Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Pani naprawdę fajna, przed chwilą z nia rozmawiałam, powiedziała, że można nie ogłaszać już Śnieżki i u niej zostanie, ewentualnie gdyby ktoś bardzo się zakochał w Śnieżce to ona by wzięła kolejnego tymczasa. Dziś była z sunią u weterynarza kontrolnie, gotuje jej jedzonko bo ja nieodpowiedzialnie nauczyłam ją jeść chrupeczki z puszeczkami, podałam pani nazwę i kupi jej takie. Same chrupeczki to jada w ostateczności.
  2. [quote name='mysza 1']Ewa, co ze Snieżką? Ta pani się odezwała?[/QUOTE] Po Śnieżkę pani przyjechała w niedzielę wieczorem, jak do dej pory jest spokojna i bezproblemowa - zresztą ona w ogóle jest bezproblemowa i przemiła, czekamy jak się z nią dogada rezydentka pani. Zawsze może do mnie wrócić psinka, jest naprawdę nieszkodliwa i jakby jej w ogóle nie było. No i uwielbiała TZ-a i on twierdzi, że pozbyłam się jej z zazdrości:-).
  3. Kochana sunieczka, dobrze, że już jest lepiej i Abi jest grzeczniutka :-).
  4. Cisza straszna, jeden mail był dość rzewny, ale jak odpisałam to już nikt nie odpowiada.
  5. Ale sobie pogaduszki tu urządzają :-). Do Szu nie zajechaliśmy w sobotę, mieliśmy tyle atrakcji, że z wrażenia nie dotarliśmy, ale nadrobimy. Wiem, należy się nagana straszliwa, sama sobie ją wlepiam.
  6. Malutka Balbina załatwia się w kuwecie, a łobuz Bąbel obok kuwety uparcie. Balbinka jest bardzo grzeczna, leży sobie przy kocie na podgrzewanym baranku, a Bąbel kombinuje, próbuje zjeść kota i wszystko co tylko możliwe zahaczyć zębem.
  7. Ewa, dziękujemy za karmę :-). Elu, pomyślimy o szczepieniach za pieniążki skarbonkowe :-). W sprawie piesków dzwonią lub wysyłają sms-y sami dziwni ludzie, chcą abym do nich oddzwaniała albo rezygnują jak mówię o sterylizacji w przyszłości, wizycie pa lub podpisaniu umowy. Traktują te pieski jak zabawki. Było też pytanie czy chcę się ich szybko pozbyć, no i kilka pytań ile chcę za pieski.
  8. Dziś do przytuliska przywieziono 7 psów. -suczka z czterema małymi (szczeniaki to same suczki), są maleńkie -pies owczarek niemiecki -pies mix Dalej nie wolno robić zdjęć. Jutro będę w przytulisku i może dostanę się na audiencję do pewnych osób. Dla leonbergera jest miejsce w hoteliku dzięki znajomościom Ziutki. Do dziś pies nie został wykastrowany, a jutro mija kwarantanna i właściwie pies mógłby już jechać.
  9. [quote name='Ewa Marta']Oba są urocze:-) Ewciu, jak tam Ci idzie szukanie karmy dla nich? ;-)[/QUOTE] Jak zawsze, całkiem dobrze :-). W zooplusie jest Rocco Junior, cena sensowna według mnie więc jeśli nie ma innego pomysłu to zamówię.
  10. Balbinka jest mniejsza od Bąbelka, ale oba szczeniaczki są cudne. A jak szczeka Balbina jak słyszy mnie na schodach :-).
