-
Posts
11293 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by Doda_
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
Doda_ replied to kikou's topic in Już w nowym domu
w którym hoteliku jest gaja??? czy ta osoba jest na dogo ??? -
Jakie śliczne i ciepłe te zdjecia!! :loveu:prosimy o wiecej :evil_lol: Ciesze sie bardzo, ze Zuzi sie udało..
-
POLDUS - psiaczek w ogromnej potrzebie JUŻ W DS :) :) :)
Doda_ replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Co z Poldusiem? -
[quote name='Beat2010']SONIA NIE ŻYJE.............................. po otwarciu brzucha stwierdzili koniecznośc eutanacji......................guzy....................... [quote name='Beat2010']nie daruję sobie, ze ją ogłaszałam, gdyby nie to, nie byłoby operacji Kurcze, mialam zle przeczucia ale mówilam: będzie dobrze,bo musi byc! a tu taka informacja..........:-( Beatko, jak Ty mozesz sie obwiniac? Wiem ze latwo mi to mówic, bo ja tez sie obwiniam... ale ale.. co my wszyscy mialysmy na celu ? co chcialysmy zrobic? wlasnie, zawiezc ją do dt i dac kilka miesiecy, lata szczesliwego zycia poza schroniskiem!! :( Soniu [quote name='Dogo07']z bólem serca wchodzę na watek Soni tytuł nie \zmieniony i jakaś dziwna nadzieja mi zaświtała że może tamta info to by ła tylko jakaś pomyłka :( współczuję też Beat2010, to jej podopieczna , na pewno bardzo jej smutno :( dopiero dzisiaj weszlam na watek... :( i dopiero dzisiaj sie dowiedzialam o jej smierci.. tytul zmieniony... [quote name='AgaG']patrząc z boku na decyzję schroniska na Paluchu (bo tam zdaje się była Sonia), mam o nim jak najgorsze zdanie..:angryy:Wyglada mi na to, że schronisko wtedy, gdy suczka dzieki wolontariuszom przestała być anonimowym numerem, postanowiło udowodnić, że troszczy się o zdrowie psa... Zapewne wcześniej tak się nie troszczyło.. i pewnie wcześniej sunia żadnych badań nie miała.. A poza tym "troska", która kończy się eutanazją bez dania szansy psu, by umierał wśród kochających ludzi, jest według mnie bezwzględnością.:angryy:Nie widziałam wyników Soni, ale kiedyś jeden mądry wet powiedział mi tak, "trzeba najpierw patrzeć na psa, a potem na wyniki..". Jeśli pies nie cierpi fizycznie, a ma nawet bardzo kiepskie wyniki, czemu nie dać mu szansy na nacieszenie się życiem, które mu zostało.. zwłaszcza, że wolonatriusze organizowali mu opuszczenie schroniska? Stwierdzono, że są guzy i wobec tego natychmiast trzeba Sonię uśpić. Nie rozumiem tej decyzji, skoro jak rozumiem sunia wcześniej nie miała objawów bólowych. Można było ją zaszyć, wydać do domu tymczasowego, do którego miała iść, by zaznała w ciągu tego czasu, jaki jej został, miłości człowieka. Beat2010 wielkie wyrazy współczucia.. wiem, co czujesz. Zdarzyło mi się jakiś czas temu, że miałam adoptować seniorkę ze schroniska w Mielcu.. Schronisko się o tym dowiedziało, a ponieważ sunia po wielu latach siedzenia tam, na pewno była nieprawdopodobnie zaniedbana, wolano, by nie dożyła domu.. powidziano mi, że zmarła i nie chciano mi też wydać zwłok do sekcji.. Nigdy się nie dowiem, co naprawdę się stało...i jeśli takie zdarzenia jak o i to z Sonią będą się powtarzać w schroniskach, to niech nikt mi się nie dziwi, że nie mam sobie ani za grosz zaufania do schronisk.. Podpisuje sie rekoma i nozkami.... jestem strasznie wsciekla ! jak mogli psa uspic !! Sonia zdaje sie, ze nie cierpiala,nie miala bolu.. ale kikou moze miec racje- guzy mogly rosnac.. wtedy bol by nasilał sie... I dokladnie sie zgadzam z tym, ze jesli ciezko chore zwierze nie cierpi,to nie usypiac a pozwolic dozyc do konca swoich dni.. szczesliwie... Moja sunia nelcia dzień przed śmiercia tracila swiadomosc, nie wiedziala ani gdzie jest, ani co sie dzieje, kim my jestesmy, watroba i nerki przestawaly pracowac. Wet mowil o uspieniu, bo nie ma ratunku. Ja sie nie zgodzilam, bo nie cierpiala, nie miala bólu. I tak nie zyla dlugo po tej rozmowie z wetem - odeszla kilka godzin później na moich rękach. Mialam tez szczura z guzem na boku brzucha , trafilam na wspanialego weta od gryzoni. Guz rósl , byl zlosliwy, powiedzial-nie operować, bo operacja szczura szybciej zabije. Na antybiotykach szczur zyl pol roku czy troche wiecej z tym guzem, nie cierpial, nie mial bolu, biegal i brykal jak zdrowy, pewnego dnia spokojnie usnąl.. I nie rozumiem jak mogli uspić Sonie!! Miala szanse na starosc poza schroniskiem i oni wszyscy dobrze o tym wiedzieli.. nagle zachcialo im sie blyskotki, ze tak bardzo dbaja o psa ??? Nie cierpiala, nie miala bolu, tak jak cioteczka wyzej mówi-mogli zszyc i wybudzic!:angryy: Zapewnie wszyscy czujemy sie choc troche winni jej smierci, ale jak moglismy to przewidziec? Mielismy nie szukac jej dt, zeby nie zabrali na operacje? Skomplikowane to wszystko i nie do przyjęcia. Soniu :(:(:( marudo, ciesze sie ze przejmiesz finanse karlosa, napisz mi który mój post ma być do rozliczenia, to napisze do moda prosbe o przeniesienie.
-
Zibi - 2 lata w przytulisku G ! Chłopak aklimatyzuje się w nowym domu :)
Doda_ replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Zagladam do Zibiego.. a tu cisza z domkiem... -
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
Doda_ replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Kurcze, Sonia...:( a gdybyśmy tak od razu wyciągnely, to by zyla... :( :( :( [quote name='Beat2010']Dziś Karlos pojechał na operację, przepuklina, Trzymajcie mocna kciuki[/QUOTE] trzymam kciuki z calych sil............ -
Troche mnie tu nie bylo, mialam swoje sprawy a tu prosze... dyskusja dalej sie toczy... Mimo niemilej atmosfery bede caly czas u Barta, ten psinek ma niesamowitego pecha, ciagle przenoszony, ciagle ludzie go opuszczaja... Zostańmy dla niego. Nie wiem jak bylo tak naprawde miedzy tymi cioteczkami. Znam trochę barb i bardzo ją doceniam, to dobra osoba. Musiało dojść do nieporozumienia. . Czyli yolanovi bedzie prawnym opiekunem Barta ?
-
CEJLON - nic nie ma, psi staruszek ledwo chodzący...pomóż !!!
