Jak ona musiała cierpieć, to straszne. Jak dobrze, że ja zauważyłyście, jesteśnie wspaniałe:loveu:. Jutro najpóźniej w sobotę postaram się wpłacić trochę grosza.
Żadne francuskie, to Jożin z bażin albo Jozinek, ona bardzo lubi jak się do niej tak mówi, ale oficjalnie jest Bułeczką ewentualnie Bułcią lub Bułcikiem.:lol::evil_lol::lol: