-
Posts
11276 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by emilia2280
-
Biszkopt - cocker spaniel 9 m-cy ma swój dom! Kciuki za urwisa!
emilia2280 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
nietety, mam nadziejé ze nie bédzie tak zle jak z Elvisem z Olkusza - tez zaczynal u Mirki i juz kupé miesiécy jest na naukach u szkoleniowca :OOO -
Biszkopt - cocker spaniel 9 m-cy ma swój dom! Kciuki za urwisa!
emilia2280 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Relacje o Biszkopcie: [B][I]10.10.2012: [/I][/B]Kasia - osoba która wyciágnéla go na mojá prosbé ze schronu i przywiozla pociágiem do Poznania, tak pisze o Biszkopcie: "Biszkopt....bo tak nazywa się owy urwisek. Urodzony 3 stycznia 2012 roku.... Historia jak zwykle banalna...Pewna mama troskliwa kupiła psiaka swojemu synowi. Ten już nawet z nią nie mieszkał.... Któregoś dnia(jak opowiadała) przyszła syna odwiedzić. Zapytała gdzie jest pies. Ten zaś oświadczył jej, że nie wie- pies uciekł. Matka syna marnotrawnego pofatygowała się aby psa odnaleźć. Błąkającego się po Gorzowie spanielka wyłapano i umiejscowiono w schronisku. Kobieta go odwiedziła. Stwierdziła, że skoro jej syn tak się nim zajmował- to lepiej aby pies został w schronisku...przywiozła jego książeczkę. I- zostawiła. 10-miesięczny Biszkopt nie zna zasad. Jeszcze dużo musi się nauczyć. Popełniono wiele błędów wychowawczych i pies nie zna swojego miejsca. Zawsze kiedy poczuje opór ze strony człowieka, dostanie reprymendę lub chce się go pozbawić tego co mu się podarowało (zabawka, kocyk, miska) zacięcie o to walczy- mruczy, warczy ...a w końcu i gryzie. Głównie ma manię na buty. Nie cierpi ruchów nogą. Być może właśnie tak do tej pory sobie z nim „radzono”- butem. W zabawie też bywa niedelikatny. Lubi podgryzać palce, ale jak już coś go zdenerwuje to mocno chwyta- już nie na żarty. Chłopaczek pełen energii. Pogodny pies. Kocha przytulanie i głaskanie. Lubi siedzieć na kolankach, lizać po twarzy. Nie znosi jedynie sprzeciwu. Często skacze przednimi łapakami na ludzi. Myślę, że tylko dla doświadczonego właściciela- który nie da sobą zawładnąć. Ale przed nim jeszcze kastracja. Młody rósł bez zasad i jest „trudną młodzieżą”. Ale jako psiak do towarzystwa- przesłodki i kochany. Na spacerach ładnie mija się z innymi psami. Kocha być w domu- prawdziwy domator. Gdyby został w tym (pożal się boże) schronie – to tylko wracał by z adopcji. Tam nie ma ludzi którzy na psach się znają.... Tyle właśnie o chłopaczku. Teraz jak to wyglądało raz jeszcze. Pojechałam PKS’em do Gorzowa. Na miejscu koleżanka robiła za „taksówkę” gratis. W schronie musieliśmy zapłacić za urwisa 20 zł. Dostał szelki, i używaną smycz oraz kaganiec. Do tego worek karmy 3kg i 2 tabletki Pratel (jedną już podała pani Zosia z dt). Psiak ma ważna wściekliznę, ale nieprawidłowo wykonane szczepienia podstawowe. Jako ok. 4 mies. Szczeniak miał pierwszą serię szczepień...ale drugiej już nie wykonano... W schronie go nie zachipowali. Jest goły i wesoły. Ma tylko książeczkę, którą zastawiłam opiekunce. Był na badaniach- podobno zdrowy tylko niedożywiony. No jest szkielecik. Miał podana kroplówkę odżywczą. Kupcia normalna. Zalecono małe a częste porcje. Mimo to nie jest łapczywy i je na raty.Do dt wyposażyłam go w miskę 2-komorową i suchy szampon. (Włożyli go do nie wysprzątanego kojca i przesiąkł cały zapachem...) Potem w pociąg i do Poznania. W Poznaniu autobusem do Pani Zosi. Chłopak jest kłopotliwy i burczymucha. Wróciłam pociągiem do Krzyża- a dalej samochodem do domu bo już o tej porze niczym innym się nie dało. -
W czwartek 15.11.2012 Biszkopt pojechal do wlasnego domu! _________________________ Schronisko w Gorzowie Wlkp., spaniel mlody (ur.03.01.2012), szybka decyzja i dziéki pomocy Kasi dojechal wczoraj (10.10.12) pociágiem z Gorzowa do awaryjnego DT w Poznaniu, skád jutro (12.10.12) wyruszy do hoteliku pod Kielcami. To Biszkopt, mlody ancymonek, dziecko ulicy: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-HTMv7nDBtqI/UHaUTWaHcKI/AAAAAAAASUw/BRywEyr06yg/s640/biszku2.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-5F6xC00EhJo/UHaUVuQEzvI/AAAAAAAASVU/GsCehEdHl7o/s640/biszku7.jpg[/IMG] album Biszkopta: [URL]https://picasaweb.google.com/117537880231945609760/BiszkoptZGorzowa?authkey=Gv1sRgCLaS7sil6-HwMw[/URL]#
-
[B][U]Relacje o psiakach z hoteliku: [/U][I]07.10.12[/I][/B][I] (w dzien przyjazdu): [/I]"Pieski już u nas-dziewczynka bardzo zestresowana,cała się trzęsie,,ale myślę,że kilka dni i będzie super bo chętnie podstawia główkę do głaskania. Piesek-żeby nie ten kolor w łatki to wygląd jamniczy.Chudziutki ale zaraz rzucił się na przysmaczki,więc szybko nadrobi braki." [I][B]08.10.12: [/B][/I]"Misiaczki przyjechały bardzo zestresowane.Pies dosłownie rzuca się na jedzenie,ale suczka je bardzo mało i na razie tylko z ręki,jest kłębkiem strachu. Wezmę ja trochę do domu bo najchętniej siedziałaby u mnie na kolanach wtedy się uspokaja.Szybciej może zapomni o traumie życia w schronisku.Jutro je odrobaczę,bo dzisiaj pies miał trochę biegunkę więc lekarka kazała się wstrzymać. Tak sunia,mniej się trzęsie,ładnie chodzi na smyczy,myślę że była gdzieś w mieście wychowywana, bo nie zna żadnych zwierząt,koty omija nie jest zainteresowana. Jak ją głaskałam spokojna,ale jeszcze taka wyobcowana,ale znam takie różne przypadki psy bezdomne które oswajałam po kilku dniach są całkiem inne.trzeba z nimi dużo przebywać i mówić do nich a zaraz widać zmianę.jedno na razie się nie zmienia nie chce nic jeść-dawałam różne rzeczy jutro pojedzie do weta niech ją przebada to jest gratis dla mnie nie bierze za badanie psa chyba że robi zabiegi. Natomiast pies jak wspomniałam połyka wszystko,ale dziś lekarka kazała dać tylko suche i probiotyk,żeby ustała biegunka. Już jest dużo lepiej.Pies jest pobudzony,dużo szczeka nie pozwala założyć smyczy-wygląda tak jakby był wiązany i sprawiało mu to ból .bo jak próbuje założyć smycz to bardzo piszczy i łapie zębami.Trzeba by może szeleczki spróbować.Wypuściłam go trochę luzem w ogródku to fajnie biegał,on natomiast na koty reaguje bardzo żywiołowo." [I][B]09.10.12: [/B][/I]"Lili trochę zjadła wieczorem a dałam jej do wyboru-suche Bozita,serek biały,mięso gotowane.Zostawiła tylko suche.Myślę że będzie dobrze,po trochu coś je.W kojcu nie brudzi wogóle,czeka na spacerki.Bakuś jest typowym jamnikiem,tylko innego