-
Posts
11293 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by Doda_
-
trzymam kciuki .. . . .mam nadzieję że się uda odebrać. . . jak pies jest pamiątką - to dlaczego nie zabiorą do siebie do domu ??? 'pamiątkę' się szanuje !
-
Kluseczko, w górę !!!!!!!
-
Nero tez jadl royala przez 9 lat, ale własnie robię zakupy na telekarmie.pl zamawiam brita, zobaczymy czy mu posmakuje . .. . . Cioteczki miały rację - royal to sama pszenica i tylko cena jest straszna . . .
-
Wrzucam zdjęcia Oskarka u mnie, był przywiązany na początku do szafy, zeby nie podszedł do drzwi mojego pokoju, wilczur ma gruby głos i nie chcialam żeby go wystraszył :) kiyoshi mówiła, ze Oskarek się boi dużych psów. Jak się położyłam z wilczurem, to już sobie chodził Oskarek z moją małą siostrą.. Zrobiłam zdjęcie [B]jednego z kilku kołtunów[/B], które obcięłam Oskarowi przed wyjazdem do DS. Na ostatnim zdjęciu Oskarek na moją siostrę patrzył ,cieszył się strasznie merdając ogonkiem :loveu: [URL="https://imageshack.com/i/5ewtefj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/194/wtef.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/0chtdoj"] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/12/htdo.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/jwvqd4j"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/716/vqd4.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/0blvalj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/11/lval.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/10e5vsj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/36/e5vs.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/5isx7tj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/198/sx7t.jpg[/IMG][/URL]
-
Zdjęcia sprzed kilku tyg: Kama uwielbia malutkie pudełeczka [URL="https://imageshack.com/i/ndmz0dj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/841/mz0d.jpg[/IMG][/URL] Na jej nosku widać śliny od Nera. . przez ciasteczka . . [URL="https://imageshack.com/i/npxzmfj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/853/xzmf.jpg[/IMG][/URL] Barus wita cioteczki:) [URL="https://imageshack.com/i/jnu6aqj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/707/u6aq.jpg[/IMG][/URL] a tu widać jak ślina leci Nerowi. . . na widok jednego ciasteczka . . [URL="https://imageshack.com/i/0vcvapj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/31/cvap.jpg[/IMG][/URL] Moruska - wysterylizowana kotka mego faceta :) [URL="https://imageshack.com/i/ns68xnj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/856/68xn.jpg[/IMG][/URL]
-
prosimy o stałe deklaracje chociaż 5 zł !!!
-
Rutta, tak, jest podobny do Oskarka :) gdzie jest - wysłalam już dawno pytanie do Till, czekam na odpowiedź.
-
Młoda Nuria przeżyła spotkanie z samochodem,teraz zostaje u mnie na zawsze
Doda_ replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
cudowny jeż !!!!!!!!!!!! Ukradłaś z dworu ???? Jeśli tak, to ja lecę szukać !!!! Zawsze chciałam mieć jeża !!!!! A nuria biedna w tym kubraczku . . . . . .spojrzenie. . .. .błagalne, żeby jej to zdjąć . . . -
Kochani a może uzbierajmy deklaracje, żeby sunia do hoteliku pojechała?? Całe 10 lat w schronie to jakiś koszmar :(
-
Co u naszego Basta ???
-
Jurand widzi... sercem. Pomózmy, inaczej nie przetrwa zimy w schronisku
Doda_ replied to bela51's topic in Już w nowym domu
Jejku, Jurand tylko do kochania !!!!!!!! złapał mi za sercę, miałam suczkę (za TM) pod koniec swojego życia przez cukrzycę była niewidoma . . . szkoda, że nie mogę mu zaoferować DS . . . -
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
Doda_ replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
dla mego wilczura 1,5 tabletki XL 40 zł . . . szczyle są male , myślę ze 5-10 zł . . -
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
Doda_ replied to Maia's topic in Już w nowym domu
widać piekny uśmiech lary :) Roszpunka- dziękujemy Ci bardzo ! za serce, za dom, za milosc, za wszystko dla suni ! -
majku, mnie od samego początku na wątku nie było wiec nic wiecej w tej sprawie nie powiem ale milczenie jest najgorsze nawet jesli ma o cos do cioteczek żal, powinna napisac o trufelce! tu chodzi o psinę !
-
myślę ze przez chorobę babci mało się tu udziela . . . ja prawie opuściłam dogo, jak babcia zachorowała na raka i odeszła . . potem po 9m-c dziadek . . doskonale ją rozumiem . . . cieszę się, ze psiak juz niedlugo bedzie u Lilu :)
-
[QUOTE] [COLOR=#4b0082][B]Majeczka[/B][/COLOR] 170,- Hotel - Majeczka - pobyt w grudniu 17 dni x 10zł przelew dnia 02.01.2014 130,- wizyta u weta [URL]http://imageshack.us/photo/my-images/62/j3as.jpg/[/URL] opis wizyty post 456 przelew dnia 03.01.2014 [COLOR=#800080][B]Saldo na dzień 04.01.2014 122,50[/B][/COLOR][/QUOTE] rozumiem, że te saldo jest po wpłynięciu 100zł od Myszy ?
-
[quote name='megi345']Szkoda tylko, że dla niektórych wstawienie jednego zdjęcia z krótkim opisem jak żyje pies to taki "wielki wyczyn". Trzeba pokazać swoją wyższość, "pies jest mój i będę robił z nim co chcę" ....... a inni sobie mogą czekać i czekać... i czekać..[/QUOTE] tak jak mówi [B]marta72 [/B]chyba już tylko o to chodzi ;( iwoniam dobrze wie, że nam zalezy na Trufelce, ze bardzo chcielibysmy znac prawdę, gdzie jest - czy się odnalazła - jak się ma itd . . i milczy . . . . . .. . . . ..
-
[quote name='kiyoshi']cioteczki, już wszystko dobrze Pani jest przekochaną osobą...rozmawiałyśmy długo. Oskarka pokochała, mówi że jest śliczny, grzeczny, mądry, bardzo spokojny.. z sunią już zaprzyjaźniony, kotek na razie się przed nim chowa, ale spinek nie ma. Oskarek po wejściu do domu zjadł wszystko co było w miskach- kota, suni... i jego!! do tego zjadł suchy chleb!! ponoć jest strasznie żarłoczny:) Jedyne co to...posiusiał się w domu:( a przy próbie wyjścia na spacer zapiera się w progu:( Pani oczywiście powiedziała, że to absolutnie nie jest problem, że ona rozumie stres i powolutku będzie go przyzwyczając. Jeśli chodzi o weerynarza- Pani powiedziała, że Oskarek tez pokaszluje :angryy: zaczął dzisiaj???? hmm.... powiedziała, że i tak miała zamiar we wtorek pójść z nim do weterynarza i na pewno to zrobi. Powiedziałam jej o uszach i Pani sprawdziła- jedno ucho jest wyraźnie gorące. Powiedziałam Pani, że we wtprek zadzwonię do niej i że pokryjemy koszt wizyty- bardzo się z tego ucieszyła. Teraz robi z Oskarem gorąbki (tzn. on pilnuje czy coś na podłogę nie spadnie;) i czeka na wnuczkę, która ma Oskarkowi wybrać nowe imię:) wszystko zapowiada się bardzo dobrze:) już się więc nie denerwujmy... ja na dziś znikam z dogo bo mam dośc emocji...[/QUOTE] obiezyświat racja - Oskarek ma to coś w sobie . . ale gdybyśmy tak przygarniały wszystkie psiaki dla siebie, bo każdy ma coś w sobie. . . to zabraknie miejsca dla innych bidów w potrzebie !! Ja ciagle to sobie powtarzam !! Muszę byc silna, twarda . . . ale jak zwykle ryczę jak bóbr . . . :mad: kiyoshi - u mnie dużo zjadl i jeszcze u tej pani, hmm, pies z żołądkiem bez dna (tak jak mój wilczur) . . . zmartwiło mnie tylko to, ze nasze palce, ręce , wziął za pokarm . . za jedzene . . gryzl gryzl . . co do sikania - w aucie rozumiem , ze tyle km mógł nie wytrzymać, ale w domu u Pani tez zsikał Kochani czy nie myślicie że on jest przeziębiony ? z tym kaszlem - przepraszam, zapomniałam o tym wspomnieć ze zmęczenia . . . , u mnie też kaszlał , wyglądało to jakby się czymś zakrztusił. . . Podobno