:multi:[B]Cisze sie, ze sunie zyje. Ale prawda jest taka, ze jesli Wilka byla zamknieta ponad 10 lat w jakims kojcu, albo pilnowala jakiegos obiektu na zamknietym terenie, to ona NIGDY NIE POGODZI SIE ZE SMYCZA!!! Ale byc moze ktos sie jej pozbyl, poniewaz nie byl w stanie o nia zadbac( ktos starszy, albo bezrobotny lub ktos kto po prostu wyjechal za granice).[/B]
[B]Teraz wszystko zalezy jak zachowa sie na spacerze. Jesli przestraszy sie ruchu ulicznego (jesli byla zamknieta pewnie nigdy nie spacerowala)i bedzie chciala czym predzej czmychnac, nie bedziemy mogli jej przygarnac:placz:. Jesli spacer sie uda bylo by dobrze gdyby jakis ochotnik ja przygarna i sprawdzil jak zachowuje sie w domu(NIE W HOTELU GDZIE BEDZIE ZNOWU W KOJCU!!), czy wejdzie chetnie i bedzie potrafila sie odnalezc.[/B]
[B]Psy ktore nigdy nie spaly w domu, boja sie go jak ognia(wiem, bo mieszkalam na wsi gdzie przyblakal sie do nas taki pies(do konca zycia spal w budzie).[/B]