umaszczenia,nawet głos ma jak,,doberman" na krótkich nóżkach.Wszystko połyka i potem wymiotuje.Muszę mu dawać na razie małe porcje i często,też daje mu serek z probiotykiem.Jest świetny,przytulaśny nosimy go na rękach,żeby mógł wszystko zobaczyć,bo panicznie nie chce smyczy.Biega też po ogródku.On nie utrzymuje czystości,ale to może być spowodowane problemami trawiennymi na razie.Zobaczymy za kilka dni." [I][B]10.10.12: [/B][/I]"Teraz muszą brać probiotyki na florę jelitową. Od poniedziałku daję im leki Nifuroksazyd i trilac,wg zaleceń lek. Jutro biorę LILI na badanie. Pytałam o sterylki." [I][B]12.10.12: [/B][/I]"Bakus smyczy nie da sobie dopinac a nie chcę przez siłę,żeby go nie straszyć,bardzo piszczy i łapie zębami.Prowadzam go na ringówce,ale to nie jest dobrze. Pies nie może być w domu gdzie są koty,rzuca się na nie i za nic nie można go odwołać .Z psami się kłóci do suczek przyjazny,do ludzi też bardzo miły i przytulaśny,taka przylepka cały czas chciałby być z człowiekiem.Zostawiony sam bardzo płacze,coraz lepiej z zachowaniem czystości,szybko przyswaja nowe zasady,tylko te koty są moim utrapieniem,bo muszę bardzo go pilnować.zeby któregoś nie dorwał. Lilusia duzo spokojniejsza,mniej się trzęsie bardzo cichutka,je-ale tylko gotowane mięso i serki,nie chce żadnego suchego pokarmu ani puszek. Jest bardzo grzeczna i czysta,tylko te oczy-jak wystraszona sarenka i każdy głośniejszy dźwięk budzi przerażenie.Jakie doświadczenia miał ten psiak?Trzeba uczyć go nawet dotyku ludzkiej ręki,bo się boi." [I][B]17.10.12: [/B][/I]"Wczoraj lało u na cały dzień więc psiaki wyszły tylko na chwilę szybko się oswoiły z otoczeniem, na podwórku biegają już bez smyczek,ładnie reagują na przywołanie.Lilunia oczywiście podchodzi z dużą rezerwą,natomiast Bakuś to przylepa zaraz przybiega żeby się przytulać i nadstawia główkę do głaskania.Zamówione produkty mają dojść dzisiaj to może sunia zje chociaż te puszeczki naprawdę ma bardzo mały apetyt pomimo dawania jej różnych smakowitości je tylko mięso gotowane.Z Bakim natomiast dobrze byłoby zrobić badania w kierunku trzustki i wątroby bo pomimo brania probiotyków nadal ma częste kupki."
-
Od 07.10.2012 sá bezpieczne, bo w hoteliku gdzie majá czas na oswojenie a potem bédá szukaly domów. ________________________ Sunia LILI, czarna, podpalana, ma ok. roku: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-UYUWRh8MLRQ/UHakDvsLv7I/AAAAAAAASXQ/UdZXbwKediw/s640/SDC18820.JPG[/IMG] Pies BAKUŚ, biały z czarnym, ma ok. 2 lat: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Zbr0alNv3iA/UHakDlvorHI/AAAAAAAASXM/biKuVz0yHsM/s640/SDC18822.JPG[/IMG] album, narazie tylko 4 fotki zrobione jeszcze w Klembowie: [URL]https://picasaweb.google.com/117537880231945609760/LiliIBakusZKlembowa?authkey=Gv1sRgCIS-pLjlk7nmSQ[/URL]#
-
Spanielka i jej córeczka Dora w swoich wymarzonych domach!!
emilia2280 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
No chyba sié udalo :) Jutro Dorunia jedzie do domu a na jej miejsce do hoteliku przyjezdza Biszkopt :OO [URL]https://picasaweb.google.com/117537880231945609760/BiszkoptZGorzowa?authkey=Gv1sRgCLaS7sil6-HwMw[/URL]# -
Cocker spaniel z amputowaną łapką znów ma dom!!
