Jump to content
Dogomania

Mikea

Members
  • Posts

    78
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mikea

  1. Jestem i będę walczyć dla mojego buziaczka:lol: Dziś mi podziękował-polizał po policzku, przywitał mnie mimo braku sił kiedy wróciłam do domku ze sklepu.. Tak wiele robi gestów i wiem że będzie dobrze-musi być..
  2. Tak dostał już luminal. Wet mnie uspokoił po tym jak Baster miał ponowne ataki nad ranem o 6.00 i 10.00 iż leki muszą zacząć działać i dopiero po pewnym czasie sie uspokoi, jeśli wystąpią zbyt częste ataki wtedy mogę zacząć się martwić poważnie... Tak więc jestem dobrej myśli.. Bastuś mój kochany podszedł i polizał mnie po twarzy,serce mi pęka kiedy widzę te ataki,,
  3. Nie obwiniam tu absolutnie Kasi ani właścicieli- padaczka może pojawić się nagle bez przyczyny.. Jak wiesz sama Bastuś wiele przeszedł i skoro nie mógł być w domu u Kasi lecz w kojcu trudno osądzać przyczynę.. Jestem naprawdę szczęśliwa ze biedak jest ze mną i mogę mu pomóc, nie przechodzi tego w kojcu sam, bez obserwacji...Jest kochanym psem który zasłużył na resztkę swojego życia w cieple i miłości ;)
  4. Tak po ataku rannym zadzwoniłam do angli, rozmawiałam z Arkiem-właścicielem. On stwierdził że pies był okazem zdrowia i przebywał również w domu, ale rzadko.. Kolo godziny 10 zadzwoniła Marta, była też zszokowana tymi wieściami, najpierw trzustka, stawy potem padaczka... Trudno, Bastuś jest po przejściach, może być to na etapie stresu. Ma dobrane leki teraz kwestia czasu aby zaczęły działać i ma mnie przede wszystkim. Spi na moim łóżku obok mnie, jest pod stałą obserwacją. Jeśli atak się powtórzy jutro kolejna wizyta u weta i będę wymagać głębszych badań- mózgu.. Nie mogę pozwolić aby mój kochany biedak tak cierpiał.. Proszę bądzcie z nami- wsparcie naprawdę pomaga;)
  5. Pragnę uspokoić wszystkich tym że jestem osobą odpowiedzialną, i ogromnie przyzwyczaiłam sie do Bastka więc będę walczyć i pomagać mu NIE PODDAM SIę!!! On zasługuje na miłość już za dużo wycierpiał i potrafi okazać wdzięczność..
  6. Też o tym pomyślałam że Baster zmienił "klimat" wyciszył się, oswoił do ciepła i te napady są wywołane z jego podświadomości dawnego stresu.. Przeczytaj uważnie to co podałam w linku-tam jest opisane z kąd mogą pojawiać sie napady.. U Bastera jest to ewidentnie padaczka, nie "typowe" drgawki..
  7. Andzia Baster mógł mieć napady padaczki wcześniej u Kasi a skoro był w kojcu ona tego nie widziała.. Te problemy ze stawami są wynikiem być może napadów. Nie możemy ustalać dlaczego i kiedy sie to zaczeło, gdyż nikt dokładnie tego nie wie, i nie ma odpowiedzi z kąd pojawia się nagła padaczka.. Znalazłam coś na temat padaczki. [url]http://www.vetserwis.pl/padaczka.html[/url] wszystko wygląda tak jak w jego przypadku ataku, i tego co stwierdził również wet..:placz:
  8. Dziewczyny kolejny atak!!! Dostał leki które przepisał wet. Gosia była świadkiem gdyż zadzwoniłam do niej bo Kasia była poza zasięgiem:-( Baster przeszedł wszystkie badania krwi, morfologie,biochemie,oraz kardiologiczne.
  9. Mam jeszcze pytanie- co do wątku Bastera. Dlaczego temat nie jest zmieniony, skoro jest od 2tygodni jest u mnie i nic nie wskazuje na zmianę czy poszukiwania mu domu... Proszę o odpowiedż!
  10. Witam. Wróciłam z Basterem od weta. Wczoraj o godzinie ok 0.30 psiak miał atak padaczki, rano o 8.30kolejne dwa. Było to straszne, Ci którzy maja pojęcie jak sie to objawia wiedzą doskonale.. Dla mnie był to widok i przeżycie straszne gdyż pierwszy raz miałam z tym doświadczenie. Spanikowałam do takiego stopnia że pierwszy kontakt był do mojego męża a kolejne do Kasi i Gosi. Noc była najcięższa, do tego mój syn chory również się obudził w tym momencie i zaczął wymiotować-po prostu tragedia. Miałam z Kasia małe starcie- ale pragnę wyjaśnić że było to poprzez nieporozumienie. Nie mnie oceniać kto ma racje, ale najważniejsze jest zdrowie i odpowiednia opieka nad Basterem. Weterynarz zasugerował w OSTATECZNOśCI ZBYT CZęSTYCH ATAKóW DLA DOBRA PSA-KONIECZNOść UśPIENIA. Dla "wtajemniczonych" pragnę napomnieć że pies nie wróci do fundacji, ani nie zostanie odebrany na obserwację gdyż nie jest to zabawka i sama przejmuję odpowiedzialność i walkę z jego dolegliwościami. Jak również podkreślę iż napady padaczki są niezapowiedziane. Baster miał przeprowadzone wszystkie badania, i stwierdzono że jest to na podłożu mózgu. Dostał lek Karsivan 1Xdz-1tab, w razie konieczności i napadów w ciągu MIESIąCA!!! -luminal. Jestem dobrej myśli, i wsparciem dla Bastera że minie to i skończy się tylko na strachu..
