-
Posts
15844 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mamanabank
-
[quote name='Figafiga']Jutro Florcia będzie miała nowe zdjęcia ;-) Nie zrobiłyśmy zdjęć Florci... choć nie wiem, może jakieś jedno jest. Nasza modelka koniecznie powinna znaleźć się u fryzjera, koniecznie! Potrzebujemy na ten cel około 50zł. Może jest ktoś na wątku kto zechciałby poratować Florcię w ten upał? Ja chętnie się dołożę, choć mogę dać niewiele, na początek 10zł. A potem powtórzymy nalot na hotelik :-) FIFA bardzo dziękujemy!
-
Wątek do zmiany działu. Niechciany Zoran zostaje u mnie.
mamanabank replied to majqa's topic in Już w nowym domu
To są fotki od Sylwii, będą jeszcze od Figi :-) Nie mogę się doczekać. -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
mamanabank replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Zawieźć na pewno się da, koszt strzyżenia około 50zł, właśnie ostrzygłyśmy naszego Elmo, który jest u Sylwii. A płatny domowy tymczas? Może łatwiej będzie znaleźć? Pewnego dnia atak może być silniejszy niż Bingo... Ponieważ trwało to tak krótko, zobaczyłyśmy to właściwie przez przypadek, nie wiadomo jak często ataki się powtarzają :-( -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
mamanabank replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Upał i stres robią swoje... Było zamieszanie, bo Figa robiła zdjęcia psom. W jednym momencie Bingo zaczął się kołysać i zataczać, cały czas był przytomny, położył się dopiero po ataku, żeby odpocząć. Patrząc na niego pomyślałam tylko, że jeśli nie znajdzie się w spokojniejszym miejscu.............. Moim zdaniem strzyżenie jest konieczne, nie da się rozkręcić mu tych loczków. -
Ale fajne foty! Widzę, że "G-b5" ;-) w nowej roli opiekuna odnajduje się całkiem całkiem :-) Super!
-
Caruso... kochany... :-( :-( :-(
-
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwiaso']Donato ja też widziałam psiaka o którym piszesz na Bratkowicach moja córka mi mówiła,że bawił się z dziećmi w piaskownicy bardzo podobny do tego ze zdjęcia,ale myślę,że to nie on![/QUOTE] To jest chyba ten psiak z Bratkowic Sylwia, którego widziałyśmy razem jadąc samochodem, pamiętasz? Po drugiej stronie ulicy, na przeciwko sklepu Bratek. Taki pies jest w schronisku. Duży, czarno-biały. -
Kent, pies wielkiego formatu już w obiecującym DS!
mamanabank replied to muu's topic in Już w nowym domu
[quote name='elaja']Czyli sie coś nareszcie ruszyło , mam nadzieję że Kent już wkrótce będzie miał swoją rodzinę:lol:......a my poszukamy następnego juzia, który gdzieś tam czeka na pomoc;)[/QUOTE] Oj tak elaja! Poszukamy i pomożemy! A Kentowi życzymy najlepszego domu! -
LASKA - starsza urocza panna do wzięcia...ODESZŁA ZA TĘCZOWY MOST...
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
a mnie się całkiem podoba :-) i Lasce chyba też :loveu: -
Fara - śliczna alergiczna w DT, potrzebuje karmy vet i DS
mamanabank replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Ja jezdem jej skarbnikiem :-) I przypomniałam tym co na konto, reszta w gotówce :-) -
[quote name='luka1']a to ja się też wkręcę. Mam cudo sukę, dogaduje się świetnie z innym i psami i sukami, ale muszą być raczej trochę większe od ratlerka. Mówię o Kamie, która jest psem młodym i przekochanym. Nie jest szczekliwa tzn nie szczeka bez potrzeby - jak trzeba to szczeka. Na zdjęciach niestety nie widać jaka jest ładna, w rzeczywistości jest większa, bardzo proporcjonalna [url]http://www.dogomania.pl/threads/199297-KAMA-i-jej-8-cudem-ocala%C5%82ych-dzieciak%C3%B3w-szukaj%C4%85-DT-i-DS[/url][/QUOTE] Kibicujemy Kamie i prosimy o rozpatrzenie kandydatury :-) i Laskę prosimy przedstawić, taka mniejsza wersja leo.
-
[quote name='Andzike']Piękna jest. Wiem, kto się zakochal ;)[/QUOTE] I ja już wiem ;-) Może będzie okazja na spotkanie?
-
Fara - śliczna alergiczna w DT, potrzebuje karmy vet i DS
mamanabank replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figafiga']O ja nie dobra, myślę tylko o Antosiu, nie dałam deklaracji, bij zabij Mamanabank, ale jutro Ci dam.Przypomnij jak będziemy jechać.[/QUOTE] Dobze :-) a jak nie, to wezmę Synka w zastaw ;-) -
RUDOLF - odnalazł swój zaprzęgu św. Mikołaja ;-)MA DOM!!
mamanabank replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
[quote name='suras14']pies jest pod stala kontrola weterynaryjna, caly czas ma leczone uszy, przytyl od adopcji 9 kg :)[/QUOTE] Jaka miła niespodzianka! Kurczę, a co z tymi uszami? -
RONI- ostatni z trzech braci szuka domu!!!
mamanabank replied to CZARODZIEJ:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Boję się,że i Harry wróci tam gdzie był...robi się ciasno...[/QUOTE] Romka, tu też się nie pomyliłaś... ech. -
Fara - śliczna alergiczna w DT, potrzebuje karmy vet i DS
mamanabank replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Farusiu, fruwaj do góry! [URL="http://img228.imageshack.us/i/dsc0930v.jpg/"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/fcd7e507979471964a342201084f211b,10,19,0.jpg[/IMG][/URL] -
mogę ale śpi :-) jutro zapytam, bo sama już zapomniałam, co było na początku.
-
może i coś bym napisała, ale nie wiem gdzie jest ten zeszyt...
-
Byliśmy dzisiaj u lekarza z okiem Dziadka Gacka, dostał zastrzyk i do łask powraca dicortineff, dodatkowo ma przyjmować karsivan. Dziadulinek w lecznicy tak się kurczy w sobie, że Pani Wet, trudno uwierzyć, że w domu jest dziarskim staruszkiem i drze mordę najgłośniej ze wszystkich psów ;-) I schudł trochę, teraz wazy równe 3kg, nic się go nie da podtuczyć... a gdy daję mu więcej jedzenia męczy się (i mnię, bo budzę się przy nim jak przy noworodku) całą noc. Rano dostaje ok. 150g karmy, potem jakąś przegryzkę, a wieczorem 1/3 porcji rannej i chudy jest jak szkapina. Może rano dawać mu więcej jedzenia? On bardzo lubi jeść.
-
FELIKS już nie jest w hoteliku ma NARESZCIE swój dom!!!
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj rano Perdusia do mnie zadzwoniła. Bardzo dziękuję. Umowę mogę zobaczyć w najbliższym czasie, na co bardzo liczę. Jeśli uważamy, że Feliks trafił w niewłaściwe ręce, może przywieźć nam go [U]jutro[/U], o ile mamy dla niego dom. Nie mamy, ani tymczasowego ani stałego. Przynajmniej ja nie jestem w stanie przyjąć pod swój dach 5 psa, a Perdusia nie zamierza już być domem tymczasowym, co akurat dla wszystkich jest raczej oczywiste. Wg Perdusi Feliks żyje ze swoim panem w ogromnej przyjaźni, mimo, że go ugryzł. Jest szczęśliwy i nie dzieje mu się krzywda. Skoro tak jest, skoro dom wg Ani (i nie tylko!) jest OK, jako pierwszy krok zaproponowałam wizytę w nowym domu. Ale na wizytę jest potrzebna zgoda pana (rozumiem, że w umowie nie ma zapisu o możliwości przeprowadzenia wizyty, skoro potrzebne jest specjalne pozwolenie) Poza tym praca, obowiązki wykluczają wizytę w najbliższym czasie, może w sobotę [U]za tydzień[/U], oczywiście jeśli pan to zaakceptuje. Moje pytanie (liczę na odpowiedź... ) : [SIZE=2]Czy ktoś z Was, drodzy obrońcy praw doświadczonej i odpowiedzialnej wolontariuszki Perdusi, widział i wie w jakich warunkach mieszka Feliks? [/SIZE] I czy znacie najmilsi motywację Pana do przygarnięcia Feliksa??? Ja znam. Zapytałam i otrzymałam odpowiedź. Usłyszałam to na własne uszy! Od samej Ani! Czekam teraz, aż Ania wygospodaruje czas na przedstawienie umowy, potem na wizytę.