Jump to content
Dogomania

Doda_

Members
  • Posts

    11293
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Doda_

  1. [quote name='grazia_1979']poszła moja deklaracja za marzec i kwiecień :)[/QUOTE] dziękuje bardzo, jak dojdzie napiszę :)
  2. [quote name='docha'] To, że ma dużo kołtunów nie znaczy że jest bezpański.[/QUOTE] dokładnie, miejmy nadzieję że komuś uciekł. Gosia próbuje się dodzwonić do schroniska, ciągle zajęte.
  3. [quote name='magda222']Albo nie wydadzą wcale, bo nikt nie będzie wystarczająco dobry i wiarygodny i Balbinka życie spędzi w schronie...[/QUOTE] wyjelas mi to z ust.....
  4. [quote name='gluchypies']Ciekawe, co u malucha... Pogoda dalej taka średnia... Oby ta sąsiadka choć trochę mu pomagała :([/QUOTE] nie wiadomo co u niego, bo elza sie juz nie pojawia . . . . . . wie ktoras cioteczka gdzie psiak przebywa? czy elza nikomu slowa o tym nie pisnela?
  5. [quote name='ania68'][URL]https://www.facebook.com/psy.zolkusza?fref=ts[/URL] Jest dla niego miejsce w hotelu, nie ma transportu :( elik, nie znasz kogoś, kto mógłby jechać?[/QUOTE] ja gdzies pisalam ze pomoge w transporcie z O. dokąd?? dzis dopiero wieczorem bede mogla, a O. chyba bedzie zamkniety.......................
  6. Z zabrza do lublina jest 420 km okolo... ja bede mogla tylko w wolnym dniu,bo to daleka trasa, chyba pani mnie wyprzedzi...
  7. belo, nie dziekuj, nie ma za co! :) agato, dostalam mail, piekne rzeczy!!! tylko nie wiem gdzie te opisy... w zalaczniku sa same zdjecia... napiszę Ci pw.
  8. [quote name='DONnka']Argo/Niko jest w hotelu LUPUS pod Krakowem Będziemy bardzo wdzięczni za bazarek :) Ja też coś pomyślę, ale na forum owczarkowym Nie pisałam wcześniej, bo sytuacja była dość dynamiczna ... :roll: Ale byłam i jestem w stałym kontakcie z hotelem Na początku z Argo/Niko było bardzo nieciekawie :shake: Źle zniósł przeprowadzkę do hotelu oraz tak jak to było do przewidzenia - pobyt w kojcu... Zamknął się w sobie i nie dopuszczał nikogo, na wszelkie próby zbliżenia się do niego reagował albo panicznym strachem (drżał i siurał pod siebie) albo warczał groźnie, dając wyraźnie do zrozumienia, że nie życzy sobie bliższego kontaktu. Apetyt na szczęście mu od początku dopisywał i dopisuje. Nie ma biegunki. Aby go nie stresować dodatkowo opiekuje się nim tylko jedna osoba, która powoli, małymi kroczkami próbuje zbliżyć się do niego. Na dzień dzisiejszy wiem, że widać niewielkie postępy :happy1: Na najbliższe 2 tygodnie plan jest taki: - robimy badania krwi (morfologia i biochemia) - jesli wyniki będą OK i wet nie stwierdzi innych przeciwwskazań umawiamy termin kastracji (w końcu okaże się, czy Niko jest wnętrem czy nie ) Dalej nie planujemy, żeby nie zapeszyć :roll: Zobaczymy, jak się sprawy potoczą. [B]Trzymajcie kciuki za Niko, wysyłajcie dobre myśli, bo chłopak bardzo tego potrzebuje[/B] :thumbs: :thumbs: :thumbs: A teraz parę kwestii formalnych ... W jednej z rozmów z hotelem dowiedziałam się, że oprócz mnie do hotelu dzwoni regularnie DS Nikusia, dopytuje o jego stan i deklaruje częściowe pokrycie kosztów pobytu i szkolenia. Mając to na uwadze, postanowiłyśmy z bela51 i egradską spotkać się z DS i porozmawiać na temat sytuacji Niko. Na naszą prośbę na spotkanie stawili się trzej Panowie, którzy mieli kontakt z Niko. Dołączyła do nas również żona Pana, którego Niko ugryzł wraz z ich