałą obserwacją. ;) Gryfinka w końcu doceniła piękno i wdzięk ogiera i dała się pokryć... spodobało jej się i dziś pogobno biega po padoku jak szalona i tylko rży. :lol: