Moja klasa z wychowawczynią była w czwartek w Szczyrku (ja nie pojechałam) i tam spacerowali, do nich pobiegł taki średni psiak, prawdopodobnie cały biały i czarna plamka na głowie, trochę kropeczki na plecy. Bardzo chudy i kuleje na jedną łapkę. Wychowawczynia kupiła paróweczki i bardzo szybko zjadł.. Jednak nic więcej nie mogli zrobić, nocowali w Szczyrku.. A gdybym ja była to bym powiadomiła fundację czy coś, byłabym z psiakiem.. ale mnie tam nie było.. a oni nie mieli numeru tel. do schronu czy fundacji.. Psiak cały czas za nimi chodził, biedne spojrzenie miał.. takie błagalne :-(:placz:
[SIZE=4]Dogomaniacy z Szczyrku lub okolic, bardzo proszę o pomoc... Pies potrzebuje pomocy :-( [/SIZE]
[SIZE=4][/SIZE]
Ja niestety jestem 100 km od Szczyrku :placz: :placz: :placz: