Tak, Kacedy ma rrację.
U mnie kilka blokow dalej, na balkonie mieszka rudy kotek. Myślałam ze to ich ale nie chcą go mieć w domu, więc wywalili kota na balkon. Poszłam tam z babcią, okazalo się ze to nie ich kot, przybłąkal się do nich i tak sie ułozylo, ze zrobili mu domek na balkonie, kupili legowisko i karmią.