prywatnymi dwoma owczarami - tak na marginesie: są to cudne, zadbane miśki, które cały czas rozdają "buziaki" (zwłaszcza młodszy:loveu:) Wszyscy bardzo przejęci całą sytuacją i szczerze martwią się o Niko[/QUOTE] Niko jest zdezoriowany , cala ta sytuacja jest nowa dla niego...biedak :( bedzie dobrze! po trochu, ale bedzie! :) zrobilam juz zdjecia ciuchow na bazarek dla Nika, czekam jeszcze na zdjecia ksiazek (od slodkokwasnej, ma komus przekazac...) i zrobie bazarek.. :) a kciuki trzymam bardzo mocno !
  9. [quote name='dexterka']w kieszeni miałam Royal Canin Junior :) psy za nim szaleją[/QUOTE] no i wszystko jasne... :evil_lol: nie bylo jeszcze telefonu z ogloszen? :(
  10. mdk8, trzeba spróbować. :( mi tez zapadl w serce. Jednorazówkę moge dać, jesli tez zbieraćie. . .i bazarkiem napewno pomogę.. jutro wyslę smsa do dexterki ale jak 30 kg to mysle ze okolo 350 zl . Ciezko moze byc z miejscem. ...
  11. Dokladnie obejrzalam jego pyszczek, ani jednego siwego włosa..... piekny!
  12. [quote name='dexterka']Macie rację Toluś przez cały dzień wygrzewał doopkę na słoneczku :) O kastracji już zapomniał , jedynie nie podnosi za każdym razem łapki przy siusianiu. [B]Moszna mu dynda między nogami, mam nadzieję,że szybko się "skurczy" [/B]. Pod koniec tygodnia będzie miał ściągane szwy, a początkiem następnego będziemy mogli wybrać się na rtg łap.[/QUOTE] Skurczy a jak szybko, to zalezy :evil_lol: moj nero po kastracji mial taka moszne, ze myslalam ze wet zapomnial wykastrowac... a dziś no prosze, malutkie :) :diabloti:
  13. [quote name='Radek']Może się staruszek przełamie i zobaczy jakie głaskanie jest fajne:)[/QUOTE] po jakims czasie napewno sie przekona :)
  14. super wieści, dziękujemy w imieniu Barnaby! :)
  15. [quote name='paula_t']I dobrze. Jakby komuś zależało to sam by zadzwonił:roll: Dla Liderka szukamy tylko najlepsiejszego domku! ;) [B]Bjutko, na tym polega problem wizyt PA...Z jednej strony trzeba je zrobić, bo to jedyny sposób w jaki jesteśmy się w stanie przed adopcją "zabezpieczyć", a z drugiej to TYLKO godzinka rozmowy z kimś, podczas której każdy może powiedzieć co chce, przygotować się na tą wizytę...Ja sama się na tym przejechałam (i gwarantuję Ci, że jedyne nie jesteśmy) robiąc wizytę PA dla swojej psiny,gdzie wszystko było w jak najlepszym porządku (nie byłam sama, tylko z inną, dużo bardziej doświadczoną osobą), a potem okazało się, że Pan alkoholik, Pani od Niego się wyprowadziła i miałam problemy z odzyskaniem psa (włączyłam w to nawet KTOZ i policję)...Od tego czasu wyznaję jedną jedyną zasadę: intuicja, intuicja i jeszcze raz intuicja.[/B] Dziękuję Ci za propozycję, będę pamiętać, gdyby nie udało mi się nikogo innego znaleźć, skoro masz opory przed jazdą w pojedynkę. Może spróbuj tam pojechać?:roll:[/QUOTE] Masz dokladna racje. Ludzi bardzo trudno ocenic, ja tez sie bardzo pomylilam , nawet co do dogomaniaczki (osoby ktore czytaja watek Fileta wiedza o kim mówie) ...... godzinka wizyty to malo, moga super sie przygotowac...dokladnie:( intuicja jest bardzo wazna. To co ona podpowiada.
  16. podniosę NUGACIKA !
  17. [quote name='Sabina02']I to bardzo! Wolontariuszki mialy problem z rozroznianiem ich. Perła tez juz kisi sie w schronie od dwoch lat. :([/QUOTE] gdyby byly jeszcze telefony w sprawie Buni, to zaproponujcie Perłę ! Sabino, zalozysz jej watek?
×
×
  • Create New...