  11. Na razie Baster zachowuje sie jak szczeniak i obecnie minęły problemy ze stawami, z Niką (maltanka) toleruję się, choć Baster zaczepia ją do zabawy a ona biedna się boi jego "wyrażnego głosu":lol: Przejmuję więc formę zabawy przejmuję ja i jest baaardzo wesoło- Nika włącza się w obronie.. I jak napomniałam z dnia na dzień mamy do siebie większe zaufanie-nawet już jest bardzo dobrze z akceptacją dzieciaków.
  12. Przepraszam kochani, zmarła mi babcia i jestem bardzo przygnębiona. Baster sprawuję się bardzo ok, jak na razie minęły problemy z jego stawami, kiedy już troszkę pozbieram się pójdę do weta. Basterek z dnia na dzień okazuje większe zaufanie, zaczyna zaczepki do zabawy, słucha kiedy go wołam, wykonuje polecenia w zamian za smakołyk, i ma straszny apetyt..Jak napomniałam zdarza mu sie "załatwić" w domu, ale to naprawdę już rzadkość, częściej kręci się w przedpokoju aby pokazać że chce wyjść. Tak więc mogę smiało powiedzieć że znalazł dom i miłość na jaką zasłużył.. Pozdrawiam serdecznie. Obiecuję niebawem wysłać fotki.
  13. Dziękuję Andzia. Pójdę z Bastkiem do weta, bo na własną rękę nic nie będę mu podawała, ze względów właśnie na tą jego trzustkę. Dzisiaj biedak już wstaje bez problemów,wczoraj było tylko gorzej. Właśnie osikał mi ściane:roll:, chociaż był pół godziny temu na spacerku.. Ale i tak go kocham za jego gesty- połozył swój łebek na moim serce kiedy leżałam na łóżku, i nie poddam się by go oddać ...
  14. Witam Was. Baster tylko kilka razy mnie nastraszył swoim postępem, ale na razie jest okey z jego zachowaniem. Ale jest za to złe z jego stawami, kiedy biedak wstaje prewraca się nie potrafi ustać na łapach, pomagam mu i po chwili jest już ok. Dziś pojadę do weta i opowiem wszystko. Tym czasem Baster z dnia na dzień oswaja się i ja do niego:lol:
  15. Jeśli będzie częściej okazywał "żabki"przy karceniu za złe postępowanie-Ksiu będę musiała go odwieść- dziś rozmawiałam na ten temat z wetem- nowych nawyków go mogę nie nauczyć a on będzie tak postępował, to już nie młody pies.. Ale narazie jestem dobrej myśli i coraz bardziej się przywiązuje..
  16. Baster miał kontakt z dziećmi na spacerze- oczywiście ze smakołykami.. Nie wykazał "agresi" ale obojetność,kiedy już zasmakował cisteczka. Kolejny kontakt będzie w wekend. Byłam dziś w klinice, powtórzyłam badania i oto szczegóły- pies z niewydolnością trzustki AMYL=1050U/L czyli jest dobrze- karma royal a za tydzień odrobaczanie. Basterek zmachany spacerem wyległ na moim łozu i spi:lol: A tak pozatym, dziś pokazał ząbki na mnie,kiedy kazałam mu zejść z łóżka, i ostatnim razem kiedy go chyciłam w trakcie sikania mi na sćiane za kark..:placz:
  17. Bastuś po spacerze dostał wieeeeelką kość wędzoną i objada:lol: Grzecznie czekał na mnie pod sklepem, pomału zaczynamy się oswajać.. Pozdrawiamy..;)
  18. Wysłałam kilku osobą wątek z ogłoszeń-może sie uda, jestem dobrej myśli;) [url]http://zwierzeta.low.pl/cat_1935_adopcje.htm[/url]
  19. Kochani znalazłam strone-http://www.psyimy.pl/psy_w_potrzebie/ tam również pojawi się sunia, i jeśli nie znacie tej strony, roześlijcie pozostałe psiaki w potrzebie, ja również zrobię wszystko co w mojej mocy;)
  20. Doda wklej więcej fotek-będzie łatwiej!!! Działamy pełną para;)
  21. Dziękuję wszystkim, dla mnie ten psiak również musi znaleść domek, jak mój Baster. Dlatego proszę wszystkich wraz z Dodą o pomoc- razem więcej osiągniemy-dziękuję że jesteście:lol:
  22. Proponuję dodać wszędzie w wyszukiwarce-ogłoszenia owczarki niemieckie- ogłoszenie tej suni, być może uda się coś..
  23. No Bastek się już pomału "oswaja":lol: Tym razem ogryzł mi obacasa w bucie:roll: :lol:
  24. Bastek ma też niezle ząbki:lol: Właśnie się wyglupiałam z nim i mnie chycił za mocno:placz: Ale jestem cała hehehe, a on nie dostał ciasteczka za kare:cool1:
  25. Witam ponownie wraz z Basterkiem:lol: Od wczoraj pupil pokazał znaczną poprawę, być może ta wycieczka na szkolenie, i strach że może znowu wraca do schronu, wywołała w nim "zaufanie" że na krok mnie nie odstępuje, a nawet spi na moim łóżku obok mnie..:loveu:. Pracuję nad tym aby załapał że na podwórko wychodzimy po to aby tam załatwił swoje potrzeby-od wczoraj wieczora mam czyściutko w domu:multi: Dziś zaczepiał swoim "grubym głosem" sunie do zabawy:evil_lol: ale ona go olała więc oburzony na moim łozu poszedł w sen:lol: Nie mam chwilowo aparatu, ale w najbliższym czasie obiecuję wstawić fotki..
×
×
  • Create New...