emilia2280 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
hahaaaaa, biedne oczka umie robic Borysek. Tak wygláda nasz lózkowy oszust jak sié cieszy: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-V9nfDMyR-mU/UHa6JM1r4NI/AAAAAAAASYs/7JBonQoYloQ/s640/Zdj%C4%99cie3187.jpg[/IMG] reszta fot dodana do Boryskowego albumu: [URL]https://picasaweb.google.com/117537880231945609760/BorysekZLomzy?authkey=Gv1sRgCPbX4YvckfvB6AE#5798026237514080466[/URL] -
kolejny rudy glupol od wczoraj poza schroniskiem, jutro jedzie z Poznania do hoteliku pod Kielcami: Biszkopt: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233465-Biszkopt-cocker-spaniel-9-mcy-szuka-domu!?p=19802770#post19802770[/URL] szkoda ze spanielka bez oczka siedzi w schronie. jest moze jakis wolny DT na spanielowym forum?
-
[quote name='niusia_509']:) Porto- jeden ze spanielków zostaje na stałe z nami :) nie idzie do nowego domu .. Tylko co dalej, czy muszę podpisać też taka umowę, jeżeli decyduje się na zostawienie tego malucha? Oczywiście nie chodzi mi o to żeby Fundacja pokrywała jakiekolwiek koszta :) mały został juz odrobaczony dostał pierwsza szczepionkę :) miewa się dobrze, a purinkę wcina jak by to była szyneczka :)..[/QUOTE] no to jak go zostawiasz sobie to ok. niepotrzebnie cale zamieszanie.
-
[quote name='Asia & Ginger']W umowie jest punkt o obowiązku kastracji i konieczności wysłania zaświadczenia od weterynarza, którzy przeprowadzał zabieg. Poza tym jest jeszcze punkt, że osoba adoptująca zgadza się na wizyty przedadopcyjne, a w przypadku niewywiązania się z umowy można psiaka odebrać. Ja tak mam w umowie, Emilia pewnie też. Z Kastorem chodzi o to, że jest to Fundacja Emilii, dużo spanielków wyadoptowują, domy zainteresowane adopcją są skrupulatnie sprawdzane. Lepiej więc podpisać umowę na fundację niż na osobę prywatną, bo ludzie mają wtedy większy respekt.[/QUOTE] dziéki za wyjasnienie Dlugie-Uszy :) Tak Ewo, jak masz pytania to dzwon jutro do Eli z naszej strony www, wytlumaczy Ci jak to dziala jesli cos jeszcze niejasne.
-
[quote name='niusia_509']oki wiec poprosze na maila umowe, jak chciałabym małego oddac do adopcji jak ktos chciałby go wziac to wystarczy podpisac taka umowe i co dale?? skad bede miala pewnosc ze Porto bo tak go nazwałam zostanie wykastrowany a nie bedzie jakims reproduktorem?? mail [EMAIL="ewa84145@wp.pl"]ewa84145@wp.pl[/EMAIL][/QUOTE] tak jak pisze Asia - najbezpieczniej wyadoptowac je na Kastora, to bédziemy mialy pewnosc ze je wykastrujá w przyszlosci a jakby zaczéli fikac to mozna psa odebrac na taká umowé.
-
[quote name='niusia_509']Dam Wam znać za jakiś czas, postaram sie jak najszybciej bo czekam na odpowiedź wolontariuszy ze schronu woj kuj. pom. mam wziąć sunie w typie westa.. jak nie znajdzie się transport dla suni to wezmę tą niunię :) ale jeszcze pogadam ze znajomymi :) moze ktoś da dom jakiemuś biedakowi... Pozdrawiam ... a jakbyście mieli spaniela białego lub biało złotego, bez wzgledu na wiek i płeć dajcie znac :) dam DS :) marze o takim fakt mam juz jednego ale czarnego podpalanego :D ale miałam biało złotego od dziecinstwa i niestety kilka lat temu odszedł od nas a ja ciagle takiego szukam po schroniskach ... Nie chce kupowac od pseudo ..[/QUOTE] ta sunia od Faith jest zlota, piékna, tylko nie ma oczka.
-
sá moze rozliczenia na FB? tu tez powinny byc skoro byl apel o wplaty.