  11. [quote name='Mattilu']Ewa, u Ziutki na bazarku jest wykupiony przeze mnie pakiet -zuzyj dla kogo potrzebujesz![/QUOTE] Dziękuję, wykorzystamy :-). Wczoraj wieczorem przyjechała po Sabinę pani z Warszawy, ma być DT z opcją stałego jeśli Sabina dogada się z jej sunią. Dziś zadzwonię co tam słychać. Z tego wyjazdu psiego TZ jest bardzo niezadowolony bo Sabina go wyjątkowo polubiła i piszczała niemiłosiernie pod drzwiami jak on wychodził do ogrodu, uznał, że jestem zazdrosna nawet o psa i się go pozbywam :-). [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-w3pSnik2WFo/UwsVt3qNCmI/AAAAAAAAZB0/-G1hgdj0yBw/s480/056.JPG[/IMG] W sobotę byliśmy u weterynarza z Sanią na zdjęciu szwów, ale ponieważ paskuda wydłubała sobie jeden szew i w domu dezynfekowałam to octeniseptem i zabezpieczałam jałowymi opatrunkami, to dostała jeszcze dwa zastrzyki w razie czego i coś jej wstrzyknięto do dziury po szwie - odkażającego, a potem spryskano takim srebrnym środkiem w sprayu. Koszt 25 zł, paragon wstawię w poście rozliczeniowym. Szczeniaczki są grzeczniutkie i kochane. Wczoraj troszkę mnie zmartwiło, że dwa razy znalazłam śluz z krwią, ale okazuje się, że to wynik odrobaczania bo po piątkowym odrobaczeniu dopiero dziś wyłażą z piesków padłe robaki. Dziś krwi nigdzie nie było więc mam nadzieję, że wszystko jest z maluchami w porządku. Dziś dostały węzły sznurkowe do zabawy i zaatakowały je jak szalone. Balbinka i Bąbelek :-). [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Q17pJJ6O8J4/UwsWNfndzdI/AAAAAAAAZFc/LFLrfaqx4OQ/s640/021.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-tqDmIEstD-s/UwsWQY6juaI/AAAAAAAAZGQ/uERFAcIBOAA/s640/034.JPG[/IMG] Bąbelek. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8FblkMASYKM/UwsVvBfeVSI/AAAAAAAAZCA/tMUqkYXoq00/s640/077.JPG[/IMG] Balbinka. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-pO-EnG715ts/UwsWR2JbMRI/AAAAAAAAZGg/hR7RvnLMZWA/s640/037.JPG[/IMG]
  12. Ja jestem mistrzyni :-) ogarnięcia. Dodałam Arze pieniążki, które zostały po Szu, potem dodam to co wpłynęło w tym miesiącu na konto i może uzbiera się na luty.
  13. Ewa, no z tymi planami na wieczór to u nas często tak samo :-), niby to zabawne po fakcie, ale czasami irytujące. Co do ceny to właśnie wiem, że to Warszawa i obca lecznica, ale rzeczywiście sam rentgen jest kosztowny. Gdyby była u nas musielibyśmy jechać do Radomia bo w naszym mieście w niedzielę nikt nie pracuje. Ciesze się, że sunia ma się lepiej.
  14. Matko, cena straszn. Nawet leczenie Miłki - 7 dni w szpitaliku przy wirusówce tyle nie kosztowało. Jestem w szoku.
  15. Ja trochę się wytłumaczę bo ktoś powie, że baba mogła do samochodu wrócić, ale żebym mogła wrócić to musiałabym ciągnąć kawałek drogi pana Artura żeby wszedł do domu i mi otworzył bramę :-) automatyczną, a on naprawdę ma co robić. Także już nie marudziłam.
  16. [quote name='inka33']Abi, czegoś Ty się najadła... :-o Zdrówka! :modla: :kciuki:[/QUOTE] Co rzucili przez płot to połykała biedna i takie są efekty jak w końcu zaczęła jeść normalnie. Niestety wyboru nie miała bo siedziała ciągle na łańcuchu.
  17. Trzeba inaczej na to patrzeć - zastanowić się jak wyglądałyby nasze ulice i schrony gdybyśmy my nie walczyli z wiatrakami, ale jednak. Nasza praca jest dobra, robimy kawał dobrej roboty w tym kraju. A piesek cudnej urody i powinien znaleźć całkiem fajny dom.
  18. Sonia to przemiła, duża suka w typie owczarka niemieckiego. Została wyrzucona na pola w pewnej wsi jakieś trzy lata temu, w tym polu kilka razy urodziła młode. Ostatni raz urodziła we wrześniu 2013 i mieszkała w norze z maluchami. Była dokarmiana przez jedną z mieszkanek wsi i tak egzystowała stroniąc od człowieka. W lutym Sonia została odłowiona razem z dwiema swoimi córkami, pomógł nam właściciel hoteliku Jamor. Pan Artur zabrał do siebie Sonię, zafundował jej 5 dni pobytu u siebie, ale teraz nasza kolej na opłacanie hoteliku. Opiekę nad pieskiem przejęła EwaMarta. Sonia jest już wysterylizowana, zaszczepiona, zaczipowana. Okazuje się być cudownie łagodną i proludzką sunią. Jest przemiła i przytulaśnia, a przy tym bardzo duża, masywna. Zachowuje czystość nawet w boksie. Szczeniaki Soni trafiły do DT, jedna sunia była u mnie przez dwa tygodnie - zamieszkała niedawno w okolicy Krakowa. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-V7Z2Mrp-Tjw/UwpD9EH5DbI/AAAAAAAAY8c/x54w6rMeTTI/s620/57149da613bc329agen.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-jM44qKsMh9k/UwpD98IODQI/AAAAAAAAY8o/9d5SofAAZxQ/s620/7c9e867e4fb4e4a6gen.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-7yBM2zUrgFY/UwpD_3-yGqI/AAAAAAAAY88/reWF_UZBF-U/s620/f8c6076be0e4ba23gen.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-5WckW_e8j5g/UwpD-4jsRkI/AAAAAAAAY80/LCO64YT_DnQ/s620/e1692a4d9733e3a0gen.jpg[/IMG]
  19. Sunia jest bardzo zadowolona, widać to na pierwszy rzut oka :-), bardzo się cieszę, że wysępiłam dla niej miejsce w tym hoteliku. Co do moich poczynań z aparatem to przyznaję, że coś nie tak ze mną.
  20. Pewnie tak jest Ewa, ale dzieci goniła od jedzenia, rzucała się na nie z zębami jeśli któreś podeszło do jej miski.
  21. U nas mała bardzo grzecznie spała w nocy, bez jednego szmeru nawet. Co do jedzenia to jest bardzo chytra - zdołała nawet przewrócić wielki pojemnik do karmy i próbowała się do niego usilnie dostać, na szczęście karmy w środku było niewiele i w dodatku była szczelnie zamknięta więc nie było bałaganu. Sunia skakała na drzwi jak wychodziłam z domu, denerwowała się i popiskiwała. Uwaga na ręce jak je, mnie próbowała lekko złapać jak podniosłam jej chrupka, który spadł obok miski. Myślała, że chcę jej zabrać wszystko.
  22. [quote name='malagos']Nie chcę chwalić dnia przed zachodem (ale już po...), ale dziś było o niebo lepiej! Ani szaleństwa, ani wypróżnienia, sama pogoda ducha, łagodność, tulenie się, posłuszeństwo. Czyżby stress out działał? Czy cuda jakieś? Podstawianie ryjka do ucałownia, włażenie na kolana, tolerancja kotów...[/QUOTE] To nie chwalę :-), jak kilka dni tak pociągnie to dopiero się pozachwycam.
  23. Owca, co za wadliwa sztuka z Ciebie, co strona to jakieś ułomności wychodzą - a to zamach na życie domowników, a to podpalona....
  24. Miała fuksa dziewczyna, że Pani Monika ją wypatrzyła u siebie na wsi, ludzie się wyprowadzili, a Abi została przy budzie na łańcuchu, a maluchy facet zamknął w klatce na króliki. Pan twierdził, że psy mają super warunki i je przecież dokarmia. W końcu je oddał za słodycze dla dzieci.
  25. Śliczne imię, bardzo mi się podoba :-), dziękuję za DT dla tej uroczej i delikatnej dziewczynki.
×
×
  • Create New...