Jump to content
Dogomania

jamnicze

Members
  • Posts

    10302
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jamnicze

  1. OOOO, teraz wiem dlaczego nazywasz je szkodniki :megagrin: Niezłe pobojowisko zostawiły w pokoju :)
  2. Jeszcze od nas najlepsze życzenia urodzinowe:[COLOR=purple] STO LAT, STO LAT!!![/COLOR] Serek wygląda jakby był na polowaniu :) [url]http://www.zkolumbowejsfory.pl/www/Zdjecia/11wisla/DSC_7804.jpg[/url] Czy Erka to naprawdę siostra Saidy? ;) [url]http://img200.imageshack.us/i/zmianarozmiaruimg7879.jpg/[/url]
  3. Psie spotkanie na skwerku ;) [url]http://i976.photobucket.com/albums/ae245/Izabela_1243/123123/DSCN0270.jpg[/url] My też mamy przy domu taką łączkę gdzie się spotykamy aby psy mogły się razem pobawić.
  4. Niunia chyba się lepiej czuje, bo widzę nawet biega z koleżanką :) [url]http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0411/img_1637cb73.jpg[/url] Przesłodki jest Pan Królik :) (ale trzeba przyznać, że niezły z niego rozrabiaka ;)) [url]https://lh6.googleusercontent.com/_2YO5O-R8OPo/TQpxgMlfnkI/AAAAAAAABA0/3BXwb6MP3rk/pc15209967ed.jpg[/url]
  5. O, czyżby płotek? :cool3: [URL]http://img546.imageshack.us/img546/1114/dsc0557r.jpg[/URL] Mi też się podobają filcowe kamienie, obawiam się tylko, że się będą strasznie kurzyć :roll: Rany, co Pina zrobiła z głową? :crazyeye:, czy ona ma kręgosłup ze sprężynki? :evil_lol: [url]http://img607.imageshack.us/img607/9382/dsc0767s.jpg[/url]
  6. Słuchajcie, myślałam, że padnę. Dostałam dzisiaj numerek z Dobrego Miasta, zaglądam do nich na stronę aby zobaczyć plan sędziowania i co widzę? :crazyeye: [SIZE=4][COLOR=red]Stawka basenji jest najliczniej reprezentowana w grupie V[/COLOR][/SIZE] :evil_lol: Nawet haszczaków jest mniej :diabloti: Nie można już powiedzieć, że mamy taką mało popularną rasę, że tylko pojedyncze egzemplarze pojawiają się gdzie niegdzie ;)
  7. [quote name='lourdnes']No ja wam zawsze dokuczam ,ze wy oba przecinki jesteście ale od Twojej strony to rodzinne:eviltong:[/QUOTE] [quote name='Cienka']Oj nie do końca rodzinne tylko babcia i moja matka były szczupłe reszta rodziny Piekarków to w większości gabaryty XXL. Od strony ojca i w sumie pół na pół.[/QUOTE] No niestety, czasy kiedy nosiłam rozmiar 38 już dawno minęły :( Ale odchudzać się nie zamierzam, w końcu coś trzeba mieć z tego życia :eviltong:
  8. [quote name='Buszki']Zdjęcie na rowerku mamy (obie, bo Szepsi jeździ na moich kolanach :diabloti:). A jako smaczki noszę rodeo pedigree w drobnych kawałkach.Podejrzewam,że kość była fe,nawet dla Szepsi,dlatego wolała mi oddać :evil_lol:.[/QUOTE] No to koniecznie pokaż to rowerkowe zdjęcie :) [quote name='lourdnes']A to ciekawe:) Muszę to koniecznie zobaczyć :):):) Ja moim dawałam jakiejs firmy na P -duck . Szkodniki aż piszczały za tym.Paczka mi się skonczyła jakiś czas temu i teraz nie pamiętam jak to sie nazywalo :([/QUOTE] Saidi też uwielbia kaczusię :loveu: [quote name='gosiaja']ja to daję moim tej firmy [IMG]http://www.kuchniapupila.pl/files/2101644053/305.jpg[/IMG][/QUOTE] To są chyba jedne z lepszych, teraz robią takie smaczki różne firmy, ale te nam chyba najbardziej pasują. [quote name='Błyskotka'][URL="http://img18.imageshack.us/i/wielkanocot.jpg/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/9191/wielkanocot.