Jump to content
Dogomania

emilia2280

Members
  • Posts

    11276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by emilia2280

  1. Bianka na rozjazdach a tu cisza.
  2. hohoho, Wiselka, imponujáca robota! Rudzik jest medialny!
  3. [quote name='Anashar']Gdybym miał warunki... Strasznie mi siędobki czekoladowe (przepraszam "wątrobowe") podobają :([/quote] Anashar, tylko nie zaczynajmy tu o méskich warunkach- blagam :lol: Fotki pierwsza klasa- chyba nie moglo byc lepszego tla, niz szare zeby pokazac Braunika najpiékniejszy "wátrobowy" :evil_lol: odcien.
  4. To trzymam kciuki. Mów pani wszystko jak jest Karola, to musi byc tylko wyjátkowa osoba cierpliwa dla Sarenki. Taka albo zadna.
  5. Lo matko, az sié zestresowalam tá operacjá. CZekam na wiadomosci.
  6. Wet-siostro- przepraszam, nie uwzglédnilam "wstépnej aprobaty" TZ. Tylko nie chcé, zebys potem miala kwasy jesli suczunia sié zasiedzi- nie mozesz sié klócic z powodu psiaka. A jesli powiesz mu wprost ze to dozywotnio? Bo jest taka mozliwosc- moze lepiej od razu powiedziec, zeby potem nie bylo nieprzyjemnosci. To tylko taka moja dygresja. A co Wy o tym myslicie dziewczyny?
  7. haaa. dobre te poranne klocki suniek. Nie ma to ja zdrowy poczátek dnia- kuupa smiechu.
  8. a sluchajcie, tak myslalam czy moze jakies magazyny angielskie typu ok, now, heat- takie z plotkami o gwiazdach i modzie- przydalyby sié na bazarek?
  9. szelki na miaré modelek- blizniaczek! piékne kobiety to i piéknie sié noszá!
  10. Przyjaciel koni- nie chcé sié klócic bo czasu mi szkoda a i rozsádek nie pozwala na takie zachowanie (wbrew Twoim dziecinnym stwierdzeniem ze nie myslé- uwierz mi ze myslé i to bardzo intensywnie). Krótko i rzeczowo powiem (nie jestem zwolenniczká rozwleklych esejów od serca) - z wátku nie wynikalo wiele, jesli Cié obrazilam to przepraszam, nie mialam zamiaru nikogo oskarzac czy posádzac o nic. Psa do schronu osoba opiekujáca oddac nie chce, choc jest teraz przy budzie i grozi mu uduszenie. Nie wiem czego oczekujesz, DT, hotelu , czy platnego DT, bo to tez nie zostalo okreslone, wiéc moze "hopkaniem" ktos cos pomoze...
  11. Dziewczyny (iwop przede wszystkim), proszé zanim zaczniemy rzucac osádami, podyskutujmy chwilé. Za: Wet-siostra ma kát, doswiadczenie w weterynarii i wieeelkie serce- dla mnie to wiécej niz DT moze zaoferowac, nawet platne DT! Przeciw: TZ (?) i brak pieniédzy. TZ- zostanie zapytany i dowiemy sié czy sié zgadza czy nie i nie bédzie dyskusji na ten temat. Pieniádze- naprawdé dla mnie to najmniejsza przeszkoda, bo pieniádze to rzecz nabyta, duzo latwej niz serce... Podsumowujác: Kikou deklaruje 20 zl miesiécznie Masza- okresl sié proszé ja - 70 zl miesiécznie kto jeszczé? Zadecydujcie sami.
  12. Lo matko, przyznajé sié bez bicia- z pochodzenia szczecinianka- ze to nie ja, przysiégam i réczé zyciem za swojá mamé (emerytowaná policjantké). No i dorzucam wégla do ognia piekielnego dla tego padalca.
