Jump to content
Dogomania

Doda_

Members
  • Posts

    11293
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Doda_

  1. Wstawiam opisy z wizyty :) [URL="https://imageshack.com/i/npvxi6j"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/853/vxi6.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/0iysitj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/18/ysit.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/nr9galj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/855/9gal.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/e97g89j"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/513/7g89.jpg[/IMG][/URL]
  2. Napisałam do hałabajówki, spytałam jaki byłby koszt utrzymania Sylwestra
  3. Ja tu nic nie rozumiem :( nie wiem dlaczego ciągle z nim źle.... . On chyba jest na coś innego chory, poza trzustką..
  4. [quote name='Maia']Jeżdżę z nim mpkiem do weta, kroplówki robię głównie w domu. Tak Ojejek to jeszcze dziecko, tym bardziej serce mi pęka z bólu i bezsilności. On jest bardzo słabiutki, niby powinno być lepiej bo jest zainteresowany jedzeniem, karmię go małymi porcjami i zjada to, niestety część tego ulewa, ale cokolwiek chyba trafia do brzucha. Ojejek jest odwodniony, ma zapadnięte oczka aż, ledwo juz stoi na łapeczkach. Nie rozumiem o co chodzi dlaczego on słabnie skoro wraca mu apetyt i powinno być lepiej. To juz trwa dwa tygodnie, prawie nie śpię w nocy bo co chwilę sprawdzam czy oddycha, robię kroplówki, karmię, noszę na rękach, dzisiaj w nocy spałam na siedząco i trzymałam go na kolanach opartego o mnie, aby był w pozycji pionowej i jak najwięcej jedzenia wpadło do brzusia. Nie mam siły juz płakać, myśleć o tym, rozmawiać. Moim największym marzeniem jest mieć go przy sobie żywego, to mój synuś malutki :-([/QUOTE] a co z krzesełkiem takim jak wspominałam wcześniej? nie ma Ojej ? to może jednak pogadam z kolega by zrobił ? autobusem nie jeździj, może ja popytam cioteczki w twojej miejscowości czy by was woziły do weta? o koszt paliwa nie martw się, zostaw to na mojej głowie.. Skoro z Ojejem ciagle źle, to może spróbuj zmienić weta?:( Wszystko przez zapalenie trzustki, tak ? Ile czasu on siedzi w pozycji pionowej ? może wydłuż ten czas ? Nie wiem jak mam Ci osobiście pomóc ! Jestem aż w Sosnowcu... Tu mamy dobrego weta, może na pw napisz mi wszystko o Ojeju tzn podaj jego wyniki wszystkie, napisz to co najważniejsze a ja wszystko naszemu doktorowi przekażę. Im więcej informacji, tym lepiej.............. A czym go karmisz teraz? brakuje Ci tych puszek ? Zwlekam z bazarkiem losowym, to może na szybko zrobię mu bazarek cegielkowy, a następny bedzie losowy? Na bazarek cegielkowy potrzebuję zdjęcie Ojeja, które bardzo chwyci za serce.
  5. Ciesze sie bardzo, ze juz w dt :) na zdjęciu śliczny!
  6. dziekuję bardzo za udostępnianie na fb :) Malgosku - dziekuje slicznie za rozsylanie zaproszenia !
  7. [quote name='gluchypies']Mogę podarować jeden pakiet ogłoszeń dla Cejlonka :) wykupiony na bazarku kejciu.[/QUOTE] Byloby super, dziekuje bardzo w imieniu Cejlonka ! :)
  8. [quote name='ewu']Strasznie się martwię o Ojeja ale mocno wierzę,że maluszek da radę.[/QUOTE] Da, musi ! To jeszcze dziecko......
  9. [quote name='tamb']Jest źle, Henio będzie potrzebował specjalistycznej karmy, leków, przez agresję jest mało adopcyjny. Opłacanie hotelu też się skończy. Co robić? Do siebie nie wezmę bo nie mam już możliwości, finansowo nie pomogę bo też nie mam jak. Pomoc zwierzętom też ma granice a ja ją dawno temu przekroczyłam. Z 22 zwierząt, które mam w domu, tylko 3 mam wzięte, bo chciałam. Reszta to miały być tymczasowicze, są u mnie bo nikt ich nie chce. Przy Heniu nie mam już żadnych możliwości, dlatego proszę o pomoc. Pomogłam 5 lat temu (historia jest w 1 poście), problem wrócił i znowu telefon był do mnie. Dalsza historia jest na wątku.[/QUOTE] Z czym jest źle? Jakiej karmy będzie potrzebował, leków? Na co jest chory ? Niestety masz rację, że przez agresję ma malutką szansę na adopcję ale może znajdzie się ktoś doświadczony, kto bedzie chcial go adoptować i ustawić... :( Z mojego bazarku z rzeczami od Makily narazie jest ok. 80 zł. Ile miesięcznie za hotelik ? a za badanie krwi kto zapłacił ? musimy wiedzieć na czym stoimy.. tamb - masz ogromne serce, trzymajmy się razem-damy radę. Jeszcze Lidan jak mi przyśle opisy to wystawię kolejny bazarek (tak bedzie chyba lepiej) z rzeczami od niej.