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Dzięki :p [quote name='Korenia']Gosiaja gdzie kupujesz? bo ja szukałam i nie mogłam znaleźć, dorwałam kaczuchę kiedyś na wystawie, ale w tym roku już nie było... Ja polecam i Amy na pewno też, bo uwielbia - suszonego strusia, tylko, że drogie niestety... 100gram/ok.18zł[/QUOTE] Cen nie pamiętam, ale u nas w większych zoologikach albo tych w centrach handlowych można dostać, tyle, że nie zawsze Bite. [quote name='jenis'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/802/cf3a6e262b6138ecmed.png[/IMG][/URL][/QUOTE] Jakie śliczne życzenia, dzięki :) [quote name='gosiaja'][IMG]http://i473.photobucket.com/albums/rr93/szalony_duch/IMG_2373.jpg[/IMG] pancia Saide zamieniła[/QUOTE] Zawsze twierdziłam, że z rudzielcem mi do twarzy :eviltong: [quote name='Asiaczek']Znudziła jej się tri, to wzięła coś rudego na kolanka... Pzdr.[/QUOTE] Neeee, moja tri i tak jest dla mnie najcudowniejsza na świecie :loveu:. Na szczęście Sajduchna nie jest zazdrośnikiem i nie przeszkadza jej, że głaszczę inne pieski. To raczej Pina była niezadowolona kiedy podeszła do nas Saidi :evil_lol: [quote name='foxiu']polecamy także to Lets Bite, tylko my poszliśmy na sposób i kupujemy wersję dla kotów - tak samo suszone mięso to jest, a nie trzeba kroić :) Cena i masa paczki podobnie jak dla psów - u nas coś chyba 8.90 zł :)[/QUOTE] O, fajny pomysł, muszę spróbować. Na razie tnę nożyczkami :p [quote name='Cienka']Bo królowa nie pyta czy ktoś chce ją trzymać na kolanach wskakuje i siada. A jak zostanie zwalona to wskakuje jeszcze raz, królowej się nie odmawia :)[/QUOTE] Ona po prostu taka bezpośrednia jest ;) Zresztą goście przyszli, to trzeba było ich zabawiać nie? :cool3: [quote name='Asiaczek']Oj, tak. Baski, nawet te zwykłe pazie, lubią mościć się na naszych kolankach... Pzdr.[/QUOTE] A pisze się, że one takie niekontaktowe :diabloti: [quote name='Izabela124.'][URL]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/002-38.jpg[/URL] pasuje Ci taka gromadka :D[/QUOTE] :loveu: Marzenie ściętej głowy :roll:, ale fajnie jest chociaż na fotce sobie popatrzeć i pomarzyć :p
  9. Statystyki świetne, i aż nazbyt prawdziwe ;) O, wodny basek :) [url]http://img218.imageshack.us/img218/308/zmianarozmiaruimg7783.jpg[/url] Ależ ona ma stujeczkę, fiu fiu [url]http://img546.imageshack.us/img546/1333/zmianarozmiaruimg7817.jpg[/url]
  10. [quote name='Asiaczek']No i jak dzisiaj? Juz dobrze? Pzdr.[/URL][/U][/QUOTE] Na szczęście tak, trochę ją przegłodziłam, dostała tylko pół śniadania i obserwowałam ją. Wszystko ok, więc obiad dostała normalny ale tylko suche + olej. Wygląda na to, że żołądek się uspokoił :) [quote name='Buszki']Kondycję ma (na rowerku stacjonarnym trochę jeździ i sarenki gania),a i z sadełkiem się uporaliśmy :diabloti:.[/QUOTE] Najbardziej to bym chciała zobaczyć ją na tym rowerku :evil_lol: [quote name='Cienka']Kurde Pina jest chyba podrabiana bo wszyscy mają problem z sadełkiem u basków a królowa ma niedowagę znowu.[/QUOTE] Bo pina zapatrzyła się na Saidi i myśli, że tak trzeba, nam też przez pierwsze 2 lata dostawało się od Asiaczka :lol: [quote name='lourdnes']Ja też muszę się wziąć za szkodniki bo już wyglądaja jak ja- tu i ówdzie wałeczek :eviltong: A wystawa tuż tuż.Z Sajdą też przerażająca historia.Co jest z tymi obrożami qrcze :shake:.W trakcie czytania aż mi serducho stanęło ale dobrze ,ze ją złapałaś. To jest jakis koszmar.Moje to mnie tak holują nieraz ,że chyba kupie jakieś grube obroże albo szelki. I nic sie nie boja ruchu ulicznego. Jak jedzie karetka albo motor to są gotowe sie udusic byle za tym pogonić. Im głośniej cos brzęczy czy wyje tym ich podniecenie jest większe. A jeszcze jak po asfalcie fruwają reklamówki czy liscie masakra...instynkt łowiecki sięga zenitu i jakby w tym momencie coś pękło... wole nie myśleć...bo one nie patrzą na boki.[/QUOTE] No prędzej bym się spodziewała, że zapięcie puści, a to była [U]skórzana [/U]obroża i po prostu pękła :crazyeye:. Też miałam stracha, bo obok była ulica, a Sajda również chce gonić za motorami (na szczęście za rowerami nie gania - są za ciche :eviltong:). Dobrze, że to było rano w niedzielę i jeszcze nie było zbytniego ruchu, a mała poleciała w drugą stronę na łąki za tymi kotami. [quote name='Buszki']To się jeszcze pochwalę,że dzisiaj Szepsi przytachała w lesie kość.Ale demonstracyjnie rzuciła mi ją pod nogi i znacząco spojrzała na moją kieszeń(nosze w niej smaczki).Wyglądało to tak:patrz,znalazłam i mogłam zjeść,ale wymienię się na smaczka.Smaczka dostała,pańcia pogłaskała i kość na drzewie powiesiła,tak na wszelki wypadek.[/QUOTE] To co Ty dla niej masz takiego smakowitego? :cool3:. Saidi woli wyłudzać smaczki od innych :mad:, ale nie to żebym miała niesmaczne, bo inne piesy z naszej paczki przychodzą do mnie :evil_lol:, one wszystkie nauczyły się obtańcowywać najpierw cioteczki, bo przecież pańcia zawsze da :p [quote name='deer_1987']Oj Sajdunia, Sajdunia..[/QUOTE] Oj, trochę przysporzyła mi adrenaliny :roll: [quote name='Asiaczek']Moi znajomi od sznaucera średniego tak nauczyli swoje pieska, że na spacerze przynosił im WSZYSTKO, co znalazł jadalnego w okolicy, rzucał pod nogi i.... czekał na nagródki;) pzdr.[/QUOTE] Tylko pozazdrościć. [quote name='Buszki']Obawiam się,że u nas było to jednorazowe.Za dobrze znam Szepsi :).[/QUOTE] Cha cha, zobaczysz jeszcze się zdziwisz :p [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8594/wazirbanner.png[/IMG]
  11. Jaki długaśny jęzorek :), dłuższy od pyszczulka, więc gdzie ona go mieści? ;) [url]http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0411/img_5411f6dc.jpg[/url]
  12. Raz się wygrywa, raz przegrywa - normalka, grunt, to dobra zabawa i wspólne bycie z psem :)
  13. [quote name='Buszki']Szepsi sama się poddała,bo wiedziała że z taka kością nie ma szans.Nawet nasikała na nią coby inni wiedzieli,że to ONA ja znalazła :diabloti:.[/QUOTE] Dobre :evil_lol:.
  14. Widać, że to żywe srebro :) [url]https://lh4.googleusercontent.com/_2cU_t0rgNTY/TaydVFQviKI/AAAAAAAAO_0/6G0MOhexzX4/SG1S6342.jpg[/url]
  15. My też bierzemy szczecińską wystawę pod uwagę, nawet całkiem, całkiem prawdopodobne, że tam będziemy ;) :)
  16. Najtrudniej było ustawić Pinę, mała złośnica za nic nie chciała stanąć prosto, oj dużo pracy przed cienką i tomeckim.
  17. Fakt, springery walijskie są wyższe ale dość lekkiej budowy (w przeciwieństwie do angielskich - cięższych). Wydają mi się też łagodniejsze od cockerów.
  18. Taaaaaa [B]cienka[/B], żadnych basków w łóżku :diabloti: tylko co tam pewnej nocy robiło 5 basenji? :eviltong: Oczywiście Morek, Azi, Pina i Jogi wygrzewały się przy swoich panciach pod kołderkami, tylko Sajdula leżała na wierzchu, bo nie zwyczajna do kołderkowania ;)
  19. Cienka śpiew mośkom kołysankę ;) [url]http://i473.photobucket.com/albums/rr93/szalony_duch/IMG_2445.jpg[/url]
  20. A ja proponuję schować gdzieś gębooooko stary lapek i niech panowie przyzwyczajają się do nowego ;) A Ty sobie pocichutku wyciągniesz staruszka dla siebie :) [quote name='Buszki']To ja się może pochwalę. W niedzielę na wystawie w Częstochowie synek Buszi i Gusia(miot B): BORNANI African Elite FCI - ocena doskonała,Zwycięzca,Zwycięzca Rasy,CWC :). Brawa dla Bornaniego(Kiritimati w domku).[/QUOTE] Gratulacje, to jego pierwsza wystawa?
  21. No to miałaś szczęście, jak Sajducha coś capnie, to doskonale wie, że nie może mnie dopuścić na bliżej niż 5 kroków :eviltong: Skubana, gdy jest na smyczy i powiem "zostaw", to grzecznie idzie dalej, ale bez smyczki ...:angryy:
  22. [quote name='HelloKally']Co do pointerów, to nie chodziło mi o wystawianie, tylko o nastawienie na pracę z człowiekiem, ale nie tak nachalną jak w przypadku borderow czy aussie. Gdyby to ode mnie zależało to by bł kolejny hasior, ale chcę kolejnego psa do domu jednak (pomijając fakt, że za dekadę uzbieram kasę na psa :)[/QUOTE] Też polecam cockera, chociaż wolałabym chyba springer spaniela walijskiego.
  23. A ja miałam ostatnio 2, niezbyt miłe przygody z Sajdą. 1. W niedzielę rano postanowiłam się wybrać na plażę, bo już niedługo nie będzie wolno nam tam wchodzić. Na nieużytkach po starych działkach panoszą się koty i jak Sajda je zobaczyła, to za nimi wyrwała. Niestety wymsknęła mi się smycz, potem zahaczyła o druty, a Saidi pękła skórzana obroża - no i pognała .... Oczywiście w tym momencie nie pomogły żadne nawoływania, bo nawet jak uciekły kociambry, to mała poczuła swobodę w łapach i ani myślała z niej rezygnować. Na szczęście w końcu łaskawie dała się złapać, a ja prawie całą powrotną drogę musiałam ją nieść na rękach. 2. Wczoraj na spacerze dorwała jakieś stare kości (miała kaganiec szmaciany luźno spięty). I znowu nie reagowała na żadne wołania (wrrrrrrr.....), nie chciałam jej gonić, bo niedaleko ulica. W końcu po jakiś 10 min po nią poszłam. Sajdi mocno odchorowała te frykasy, chyba z 10 razy potem wymiotowała. W domu na obiad dałam jej trochę surowego mięsa i ryżu, ale też to zaraz zwróciła. Na szczęście noc przespała spokojnie. I dzisiaj jest ok, ale jeszcze nic jej nie dałam do jedzenia, zobaczymy co będzie po obiedzie.
  24. Jogi, to już roczniak, dorasta chłopczyna i jak każdy młodzieniec próbuje swoich sił.
  25. Witaj Asiu, miałam nadzieję, że Wazik się już znalazł ... Podobno świąteczne życzenia mają największą moc spełniania, więc życzę Ci z całego serca aby Wazirek szybko się znalazł cały i zdrowy :) Humor czwartkowy wywołał uśmiech na moich ustach, chociaż w sercu nadal smutek.
×
×
  • Create New...