  13. [quote name='Wet-siostra']"Szpilko23"nie rozumię dlaczego za każdym razem,gdy oferuję swoją pomoc jako DT,wytykasz mi palcami moją biedę i koszty do pokrycia....mam już tego serdecznie dość...Masz kasę?To się ciesz...Ja na razie nie mam i wierzę,że to tylko na razie.A biedy się nie wstydzę,bywało gorzej,po trzy dni nie jadłam...Nie żebrałam i nie mam zamiaru żebrać o pomoc,choć nie ukrywam,że w chwili obecnej jest fatalnie...Poza tym wierzę,że DOGOMANIACY pomogliby mi w wyżywieniu psiaków-bo to właśnie karma jest w tym wszystkim najdroższa...Jeden kocyk mam obiecany...Czy uważasz,że jeśli człowiek jest biedny,to już nie może pomagać zwierzakom???Chyba zaczynam rozumieć,dlaczego jeszcze żaden psiak nie przyszedł do mnie na DT...Pewnie,co innego adopcja,wtedy pies jest na mojej głowie,ale ja na więcej niż dwa psy nie mogę sobie pozwolić...Może wejdź na wątki Kapsla i Mici,napisz"nie wysyłajcie psów do wet-siostry,bo jej na to nie stać,lepiej niech siedzą w schronie..."Wiem,że przy pomocy w żywieniu jestem w stanie dać DT dwom małym lub jednemu większemu psu.Ale nie mam w zwyczaju się narzucać.Skoro uważacie,że nie nadaję się do tego,by pomagać,to nie...Ale nie rozumie tego podejścia... A co do"życzliwych osób"-może trzeba by było faktycznie z nimi porozmawiać,ale jak pisałam,tylko do jednej mam dostęp i to nie jestem pewna,czy to akurat ona coś mówi. No a teraz to się dodatkowo muszę zastanowić,bo a nuż za biedna jestem...może mnie nie stać na bilet...[/quote] Kochana, ja takich ludzi jak Ty ze swiecá szukam i naprawdé cenié jak najdrozsze perly! Mam juz 4 platne DT, które sama oplacam, ale zawsze znajdzie sié jakas starowina, dla której niemogé znalezc kátka. Zaraz podam wátek, gdzie moze zechcesz pomóc. EDIT: tu jest wátek staruszki Latki oddanej po 13 latach do schronu na starosc..: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107885[/URL]
  14. Z Zamoscia do Dzialdowa k. Olsztyna potrzeba transportu. Szeleczki bylyby chyba najlepszym wyjsciem dla dziadunia. Dziéki za oferté Niki-Lidko.
  15. To poczekamy na dalsze wiesci od dorotikus. Dziéki za info Selenga.
  16. [quote name='modliszka84']tych mini-mini karmionych z lyzeczki?[/QUOTE] Tych mini mini zawsze chétnie! Poprosimy.
  17. Super- zalatwié Wam wejsciówki do pierwszego rzédu.:razz:
  18. No to bombowo. Kierowniczka (?) którá tam spotkalysmy (ta kobita w okularach) mówila, ze pomoze w opisach psich charakterów- mozecie jej pytac o kazdego psiaka i Wam pomoze.
  19. Dziewczyny, mniejsza o imié teraz, to mozna ustalic potem. To jaki jest plan? Mozna go wyciágnác ze schronu juz jutro? To moze byc kilka dni zanim dojedzie do docelowego DT, wiéc moze ktos móglby udzielic mu awaryjnego schronienia, zanim zalatwimy transport?
  20. Ziutenko, z nieba nam spadasz. Moglam od razu Cié poprosic, ale wiem ze masz dosyc wlasnych spraw. Oczywiscie ze to duze zadanie udokumentawac taká ilosc psów, wiéc jak najbardziej Twoja pomoc bédzie nieoceniona.
  21. Po trzech dniach zmartwychwstal!!
  22. Tak, Majqa jak balsam tu dziala na zaognione nerwy. O krok od paniki nas wyratowalas mádra kobieto.
  23. co dalej? nie ma nawet konkretnych deklaracji na pobyt Foboska u Murki i od poczátku to dziala "na dziko" a dlug rosnie...
  24. Boshh, dziewczyny co robic? Musimy leczyc Antosia, gdzie? Moze w jakiejs klinice? Znam wspanialá kliniké w Lublinie, tam tez jest duzo adopcji ale to kawal drogi. Co myslicie?
×
×
  • Create New...