wczoraj był kąpany, więc myśle ze się przeziębil .. i ten pęcherz . . on spał w domu czy w kojcu ? miejmy nadzieje ze siki to ze stresu, nowe miejsce nowa pani itd . . dajmy mu czas. tak, bardzo sie boi wychodzić, u mnie tez upierał się czterema łapami . . . ale to jest stres tak jak mówią wyżej - dajmy mu czas . . . baaardzo się cieszę, ze trafił na wspaniały DS. Do wtorku ja bym nie czekała, może na jakiś dyżur? kiyoshi napisz do Pani że ja mogę pomóc w transporcie do weta, na dyżur, myslę że w Katowicach na brynowie powinien być jak nie to w dąbrowie górniczej (ja tam z moimi nie jeżdzę, nie ufam) ale mój wet nie przyjmuje poza godzinami , tzn tylko wizyty domowe tak (tu więcej o 50 zł) . Z kotem się przyzwyczai, próbowałam z moją Kamą - oskar nie reagował agresją tylko pomerdał :) będzie dobrze ! kotek musi go polubić. przyzwyczaić się do nowej sytuacji = ze w domu pojawił się nowy domownik . . . . nie obejdzie się bez pokazywania pazurków i 'w mordę' :evil_lol::evil_lol: Kochani, nie dziękujcie już blagam za transport ! ja nic wielkiego nie zrobilam. Wszyscy pomagamy zwierzakom, jestesmy dla nich.. . .i juz . . . ;) [B]cioteczki - mam kilka zdjęć, zrobione u mnie jutro wrzucę jak nie zapomnę, bo padam. . . . [/B]
-
idę się kąpać , nie poznaję świata :evil_lol: kyioshi kochana . . . napisz mi smsa jak będziesz po rozmowie z panią . . . . Moim marzeniem jest mieć hotelik dla zwierząt , ale chyba za słaba jestem na to . .psychicznie . . . Z oskarkiem byłam tylko jakieś 6-7 godzin, a czuję jakbym oddała własnego psa. . . i mam wyrzuty, że go skrzywdziłam tym, że u mnie już zdązył poczuć się jak u siebie taki bardzo szczęśliwy był a ja go zawiozłam dalej . . ehhh, muszę pojechać do niego w odwiedziy ! przeprazam za moje błędy, ale liter nie widzę :evil_lol: wykąpie się, pójde z Nerem na spacer i do łózka !!!! przyjde tu później,
-
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
Doda_ replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
ok to prosze dac znac :) -
Kochanii... jestem . . . Oskarek to taki kochany psiurek ! tylko do kochania ! Jak go zabrałam, tak się mnie bał jakbym zaraz miała go zbić :( obiezyświat , jak go wiozlas do hoteliku, to tez taki byl ? Przez cala droge spal , wolalam wolalam to wstawal zeby dac buzi i wracal do spania . . byl bardzo przerazony . . rozumiem,wiem, ze psy schroniskowe sa lekliwe nawet do konca zycia ale Oskarek. . . . Jak sie zatrzymywalam, by pytac o trasę na katowice (w gps mam stary program a autostrady zrobiono nowe) i tankowalam auto, to Oskarek nawet sie tym nie interesowal tylko spal . . . pod moim domem w aucie zsikal . . . i jeszcze za to przepraszał . . . myślalam ze serce mi pęknie ! te jego przerazone spojrzenie. . . :-( na dworze niestety nic nie zalatwial, chcial tylko sie gdzies schowac . . . w domu byl takim wyglodnialym wilkiem, ze nasze palce wziąl za jedzenie . . mama mu dala chyba wiecej niz mojemu wilczurowi . Koltuny obcielam, smród od uszu na 2 metry , cale mokre uszy, domyślam sie ze od kropli ale ja mojemu wilczurowi podawałam zawsze po spacerze, zeby nie wychodzil z mokrymi na dwór, tym bardziej w taka pogode. Jeszcze podobno Oskarek wczoraj byl kąpany. z tym zapaleniem. Trzepie uszami, do lekarza trzeba koniecznie. Moj wilczur ma 9 lat i od szczeniaka walczy z nawracajacym zapaleniem uszu. Nie wspomnę ile kasy wydalam, kilkanascie wymazów nawet narkoza i zabieg czyszczący chyba 3 razy mial . . w koncu dostal niemiecki masc i na rok byl spokoj, od kilku dni widze ze znowu cos sie zaczyna, wróce do tego ostatniego leku. Kotka którą wzięlam z ulicy miala swierzba w uszach ale wilczur sie nie zarazil (tzn antybiotyk do uszu podawalam im obojga, tak zalecil wet) . Oskarek od samego poczatku ma zapalenie a dopiero wczoraj kiyoshi poinformowana? To pozostawie bez komentarza, bo brak mi słów. Zdązyl sie juz przywiązac do mojej 6 letniej siostry, która sie nim pieknie zajmowala jak ja spałam, siedziala glaskala tulila i chodzila z nim po mieszkaniu, kotkę puścilam do Oskarka ale wiedziala ze to inny pies i tylko sie zjeżyla :evil_lol: miaaaau miaaaaau ! Oskarek pomerdal, wiec mam nadzieje ze zaakceptuje kotkę tej pani . . . W domu po 10 minutach zobaczylam juz szczesliwego psa . . . i mam andzieje ze tez tak bedzie u tej Pani ! Okolica DS niefajna - centrum, ruch, halas i dlatego poprosilam kiyoshi zeby pogadala z pania, ze trzeba b. uwazac. W kamienicy oczywiscie alkoholicy - ja mam do nich jakis uraz . . . ale sama pani b. mila, powiedziala ze Oskarek taki piekny i zapraszala do srodka ale ja musialam juz wyjsc - ledwo na nogach stoję:) i jeszcze kolęda zaraz ma być. Kiyoshi jak bedziesz u tej Pani na wizycie to daj znac kiedy, wybierzemy sie razem, strasznie stesknilam za Oskarkiem. Nie próbuj sama tam jechac:mad::eviltong: Aha, do weta nie pojechalam, dzisiaj zajete terminy i tak mysle ze lepiej zeby ich wet zajął się oskarkiem od samego poczatku . bo napewno trzeba bedzie zrobic wymaz . . . ja robilam prawie za kazdym razem i zmienialismy antybiotyki . . . co do pomocy finansowej - dorzuce grosik, jesli leczenie bedzie kosztowne, pomoge w bazarkach,najwazniejsze aby oskarek i te dziewczynki (sunia, kotka) sie zaakceptowali !i no zeby z pania pokochali calym sercem . . . pomocy finansowej napewno bedzie potrzebowala... jesli ma ogromne serce do zwierzat to majatek sie nie liczy . . . . pomozemy im, bedzie dobrze.. . kiyoshi . . .. kolejne psy zawoż gdzie indziej .. . . . . .tyle powiem. . .. . [B]wiem ze w hotelikach wszystko moze sie zdarzyc - czy pogryzienie, czy choroba, czy ucieczka, czy cos tam innego . . . kazdemu sie to moze zdarzyć. ALE WSZYSTKO MUSI BYC NA BIEZACO INFORMOWANE !!!! MILCZENIE, POZNA INFORMACJA - POD SAM KONIEC ITD TO DLA MNIE PODEJRZANE !!! [/B] Kiyoshi - hotelik nie poinformował Cie dzien wczesniej, tylko 9-10 h przed wyjazdem. Paranoja. też mam nadzieję ze to lekkie zapalenie, moja sunia(za TM) tez czasem trzepała, miala brudne, czyścilo sie i juz, zadnego zapalenia nie miala , ale wilczur ma powazne problemy z uszami (przez trzepanie powstal 2x krwiak na uszu, byly operacje i dlatego ma klapnięte-widać w avatarku) .
-
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
Doda_ replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
dzis lub jutro przelew zostanie wyslany czy bedziez mogla sie dowiedziec czy wplynelo na konto lecznicy ?