Jump to content
Dogomania

Doda_

Members
  • Posts

    11293
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Doda_

  1. rozumiem no to wiec od jutra bede probowac !!!!!!!!!!!!!
  2. Może bysmy najpierw uzbierali deklaracje ?? Hotelik.. myśle ze kosztowałby miesiecznie 300 zl, może znajdziemy jakiś tanszy. Potrzebujemy TYLKO 30-40 cioteczek, po 10,- deklaracji.. Napisz co o tym myślisz, może zaczniemy wysyłać watek do cioteczek, na pewno pomogą.. 10 zł to niewiele a moze uratować zycie psinki.. Moze byc takze po 5 zl, zalezy kto ile może..
  3. prosze, pomozcie frelci.. bazarek dla niej: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/odzieze-kosmetyki-olowki-obuwie-rolki-gry-zapraszamy-147629/#post13055884[/URL]
  4. PRZEPRASZAM ZA OFFA! Bardzo prosze pomozcie freli.. To bazarek dla niej: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/odzieze-kosmetyki-olowki-obuwie-rolki-gry-zapraszamy-147629/#post13055884[/URL]
  5. Podniosę, Liderku! O tobie zawsze pamiętamy!
  6. Mogłabym zrobić Cykorkowi alegratkę wyróznioną, tylko tekst bym potrzebowała..
  7. czy psiak ma alegratkę? jeśli tak to moge mu wyróznić.
  8. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/odzieze-kosmetyki-olowki-obuwie-rolki-gry-zapraszamy-147629/#post13055884[/URL] blagam, pomozcie frelci...
  9. Bazarek dla Frelci: http://www.dogomania.pl/forum/f99/odzieze-kosmetyki-olowki-obuwie-rolki-gry-zapraszamy-147629/#post13055884
  10. czy rehabilitacja jest w B-B ? może by zrobić bazarek dla Frelci ?
  11. Dobra ok będę próbowac.. jutro jak pojawi się w moim ogrodzie:mad: Potem napisze co i jak, ale jesli jutro go nie bedzie to niestety trzeba bedzie czekac..
  12. No nic, dzis Miauczer nie pojedzie do weta :-( Był ale w zamkniętym ogrodzie z płotem, tak sobie tam wlazł, wołałam ale miał mnie w nosie, spał. Pózniej jednak zdecydował sie podejśc do mnie, a poniewaz dziurka była gdzie indziej to nie wiedział jak wydostac sie z ogrodu, wlazłam tam i wyszłam przez bramę, ale ona się za mną tak głośno zamknęla i Miauczer wystraszony wyrwał mi sie, zadrapał, mam rany na rece, byl przerażony.. głupia brama :angryy::angryy::angryy: no nic myśle jednak ze jutro zjawi się pod moim balkonem.. Przed chwilą go szukałam, z daleka widziałam jak czarny kot się myl i uciekł pod samochód, biegałam jak :stupid: baba z łyzką i karmą w jednej ręce, w drugiej transporter :evil_lol: leżałam na brzuchu na ulicy jedną reka próbowałam wyciagnac Miauczera spod samochodu, nie pytajcie ile gapiów bylo :shake: ale nie chciał.. zdziwiłam sie ze taki chudzinki, wiec wsypałam jedzonko na trawie koło samochodu, a wyszedł inny kot :oops: no nic, dałam wiecej i poszłam.. to nie był Miauczer :oops: Trzymajcie kciuki o jutro... :roll: o 18.40 mamy wizytę u weterynarza.. A powiedzcie mi co wtedy robić jak Miauczer za nic nie będzie chciał wejść do transporterka??
  13. Wlasnie dzis milcia17 przelała [B]300 zl[/B] na konto Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt 'NERO" z dopiskiem: cele statutowe - Ruda i Łysy. [B]196 zł[/B] z bazarku, rzeczy od Cantadorry- dziekujemy bardzo:loveu: [B]100 zł[/B] podarowała Kaja i Aza - dziekujemy bardzo:loveu: wiec razem jest [B]296 zl[/B], milcia wysłała jednak[B] 300 zl[/B] :loveu::loveu: dziekuje :loveu: i bardzo bym prosila dac znac, jak pieniazki wplyna.
  14. Miauczera jeszcze nie ma :x MIAUCZERKU GDZIE JESTEŚ ?! Za ok. 3 godz masz być u lekarza!!
  15. Mam już transporter od estre :loveu: Wizyta u weta - o godz 18.40 Mam nadzieję ze Miauczer dziś zjawi sie jeszcze przed 18.40 :mad: Weterynarz wie że Miauczer jest na wolności, jak nie dziś to znowu zapiszę wizytę na jutro.
  16. [quote name='elinka']:crazyeye:. Czy to znaczy, że masz trzy dziki?[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: pękłam
  17. Nie ma zadnego DT dla niej? A hotelik - jest może miejsce?
