Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Chwilowo to nie ma opcji dom bo Rozalinda atakuje, było tylko zwiedzanie przy zamkniętych w pokoju potworach.
  2. U Alfy wszystko w porządku, pewnie tak jak i u nas będzie potrzebowała minimum dwóch tygodni aby dojść do równowagi. Zapowiedziałam się telefonicznie na rozmowę po weekendzie. Koszt dowiezienia Alfy do DS to 220 zł, Państwo nie zaproponowali niestety żadnej dopłaty, a ja jestem dooooopa w takich akcjach i w życiu się nie nauczę dopominać. Dziś zagościła u nas awaryjnie Sabina z przytuliska Kozienice, w poniedziałek ma ja odebrać DT z możliwością DS i mam nadzieję, że ta osoba dotrzyma słowa bo absolutnie nie możemy brać do siebie na dłużej nowych psów. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-VfSIi5dWxqY/UwNK0FX_PCI/AAAAAAAAYuw/-JsgpEcT27s/s640/040.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-YBiSI7UpkrY/UwNKwjDME4I/AAAAAAAAYtk/ciCmHkLbNNg/s480/028.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-9AXIyLHh6sc/UwNKwLu0c5I/AAAAAAAAYtY/14r3D9215yA/s480/023.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-iMNcHzC68pQ/UwNKyDa1bSI/AAAAAAAAYuI/3roMGy3bsJ4/s480/034.JPG[/img]
  3. Mam dla malutkiej zaświadczenie o szczepieniu przeciwko wściekliźnie i numer jej czipa. Wyślę pocztą.
  4. [quote name='mysza 1']Pewnie usunął po akcji z wydarzeniem Timki... może nie chciał, żeby wizerunek ucierpiał, bo leciały gromy niezłe. Kompletnie nie rozumiem zakazu robienia zdjęc, przecież to tylko może się przyczyniać do znikania zwierząt... One są wszystkie czipowane teraz?[/QUOTE] Zobaczymy co nam powie w czwartek ten pan, który zakaz wydał. Wszystkie psiaki są czipowane, mam numery czipów Snoopiego i Vanilki oraz zaświadczenia o szczepieniu na wściekliznę.
  5. Tak, niziutka, ale gruba jak walec, myślę że jest w ciąży, możliwe że waży z 10 kg, ewidentnie typ jamnikowaty z dłuższym włosem.
  6. Ten pies miał właściciela - ma czip - niezarejestrowany, jest wykastrowany, zadbany, radosny. [img]http://www.kgkkozienice.pl/images/psy/p15.jpg[/img] [img]http://www.kgkkozienice.pl/images/psy/p15-1.jpg[/img]
  7. [quote name='Gusiaczek']rzeczywiście jakby strony nie było ....[/QUOTE] Dokładnie, ciekawe skąd mam niby brać zdjęcia tych psów, załamać się można z tym wetem.
  8. Olusia, ale ja nawet nie szukałam nikogo bo jak pan ze mną rozmawiał to nawet nie wspomniał o tym, że ma już dwa psy w dodatku niekastrowane, dla mnie też odpada taki dom. Dziś byłam w przytulisku. Zabrałam Sabinę (Śnieżkę), nadal jest ustny zakaz robienia zdjęć. Do kierownika przytuliska nie można się dodzwonić, dziś był niby po za obszarem KGK i nie można było z nim porozmawiać. TZ umówił się na rozmowę osobiście na czwartek rano. Sytuacja jest koszmarna bo od tygodnia nie mam nowych zdjęć psów, a są dwa nowe. W dodatku na stronę weta na FB nie można wejść wcale jakby nie istniała, a na stronie tej zrobionej przez niego na szybko nie umieszcza nowych psów. sprawdźcie czy dacie radę wejść na stronę lecznicy na fb [URL]https://www.facebook.com/pages/Michał-Lutomski/1454522198109022?fref=ts[/URL] W przytulisku jest cudna nowa suczka. Czarna, włos długi, tułów jamniczy, łapeczki krótkie, wygląda jakby była w ciąży, jest bardzo przyjazna, radosna. Suczka, która była bardzo nieśmiała i chowała się w budzie dziś szalała z radości na mój widok, zamieszkał z nią ogromny - min 60 kg pies w typie kaukaza/loenbergera? (bo się nie znam ani trochę). Zobaczymy co ten pan nam powie w czwartek, jak będzie pyskował bo podobno jest bardzo nieprzyjemny to pójdziemy wyżej do jego przełożonego.
