Niestety nie mam aparatu fotograficznego i muszę prosić córkę o pomoc.Sara zadomowiła się u nas na dobre.Ponieważ dzieci nasze (3) nie mieszkają już z nami, to Sarę traktujemy jak najmłodszą ,, córeczkę". W sobotę jesteśmy umówione z doktor Rudobielską na sterylizację.Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze.Codziennie chodzimy na spacery do zwierzyńca więc będzie to ulga dla mnie i dla Sary.Sara zwraca na siebie uwagę nie tylko urodą, ale i radosnym usposobieniem.Za jakiś czas postaram się wrzucić parę fotek.
pzdrawiam