Fotki fajne:)
A ja mam pytanie;) Nie wiem czy pamiętacie nasze problemy z łapaniem frisbee po obiegu.
Teraz Marley wie, że ma lecieć i skakać do góry i nawet mu to wychodzi ale do pewnego momentu. Dotychczas rzucałam mu wyżej, tak że dysk łagodnie opadał, wolno leciał i nie zadaleko. Chciałabym teraz rzucać bardziej płasko, dalej i szybciej. Oczywiście nie puszcze mu od razu jakiejś torpedy. Ale jest problem taki, że on strasznie wooooolno leci. I to tylko wtedy kiedy mnie obiegnie, bo jak rzuce jeden i potem od razu grugi za siebie to biegnie bardzo szybko.
Do rollerów też biegnie szybko tylko właśnie do backhandów jakoś tak wolniej przez to często dopada dysk nisko....