  9. [quote name='Ewa Marta']Zula ma ogłoszenia zrobione przez Elunię i dodatkowo przez Ziutkę. Narazie telefon milczy, a ja przyznam, że kocham tego slodziaka jeszcze bardziej:-) Byłam dzisiaj u niej, bo nasza Emi jechala do DS:-) Zula przesiedziala większość czasu na moich kolanach dając mi co chwilę buziaka. Dla mnie jest absolutnie ideałem:-) Bardzo zazdroszczę rodzinie, która ja adoptuje:-) Jest dobra, delikatna, radosna, zgodna i śliczna:-)[/QUOTE] Takie miłe słowa o Zulince :-), a taka z niej niepozorna i nijaka babeczka była w przytulisku, nawet mnie obwarkiwała chroniąc swoje maluszki :-).
  10. [quote name='malagos']Czekam tylko na zaświadczenie szczepienia przeciwko wściekliźnie Vanilki, bo chyba na książeczkę zdrowia to nie bardzo mam co liczyć?...[/QUOTE] Książeczek nie wydaje się u nas dorosłym pieskom, jedynie szczeniaki takowe dostają. Jutro będę po Sabinę (Śnieżynkę) i jeśli wet dziś nie weźmie zaświadczeń to ja wezmę i doślę.
  11. A to kawał małpeczki złośliwej, nie wiem jak ona funkcjonowała w swoim domku zanim trafiła do przytuliska, ale w przytulisku była układna w boksie ze Śnieżynką. Były razem i to Śnieżynka wykazywała zazdrość przy głaskaniu i odganiała warczeniem Vanilkę. Jednak mimo to widać było, że Vanilka to żywiołowa pannica i bardzo radosna. Na stress outach się nie znam w ogóle, ale dla dobra całego stada warto może spobować ją wyciszyć.
  12. Tez czekam na resztę niespodzianek :-). A Snoopi słodziak, jakoś go tak specjalnie lubię.
  13. Ale wiecie co, w drugą stronę też tak to działa. W hoteliku mam sunię onkowatą, zabraliśmy ją z pola z małymi jakiś czas temu. Zgłosił się w środę fajny domek, w dodatku blisko Warki gdzie jest pies. Na FB zadałam pytanie kilku osobom zajmującym się wizytami na terenie Piaseczna i jedna pani zgłosiła się do wizyty pa. Podałam jej wszystko co dotyczyło pieska i nowego domku i pani miała się już sama umówić na wizytę pa już w czwartek. Spotkanie miało sie odbyć w weekend. Poniewaz wczoraj odwoziłam psa do DS i nie było mnie cały dzień - to dziś pytam panią od wizyty co ustaliła itp. Otóż pani nic nie ustaliła, a nawet nie skontaktowała się z potencjalnym DS bo jednak nie miała czasu. Tym samym pies stracił szansę na dom, bo potencjalny DS wybrał innego psa bo nie mógł się doczekać na kontakt. To już trzeci raz jak mnie tak zrobiono w konia - a te osoby są na specjalnej liście gdzie same się zapisały do wykonywania wizyt pa.
  14. Już po akcji. Pani była umówiona dziś na wizytę pa i próbowała się dodzwonić do pana zanim wyruszyła, ale pan nie odbierał telefonu. Napisała więc sms-a potwierdzającego i dostała sms-em informację, że pan sobie już innego pieska wziął. Podejrzewam, że raczej mu się odwidziało wizytowanie w domu i jest zwykłym tchórzem bo nawet nie poinformował mnie czy Wioletty o zmianie decyzji. Dziewczyna by przyszła do niego i pewnie by jej nie otworzył gdyby wcześniej nie próbowała potwierdzić wizyty. No i Farcik miły dalej szuka domku.