  10. A co z telefonami ? zero ? ani nawet 1/4 ? :(
  11. mam nadzieję, że to nic poważnego.. Kruczek jest ogłaszany ?
  12. Zagladam i ja :) kto pomoglby z ogloszeniami...?
  13. a ile lat ma sylwester? Kiedy trafil do schronu? w zeszlym roku ?
  14. [quote name='gluchypies']Szkoda mi Zibiego, ale chyba lepiej rzeczywiście, że oddali go od razu, zanim się zadomowił. Na pewno uda się mu znaleźć dobry dom.[/QUOTE] tak , dobrze ze oddali od razu, nie zdazyl sie do nich przywiazac .....
  15. Ja wpłacę po wypłacie.. może nowe zdjecia ? :)
  16. dostałam plakat , jak bede u mojego to wydrukuję :) rozwieszę u niego i u mnie. Trzymajcie kciuki....
  17. Maia, masz tam kogoś do pomocy ? np. przy Ojeju albo w transporcie do weta. On taki młody, musi dać radę !
  18. [quote name='Ayame Nishijima'] ilośc spacerów to sprawa dyskusyjna. [B]Nikt normalnie funkcjonujący (praca, rodzina i inne obowiązki)[/B] nie wychodzi z psem co 2-3 h. [U]Psiaki w tym wieku powinny juz umieć czekać z potrzebami sikaniowymi kilka godzin[/U]. Normalnie psy w tym wieku zosaja już w domu, kiedy państwo wychodzą do pracy. W kącie jest awaryjna szmata i tyle. To nie są 8 tygodniowe maleństwa. Będzie cieplej, będauodpornione, będą biegać więcej.[/QUOTE] [B]Hotelik to chyba praca betkak. [/B] [U][B]Żeby umiały czekać-trzeba najpierw nauczyć. [/B] Trzeba nauczyć, żeby umiały czekać kilka godzin, jak ich nowa Pańcia będzie musiała iść do pracy. Nauczone szczeniaki mają większą szansę na DS. [/U] Nie byłoby tu tyle pretensji, gdyby betkak wszędzie nie pisała że ma doświadczenie z szczeniakami. Nie mówi się tego, jesli nie ma. Nie rozumiem jak można przed przyjęciem psiaków mówić, że się ma doświadczenie, a potem zdziwienie, że trzeba robić to tak, tamto inaczej... Malwo-a ja powiem-przykre, że uważasz że na wątku Azira było tyle jadu. Bo ja uważam co innego- w końcu zdecydowano, czy leczyć czy uśpić. Kilka miesięcy nikt nie reagował na jego cierpienie (chodzi mi o odpowiedzialne osoby). To dzięki tej aferze Azir nie cierpi już. A jeśli ty uważasz że lepiej było trzymać miłą atmosferę i dalej trzymać cierpiącego przy zyciu.... przykre. Tak-Ayame- racja, ja nie jestem wielbłądem, dlatego narazie [B]nie [/B]będę już tu wypowiadała. :loveu: Życzę psiakom DS !
  19. Zosiu, teraz jest ciepło, szukajmy intensywnie DS-moze poszczęści mu się.. a hotelik Tymczasik za ONka ile bierze? i zapomnialam czy ma zewnetrzne kojce czy wewnetrzne ?
  20. hmm, to jednak nie do końca w porządku z tym wynikiem.. . . Co wet mówil na temat agresji ? przy zakladaniu szelek
  21. Obejrzałam, jaka uśmiechnięta mordka!! :loveu: tym razem widzę wesołe oczy.
  22. [quote name='sylwiaso']Kochane cioteczki i ja czekam z niecierpliwością na focie,ponieważ Pan,który był z wizytą u Kruczusia miał profesjonalny sprzęt i on robił zdjęcia.Codziennie wchodzę na pocztę i patrzę czy już doszły.Jak jutro ich nie dośle to do niego zadzwonię!Dziś byłam z Kruczusiem u P.doktor przeżył biedny stres cały opis wstawię jutro.Wracamy do lecznicy w poniedziałek.[/QUOTE] Ok, czekamy na zdjecia :) czemu wraca w poniedz do lekarza? coś nie tak ?
  23. Dokladnie - Maia - ty jesteś przy nim , nie martw sie o te dlugi, my zrobimy bazarki ............. ewu - ja zrobię taki jak mówiłam Ci wcześniej. Chcesz teraz cegiełkowy czy później jak mój bazarek zakonczy ?
  24. Cos tu nie tak... Ząbek wpadl pod auto 26 marca, czyli w srodę. Czy kurier przyjechal w czasie pracy p. Tomka czyli miedzy 10 a 19 ? Bo kiedy lecznica czynna brama jest otwarta (to jasne, klienci podjezdzaja) Ząbek nie mógl przebywac wtedy na posesji. Musiał być w domu . jesli sie myle, niech ktos mnie poprawi...
  25. Zosiu, narazie psiakowi szukamy DS, a jak nic sie nie znajdzie to uzbieramy deklaracje na DT/hotelik zeby nie marznąl w schronie zimą :( deklaracje kto bedzie zbieral? Ja czy ty ? Poprosilam kogos o rozsylanie zaproszenia na watek, jak sie nie uda to ja jutro to zrobię, razem z Maksiem.
×
×
  • Create New...