Doda_ replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Plyn zamówiony na innej stronie - horsepower.pl (końskie zdrowie) przelew zrobiony przez Payu, jeszcze nie mam maila potwierdzającego -jak dostanę , to wkleję. [TABLE] [TR="class: frameHeader bold"] [TD="colspan: 4"]Dane transakcji [/TD] [/TR] [TR] [TD="class: tdLabel"]Tytuł: [/TD] [TD="class: tdInput"] PayU S.A. Grupa Allegro XX424451742XX zamowie Nr transakcji: 424451742 [/TD] [/TR] [TR] [TD="class: tdLabel"]Data transakcji:[/TD] [TD="class: tdInput"] 13-05-2014 [/TD] [/TR] [TR] [TD="class: tdLabel"]Data księgowania:[/TD] [TD="class: tdInput"] 13-05-2014 [/TD] [/TR] [TR] [TD="class: tdLabel"] Kwota: [/TD] [TD="class: tdInput"] - 110,21 PLN [/TD] [/TR] [TR] [TD="class: tdLabel"] Nr transakcji w ING Banku Śląskim S.A.: [/TD] [TD="class: tdInput"] 97201676567 [/TD] [/TR] [/TABLE] -
CEJLON - nic nie ma, psi staruszek ledwo chodzący...pomóż !!!
Doda_ replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='bea100']Doda_ : zamawiaj bo ten suplement trzeba podawać ciągle a jeśli się przerwie to już na czas jakiś- wysyłam Ci stówkę w takim razie na kolejną butlę- skoro kikou tak mówi, a ona wie co mówi, to niech ma staruszek kolejne wspomożenie :)[/QUOTE] OK, szukam właśnie, bo na animalia.pl nie ma tego produktu na stanie. -
Na wątku Cejlonka kikou wkleiła wzruszające zdjęcie !! Nasza Zuzinka -mała otyła szczekająca (pyskata) wybrała sobie dziadka-dużego, cichego kłapoucha:evil_lol: [IMG]http://images61.fotosik.pl/971/1252aa84cba7c465gen.jpg[/IMG]
-
POLDUS - psiaczek w ogromnej potrzebie JUŻ W DS :) :) :)
Doda_ replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Beat2010']to pewna informacja o adopcji Poldusia, ale, jak pisze, Doda, poczekajmy aż znajdzie sie na wolności , to już dzis[/QUOTE] czekamy niecierpliwie :) -
CEJLON - nic nie ma, psi staruszek ledwo chodzący...pomóż !!!
Doda_ replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
o boże..... jakie wzruszające zdjecie !!! para staruszków.. widzę-dobrali się :evil_lol: mała,otyła szczekająca(pyskata) babcia a dziadek duży, cichy taki kłapouch....:evil_lol: -
[quote name='Beat2010']Sonia nie jest z tych miniaturek, 40cm w kłębie, większa nieco od Zuzi, choć krótsza i mniej otyła:evil_lol:[/QUOTE] sonia waży ok 12 kg tak? wg informacji . jeśli tyle waży, to myngey moze ją przyjąć. za co bardzo dziekujemy :) póki co, skupmy się na Bartlomieju - jesli znajdzie sie transport niech jedzie pierwszy
-
Zaglądam i ja :)
-
jestem na wątku Diesla... kochani, trzymajmy kciuki za Sonię, mam nadzieję że już po operacji :( jak tylko będzie gotowa do adopcji, myngey może ją przyjąć :)
-
Gracja za TM. Spij bez bólu, maleńka.
Doda_ replied to dziuniek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przykro mi strasznie :( dziuniek, dzieki Tobie gracja pod koniec swojego zycia byla kochana, miala milosc opieke i cieplo... a to najwazniejsze!! nie odeszla w samotnosci tylko wsrod ludzi ktorzy walczyli do konca jej dni . jesli bardz cierpiala, to podjelyscie dosc trudna ale sluszna decyzje. Myslami jestem z Wami. -
ja też mam nadzieję, że zrobili ten płot.. :shake: jej ucieczka była 3 lata temu, trochę czasu minęło. Co u Barta ??
-
teraz doczytalam, ze juz o tym pisalam :oops: sorry za powtórzenie sie.. tyle psiaków w potrzebie, człowiek gubi sie.. no to bazarek zrobię, jak bedzie juz poza schroniskiem.. wiem jak ciezko zbierac deklaracje. cioteczki zadeklarowane po uszy..