  18. Dziekuje bardzo, dziewczyny, wiec jutro o godz 14 juz bede miec transporter :) I pojade do weta jak sie pojawi :mad: poproszę o badania czy jest zdrowy, no bede pamietac o uszka, oczko i odrobaczenie.. Pozniej po 1-2 tyg znowu zabierzemy Miauczera do weterynarza w Dąbrowie na szczepienia. Za jakiś czas kastracja. Pomoc finansowa będzie bardzo potrzebna. caragh dziekuje:loveu::loveu::loveu:
  19. tak, mamy samochody. No ale Miauczer to żywiołowy kot, ja jak go trzymam na rękach, to po chwili już siedzi sobie na moje plecy :mad: a jak wyprostuję plecy to na ramiona, mogłby wejść na głowe. I bym się bała go nosić na rękach az do weta, bo jak wysiąde z samochodu to może mi się wyrwać, a lecznica znajduje się koło ruchliwej ulicy. Nie będę ryzykować. Dziś Miauczer był. Bardzo zajęty, wpatrzony w dziurki czekał az myszka wyjdzie. Był ode mnie ok. 30 metrów, wołałam 'Miauczer! Jedzenie! chodź!' ale miał mnie w nosie, dalej wpatrzony w dziurki. No nic, odwróciłam się by miskę z jedzonkiem postawić na trawie, a on już dawno siedział obok mnie, tylko że ja go nie zauwazyłam..:roll: nie wiem jak mógl tak szybko tu dotrzeć :-o to chyba mini puma... Jutro znajomy podjedzie do pracy estre i odbierze transporter, wiec już od jutra mogłabym z Miauczerem pojechać do weterynarza, jak tylko zjawi się. A jak nie będize chciał wejśc do transporterka to...:mad::mad::mad: No nic, powiedzcie mi jak będzie najlepiej bo sama nie wiem o co poprosić u weta - wiem, badanie czy jest zdrowy-koniecznie, ale najpierw szczepienie czy kastracja czy może wyleczyć te oczko ? EDIT: Czy kotów też się odrobacza? :oops: Jeśli tak, to chyba nie można w jednym dniu odrobaczyć i zaszczepić? Bo myślalam tak, ze jesli trzeba by go odrobaczyć, to podjedziemy do weta na badanie-czy zdrowy, zostanie odrobaczony, oczko zbada pan doktor, potem po 1-2 tyg (nie wiem co powie doktor) szczepienia, i dopiero na końcu kastracja a przed podaniem znieczulenia oczywiście badania? Powiedzcie dziewczyny co o tym myślicie.
  20. No to czekam na wypowiedzi innych cioteczek :loveu: A Miauczerka dziś i wczoraj nie bylo :-(:mad:
  21. [quote name='jotpeg'] zreszta, zobaczymy, co wet powie.[/quote] Ja rozmawialam z wetem i mowil ze lepiej najpierw zaszczepic a potem wykastrowac po 2 tyg. To jak myślicie jak lepiej bedzie?
  22. fiorsteinbock - trzeba robić badania przed zabiegiem, czy narkoza nie zaszkodzi mu. Transporter mam - od estre :loveu::loveu::loveu: Musze pojechać do katowic po transporter i zapiszę wizyte u weta. Caragh bardzo proszę na PW mi podać swój dokladny adres i od kiedy mogłabys przyjać Miauczera? Masz w domu koty (wspominałas tylko o psu)? edit: do weta pojade jak tylko bede miec transporter. Po weta Miauczer pojechałby prosto do caragh, tylko ze nie wiem od kiedy mogłaby go przyjać.
  23. [quote name='Gonia13']Są ludzie o dobrym sercu jeszcze... Uwierz...[/quote] Tak.. to prawda.. Romeo, po domek!
  24. Kaa-od października mogę wpłacać 10 zł.. tylko tyle niestety :-( I bardzo bym prosiła o przypomnienie na PW.
  25. o jejku jak ja strasznie sie ciesze:loveu::loveu::loveu: caragh dziekuje bardzo :loveu::loveu::loveu: i wszystkim takze dziekuje bardzo za wsparcie finansowe.. rozmawialam z wetem i powiedzial ze najlepiej najpierw go zaszczepic, po 2 tyg badanie czy narkoza Miauczerowi nie zaszkodzi jesli wszystko bedzie OK to od razu zostanie poddany zabiegowi. Tak wiec mysle ze bym zabrala Miauczera do weta na badanie tego oczka, jesli jest zdrowy to zostanie zaszczepiony i zawioze go do Myslowic do DT, po 2 tyg pojedziemy znowu zabrac Miauczera do weterynarza w Dabrowie Gorniczej na kastracje. Po Kastracji wróci do Caragh. Co o tym wszystkim myślicie? Ja pokryję koszt pierwszej wizyty u weta (szczepienia - 40zl - panleukopenia i katar koci oraz badanie tego oczka). Bardzo bym prosiła o wsparcie finansowe, przed znieczuleniem zostanie zbadany czy narkoza nie zaszkodzi - koszt 60,- ; kastracja 150-200 ,- . I leczenie tego oczka, moze drugie szczepienie (nie znam sie na kotach, nie wiem ile szczepien powinno byc:oops:) . Jeszcze transporter musze wypozyczyc.
×
×
  • Create New...