-
Posts
10302 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jamnicze
-
A, to ok. Bo już się bałam, że jak mnie nie było to coś się stało z Lunką.
-
Taki jadłam w zeszłym jak wróciłam ze szpitala - mniamku. Ale bez jabłuszek, a teraz dostałam od mamy słoik z przesmażonymi jabłkami z działki i chcą właśnie zrobić do ryżu, tylko niech się [B]cienka [/B]wypowie czy woli gotowany ryż z zimnym musem, czy zapiekany.
-
Pięknie jest umaszczona Bella :) [url]http://kotkowo.pl/images/stories/10/11/24/sowlanykotka/002.JPG[/url] Wszyscy się dopytują o socjalizację Belli Buenoskiem, a co z Luną?
-
Spoko, ostatnio tyle jej nałożyłam, że spuchła i nie była w stanie dojeść :) [B]cienka [/B]a lubisz ryż z jabłuszkami?
-
I od nas gratulacje :)
-
HAHAHAHA a ponoć to najrzadszy kolor u basenji :)
-
smaczne to nowe posłanko :) [url]http://i473.photobucket.com/albums/rr93/szalony_duch/IMG_1906a.jpg[/url] a tak swoją drogą bardzo mi się podoba i chłopakom jak widać też [url]http://i473.photobucket.com/albums/rr93/szalony_duch/IMG_1898a.jpg[/url]
-
W Gdańsku też będą baski :)
-
Podgrzewana buda najlepsza :) [url]http://www.tomecki.serwery.pl/cienka/basenji35.jpg[/url]
-
Ale tri się zrobiło :) [url]http://img202.imageshack.us/i/resizeofimg4915.jpg/[/url]
-
[quote name='deer_1987'][url]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9016.jpg[/url] pieknie pozuje :loveu:[/QUOTE] Sajdunia umie ładnie zostawać na polecenie. Oczywiście dopuki jej się nie znudzi ;) [quote name='Asiaczek']Rany i takiego wielkiego miska Sajdi powaliła...? [url]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9002.jpg[/url] Sajdi nic sobie nie robiła z wielkości smoka... no i dobrze:) [url]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9015.jpg[/url] Obowiązkowo:) [url]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9014.jpg[/url] Cieszę się, że jesteś już PO i samopoczucie nie najgorsze:) Pzdr.[/QUOTE] Powoli humerek wraca :). Misiek - to jeszcze szczeniak był i baaaardzo towarzyski :) [quote name='Cienka']A my się widzimy w poniedziałek przyniosę te twoje 3 kilo kalendarzy.[/QUOTE] Haha, tylko się nie przedźwigaj, bo mi doliczysz do rachunku. Ale nie martw się, jakiś obiadek przygotuję na pokrzepienie twoich zwątlonych sił ;)
-
Witam po krótkiej przerwie :). Asiu, to z kim tak wojował Serek?, bo jakoś niedoczytałam. [quote name='Asiaczek']Obecnie w domu największym śpiewakiem jest Serek. Potem chyba Farik, Felka, od czasu do czasu zaśpiewa Żelka i Erka. Dżezik to chyba na końcu. A Wahzirek to wogóle milczek... ale za to jaki kochany:) Pzdr.[/QUOTE] W takim razie Saidi wrodziła się w tatuśka. Do tych milczków raczej należy :) Jak fajnie sobie leżą :) [url]http://img841.imageshack.us/img841/2325/resizeofimg3518.jpg[/url]
-
A rano szybkie pożegnanie z Krakowem Takie pozostałości zostały po powodzi [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9012.jpg[/IMG] :) [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9013.jpg[/IMG] [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9014.jpg[/IMG] i oczywiście obowiązkowa fotka ze smokiem :) [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9015.jpg[/IMG] [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9016.jpg[/IMG]
-
Saidi była już taka zmęczona, że zasypiała gosiaji na rękach kiedy ja załatwiałam formalności w recepcji. Ale co się dziwić, całą noc jechałyśmy, a potem cały dzień na wystawie. [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9006.jpg[/IMG] [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9007.jpg[/IMG] I zaraz do łóżeczka (Saidi miała własne ;)) [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9009.jpg[/IMG] nawet nie protestowała kiedy przykryłam ją kocykiem [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9011.jpg[/IMG]
-
A dla spragnionych widoku Sajduni wklejam zakończenie krakowskiej eskapady. Rany, to był wrzesień, ale dawno temu ;) Czekając na finały nasze baski nawiązywały nowe znajomości [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9001.jpg[/IMG] [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9002.jpg[/IMG] [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9003.jpg[/IMG] I można już wracać. Tzn chłopaki, [IMG]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/DSCN9004.jpg[/IMG] a my do hoteliku w końcu się przespać.