  15. [quote name='Ellig']W imieniu ULV, występuje o pomoc w wysokosci 200zł na szczepienia psow i kotow w Jej BDT. [B]"Gdyby to było jeszcze możliwe to chciałabym przeznaczyć pieniądze na szczepienia kotów i psów (do zaszczepienia jest 8 kotów i 3 psy - oczywiście mówię o tymczasach). Cenę mam bardzo korzystna w lecznicy, niejako hurtową ale wychodzi to 390 zł plus wścieklizna 120....."[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/206287-Bezpłatny-DT-ulvhedinn-Dramatyczna-sytuacja-wszyscy-chorują-Pomoc-potrzebna!!!!!?p=21881327#post21881327[/URL][/QUOTE] Jako trzecia przyklepuję :-)
  16. No widzę tu wprawną rękę znawcy fotografii :-), pięknie wyeksponowana pannica w tej czerwieni.
  17. Mała, zakręcona wariatka z Vanilki :-). Ciekawe czy się trochę ogarnie i wyciszy czy to taki typ.
  18. Tak, zrobi banerek, ale zasnął mój kierowca chwilowo, zrobił dziś 800 km pod moim czujnym okiem :-).
  19. Rokowania względem kotecka bardzo dobre :-).
  20. Trafiło się ślepej kurze ziarno, a kura koteczki goni.... Vanilka ogarnij się. U nas koty w ogóle nie uciekają przed psami i to jest połowa sukcesu, a jeśli jakiś psiak goni to jest za każdym razem bardzo głośno ganiony za swoje złe uczynki i tak do skutku. Malagos, dziękuję za pomoc :-).
  21. [quote name='malagos']Filusia vel Vanilka już u mnie., po perypetiach transportowych. Żywiołowa, wszędobylska, niestety, goni moje stare koty. Jest w domu. Założyłam jej watek.[/QUOTE] Malagos - bardzo Ci dziękuję za przejęcie spraw transportu i za przygarnięcie Vanilki :-). Ja już chwilami nie wyrabiam i jestem bardzo wdzięczna za każdą pomoc.
  22. Jakie dobre wieści!!! Chester jest przekochany, taki wesoły i miły klusek, prawdziwy ulicznik bo żył na ulicy bardzo długo. Myślałam, że to piesek kogoś z miasta i tak sobie spaceruje i całkiem dobrze wygląda objętościowo, a on był tak tylko dokarmiany. Bardzo mnie cieszy wiadomość o Myszce :-), Iwona dziękuję bardzo. Ja też dziś miałam intensywny dzień, odwoziliśmy Alfę - sunię onkowatą z nory do DS aż za Kraków.
  23. Wróciliśmy. Alfa zamieszkała w pięknym nowym domy nad Zalewem Kryspinów niedaleko Krakowa. Państwo pracują najczęściej w domu więc sunia będzie miała opiekę całodobową. Pani jest projektantką, pan też jest na miejscu, dodatkowo posiadają sezonowy bar nad zalewem. Działka ma podwójne ogrodzenie - pierwsze otacza cały teren baru i domu, a drugie ogrodzenie oddziela dom od części turystycznej. Państwo są przesympatyczni, tacy normalni, fajni ludzie. Bardzo przyjemnie się z nimi rozmawiało. Alfa ma kolegę - czarnego kocurka Ryśka, a jak dojdzie do siebie psychicznie Państwo chcą przygarnąć jeszcze jednego pieska do towarzystwa dla Alfy gdyż zawsze mieli dwa psy. Ponieważ wcześniej przygarniali pieski w średnim wieku, tym razem zdecydowali się na takie do dwóch lat, aby cieszyć się nimi dłużej. Alfa dzielnie zniosła podróż, dość ładnie spacerowała na posesji na smyczce, ale oczywiście cofnęła się sporo i znowu po przyjeździe leżała tylko wciśnięta w kącik. Myślę, że tak jak u nas wystarczy jej tydzień - dwa aby dojsć do podstawowej równowagi i poczuć się bezpiecznie w nowym miejscu.
  24. Rano wyruszamy z Alfą za Kraków. Alfa jest cudnym psem, nie minęły 2 tygodnie, a sunia pięknie wraca do nogi na spacerku kiedy poczuje koniec flexi, sama wchodzi do domku zamiast tkwić na werandzie i nawet idzie w kierunku drzwi jak widzi, że się zbieram z innymi potworami. Jest bardzo towarzyska, uwielbia koty:-).
×
×
  • Create New...