-
[quote name='niusia_509']Szkoda że nic nie wyszło z mojej pomocy, bo na uszatka czekało już mięciutkie posłanko, miseczki i ciepłe kolanka :) Ale jeżeli piesio ma dom to może lepszy taki niż nowe nieznane miejsce... Jak będziecie wiedzieć coś o losie spaniela z Łomży chciałabym wiedzieć.. W jakich warunkach mieszka i czy nie jest konieczne odebranie psa.. Po drodze do domu za Piątnicą (jadąc z Łomży przed Piątnicą) znalazłam małego potrąconego psa w typie spanielka, raczej mieszany ale podobny, z długimi uszkami i bez ogonka :( ale za późno, już nie żył :( ... chociaż do końca nie jestem pewna czy to potrącenie czy cos go tak pogryzło.. Jakby ktoś ogłaszał zaginiecie czarnego podpalanego spanielka w wieku ok 3-4 miesięcy z okolic Łomży to odszedł za tęczowy most :( ..[/QUOTE] Nusiu, moze przygarnélabys na DT té biedulké bez oczka?
-
Spanielka i jej córeczka Dora w swoich wymarzonych domach!!
emilia2280 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
no to jutro wizyta w Dorotkowym domku - w Poznaniu :) -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
emilia2280 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='mira145']Czarka z Borkowskiego lasu ma 3dziewczyny i 2chłopców!Mają ok.2miesięcy i są odrobaczone a po niedzieli jak uda mi się zebrać wszystkie zawioze na szczepienie.Bardzo Was prosze o szybką pomoc w szukaniu domków bo mi się toto wszędzie rozłazi:diabloti:[/QUOTE] Podgládaczka! ;ppp -
Cocker spaniel z amputowaną łapką znów ma dom!!
emilia2280 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
no niestety, ludzie sá niepowazni ;/ ale znajdziemy powaznych :) -
[quote name='Lobaria']I bardzo dobrze, że wyrzucono, bo siałaś ferment, jaki teraz - sfrustrowana - tu usiłujesz... Może będziesz miała na tyle odwagi, aby napisać, kim jesteś na fb - mnie można poznać po awatarku. [B]Fanta jest pod najlepszą opieka, jaką może być[/B], z bardzo przejrzystymi relacjami na fb i finansami.[/QUOTE] to mówisz Ty, inni mówiá ze tak nie jest. komu wierzyc? filmiki nie wskazujá na korzysc tej "terapii"...
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
emilia2280 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanka'][B]Henia , Zdzicha i Wiesia [/B]trzy kumpele z podwórka . Wiem że Erka nie do mnie . Nie ponosi mnie fantazja niestety a i oryginalna takze nie jestem ( to Wegielkowa mi uświadomiła na innym wątku ) .[/QUOTE] MaRycha, MaZdzicha, MaKrzycha? ;pp od Wégielkowej zapamiétalam sobie :) -
[quote name='faith35']Tymczasem u nas roczna spanielka, bez oczka...:( [URL]http://schronisko.avx.pl/psy-do-adopcji/item/1307-unka[/URL][/QUOTE] wiadomo co moglo spowodowac utrate oczka? u Was sterylizujá przed wydaniem psy?
-
Lucky - cocker spaniel "szczésciarz" ma swój wymarzony dom!
emilia2280 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
o jaaaaaaaaaaaaaaaa, jakie piékne foty! jutro bédé wymieniac i podmieniac ogloszeniowe fotki Lucka. Dzieki kochana Ewelinko. -
[quote name='niusia_509']Taki problem to nie problem :) postaram sie jutro pokrecic przy strazy :) jeżeli bedzie to w samochód :) jak nie ma chipa to w poniedziałek bedzie miał:) moi rodzice zgodzili sie na psa jak koczuje na ulicy wiec pewnie jest podwórkowym psem nie nauczonym czystosi ... jak uda mi sie go wziac dam znac i wysle fotki :)[/QUOTE] super, oby tylko akurat teraz psiak nie zmienil miejsca koczowania. a tym ludziom co psa im przejechali i dalej chcá psa do budy zadnego psam bym nie dala... chyba ze jakis biedak z ulicy, to i to lepsze.