-
[quote name='Darianna']Ja z opóźnieniem, ale odpowiadam :D Nie krzyżuje się między sobą irlandów mahoniowych i czerwono-białych. Funkcjonują jako osobna rasa. Hodowcy dążyli do tego, aby uzyskac jednolitą mahoniową szatę, także był czas, że niemal nie było cz-b seterów. Dopiero stosunkowo niedawno w 1989 setery cz-b zostały uznane za rasę przez FCI. A czy to tylko różnica kolorów? Raczej nie. Sierść cz-b jest zwykle krótsza niż mahoniowych, zwłaszcza to u samców widać. Głowa cz-b nie ma guza potylicznego który jest charakterystyczny dla mahoniowych. U cz-b uszy są wyżej osadzone, szersze i krótsze. Włos na kończynach i ogonie jest również nieco krótszy, budowa ciała zaś bardziej masywna i krępa niż u mahoniowego. To tyle co wiem :)[/QUOTE] I to lubię w dogomani, zawsze można się dowiedzieć czegoś ciekawego. [quote name='Asiaczek'][B]jamnicze[/B], 3mam kciuki:) Pzdr.[/QUOTE] Dzięki Asiaczku :). Jestem już po operacji i do końca roku mam zwolnienie. Nie mogę jednak się nadwyrężać i na spacery za bardzo chodzić ze względu na wiatry. No ale mam czapkę-uszatkę więc jakoś sobie radzę ;)
-
[quote name='Błyskotka']Spóźnione ale szczere sto lat !!!!! Dobrze że psiak się odnalazł :).[/QUOTE] Dzięki :), też się cieszę :) [quote name='betka-sp']OCH ...jak dobrze , że się znalazł ;) ja sobie nie wyobrażam, żeby któraś z moich bab tak zniknęła....chyba bym w pierwszym dniu umarła z zamartwiania.............:shake:[/QUOTE] Mój tata właśnie ostatnio o mało nie dostał zawału przez Sajdę, a właściwie smarkaczy, któży robią już sobie sylwestra. Było ok. 13.00, spotkał znajomą spanielkę na spacerze i spuścił Saidi aby psiaki pobiegały. Wszystko było ok. puki nie gruchnęło :shake:. Saidi w długą, a Tola za nią. Już się zatrzymała i zastanawiała czy nie wrócić, a tu kolejne buuuum! Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i udało się tacie złapać moje strachadełko, ale zaraz ciągnęła go już do domu i nie chciała więcej chodzić. [quote name='gosiaja']jak dobrze że Czarek już w domu :multi::multi::multi: i spóźnione 100 lat dla Saidi :new-bday::tort::BIG:[/QUOTE] Na pewno chłopak się wystraszył, nie było go kilka dni i trochę przemarzł. Miejmy nadzieję, że teraz się będzie bardziej pilnował. [quote name='anetta']100 lat, wszystkiego najlepszego :BIG::chlup::chlup: Cudownie że się odnalazł, a jakieś konkrety? :multi:[/QUOTE] Dzięki. Nic więcej nie wiem. Właściciele szczęśliwi, że chłopak już w domu wygrzewa boczki :)
-
[quote name='betka-sp']kurcze....u naś śniegu..juz psom po brzychy....i sie dziewczyny zastanawiaja jakby tu sie załatwić i nie utonąć w białym puchu ;) hahahahhahah[/QUOTE] haha, to wyobraź sobie małe basenji w tej zaspie, ciekawe czy uszy by wystawały ;) Saidi wystarczy trochę ubitego śniegu aby zrobić sik :) Śnieg dobrze chłonie, nawet na ulicy :)
-
[quote name='Asiaczek']Pozdrów właścicieli Czarka od nas i przekaż, że tutaj też się cieszymy z odnalezienia psiaka:) Pzdr.[/QUOTE] Ok, pozdrowię. Może nawet tu zaglądają ;)
-
Krążył w okolicach osiedla, tam został dostrzeżony. Jakiś dobry człowiek zadzwonił do właścicieli, szybko tam poglali i jest już z nimi bardzo szczęśliwy :)
-
coś długo tu taka cisza, pozamiatam nieco, bo kurz już osiada.
-
[quote name='betka-sp']ten Zakopiańczyk ?? o mamo...a jak to sie stało że tak "urwał" sie pańciom ...??[/QUOTE] [quote name='Asiaczek']Tego nie wiemy... Wiesz, mocno szarpnął smyczką, poszło naprężenie i.... piesek na luzie już biega... Kurczę, a tu tak zimno. W Zakopanem na pewno jeszcze chłodniej niz u nas w centrum PL... Pzdr.[/QUOTE] Słuchajcie, [B]Czarek się znalazł[/B]. Trochę przemarznięty ale baaardzo szczęśliwy :) Wszystkim [B]J[/B]kom i [B]L[/B]kom wszystkiego naj naj njalepszego. Z jednodniowym opóźnieniem, bo też świętowaliśmy ;)
-
Słuchajcie, mam radosną nowinę !!!! Po 4 dniach Czarek się odnalazł :). Zadzwonili dobrzy ludzie. Pies trochę przemarzł ale jest już z pańciostwem i się grzeje w domku. Podobno takiego szału radości jeszcze u niego nie widzieli :)
-
[quote name='deer_1987']O to sto lat!!:BIG: Dla mojego ulubionego basenji :loveu:[/QUOTE] dzięki w imieniu solenizantki :loveu: [quote name='betka-sp']STO lat Saiduniu :tort:.. :BIG:...:new-bday:,,,,,,,:cunao:.. hahahahahah...oj to ten pańcio nie taki znowu "nie psiowy" skoro taki prezencik przytargał ;))[/QUOTE] dzięki, czasami mam wrażenie, że on się tak tajniaczy ;) ostatnio się wsypał, nie karmimy Saidi ludzkimi smakołykami, bo nie chcę, żeby pies sępił. Jak coś jemy, to zauważyłam, że Saidi najczęściej wgapia sie w pana (na mnie raczej nie spojrzy :diabloti:) - hmmmmm. Niedawno siedzę sobie z boku cichutko i słyszę " nie chcesz paluszka?, przecież [U]zawsze [/U]brałaś", no nic tylko w łeb dać :snipersm: [quote name='Asiaczek']Sto lat dla siostry:) Pzdr.[/QUOTE] Dzięki i wzajemnie :)
-
Bardzo dziękujemy :)